Treść opublikowana przez ciwa22
-
Jaką gre żałowaliście że kupiliście ???
Żałowałem jedynie pieniędzy wydanych na Smuggler's Run. Po obiecujacych recenzjach nastawiłem się na coś, co po części zastąpi mi serię Vigilante 8 z psxa, ale widocznie oczekiwalem zbyt wiele. Strasznie nudne były misje, jakieś mijanie chorągiewek na czas (ziewwwwwwww). W ogóle produkcja bez polotu. Żadnej ikry w tej grze nie było mimo, że elementy techniczne jak na swoje czasy prezentowały się poprawnie. Brak kulek - taki podtytuł powinny mieć gry z tej serii.
-
Dragon Quest 8
Jedna z moich ulubionych gier na PS2. Cudo! Klimat miażdzy, muza też kopie zad! Osobiście wymasterowałem wszystko postacie, a widok king metalslime'a, który ukazywał się podczas ładowania losowej walki i dawał nadzieję na sporą ilośc expa do zgarnięcia, do dziś wywołuje u mnie uczucie niesamowitej radości (serio!). Już wcześniej lubiłem szary kolor, ale po pakowaniu leveli w DQ8, widok tej okrągłej kuli z koroną na głowie(?) wywołuje u mnie prawie że orgazm. Stoodio, przywołałeś moje uzależnienie z przeszłości tym avkiem, dzięki stary!
-
Sega Mega Drive, Sega Master System
Mam pytanie dotyczące Multitapa do MegaDrive'a, a w zasadzie gier, które go obsługują. Ma ktoś może namiary na takową listę? Patrzyłem już na listę wszystkich gier na MD na wiki, ale potrzebuję czegoś konkretniejszego czyli spisu gier w które można pograć we czwórkę. Z góry dzięki za pomoc.
-
Professor Layton [seria]
Parę godzin temu skończyłem część trzecią i muszę powiedzieć, że ta giera to kapitalne podsumowanie trylogii. Fabuła jest bardziej zakręcona, niż poprzednich dwóch częściach, choć czasem jest to trochę męczące (na rozwiązanie niektórych tajemnic trzeba bylo czekać naprawdę długo). Zagadki, prócz kilku wyjątków, chyba najłatwijesze z całej trójcy (ale może to doświadczenie wynikające z zaliczenia poprzedników). Dodatkowe minigry jeszcze ciekawsze niż w dwójce. Ale to co mnie zmiażdżyło najbardziej to zakończenie. Naprawdę odkąd je ujrzałem, nie mam wątpliwości - stałem się fanbojem tej serii. Naprawdę epicka rzecz. Jeśli chodzi o ending, to stawiam go na równi z takimi kultowymi zakończeniami jak np to z FFVIII - po prostu będzie się je wspominać do końca życia. Jak dla mnie, DS powstał tylko po to, żeby dać początek czemuś wspaniałemu, a tym cudem jest seria gier PROFESSOR LAYTON!
-
Wasze ulubione automaty
Z tytułów które sporo ogrywałem za czasów gówniarza z pewnością najbardziej przypady mi do gustu ( jednocześnie wywołując niesamowitą radość z gry): 1. Cadillacs i Dinosaurs - dla mnie najbardziej miodny scrolling ever 2. Mortal Kombat 1 - żeby sie do tego dopchać w wozie drzymały, trzeba było trzem bolkom kredyta sprezentować, ale jak już się udało to przyznam, że byłem w takiej ekstazie jakbym przez tydzień na haju chodził. Samo wybór postaci moczył mi majty. 3. Metal slug 1 - co tu dużo mówić, po prostu wciągał jak diabli 4. Wrestlemania - wszyscy grali Bigelowem, ale zawsze chciałem przejść Michaelsem na jednym kredycie, nie pamiętam czy się udało 5. Punisher - nie tak dobry jak Cadillac, ale też bawiłem się nieźle, szczególnie level na pociągu wywoływał u mnie szczekopad. 6. Pit Fighter - to się we dwóch z kumplem przechodziło, za(pipi)iści bossowie i klimat ulicznego rozpierdzielu - mniam 7. NBA Jam - pamiętam wrzucenie kredytu i oczekiwanie jak jakiś odważny rzuci mi wyzwanie Było jeszcze sporo tytułów, w które grałem (MK2, Tekken 1,2,3 , SSF2T) ale one jakoś nigdy nie wywoływały u mnie takich emocji jak wyżej wymienione produkcje.
-
Nightmare Creatures 1&2
Grałem tylko w pierwszą część i przychylam się do opinii większości - konkretna giera. XIX-wieczny Londyn potrafi budować atmosferę. Fajne postaci do wyboru ze sporą ilością kombosów, którymi krzywdzą biedne monstra stworzone przez Adama Crowley. Poza tym różnorodność tych potworów też nie pozwala się nudzić podczas pościgu za szaleńcem. Jeden z uwielbianych przeze mnie PSXowych klasyków.
-
W co AKTUALNIE gracie?
Jestem fanem X-Menów i pomimo chłodnych recenzji zmusiłem się do X-Men Official Game. Po zagraniu powiem że spodziewałem się kichy, ale nie bylo źle. Gameplay nawet wciąga - fajnie się śmiga (szczególnie Nightcrawlerem), misje (biorąc pod uwagę fakt, iż oparte głównie na sieczce), aż takie strasznie monotonne nie są (pewnie dlatego, że zmieniłem poziom trudności na hard i wtedy faktycznie stanowiły spore wyzwanie). Generalnie mógłbym tej gierce nawet 7- z czystym sumieniem wystawić. Gra poprawna, ale bez większych "ochów" i "achów".
-
Co teraz męczysz na PSX`ie
Po ośmiomiesięcznym maratonie (sporo przerw na pisanie pracy licencjackiej na wrzesień ) w końcu ukończyłem FF6 i co mogę powiedzieć: jak dla mnie najlepszy Fajnal. Teraz zacząłem główkować w Riven: Sequel to Myst - kocham te klimaty.
-
- W co gracie na NDS'ie? -
Ja ostatnio pogoniłem padakę w postaci Ragnaroka - dawno się tak nie nudziłem, a generalnie widzę w grach raczej zalety niż wady. Na szczęście narkotyki na DSie to coś naturalnego i tym razem wciągnąłem kapitalne pożeracze czasu w postaci Ninjatown oraz Puzzle Quest 1. Ta pierwsza produkcja nieco lepsza, odciagał mnie od niej tylko sen (dobrze dla mojej realnej egzystencji, że w końcu ukończyłem ).
-
Mortal Kombat
Ostatnio Boon stwierdził, że liczba postaci będzie wynosic około 20.
-
Destruction Derby RAW
Według mnie udane rozwinięcie pomysłów z poprzednich dwóch wersji gry. Masa zakręconych tras i różnorodnych bryk daje radę, tryb singlowy wciąga (dużo do roboty), jedyn majnus to trochę nijaka muzyka, którą szybko zciszyłem, odpalając trzecią płytę Offspringa. Ogólnie świetna giera
-
Champions League
Oglądał ktoś mecz Interu z Twente? Jak grał Bryan Ruiz?
-
Primera Division
Indianin z Paragwaju pogrążył Barcelonę, łzy wzruszenia cisną mi się do oczu...Viva Guarani!
-
Pro Evolution Soccer 2011
Dzięki za info, choć w sumie mnie trochę zasmuciło. Wzieli drużyny tylko z ostatniego sezonu Copy, nie ma kilku utytułowanych teamów . Brakuje mi Cienciano Cusco, Defensora, Olimpii Asuncion, Boca, River, Cruz Azul, meksykańskiej Americi, LDU Quito. Kurde mogli trochę bardziej zasłużone teamy wrzucić.
-
Pro Evolution Soccer 2011
Orientuje się ktoś, jakie drużyny klubowe z Ameryki Południowej mają się znaleźć w grze?
-
Kolekcje gier na DC (wylacznie oryginalne gry)
Zdecydowałem się dodać swoją "potężną" listę tytułów, dla kontrastu z wcześniejszymi "maleńkimi" kolekcjami. Drodzy użytkownicy DCka o to Golden Five: 1. Sonic Adventure, 2. Soul Calibur, 3. Chu Chu Rocket, 4. Mortal Kombat Gold, 5. Crazy Taxi (ntsc).
-
- W co gracie na NDS'ie? -
Ragnarok DS, ale chyba nie skończę bo nudzę się masakrycznie, zieeeeeeeeeew
-
LCD a retro konsole
Czyli najlepiej grać na konsolach retro na CRTekach?
-
- W co gracie na NDS'ie? -
Niedawno skończyłem kolejny tytuł, dla którego nabyłem tę konsolę a konkretnie Proffesor Layton and the Diabolical Box. Rzadko się to zdarza ale jednak: giera jak dla mnie lepsza od oryginału, cudo! Po za tym ostro męczę SNK vs Capcom Card Fighters DS. Kolekcjonowanie kart masakrycznie wciąga, wręcz uzależnia.
-
Masz problem z DC? pisz ;]
Skończyłem Half Life'a Gold i giera rządzi, dzięki za linka. Mam pytanko w sprawie dodatku Opposing Force, który podobno pojawił się na DC. Przeglądałem różne fora i z tego co na nich wyczytałem, to jest problem z save'owaniem. Jeśli ktoś grał lub się orientuje w temacie, z góry dzięki za odpowiedź.
-
Professor Layton [seria]
Niedawno skończyłem i muszę stwierdzić, że dwójka jest dużo lepsza od pierwszej części. Pomijając oczywiste w przypadku sequela zmiany (wszystkiego więcej), na uwagę zasługuje dużo ciekawsza według mnie fabuła (chociarz ta z jedynki też była fachowa)ze świetnym zakończeniem i sam patent z podróżą pociągiem. Prócz tego dodatkowe minigry (chomik, herbatka i zdjęcia) są o niebo lepsze od tych z pierwszej cześci. Za(pipi)iście urozmaicają rozgrywkę. Rzadko kiedy następca świetnej gry okazuje się lepszy od oryginału, ale w tym przypadku to naprawdę stało się faktem. Kiedyś dałbym dychę "jedynce", ale po skończeniu Diabolical Box jej ocena musi pójść w dół o jedno oczko. Kult Laytona wiecznie żywy! 8)
-
Wrestling
Jeśli chodzi o ulubionych wrestlerów, to jest tylko jeden kultowy zawodnik, na punkcie którego szalałem za czasów WCW a mianowicie....RAVEN!!! The best there was, the best....jak to w zwyczaju zwykł się wyrażać Bret Hart. Z kultową ekipą The Flock gość tworzył niepowtarzalny ałtsiderski klimat. Kidman, Saturn, Sickboy, Riggs, Reese, Hammer, później jeszcze Horace i Kanyon, którego niezbyt lubię, bo przyczynił się do rozpadu ekipy. Prócz tego lubiłem jeszcze Psychosisa, Scotta Halla (fajny finisher), Shawn Michaels (za song i SCM), Jeffa Hardy i jego kultowy Swanton Bomb. Obcnie już mniej oglądam, ale wiem mniej więcej, co się dzieje. Aktualny roster jakoś specjalnie mnie nie rusza (może jestem sentymentalny, lub po prostu sie znudziłem). Co do Finisherów to musiałbym się zastanowić, które z nich wyglądaly lub wygladają mało realnie.
- RPG Maker
-
Oceń okładkę Psx Extreme #155
Brak koksa ze spluwą z urzedu zasługuje na 5/10, poza tym fajne zestawienie Tannera z bryką i jeszcze ekstra wlepione miasto, pure style. Dla mnie bomba! Dycha!!!
-
W jakie tytuły Oldschool warto zagrać
Pamiętam, ostro się w to zagrywałem, faktycznie gra wciągała jak bagno.