Treść opublikowana przez Soban
-
Fast food
Chrupserki były GOTY, ale kurwa drogie jak jakieś normalne jedzenie w restauracji. Chyba ponad dyche stały za jakieś 4 sztuki
-
Halo Infinite Multiplayer - lista graczy
GT: Sobansky platforma: XSX tryby: ranked cross albo pad ranga: platinum 4 w cross i pad
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Nie no już nie przesadzajmy z progresją. Przy obecnej długości sezonu stawki exp są ok. Jakby było więcej to ludzie grający codziennie by kończyli battlepassa przewidzianego na pół roku w miesiąc. Tak jak Paolo pisze fajnie jakby dali mvp albo play of the match recap na koniec(bardzo to lubiłem w Overwatchu). Fajnie jakby dodali też coś ala klaser na medale, bo chętnie bym miał podgląd co zdobyłem i co jeszcze jest do zrobienia. Ogólnie to po wbiciu plat 4 w crossie i 3 w padach to odczucia mam takie, że na w kolejce na pady jakoś lepiej ludzie strzelają, ale też jest więcej idiotów co grają slayera w objectivach albo wychodzą jak ostatnie lamusy na początku meczu CTF i zaczynasz 2 lub 3 vs 4 W crossie do tej pory bardziej leganccy gracze i praktycznie 0 rage quitów + ogarnięte granie pod cel a nie staty(swoją drogą kidosy mogłyby ogarnąć, że mając 2min z piłka i staty 3-12 dają więcej drużynie niż stanie na końcu mapy z dala od piłki i 12-3).
-
NETFLIX
Ta telenowela dom z papieru to była nawet ok przez te pierwsze 2 sezony co hiszpany sobie zrobily dla swojej tv, a potem jak netflix wjechal w klepanie sequeli to wytrzymalem jeszcze 3 i olalem to w pizdu. Kumpela mi opowiadala co sie dzieje dalej to beka i odklejka mocna. Nie zmienia to faktu, ze normiki to ogladaja chetnie i sie podniecaja niezdrowo, wiec klepanie prequeli itp. nie dziwi.
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Po tym ostatnim updejcie IMO progresja jest ogarnięta. 1 lvl dziennie bez challengy i boosta to spoko opcja i jak sezon ma byc do maja to miękko idzie skończyć battlepassa nawet nie grając codziennie. Czasami jedynie te weekly są posrane i wpływają na rozgrywkę negatywnie, bo ludzie starają się usilnie zabijać z konkretnej broni lub czają się by łapać hakiem zamiast grać objective. W tym tygodniu jest fajny ten ultimate challenge za 17 wygranych meczów i powinno to być coś w tym stylu,a nie zabij 3 typów ravagerem(tym gównem to 1 ciężko zabić, a 3 to katorga xd)
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Przez ten BR bug już wiem czemu bywały typki co mnie meltowali z BRki, a ja zachodzę w pałe jak to zrobili skoro min. trzeba 4 serie by ubić full shielda. Ogólnie to niech 343 ogarnie tego CTF do 5 na rankedach i zmieni na 3 jak w quick play, bo rzadko kiedy te mecze kończą się przed czasem i najczęściej to obrona częstochowy leci by przewage 1 flagi utrzymać. Oddball na live fire też mnie wkurwia, bo jak drużyna się okopie na wieży z piłką to ciężko coś tam zrobić jeśli nie stoją jak dałny, a ta mapa na rankedach nie spawnuje niczego fajnego aoe typu cinder czy rakietnica.
- JoJo’s Bizarre Adventure
- South Park nowe odcinki
-
Fast food
Nie kłam po maku nie można się posrać xd Raczej w drugą stronę dupe potrafi zapchać.
-
AGD małe, duże i średnie
Ma ktoś polecić jakiś fajny ekspres do espresso i americano? Nie interesują mnie żadne spieniacze mleka i przyrządzanie jakiś pedalskich sojowych latte. Prosty ekspress robiący tylko czarną kawę potrzebny.
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Od tego są rankedy. Sam quick playa gram na luzie by se postrzelać jak nie mam czasu się bardziej skupić w rankedzie. Jedynie chyba w tych rankedach to nie ma matchmakingu po randzie, bo tworzą się dziwaczne ekipy czasami z przekrojem od diamond po brąz lub bezrangowców.
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
W sumie spoczko - 6 gier 1 lvl battlepassa bez weekly
-
Forza Horizon 5
to jest 3 etap to raczej złego auta nie używamy xd wydaje mi się, że może to być zbugowane jak już wcześniej miało się fote tego auta zrobioną
-
Chipsy
Te lays kfc to takie jak oven baked kurczakowe tylko bardziej tłuste?
-
Odżywki, Gainery itp.
proch na łyżkę i popijasz wodą. kreta ogólnie się chujowo rozpuszcza w wodzie i jak dla mnie to jest jedyna metoda na branie mono
-
Forza Horizon 5
Mi też. Popsute klasycznie
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Wpadł pierwszy overkill na rankedach BTW jakby ktoś rozkminiał o co cho z aczikiem oznacz wroga w miejscu "na środku na górze" to jest to miejsce na aquariusie po środku gdzie overshield się spawnuje.
- JoJo’s Bizarre Adventure
-
Odżywki, Gainery itp.
Figaro ty byłeś kiedyś na siłowni xd? "Pudzianów" to tam może jest z 1% wszystkich ćwiczących.
-
Odżywki, Gainery itp.
Doodbytnicze czopki sojowe takie rzeczy robią z ludźmi niestety
-
HALO Infinite - Multiplayer: ARENA (ustawki, customy, dyskusje itp.)
Pojazdy random, bronie na rackach chyba zawsze są te same w tych samych miejscach. Jedynie power brońki wydają się randomowe. Zauważyłem kolejną przewagę myszkowców - typ spierdala robi slide w trakcie którego rzuca 2 granasy 180 stopni za plecy i kończy 360 pełne xd W sumie łatwo ich poznać po tych obrotach jak typowi walisz w plecy a on w milisekunde jest już odwrócony do ciebie. I szybkie obroty też pomagają mocno jak jest napierdalanka grupowa melee, bo na padzie to chaos straszny się wtedy robi. Jeśli jest sbmm w rankedach to działa on dziwnie, bo mam platinum 2 i często mi wrzuca do drużyny jakieś ofiary losu co na slayerze mają 5-20 i pozostała 3 musi mocno dupe spinać wtedy jak przeciwnik ciśnie równo całą 4. Co do lagów to ciężko mi się wypowiedzieć, bo nie odczuwa się ich, ale czasem miałem mega dziwne sytuacje, że zdychałem z brki w jakimś kosmicznym tempie bez asysty, a to i tak minimum 4 serie trzeba albo dostawałem lepe melee z odległości z jakiej nie powinienem oberwać
-
Nowości
- Forza Horizon 5
W sumie to loteria zwykła, czasem się przegrywa wyścig na etapie losowania mety, bo akurat oponent był skierowany totalnie na wprost a ty musisz wykręcać. To samo z ostatnim wyścigiem gdzie można po prostu mieć pecha i wylosować metę za plecami, a zwycięzca przypadkowo był skierowany w jej stronę na krawędzi obręczy. Pomijam już tworzenie ghost sessions w eliminatorze w trakcie, bo akurat serwer horizona się zesrał i wywaliło synchronizacje przez co przegrywam wyścig widmo i ląduje na jakimś losowym miejscu. Mi się przez te zjebane serwery odechciało zupełnie grać, bo sry ale szkoda mi czasu na grę której duża część opiera się na funkcjach online które działają w zależności od tego jak wiatr zawieje. Horizon 4 działał elegancko i tutaj ewidentnie coś jest fundamentalnie zjebane w kodzie. Co do chęci grania to ten Meksyk szczerze to posysa pałę różnorodnością w stosunku do uk, gdzie były normalne pory roku i jakoś to elegancko odświeżało mapę wizualnie, a tu ciągle jest to samo praktycznie- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Gra jest po prostu amatorsko niedopracowana. Hitboxy wariują totalnie, zasięg ataków to też czasem loteria - i mi i wrogom zdarza się walnąć patrząc po animacji w powietrze, a druga strona rejestruje hita. Chamski klon soulsów byłby nawet spoko jakby miał tak przyjemny system walki jak gry from, ale niestety poza Nioh(sztos totalny) i od biedy może Code Vein każdy się wywala na cyce w tym aspekcie.- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
- Forza Horizon 5