Treść opublikowana przez Kmiot
-
Forumkowy Giveaway, kliknijcie suba i dzwoneczek.
Ogólnie to chciałbym parę kwestii przypomnieć i dodać kilka uwag. Po pierwsze nie nazwałem tego tematu "Oddam za mema", tylko bardziej uniwersalnie z pewnych powodów - przede wszystkim dlatego, żeby każdy mógł wrzucić jakąś pierdołę (albo coś lepszego w przypływie dobrego humoru) oraz rozdać ją chętnym i niekoniecznie za moją zgodą. Nie musi to być nic wyszukanego, a losowanie może się odbyć przez zwykły randomizer, których są dziesiątki w sieci. To naprawdę nic trudnego - wrzuca się posta "oddam to i to", zgłaszają się chętni, losuje się spośród nich szczęśliwca, przedmiot zmienia właściciela (na wcześniej ustalonych zasadach) i życie toczy się dalej, minimum wysiłku włożonego. Nie każdy giwałej musi być "oddam za mema", a bawić się możemy w kilku niezależnych piaskownicach. Bo teraz mamy przykładowo uchwyty i pytania są dwa: 1) jaką tematykę memów zadać (memy o uchwytach chyba nie są chwytliwe, hehe)?; 2) ilu potencjalnych chętnych zrezygnuje, bo ewentualna wygrana to ban na kolejne trzy losowania? Inicjatywa jak zawsze świetna, ale bez zbędnego komplikowania taki giwałej może funkcjonować indywidualnie. A jeśli ktoś mimo wszystko zechce coś oddać nie robiąc przy tym giwałeja (brak czasu czy chęci), to myślę nad jakąś alternatywą w postaci listy nagród dodatkowych, gdzie trafiałyby gadżety, które mają za małe wzięcie na losowanie główne. I spośród nich laureat głownego losowania "oddam za mema" mógłby (ale nie musiałby) sobie wybrać jakiś dodatkowy fant. Piszę o tym dlatego, że wbrew pozorom aktualnie nagrody i przedmioty nie są problemem, bo mam kilka zbędnych, zbierających kurz gier/gadżetów. Większym problemem jest samo losowanie, bo podchodzę do tego zbyt ambitnie i nie chcę zabawy upraszczać do randomizera. Trochę zjedliśmy własny ogon tymi wypasionymi losowaniami. Więc kminię "jakby tu tym razem" i nie zawsze mam możliwość, pomysł oraz czas organizować coś wykwintnego/emocjonującego w tej materii. I ta świadomość, że trzeba będzie sklepać jakieś losowanko czasem mnie hamuje, a matkę mam tylko jedną i już ją wykorzystałem w roli maszyny losującej. Myślę nad jakimś uniwersalnym i już sprawdzonym sposobem losowania, które byłoby tym regularnym. A od czasu do czasu i w ramach urozmaicenia zorganizowałoby się coś świeżego oraz dziwnego. Więc mój apel ogólnie brzmi mniej więcej: nie dawajcie mi ryby, dajcie mi wędkę. Jeśli wiecie, co mam na myśli.
-
Zakupy growe!
- Forumkowy Giveaway, kliknijcie suba i dzwoneczek.
- Death Stranding
- Konsolowa Tęcza
Większość gier kupuję i ogrywam dopiero jakiś czas po premierze. Rok, czasem dwa, niekiedy nawet trzy, bo wiem jaką tendencję mają obecnie developerzy. Wydają grę, a dopiero potem ją rozbudowują, przebudowują, łatają i dopieszczają. Oczywiście nie wszyscy, ale to dość powszechny trend. A ja cyk, biorę kilkanaście miesięcy po premierze takie Definitive Edition (czy jak tam zwał) i mam bogate wydanie, najczęściej z wszystkimi dodatkami na pokładzie. Co ciekawe, moje podejście nie wynika z wyrachowania - ja po prostu na większość gier nie mam na tyle wysokiego hajpu, by napalać się na premierę, a kołatająca się z tyłu głowy świadomość, że "ta gra i tak pewnie nie jest jeszcze gotowa" tylko dodaje swoje trzy grosze do decyzji o odłożeniu zakupu (hi! Cyberpunk; zresztą Wiedźmina też ograłem dopiero w edycji GOTY z wszystkimi DLC). Więc generalnie mnie to nie wkurwia (choć rozumiem, ze mniej cierpliwych graczy moze irytować), a nawet często czekam na tego typu Deluxe wydania z myślą "no, wreszcie będzie można kupić i ograć". Najgorzej jak potem wychodzi jeszcze jedna Deluxe Definitive GOTY Edition, to zaczynam mieć nerwa. Albo jak kupuję grę na półkę, a potem wychodzi LEPSZA wersja. Więc pozbywam się starszej i kupuję LEPSZĄ. A potem okazuje się, że autorzy mają w zanadrzu jeszcze jedną, NAJLEPSZĄ wersję. Z tą kurwą Dead Cells (że tak określę tę kapitalną grę) tak miałem, bo twórcy ją od dwóch lat modyfikują i wypuścili już chyba trzy czy cztery fizyczne wydania i każde zawiera mocno różniący się build gry + stale rozszerzaną zawartością DLC. Skończcie dłubać przy tej grze i dopiero wydajcie fizyczną wersję, gnoje. Oczywiście nie dotyczy gier, na które mam hajpa i biorę je na premierę z pełną świadomością, że te fizyczne wydanie ver. 1.0 za rok będzie częściowo upośledzone, ale chcę grać już. Potem najwyżej się wymieni pudełko na półce jeśli uznam, że warto.- Dying Light 2
Jak chcą próbować na starej generacji, to proszę bardzo, bo baza użytkowników jest ogromna. Byle nie ukrywali stanu faktycznego tych wersji i ostatecznie przyjęli na klatę decyzję o wchodzeniu z grą w przestarzałe sprzęty. Konsekwencją pewnie będą niższe oceny, ale już sprzedaż siłą rzeczy wyższa. Zakładam, że na nową generację powstają odpowiednie wersje - muszą powstawać! - i to one mnie ostatecznie interesują, ale nie mam problemu z istnieniem biedackich i zapewne okrojonych wydań PS4/XO, skoro już parę lat nad nimi pracują i żal byłoby to całkowicie porzucić rezygnując z profitów.- Tony Hawk's Pro Skater 1 + 2
Activision: Nie ma takiego robienia dobrych gier, co to ma znaczyć!? I jeszcze dobrze się przy tym bawicie? Zaraz rozgonię towarzystwo!- Konsolowa Tęcza
VV miało dobrą passę, więc ich rozgonili w pizdu i potencjał zespołu ulegnie rozmyciu w tłoku. Activision pozostanie Activision. Jebać tych dałnów. Kto mi teraz stworzy THPS 3+4?- Batman: Arkham Knight
No, jak kupiłem se trylogię na półkę to kod na AK oddałem na forum (i tak data spożycia była do 2022 chyba), a do kolekcji musiałem dobrać jeszcze raz, tym razem w osobnym pudle. Ciężkie jest życie pudełkowca, ale przynajmniej jest co oddawać za memy.- Reprezentacja Polski
W ogóle on się tam zarzekał parę razy, że NA 1000% nie będzie w czwartek znany nowy trener. Nieźle Boniek na nim zagrał. Nie ufa się rudym w tym, co mówią.- Batman: Arkham Knight
- Reprezentacja Polski
- własnie ukonczyłem...
Dying Light ukończyłem dzisiaj. Babciu, ta gra jest zajebista. Jeszcze The Following przede mną :]- Wrzuć screena
Kunai. No, muszę przyznać, że parę patentów jest bardzo miłych w obsłudze.- Forumkowy Giveaway, kliknijcie suba i dzwoneczek.
- PSX Extreme 281 + Kalendarz Gracza 2021
Dodają i rozciągają Tips&Tricks. Tradycja zobowiązuje.- Konsolowa Tęcza
Co ten Czoperrr. Mówisz, że wystarczyło się nie napalać i mieć rozsądne oczekiwania względem C2077, ale JAK, skoro sami twórcy jeszcze kilka miesięcy przed premierą rysowali zupełnie inny obraz rozgrywki, obiecywali nieograniczone możliwości i decyzje kształtujące każdorazowo inny playthrough. Nikt sobie tych wymagań z drzewa nie ściągnął - to wszystko było prezentowane i obiecywane w oficjalnych gameplayach OD TWÓRCÓW i na podstawie tego sypały się preordery. Ostatecznie połowa contentu została wycięta, a druga połowa zasypana bugami. Nazywając rzeczy po imieniu - CDPR okłamywał graczy w żywe oczy aż do premiery, a Ty piszesz, że wystarczyło nie mieć oczekiwań.- własnie ukonczyłem...
Zupełnie inna filozofia rozgrywki. Sama idea przeciwników jako źródeł zdrowia/amunicji/pancerza wymusza ciągłe dojazdy i szukanie ofiar pomimo bycia na krawędzi HP. Tutaj nawet jak się wycofujesz z większej zadymy, to rozglądasz się kogo tu rozpołowić w celu uzupełniania zapasów. A jak ktoś narzeka, że np: chlip, mało amunicji w tej grze, to od razu jasne, że nie skumał pewnych zależności.- PSX Extreme 280
Jakby co, to użytkownik @michal chętnie przejmie dowodzenia nad Regionem Filmowym.- PSX Extreme 280
A to tylko w przypadku, gdy interesują Cię nieco wąskie ramy gatunkowe, w których obracał się Myszaq. Ja raczej filmów z tego nurtu unikam i te dwie strony Myszaqa były ostatnio JEDYNYMI, których nie czytałem w PE. Rzucałem tylko okiem, zerknąłem na kilka zdań i dalej. Rozumiem, że filmy tam opisane mogą kogoś zainteresować, ale dwie strony na te wypociny to zdecydowanie zbyt wysoka cena. Generalnie jedna strona jest optymalna - w miesiącu rzadko kiedy się zdarza więcej wartych uwagi premier.- PSX Extreme 280
Myszaq się skończył i jego przydatność dla magazynu o grach jest znikoma. To, że on dostawał na swoje wypociny dwie strony, a Sobek na Region Filmowy tylko jedną to już jawna niesprawiedliwość. W nowym numerze Myszaqa nie ma i mam nadzieję, że tak pozostanie. Zapraszamy na gościnne występy w Hyde Parku, ale stała rubryka to za dużo. A gdyby dodawać drugą stronę Regionu, to chyba jednak lepiej pod pieczę Walkiewicza (o ile byłby chętny), niż Myszaqa. Takie fifty-fifty Sobek/Walkie.- Wrzuć screena
Oczywiście, to tak jak tworzyć grę battleroyale offline z udziałem wyłącznie botów. Pewne koncepcje są stworzone do interakcji z innymi. A pisząc "pozwolić im grać solo" miałem na myśli presję ze strony innych graczy. Takie "dawaj, gramy w co-opie, co się wstydzisz fobie masz jakąś?", które poniekąd wymusza na kimś grę, na jaką nie ma z rożnych powodów ochoty. Drobna zachęta może pomóc i raczej nie zaszkodzi, ale jak typ się upiera, to należy go zostawić i pozwolić grać tak, jak ma ochotę. I nie miałem na myśli zmieniania koncepcji gry pod jego dyktando, raczej zmienianie gry na po prostu inny tytuł.- Wrzuć screena
Teraz szydzisz, ale nie możesz też zabronić nikomu pytać czy jest możliwość i sens grania solo (co czyni tutaj Balon). Dostanie odpowiedź i zadecyduje czy chce zagrać co-op, czy wróci do swoich zabaw solo.- własnie ukonczyłem...
Mnie dopiero ostatni boss uczciwie sponiewierał i trochę zabrakło mi skilla, ale gra jako całość całkiem sprawnie wyważona na tym normalu, choć wiadomo, że na padzie to trochę inne doznanie jak mysz+klawa. Ale nawet fragmenty platformowe, które początkowo traktowałem na zasadzie "co do kurwy?" później trochę polubiłem, bo były swoistym treningiem movementu oraz możliwości, plus oddechem między większymi zadymami, gdzie lufy się przegrzewały.- Wrzuć screena
To jest ogólnie szerszy temat do analizy i powody pewnie byłyby różne w zależności od gracza. I tak, niektórzy pewnie mają jakąś fobię, albo społeczną nieśmiałość, tylko nie wiem czy należałoby ich w tej sytuacji zmuszać, czy raczej pozwolić im grać tak, jak sprawia im przyjemność, czyli solo. No nie grałem, ale nie mam też Xboxa/PC (póki co), więc pytam raczej z czystej ciekawości i tak na bliżej nieokreśloną przyszłość.