Treść opublikowana przez łom
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To ma najwięcej do rzeczy, bo to klienci PC sami zdecydowali że nie będą inwestowali w napędy blu-ray. To jest kompletnie odwrotna sytuacja niż z Sony gdzie większość sprzedanych konsol ma napęd a klientom odbiera się możliwość kupna nowych gier na płycie.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Co to za durne porównanie z PC? Pudełka na PC zdechły nie tylko dla tego że Steam się rozpanoszył ale też dla tego że PCty nie były wyposażone w Blu-ray a drukowanie wersji z 5+ płytami DVD podnosiło mocno koszty i było faktycznie niewygodne już nie mówiąc po raz kolejny o tym że na PC masz kilka sklepów + kluczyki do wyboru.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To kiedy zakończy się produkcja płyt do PS5 to nie powinna być decyzja Sony tylko wydawców. Jeśli EA opłaca się nadal drukować płyty z EA FC26 do PS4 to tym bardziej będzie im się opłacało to robić z EA FC 33 dla PS5. Dopiero kiedy utrzymywanie fabryk będzie nieopłacalne bo zamówienia nie pokryją kosztów utrzymania a wydawca nie będzie chciał przyjąć na siebie (lub klienta końcowego) wyższych kosztów to dopiero wtedy fabryki powinny być zamknięte a licencja na drukowanie płyt rozpowszechniona tak jak w przypadku gier na PS3 czy nawet PS1 gdzie Square-Enix jeszcze po 2010 sprzedawało reprinty swoich gier z PS1. Gdyby Sony nie było tak chciwe to na luzie mogli zrobić wygaszanie pudełek bez żadnego protestu. Zmniejszyć cenę cyfry o 10$ względem pudełka, dać normalne promocje, gry na PS6 wrzucić na odpowiednik game carda tłumacząc tym że to po to aby można było grać i na PS6 i na handheldzie i po paru latach większość klientów sama zrezygnowała by z pudełek, ale nie teraz gdy jedyny plus cyfry to to że nie trzeba zmieniać płyty.
-
własnie ukonczyłem...
Driver: San Francisco (PS3/RPCS3) - w ramach przypomnienia miałem ograć Drivera 1 i 2 (w wersji dopakowanej ReDriver) ale odpadłem po paru misjach bo mimo że model jazdy nadal sprawiał frajdę tak gry w tym gatunku za bardzo poszły do przodu. Driver: SF to powrót do prostszej konstrukcji, nie ma misji chodzonych czy strzelanych a najważniejsze jest dobre opanowanie samochodów. Tanner po bliskim spotkaniu z tirem dostaje super moce. Najważniejszą jest możliwość zmiany prowadzonego pojazdu w locie, Tanner dosłownie wchodzi w skórę innego kierowcy. Musisz zatrzymać pojazd przeciwnika? Zamiast gonić go i taranować zaczynasz sterować samochodem jadącym na przeciwnym pasie i lecisz na czołówkę. Misja wymaga rozbrojenia bomb na dwóch końcach miasta? Cyk wlatujemy w samochód najpierw przy jednej a później przy drugiej bombie. Poziom trudności jest przez to trochę za niski. Najważniejsze - model jazdy jest BARDZO dobry, w stylu PGR/DriveClub. Samo ganianie się z policją czy dodatkowe misje inspirowane filmami gdzie bez super mocy zasiadamy za kierownicą starych krążowników jest eleganckie. O ile nad fabułą nie ma co się rozwodzić bo wszelkie twisty widać z daleka tak część dialogów zasługuje na wyróżnienie ze względu na humor. Jak nie uśmiechnąć się pod nosem gdy Tanner wskakuje w buty przypadkowych osób i nie znając kompletnie kontekstu daje losowe rady czy wysłuchuje błagającej o zatrzymanie się po stumetrowym drifcie babki. Warto sprawdzić co pasażerowie mają do powiedzenia bo dialogi różnią się od tego czy jeździmy jak wariat, rozbijamy auto czy ścigamy się z policją. Gra na PS360 śmigała w 60 FPSach i może nie zachwyca geometrią otoczenia i postaci ale za to jak na open-world ma kosmiczne zagęszczenie pojazdów. Ogólne wrażenie psuje 'piss filter' do spółki z ziarnem i średni soundtrack gdzie połowa kawałków to jakieś jazzowe zamulacze a nie agresywne brzmienia. Przyjemna gra na ~10h gdzie jazda dostarcza masę satysfakcji i to nie tylko super furami ale nawet kaszlakami (ponad 140 licencjonowanych pojazdów). Aż niemożliwe jest to że Reflections pracowało później przy The Crew 1 i Watch Dogs bo model jazdy dzieli przepaść, oczywiście na korzyść D:SF. 8/10
-
GTA VI
Ubisoft był znany z tego 10 lat temu po wpadkach z The Division i Watch Dogs. Od momentu jak im się oberwało za to, to nie przypominam sobie żeby zrobili jakiś ściema trailer który później mocno downgoardowali.
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
Intel Arc B580 lub RTX 3060 w podobnej cenie są mocniejsze karty (jakaś 3070) ale mają tylko 8GB pamięci.
-
PSX EXTREME 347
Nie no, całą stronę przeznaczać na to jest bez sensu. Ja bym widział połowę miejsca na 'właśnie ukończyłem' a połowę na 'pytanie do czytelników/ankietę/cokolwiek' a jeśli był by jakiś strasznie słaby miesiąc/temat to wpakować dwie recki.
-
GTA VI
Część misji może być mniej oskryptowana czyli masz cel ale jak go osiągniesz to już od gracza zależy, a nie jak w RDR2 gdzie nawet w misjach pobocznych chcesz się poskradać ale nie, bo po przekroczeniu danego punktu odpala się cutscenka i otwarta strzelanina. Tak samo z misjami gdzie trzeba kogoś kropnąć, powiedzmy dostajesz info gdzie w danym momencie będzie i jakim samochodem podjedzie i masz do wyboru czy wparujesz z bronią czy np. zamontujesz ładunek wybuchowy w samochodzie, a może zadzwonisz po policję/gang żeby wykonali brudną robotę. I nie są to jakieś nowe standardy bo Watch Dogs 2 dawał takie możliwości, nawet stare GTA pozwalały na większe kombinowanie i przy drugim przejściu można było kompletnie inaczej rozegrać misję.
-
PSX EXTREME 347
@Perez Zawsze możesz zarzucić jakiś temat/ankietę i później przekleić wyniki czy ciekawe opinie, coś w stylu pytania miesiąca tylko na forum. Na początek możesz zarzucić np. "wormsy czy wormy, hirołsy czy hiroły, soulsy czy soule, automat arcade czy arcade - jaka forma jest poprawna?"
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jeszcze jedne śmieszne liczby odnośnie tego jak Sony doi na PS Store. Returnal na PC cena regularna 60$ na promce 20, na PS Store cena regularna 70$ na promce 30. Więc jeśli Sony chciało by zarabiać taką samą ilość $ na każdej sztuce to muszą albo zmniejszyć ceny na PS Store do odpowiednio 45 i 15$ (bo przecież odpada haracz dla Steama) albo zwiększyć ceny na Steam do 90 i 40$ aby pozyskać te same 70/30$ co obecnie na PS Store.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Przecież Helldivers 2 nie zrobiło studio od Sony, tak samo jak Marvel Tokon.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Można sobie gdybać ale faktem jest to że sprzedaż ostatnich gier Sony na PC była żałosna.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ale o skróceniu do jakiego okresu mówisz? Ten rok to i tak był na granicy sensu istnienia konsoli, jeśli by wydawali powiedzmy miesiąc po premierze na konsoli to jeszcze więcej wpakowali by kijów w szprychy rowerku na którym jedzie konsola, nie miało by to jakiekolwiek sensu. Aha czyli żeby Sony osiągnęło sukces na rynku PC to powinno mieć jednoczesne premiery, przyzwoite ceny (czyli o wiele niższe niż mają obecnie na PSN) i dobre porty (co jednocześnie oznaczało by dłuższy czas developingu). Świetny plan na zaoranie konsoli. Gdyby koło 2023 tak wjechali to sprzedaż konsol padła by na ryj, już jeden producent tak postąpił. Sony to nawet na swojej platformie od ~2022 nie chce sprzedawać hurtem gier tylko doi każdy tytuł do cna. Jeszcze w erze PS4 nawet największe AAA sprzedawali po jakimś czasie za 10$ teraz chciwe dziady nawet nie wrzucą w promkę Returnala (5 letnia gra a najniższa cena to 30$ ) żeby podbić sprzedaż Sarosa. Capcom sam w swoich raportach pisał że najważniejsze jest opychanie gier nawet za 5$ aby zbudować bazę fanów i gdyby Sony miało takie same podejście to też sprzedawali by o wiele więcej gier i nie potrzebowali by do tego PC. Tylko jest jeden mały problem, jakiś przygłup w zarządzie stwierdził koło 2022 że PlayStation to na tyle silna marka że może iść drogą Nintendo tylko zapomnieli o tym żeby to wypaliło to muszą regularnie dostarczać gry których chcą gracze a nie pakować wszystko w jeden koszyk niewypałów GaaSowych.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tylko że skrócenie czasu wydania między premierą na konsole a PC nie zwiększało sprzedaży. Spider 1 wyszedł po 4 latach od premiery na PS4, Miles po 2ch a SM2 po trochę ponad roku a sprzedaż spadała o 50% z każdą kolejną częścią. Skrócenie tego czasu jeszcze bardziej kompletnie podkopało by sens konsoli a pewnie nie wpłynęło by znacząco na ilość sprzedanych egzemplarzy bo uwaga uwaga, profil gracza PC jest inny niż konsolowego, tym bardziej takiego który tylko czeka na kolejny blockbuster Sony. Niedawno Wrzucasz 3 letni twit tuż przed załamaniem sprzedaży tych portów. Spider 1 + TLOU1 wykręciło liczby podobne do Ratchet + Horizon 2 + Ghost of Tsushima + God of War Ragnarök + Spider 2. Gdyby te porty nadal wykręcały lepsze wyniki to i kolejne trafiały by na PC i Sony chwaliło by się nimi w raportach. Tylko przy sprzedaży rzędu 1 mln przez kilka lat nie ma to dużego znaczenia bo przy 50mln$ obrotu oddadzą 13mln zamiast 15. Co innego przy tych pierwszych portach które wykręcały o wiele lepsze wyniki a to tylko w jeszcze gorszym świetle stawia te nowsze produkcje.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ehhhh... znowu to samo tłumaczyć. Portowanie jest łatwiejsze ale nadal trzeba wpakować czas i pieniądze żeby port był znośny. TLOU1, Horizon 1, Spider 2 miały tragiczne wersje premierowe na PC mimo że trzeba było mieć o wiele mocniejszego PCta niż PS4/PS5 aby je odpalić w podobnej do konsol jakości, więc to nie są dwa kliknięcia i poprzestawianie suwaczków. Nawet zakładając optymistycznie że taki port kosztuje 5-10 mln$ to przy sprzedaży 1mln i zarobku 30$ na każdej sztuce (bo 30% trzeba oddać Steamowi i nie każdy kupi za pełną kwotę) wychodzi ~20 mln$. Dla tabelek w Sony są to żałosne liczby tym bardziej jak na wykresie obok jest jakiś Ghost of Yotei który opchnął ~5mln i zarobił 250 mln $. Przecież już w generacji PS4 Sony pluło na tak nieznaczące liczby, gdyby nie, to Gravity Rush 2, Medievil Remake czy gry z serii PlayLink miały by kolejne części.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
??? Wszystkie gry singleplayer wydane na PC po 2022 (z wyjątkiem Ghost of Tsushima) to były porażki sprzedażowe. Returnal ~350k, Ratchet ~550k, Horizon 2 ~900k, God of War Ragnarök ~1.2 mln, Spider 2 ~1.2 mln, TLOU2 ~1 mln. Dla porównania jeden Horizon 1 na PC opchnął porównywalną liczbę co wszystkie wcześniej wymienione gry razem wzięte.
-
GTA VI
Jeszcze gra nie została wydana a Rockstar u swoich fanatyków ma już wszystko wytłumaczone. Brak 60 FPSów >>> bo setki przechodniów będzie brało udział w SYMULACJI. Na wyciekach nie widać tłumów >>> bo obecna generacja jest za słaba. To w końcu po kiego grzyba pakowali miliardy dolarów w development i wydają tylko na nową generację konsol? Po to żeby graficzka była ładniejsza? To już Ubisoft ze swoimi tasiemcami zapewnił większy przeskok między generacjami konsol a tutaj mowa o najdroższym projekcie growym. Może warto wstrzymać się z tłumaczeniami R* ten tydzień bo wg komentarzy jedyne na co można liczyć po 13 latach to takie GTAV z modami. Jeszcze odnośnie ruchu ulicznego obecnie ogrywam Driver San Francisco i wiadomo że przechodnie to tylko ozdoby ale ilość samochodów na ulicach i to w 60 FPSach na generacji PS3/X360 robi wrażenie.
-
własnie ukonczyłem...
Jeszcze możesz spróbować Vulkan (ja mam ustawione Auto). Jakie masz podzespoły w tym lapku?
-
MARVEL Tōkon: Fighting Souls
W Japonii nie schodzi tego zbyt dużo, 2814 sztuk w tygodniu premierowym a w kolejnym Tokon nie załapał się do top 30. Dla porównania Fatal Fury: City of the Wolves opchnął 7600 sztuk w pierwszym tygodniu (5k na PS5, 2.6k na PS4).
-
Beast of Reincarnation
Może powinno trafić do Growego Szamba bo 2026 rok a jakieś studio nadal korzysta z FSR1 a w bonusie użytkownicy Series S mają rozdzielczość której powstydził by się oryginalny Xbox
-
The Blood of Dawnwalker
To tak nie działa. Nanite i Lumen są po to aby przyspieszyć pracę i nie bawić się w LoD czy ogarniać ręcznie oświetlenie. To nie jest dodatek do już skonfigurowanej mapy jak RT w niektórych tytułach. Jak gra była robiona z myślą o Nanite to wersja bez tego musiała by mieć 'oddzielne' modele to samo z Lumenem gdzie albo budujesz grę z myślą o nim albo bez. Gra która w trybie 30 miała by Nanite i Lumen a w 60 korzystała z tradycyjnych technik musiała by mieć praktycznie dwa oddzielne buildy.
-
Nintendo 64 Extreme
Logiczne, duża część kupujących Arcade Extreme na pewno miała w pokoju oryginalny automat z Metal Slugiem czy Street Fighterem 2
-
własnie ukonczyłem...
Grałem w wersje USA i ukończenie zajęło mi 10h dla B3, 7h Revenge, 6h Dominator, nie wszystko robiłem na złoto. Grając na emu przyspieszałem sobie loadingi i przez wyższą rozdzielczość miałem łatwiej bo z dalszej odległości zauważałem przeszkody, tak na oko miałem z 40% mniej wypadków niż grając na PS2. W Revenge i Dominator tak, w B3 możliwe jest odstawienie przeciwników. Nie miałem nawet jednej takiej sytuacji nawet mając przeciwnika na ogonie. Zdobywali kilka sekund przewagi ale żeby powyżej 10 to kilka razy pod rząd musiałem się rozbić. Nawet w wyścigu F1 w B3 jak mnie obróciło o 180 stopni na początku wyścigu to dałem radę wskoczyć na podium. Kilka razy miałem podobne akcje ale częściej jak to ja byłem na pierwszym miejscu i bot gonił za mną nienaturalnie szybko. W Dominator na wyższych rangach boty oszukiwały na początku wyścigu ale w B3 czy Revenge tego nie odczułem tym bardziej że boty miejscami podkładają się pod Takedown. Tylko przewagę nad botami uzyskuje się inaczej w tych grach. W B3 najważniejsze jest kasowanie przeciwników i drifty, w Revenge ważne są skróty i korzystanie z traffic check, w Dominator Burnout i drifty (bo kasowanie jest trudniejsze). Dla mnie pod względem uczciwości B3>>Revenge>Dominator.
-
GTA VI
To przejście z zabawy sandboksem na wyreżyserowane misje to już było widać w GTA: SA tylko wtedy może było mniej możliwości z kombinowaniem ale za to gra była kilkukrotnie większa od VC. IV była jeszcze bardziej filmowa ale dostaliśmy za to gigantyczny skok w fizyce. V nie sprawiała już takiej frajdy bo niczym nie zaskoczyła a liniowość misji wystrzeliła poza skalę. Ten sam problem co z GTAV mam z RDR2 tylko tam dla samej historii i postaci nie można było odkleić się od monitora bo sama rozgrywka i konstrukcja misji to kolejny krok w stronę 'filmowości' którą odbębnia się bez większego zaangażowania.
-
własnie ukonczyłem...
Śmiga jak złoto i pójdzie nawet na starym kompie ze zintegrowaną grafiką. Zapomniałem napisać że dzięki temu że ogrywałem wszystko w wyższej rozdzielczości to poziom trudności jest niższy niż grając na PS2 bo przeszkody i samochody zauważa się z dalszej odległości.