Jebać EA. Nie będzie żadnych zmian na lepsze, postawią jeszcze mocniej na AI, bo cała ta umowa opiera się też na obietnicy cięcia kosztów. Będą kolejne zwolnienia i zamykanie studiów, jeszcze tańsza produkcja gierek. Lepiej pogadajmy o Gamepassie i jego podwyżce. Czy Sony pójdzie w ślad? Ja ostatnio sporo o tym myślę i uważam, że musimy nauczyć się, że te abonamenty nie są dla nas dobre. Dostęp do 100 gier plus szybki net na ściąganie tych gierek zawsze kończy się tak samo - tasujesz grami, zaczynasz je traktować jak rolki na tiktoku i przewijasz co 5 minut, nie dając im szansy. Musimy przeprogramować mózg do starego systemu, gdzie potrafiliśmy skupić się na jednej grze i nie mieć gigantycznego backlogu i dostępu do 23902492 gier. Wiem że to przeciwne naszemu rozsądkowi, że to dobrze brzmi mieć tyle gier naraz i "nie przekonasz mnie inaczej". Ale to naprawdę wyzwalające mieć pięć nowych gier i ze dwie zaczęte. Aż lekko graczowi na duszy.