Treść opublikowana przez smoo
- Final Fantasy VII Rebirth
-
Final Fantasy VII Rebirth
To zależy w co kto kiedyś grał. W 2003 roku to ja napyeprzałem w Quake w 120fps na 120hz crt, gdzie dzisiejszemu pokoleniu graczy takie rzeczy nawet się nie śniły. Gdy nadeszła era "cienkich ekranów", a mój CRT odszedł do krainy wiecznych łowów, musiałem kupić LCD i ryczłem jak bóbr musząc grać na tym goovnie. Przeskok na 60hz to był dramat. Jak by wtedy mi ktoś powiedział, że w 2020 ludzie będą się podniecać 60fps/hz to bym ich wyśmiał.
- Final Fantasy VII Rebirth
-
Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
Ubisoft na ogół produkuje gierki wątpliwej jakości i wysokiego ryzyka, wiec tam w ciemno kupować to nie bardzo. Natomiast ten Fajnal to dla przeciętnego grajka może być dobra lub średnia gierka, ale dla psychofanów tego tytułu takich jak ja to będzie GOTG bez względu co tam jakiś casual w recenzji napisze.- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
Włączyłem demko dosłownie na chwilę, pośmigałem trochę i cóż mogę powiedzieć - gra wygląda pięknie pod względem artystycznym, postaci w cutscenkach również, a do tego gładziutkie 60fps. Nie widzę zbytnio tego rozmazania, ale ja mam leciwą plazmę 1080p, więc nie potrzeba mi rozdzielczości 4k. Gra wygląda duuuuuużo lepiej niż FFXVI. Na chwilę włączyłem tryb 30fps no i to jest niegrywalna sraka. Tak szarpie obraz przy samym obrocie kamery, że zrzygać się można. Performance it is. Demo wywalam i odliczam dni do premiery. To będzie dla mnie najcudowniejsze doznanie tej generacji.- Tekken 8
A niech sprzedają te stroje, jeżeli będą porządnie zrobione (czytaj: nowe modele postaci, a nie recolor istniejących), to zarobią kaskę na turnieje i rozwój serii, a oglądanie turniejów będzie przyjemniejsze ze względu na różnorodność.- Final Fantasy VII Rebirth
- Rise of the Tomb Raider
Jak skończę singla to będę szukał kogoś do wbicia trofików za co-op DLC Ale to dopiero jak skończę Fajnala i dojdę do siebie, pewnie gdzieś za 3-4 tygodnie najwcześniej.- Rise of the Tomb Raider
Gra leżała u mnie w backlogu od lat, ostatnio mnie naszło żeby w końcu obadać (wersja z PS+). Ależ ta gra jest niedopracowana. To co najbardziej bije po oczach, to animacje. Aż musiałem sprawdzić, w którym roku to wyszło. Animacje Lary to jakaś masakra. Rwane, niedokładne, albo nie ma ich wcale. Co chwilę coś się glitchuje. Pływanie to dramat. Uncharted 2 wyszło kilka lat wcześniej, a jest między nimi kolosalna przepaść. No i ta walka. Szkoda gadać. I dlaczego do ciasnej Anielki od początku gry mam odblokowaną kupę broni, strojów i innego dziadostwa? Gram na hardzie, a zaałdowany jestem towarem po korek. No nie wiem, co tak słabo. Niby lokacja i temat ciekawy, widoczki ładne. Patch na 60fps to miły dodatek, ale ludzie... Mam wrażenie, że gram we wczesną betę, albo jakiś niskobudżetowy klon Uncharted. Gra się przyjemnie, ale nie sposób się wczuć gdy co chwilę z imersji wybiją te z drewna ciosane animacje i walka rodem z 2001 roku. Grobowce poboczne są spoko, ale to tylko korytarzyki. Oczywiście zmysł batmana/wiedźmina z podświetlaniem wszystkiego zabija jakąkolwiek radość eksploracji czy rozwiązywania "zagadek". Shadow wygląda tak samo?- Tomb Raider I–VI Remastered
Sama muzyka i dźwięk wrzucają turbo ciary na moje plecy. Klimat jest niesamowity w tych grach, wiadomo że w tamtych czasach wyobraźnia robiła swoje podczas grania, ale do dzisiaj jak pomyślę o eksploracji pordzewiałego wraku w dwójce to .- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
- Tomb Raider I–VI Remastered
Pięknie wygląda ten Remaster, kusi wziąć cyfraka, ale jak pudełko puszczą później to będzie plute w brodę...- Final Fantasy VII Rebirth
- Stellar Blade
Cóż za przywiązanie do detali- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
Rozumiem @Suavek preferencje japońskiego dublażu w grach tego typu (oraz anime). W przypadku FFVIIRemake dubbing angielski jest wspaniały, pomijając oczywiście błędy tłumaczenia, aktorzy muszą w końcu grać to co mają zapisane na kartkach. Ale oceniając sam performance, powiedziałbym że Cody jako Cloud, Briana jako Aerith, Britt jako Tifa, John jak Barret wypadają doskonale, i to są "prawdziwe" głosy tych postaci (dla zachodniego odbiorcy oczywiście, w japonii aktorzy związani z FFVII są niezmienni od lat i otoczeniu kultem). Odnośnie merytoryki samego tłumaczenia polecam gorąco serię Tima Rogersa, który rozkłada na czynniki pierwsze FFVII pod względem skiepszczonej translacji. Wspaniały materiał dla każdego fana tej gry:- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
Te niedoskonałości techniczne tak na prawdę nie mają żadnego znaczenia w ogólnym rozrachunku, gdyż cała gra jest owocem miłości do FFVII skierowanym do fanów jednej z najpiękniejszych (a dla wielu najpiękniejszej) historii opowiedzianej w grach video ever. Z resztą wystarczy spojrzeć z jaką pasją tworzą ten tytuł chociażby aktorzy głosowi (Briana ). To będzie jedyne w swoim rodzaje doświadczenie.- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth
Jestem zaskoczony kiepskim stanem technicznym dema głównie dlatego, że była mowa o porzuceniu PS4 i przejściu na nowszą wersję UE specjalnie dla Rebirth, a tutaj jak już wielu zauważyło gra wygląda gorzej niż DLC z Yuffie. Między trybem grafiki i wydajności nie ma żadnej różnicy prócz rozdziałki, oba tryby mają identyczne odstające textury (szczególnie w pierwszej części dema, gdy biegnie się po skałach w górę Nibel czy niektóre elementu wnętrza, wygląda to jakby wrzucili niskiej jakości textury a'la akcja z slynnymi drzwiami z Midgar), fatalną geometrię niektórych obiektów (sześciokątny drut kolczasty), oświetlenie się glitchuje (obraz ciemnieje/jaśnieje od ruszania kamerą, postaci w sekcji gameplayowej wyglądają dziwnie, chyba nawet nie mrugają, w cutscenkach jest ok). Jest taki moment że wchodzimy na górę i horyzont z linią morza urywa się po prostu bez żadnego efektu jak z PS2... Roślinność jest betonowo nieruchoma, a innym razem Sephiroth podczas sprintu w przód wygiął się podczas animacji lepiej niż Jackson zamontowany kołkami na scenie... Dalsza część dema wygląda lepiej, ale lekki niesmak pozostał. Nie łudzę się, że coś tu naprawiają do premiery, ale można z góry założyć, że nagród za grafikę tutaj niestety nie dostaną. Z innej beczki nie podobają mi się zmiany w walce w powietrzu, dziwnie to wygląda. Ja demko Junon na 100% odpuszczam, byle do 29/02, i EMOŁSZYNS taking over. Dla graficzki ogra się zaś na PS5pro . They've seen some shiet.- Final Fantasy VII Rebirth
- Final Fantasy VII Rebirth