Treść opublikowana przez ping
-
Zakupy growe!
Jak można wydać nieco ponad 2100zł? Można sobie kupić Xbox One X. Można też kupić gry na MVSa i kilka PCB-ków latających na System 11. Może to wyższy poziom bycia freakiem, może powinienem emulować bo wygodniej, ale od kiedy gram na prawdziwym NeoGeo wiem, że to zupełnie inny klimat niż granie z ROMa. Kilka fajnych gier na Neo Geo - Shock Troopers to totalny niszczyciel światów, wartka akcja, solidny run and gunning, czysty miód płynący z zabawy. Burning Fight? Fajnie jest pograć z kimś w klasycznego beatem'upa, zwłaszcza na prawdziwej maszynie. Top Hunter zachwycił mnie GRAFĄ - przepiękne 2D tła. Trochę gier na Namco System 11 + System 12 Soul Calibur (System 12) - ktoś powie 'po cholerę Ci to, skoro można ograć na Dreamcaście?'. Pewnie, ale na DC to zupełnie inna gra. Wersja arcade bazuje na zmodyfikowanym hardware psx-owym. Tekken Tag (System 12) - podobnie jak z Caliburem, zanim Namco stworzyło System 246 bazujące na PS2, musiało posiłkować się innym hardware, zatem gra wygląda inaczej niż wersja domowa. Ehrgeiz (System 12) - Wersję domową kupiłem od Veliusa za grosze, nadal jest w kolekcji. Czas obadać wersję Arcade. Soul Edge (System 11) - OLBRZYMI sentyment do wersji domowej sprawił, że nie mogłem przejść obojętnie mając okazje na zakup wersji Arcade. Tekken 3 (System 12) - Tutaj tak jak z Edgem, mam olbrzymi sentyment i setki przegranych godzin na wersji NTSC. Dodatkowo za cztery i pół stówki dokupiłem sobie matkę Neo Geo (do tego wkłada się te piękne carty) i interfejs pozwalający na podłączenie tych bebechów w prosty sposób do CRT-ka (wpina się kabel EURO-EURO, a z prozdu są dwa gniazda na sticki od NeoGeo). Moim zdaniem cały zestaw to była świetna okazja cenowa i jak bym polował 'jednostkowo' to pewnie wydałbym 50-70% więcej. Nie mogę się doczekać weekendu i zabawy z tymi cudownymi sprzętami. To nie tylko gry, ale też kawałek historii.
-
Zakupy growe!
E tam rozmachu, to to zaledwie popierdółki. Rozmach będzie jutro - kupiliśmy niedawno z kolegą na spółę salon gier, a raczej resztki po nim. Po tygodniu czekania, paczka dotarła dziś, jutro odbieram
-
Zakupy growe!
Dziś w robocie czekało na mnie kilka przesyłek z niszowymi gierkami. Nic specjalnego, ale każdą grę kupiłem w określonym celu. Sebek Loeb Rally dlatego, że jakoś od czasu do czasu lubię zagrać w średniaka od Milestone. Lego Batman 3 kupiony przez przypadek - chciałem poszpilać w jakieś nowsze LEGO z kobitką, zamiast brać się za coś z backloga na past genach, a okazało się, że jakoś od roku mam w cyfrze. Cóż, od dodatkowej kopii w pudełku nie zbiednieję. Final Fantasy Type 0 HD - łyknąłem w celach kolekcjonerskich. Mam już wersję NTSC-U, to postawię sobie obok PAL. Resident Evil Origins, czyli pakiet 0 + 1 Remake również wzięty w celach kolekcjonerskich - mam obie gry na Gacku i w cyfrze zarówno na PS4/XBO, ale jest to marka sama w sobie, więc warto mieć w zbiorach fizyczne wydanie. Bound by Flame - kiedyś napocząłem i sprzedałem dalej, teraz daję drugą szansę. Technomancer - bo podobnie jak z grami od Milestone, lubię średniaki od Spiders, choć mam w cyfrze od długiego czasu i nie ruszyłem. Dishonored dla wczuwy przed dwójką, choć pewnie zacznę koniec końców od dwójki... Mam już na Xboksie 360, ale liczne glitche odrzuciły mnie na samym początku zabawy - może w reedycji to i owo poprawili... A te dwa starocie na dole to w zasadzie wpadły przypadkiem i nie mam co z nimi zrobić (jak się okazuje, są już na półce). Pewnie polecą do magazynu.
-
Wrzuć screena
Ojjjjj Czeko, ale klimatem zajechałeś. Też bym pograł w Borderlandsy z dobrą ekipą na komputerze osobistym, ale musiałbym najpierw HEADSET kupić.
-
Wrzuć screena
1440p@144hz, dla 4k musiałbym znosić komputerek do salonu - nie warto :). Gierka śmiga jak marzenie, a tak się ludzie martwili o optymalizację. W poprzedniego Mordora grało mi się naprawdę dobrze, więc pewnie i tego zmęczę.
-
Wrzuć screena
Wizualnie doopy nie urywa ten nowy Mordziaty Zobaczymy, czy mikrotransakcje dadzą się we znaki. Za grę nie zapłaciłem ani złotówki, więc proszę nie minusować... :)
-
SNES Classic
Jest beznadziejna jakość obrazu na stockowych wyświetlaczach gameboyowch :D. No ale fakt, można sobie elegancko zemulować na konsoli przenośnej psp (GB+ GBC, GBA nie działa perfekcyjnie), a gierki z GBA odpalać na DS Lite (polecam mocno!)
-
Yakuza: Zero
Przecież to taki poker, ale inny.
-
własnie ukonczyłem...
Mejm jak pięknie wyjaśnił
-
własnie ukonczyłem...
Dlatego teraz macie mikrotransakcje i DLC-ki. Ja osobiście kupuje nówki w folii tylko jeżeli jestem w 100% przekonany, że gra jest tego warta. Zdecydowanie kupuję dużo używek, bo co mi po grze za 200zł, jak mogę mieć za to dwie używki. I tak prawdopodobnie jej nie odpalę, a biorę gierki na zapas, żeby mieć fajną biblioteczkę. No i jeszcze cyfra - w cyfrze kupuję również sporo, ale wyłącznie na przecenach. Ale przynajmniej nie sprzedaję gier dalej (chyba że wpadnie jakiś dubel przez przypadek/w zestawie).
-
własnie ukonczyłem...
Firewatch zaliczone. Z jednej strony zdziwko, bo na symulatory chodzenia kładę laskę, a tu sobie na STEMIE odpaliłem Firewatcha po zachwytach ludzi i wsiąkłem. Stwierdziłem, że dobrnę do końca. Z dnia na dzień klimat był coraz gęstszy, a tu nagle sru, zakończenie będące jednym wielkim rozczarowaniem. Piękna wizualnie gra, nie było momentów, w których wykrzywiałem się z nudy, ale niestety nie jestem zadowolony z tego, jak wyglądała końcówka. Nie mówiąc już o tym, że 20 EUR za gierkę na 3-4h to o wiele za dużo - wprawdzie można sobie przejść ją drugi raz z komentarzem developerów, ale stwierdziłem że podziękuję - gra została odinstalowana.
-
Wrzuć screena
Emulatory? Hrrrrrrrrrrptttt TFU. Neo Geo to jest życie.
-
Nintendo Classic Mini
http://allegro.pl/snes-classic-mini-100-gier-jedyny-taki-zestaw-i6992680347.html Pierwsi biznesmeni przecierają szlak
-
SNES Classic
Od niedzieli można dogrywać - wrzuciłem sobie trochę giereczek, chodzą zayebiście, dla mnie teraz jest to SNES kompletny. Do pogrania w salonie na dużym TV ze znajomymi idealnie. Żeby wrzucić do torby i urządzić sobie retro wieczór poza domem też idealnie.
-
Platinum Club
A to akurat banalne - w sieci jest masa poradników na ten temat, sam jak uczyłem się grać dobre kilka lat temu, to faktycznie miałem mętlik w głowie (uczyłem się grając 'na żywo' z prawdziwymi ludźmi) - najlepiej chyba wydrukować sobie możliwe układy i zerkać, do czego bardziej opłaca się zbierać. Na start polecam to: https://en.wikipedia.org/wiki/Japanese_Mahjong_yaku Sam Mahjong w Kiwami zjadł mi ze dwie godzinki - trzeba jednak trochę szczęścia. Natomiast na naukę shogi się wys.rałem i oszukuję od kiedy pamiętam programikiem na komputerze (shogi dokoro)
-
Platinum Club
Yakuza Kiwami Wpadł dzbanuszek. Chciałem wyplatynować japończyka, ale pospiesznie sprzedałem zanim stracił na wartości jak prawdziwy Sonowiec-wyścigowiec. Nadrobiłem przy okazji wydania europejskiego (które zostaje na półeczce) - grania na około 65h, platyna bardzo łatwa, choć krwi napsuła jedna z Climax Battles - ta, w której trzeba z pistoletem odstrzelić pionków z yakuzy nie otrzymując przy tym obrażeń. Wydaje mi się, że Yakuza 1 HD, którą platynowałem wcześniej w tym roku, była bardziej wymagająca, między innymi przez to, że niektóre kluczyki do skrytek można było zebrać tylko raz, plus strasznie trudny był Baseball niezbędny do zrobienia u Haruki rangi AAA. W Kiwami po prostu trzeba było spędzić więcej czasu na grindowaniu rzeczy wszelakich, ale nie był to czas stracony, bawiłem się świetnie, pomimo że to moje czwarte podejście (Yakuza -> Yakuza Kiwami JP - Yakuza HD -> Yakuza Kiwami EU). Poziom trudności 3/10 ze względu na Climax Battles.
-
Yakuza Kiwami
Powolutku prę dzisiaj na niedzielnym kacyku do przodu - w sumie fakt, większość nie sprawia trudności, ale ten jeden w którym trzeba strzelać z pistoletu, a Kiryu rusza się jak mucha w smole mocno irytuje - głównie ze względu na to, że przy failu idzie kilka nudnych minut do piachu.
-
SNES Classic
Kek bo dlaczemu? Bo taniej wyjdzie Cię zakup Pi, obudowy, konfigurowanie tego i wpięcie padów od Xboksa czy PS3, zabijając klimat. Ja jednak wolę rżnąć na SNESie mini, a przy okazji mam fajne kontrolery do Wii.
-
Yakuza Kiwami
Poziom trudności LEGEND na NG+ to jest jakiś żart. Sejwy robiłem tylko między rozdziałami, przedmiotów leczących użyłem dosłownie raz, dwóch buteleczek na przedostatnim bossie. Jeszcze tylko tryb Ultimate Battles i wpada platynka. Zdecydowanie bardziej czasochłonna niż w Yakuza 1 HD. Czy trudniejsza? Według mnie nie - w 1 HD było przegięte wyzwanie z baseballem, tutaj wymagania baseballowe ogarnąłem w ciągu godzinki. Edit: Jednak Climax Battles wynagradzają - są chore
-
SNES Classic
Tak można w nieskończoność. Mam bardzo dużo gier wideo na półkach, a mimo to jakoś je kończę. Magia? Nie. Dyscyplina. Staram się grać jednocześnie w max 3-4 gry, z czego jedna jest moim 'mainem' - gram w nią najdłużej aż do ukończenia. Potem na jej miejsce wchodzi jakiś sub, a mainem staje się jedna z wcześniej rozpoczętych. Jak ktoś jest niezdecydowany i napoczyna wszystko bez umiaru, a potem i tak nie gra, to po prostu brakuje mu silnej woli.
-
SNES Classic
To znaczy wrzucanie romów z neta na Pi będzie bardziej legalne niż wrzutka na SNESa mini jedną z ponad 300 gier na SNESa, jakie mam fizycznie w kolekcji? Będę żył na krawędzi niczym konsolowy renegat, a wszystko w imię wygody 8)
-
SNES Classic
Jeżeli wiązałoby się to z otwieraniem obudowy, ingerencją w hardware to nigdy bym o tym nie pomyślał, ale jak to ma być zwykłe flashowanko, a potem łatwo można wrócić do stockowej zawartości to dla mnie zero problemu - zwłaszcza, że sprzęt nie ma funkcji sieciowych.
-
Persona 5
Mniej więcej w tym samym czasie skipowałem SMSki, w których praktycznie codziennie (pipi)ili to samo, ale inaczej. Subquesty są, ale w formie mementos, kombinowania jak w czwórce brak. Ogólnie pewne elementy rozbudowano (dungeony są pieniężne), a inne niestety potraktowano po macoszemu. Ciekawe kiedy Persona 5 FES/GOLDEN.
-
SNES Classic
Frajerzy jesteście, zarówno snesowcy mini jak i PIowcy. Przecież wystarczy Xbox za 50zł i na nim odpalisz NES/SNES/GB/GBA/SMS/SMD/NEOGEO/TURBOGRAFX/MAME w pełnej prędkości, a i jeszcze coś z n64/PSXa się uciągnie... :) Można tak w nieskończoność. Jak ragi chce sobie odpalać romy z ESTETYCZNEGO SNESa mini to jego sprawa, ja zrobię tak samo. Już kiedyś interesowałem się półśrodkami i zainstalowałem sobie pod TV Ouyę z emulatorami - skończyło się na tym, że do grania w gry inne niż RPG i filmów nie nadaje się takie rozwiązanie do niczego, za duży input lag - zarówno na kontrolerach bezprzewodowych jak i podpiętych via USB. Za stary już jestem na kombinowanie, czytanie, wgrywanie nowych rewi.zji emulatorów - na SNESa mini wrzucę sobie romy i komfortowo pogram.
-
Wrzuć screena
Forumowi tekkeniorze grający na telewizorach LCD z inputlagiem? xDDD Na oryginalny stick od Neo Geo pewnie też by marudzili. A tak na poważnie, ch.uj nie arcade stick - kupiłem go z dwóch powodów - nie zajmuje dużo miejsca i jest bardzo tani. Do pogrania sobie w podróży, czy zapięcia pod PC jest ok. Elastyczność też fajna, bo działa pod PS3/PS4/PC. Gdybym grał w gry arcade na PC/PS4 częściej, to zainwestowałbym w coś lepszego, w sumie chyba niedługo to zrobię. W retro gry wolę grać jednak na innym sprzęcie i telewizorze CRT, a do tego mam odpowiednie Sticki. Jeśli ma to być Twój pierwszy kontakt z takim kontrolerem to IMO warto zobaczyć, czy Ci to leży. Oczywiście przyciski nie mają microswitchy, są dość małe, ale jakiś tam feeling z tego płynie. Za taką cenę jest to bardzo dobry sprzęt, ale dostajesz to, za co płacisz.