Treść opublikowana przez Damk
-
Simogo Legacy Collection
Dokładnie tak. To rzeczywiście mocno nieintuicyjne. Te gierki zostały stworzone dla tabletów/smartfonów. Mocno ubolewają na PC, czy na Switch nawet w trybie TV z dwiema myszkami, mimo starań twórców. Natomiast na Switchu 1/2 w trybie handheld z ekranem dotykowym to nadal najlepszy możliwy sposób aby w nie ograć. (Oczywiście nadal uważam, że Year Walk na WiiU to najlepsza wersja tej gry, jaka do tej pory została wydana )
-
Mario Kart World
Podobno Nintendo zachłysnęło się za bardzo otwartym światem po sukcesie The Legend Of Zelda: Breath of the Wild z WiiU na Switch, i wciska to wszędzie gdzie się da. Od Super Mario 3D Odyssey (gdzie rzeczywiście fajnie zatrybiło), poprzez Super Mario 3D World Bowser's Fury i The Legend of Zelda: Tears of The Kingdom (gdzie chyba też dało radę), i jakieś tam Pokemony (???), po kolejne Mario Kart i Metroid Prime (gdzie już nie za bardzo dało radę - to znaczy: było z dupy/niepotrzebne ).
-
Groove Coaster
W najnowszej aktualizacji w Story w planszach pojawiają się już 4 utworki do wyboru (ale nadal nie zawsze... czemu?). Do tego dołożyli wyzwania/udziwnienia/przeszkadzajki typu powiększone nuty, czy ukrycie szyn w ogrywanych chartach. Zawsze to jakieś fajne urozmaicenie monotonnej zabawy w trybie fabularnym. Starali się aby oryginalne/dedykowane nowe utworki były różnorodne, od popu, poprzez hip-hop, po trance/techno/elektronikę. Wydaje mi się, że stosunek jest dobrze wyważony. Jak ktoś nie przepada i za tym, i za tym, to rzeczywiście może być słabo. Tu się zgadzam. Najbardziej ambiwalentne odczucia mam do powtórzeń z Wai Wai Party. To znaczy - fajnie, że są, i to z całkiem nowymi planszami. Ale szkoda, że nie jako wyłącznie dodatek, a jako element podstawki. Gdzieś przeczytałem bardzo trafny komentarz - jak zaopatrzyłeś się w Wai Wai Party i zakupiłeś kilka fajnych DLC do niego, to poczekaj na zakup Future Performers. Bo gra wydaje się być niedokończoną? No chyba, że jesteś mocno w FOMO. To nie ma zmiłuj się Na plus na pewno sam silnik gry. Jest napisany prawdopodobnie od nowa dla najnowszej odsłony gry. Oprócz samych nowych nut i geometrii plansz, wydaje mi się być po prostu bardziej... responsywny? Może to tylko moje odczucia. Tutaj mogę się bardzo mylić. Bo jestem graczem, który bawi się w trybie normal i czasami hard (może FP jest po prostu bardziej tolerancyjny względem arkadowego Wai Wai Party??). To znaczy na sto procent odczujesz różnice grając na przemian w Wai Wai Party i Future Performers. Albo inaczej - jakby ktoś mnie teraz zapytał - czy zaopatrzyć się w "starsze" Wai Wai Party, czy "nowsze" Future Performers, to bez żadnych wątpliwości wskazałbym WWP
-
Lista posiadaczy switcha 2 - friend code
nie jestem pewien czy to po prostu nie to samo co friend code z pierwszego Nintendo Switch... SW-0870-3484-5223
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY - Hyrule Warriors 3 (Age of Imprisonment) (zwykły przyjemny hack'n'slash fanserwis Zeldy zwyciężył o dziwo - a obstawiałem, że to będzie Donkey Kong Bananza - a jednak okazało się, że małpiszon w 3D to nie to samo co niegdysiejsze Mario 3D) Średniak Roku - Groove Coaster Future Performers (wcale nie taki średniak, bo nowa odsłona Groove Coaster to dość spore wydarzenie wśród fanów serii (Wai Wai Party ), ale sam gatunek gier jednak chyba pozostaje dość niszowy, więc głos czysto komunikatywny, aby zaznaczyć obecność fanów rytmików w polskim poletku Rozczarowanie Roku - Mario Kart World (no Mario Kart 8 (tym bardziej Deluxe) to to nie jest... Nintendo zachłysnęło się za bardzo openworld-em, coś czuję...) Najbardziej wyczekiwany zapowiedziany tytuł 2026+ - : Yoshi and the Mysterious Book (Yoshi zawsze na propsie - chiloucik dinozaurka nigdy mnie do tej pory nie zawiódł) Na czym gracz? - PC, Nintendo Switch 2, PS4 (w tym roku chciałem zainwestować w konsolę od Steam... ale coś czuje, że cena będzie zaporowa 😅)
-
Groove Coaster
Dokonało się - skusiłem się na najnowszą odsłonę Groove Coaster w ostatniej promocji... 😅 Największą bolączką Groove Coaster Future Performers względem poprzedniej odsłony Wai Wai Party jest mniejsza ilość piosenek w bazowej grze. Tego niestety nie da się przeskoczyć. Choć muszę przyznać, że twórcy się starają jakoś to równoważyć innymi elementami w rozgrywce. Paradoksalnie widać to właśnie w trybie fabularnym - gdy ktoś chce ograć więcej niż jeden rozdział opowieści - rzuca się to od razu, bo piosenki w misjach zaczynają się niestety powtarzać. Systematyczne aktualizacje dodające nową zawartość trochę pomagają, ale minie sporo czasu zanim FP doścignie w tej materii WWP... Aktualna wersja (tj. 1.0.6) udostępnia 59 piosenek (39 na start + 20 do odblokowania w Story Mode). Muszę się przyznać, że kilka oryginalnych chartów mi się spodobało (jedne od razu, inne po ponownym ograniu), choć to nadal mniejszość. Ogólnie na plus na pewno nowe utwory (ale miło, że nie zapominają o odświeżeniu "klasyków" ). Bo w sumie po to zaopatrzyłem się w FP. WWP pewnie już nie dostanie nowych chartów. Plusik też za wycenę DLC. Standardowa cena DLC dla FP to teraz mniej więcej cena DLC dla WWP w wyprzedażach. Wyczekuję więc pierwszych promek...
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Bez wstecznej kompatybilności Nintendo Switch 2 by leżało i kwiczało. Historia lubi się powtarzać. Podobnie przecież było z pierwszym Switch - kto nie miał WiiU ten wygrał (porty Mario Kart 8, Breath of the Wild, New Super Mario Bros U, Splatoon 2, Super Mario 3D World, Donkey Kong Country Tropical Freeze, Pikmin 3, Captain Toad, Bayonetta 2, itd). Oczywiście ostatecznie Switch dowiozło (choćby Super Mario Odyssey, Xenoblade 2, Animal Crossing, Super Smash Bros Ultimate, Super Mario Bros Wonder, Splatoon 3, Super Mario Maker 2, itp). Wybroniło się wspaniale, choć zajęło to o wiele więcej czasu niż powinno... W teorii analogicznie powinno to teraz zadziałać ze Switch 2. Choć tutaj trzeba wziąć pod uwagę dwie podstawowe różnice - mało atrakcyjną nową politykę cenową i dystrybucji, oraz zgoła odmienną bazę potencjalnych graczy (pierwszego Switch miał prawie każdy - ponad 154 mln sprzedanych konsol, WiiU nie miał prawie nikt - 13 mln). To może trochę pokrzyżować plany Wielkiego N.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Mieliście taki problem, że Nintendo Switch 2 po jakimś czasie (różniasto - raz co chwilę, a raz na kilka tygodni) przestaje wam wyświetlać obraz, dźwięku też nie ma - tylko czarny obraz na TV? I jedyne co pomaga to twardy restart telewizorka? Szukałem podobnych przypadków na innych forumkach, i żadne rozwiązania nie pomagają. Wymieniłem kabel HDMI, zmieniłem port HDMI, restartowałem konsolkę, restartowałem dok, zmieniałem ustawienia w telewizorku (tryb gry, ALLM, HDR, itd), w konsoli także. Po prostu po wybudzeniu i/lub włączeniu konsoli telewizor się włącza, przełącza się na odpowiedni port/źródło, ale obraz jest czarny i niemy. Konsolka wyjęta z doka śmiga normalnie. Mój telewizorek to jakiś Sharp QLED. Ktoś miał podobny problem ??
-
Donkey Kong Bananza
Ja nadal mam rozgrzebane, i jakoś nie kwapie się za bardzo abym to dokończył... To na sto procent nie jest ten sam poziom co Super Mario Odyssey, gdzie nie mogłem się po prostu odciągnąć się od grania... Zamysł jest na prawdę fajny, ale jednak zabrakło tego czegoś - albo w czymś przesadzono, albo czegoś zabrakło...
-
Mario Kart World
Potwierdzam - Święta Bożego Narodzenia Jezusa Chrystusa z 2025 roku - to pierwsze przełamanie hegemonii Mario Kart 8 z WiiU z 2014 roku na Switchu z produkcji z 2017 roku w moim rodzinnym domku. Pierwszy raz Mario Kart World było częściej grane niż Mario Kart 8 (Deluxe). Jest progres (I tak - Knockout Tour - to najczęściej wybierany tryb w rozgrywce)
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ja zawsze biorę z Irlandii, bo strona jest po anglosasku (nienawidzę niemieckiego 🤷), a ceny też są po euro. Ale po historii przesyłki jest różnie - raz to jest Francja, a raz Niemcy. Wsio równo. Ważne, że zawsze dociera do Polski 👍.
-
Wsteczna kompatybilność ze Switch 1
To na pewno jakieś nikłe przypadki, ale nadal warto wspomnieć, że niektóre gierki nie są kompatybilne z najnowszym Nintendo Switch 2... ... choćby mój ulubiony rytmik AVICII Invector: Encore Edition... który często i gęsto w postaci kartridża wykrzacza się zaaplikowany na Nintendo Switch 2...
-
Hyrule Warriors: Age of imprisonment
Aktualnie Hyrule Warriors 3 (aka Age of Imprisonment) to najprzyjemniejsza gierka, w którą miałem sposobność zagrać w 2025 roku. Oczywiście mam świadomość, że gatunek musou/hack'n'slash nie jest jakoś mocno popularny, ale ten konkretny misz-masz serii The Legend of Zelda sprawia mi sporo ogromnej frajdy. Trudno mi jest wskazać aktualnie jakieś niedociągnięcia w tej produkcji. Ja jestem na tak
-
Groove Coaster
- Muse Dash
Post czysto informacyjny. Świetna gierka. Najbardziej odporna naprzeciw substancjom psychoaktywnym. (To znaczy... jest chyba najbardziej "dostępna" z rytmików/muzycznych gierek?? ...chyba tak *) *sprawdziłem kilkukrotnie- Groove Coaster
...nawet rozumiem. Ulubieńsza muzyka najważniejsza w tego typu grach jakby nie patrzeć. Choć przyznam, że Wai Wai Party otworzyło przede mną nową ścieżkę muzykologii... Choć nadal nie wiem, czy bardziej lubię dany kawałek, czy jednak może sam chart z gierki... Nie oszukujmy się... "wakacje świąteczne" Bożego Narodzenia i Nowego Roku - to łakomy kąsek dla tego typu gierek. Najprawdopodobniej skuszę się na zakup Future Performers... Wrócę tutaj najprędzej, jak to się dokona ( i pewnie będzie podobnie tak jak piszesz - i dobiorę sobie coś do Wai Wai Party, i do nowego Future Performers ) [jebać - muzyka najważniejsza (w gierkach też)]- Groove Coaster
Również mam mocną zagwozdkę. Byłem przekonany, że łyknę od razu przy pierwszej wyprzedaży, ale... Taito nie daje prostych wyborów, bo udostępnia również wszystkie DLC dla Wai Wai Party również po obniżonej cenie... https://www.dekudeals.com/items/groove-coaster-wai-wai-party Zastanawiam się co brać - kolejne DLC dla Wai Wai Party, czy zacząć nową przygodę z Future Performers. Za WWP stoi ogrom chartów, FP natomiast to nowy gameplay. Ograłem demko FP, i nawet jest spoko, zawsze to jakaś nowość w rozgrywce. Ale mała ilość chartów nadal mocno ubolewa (nawet jeżeli uwzględnimy fakt, że jeden utwór możemy ogrywać na dwa sposoby/tryby - Basic i Advanced)...- Hyrule Warriors: Age of imprisonment
Poczekałem sobie na przeceny gierki na Black Friday (oryginalna cena gierki na premierę była dla mnie po prostu zaporowa, mimo iż lubię tą serię). Bawię się do tej pory wyśmienicie. Oprawa audio-wizualna cudeńko. Jak zawsze muzyczne aranżacje majstersztyk. Age of Imprisonment poprawiło największą bolączkę Age of Calamity - czyli wydajność/klatkaż animacji. I teraz to dla mnie musou/hack'n'slash spod znaku The Legend of Zelda z wynikiem 10/10. Dla takich gierek zaopatrzyłem się dla nowej konsolki od Nintendo- Fast Fusion
Ja gram systematycznie. Lubię ten gatunek gier, a dodatkowo samą serię znam od czasów Nintendo Wii, więc absolutnie nie jestem dobrym wyznacznikiem. Ale i tak zaryzykuję stwierdzeniem, że seria FAST to jedna z lepszych odsłon future racer'ów ostatnich generacji- Simogo Legacy Collection
Year Walk ograłem wreszcie na wszystkie możliwe platformy... I teraz mogę bez wątpliwości potwierdzić - wersja na zapomnianą/porzuconą/niedocenioną konsolę Nintendo WiiU - okazuje się być tą najlepszą Wersja tej gry dla WiiU wydaje się być grą stworzoną specjalne dla WiiU, a nie jakimś portem gierki z IPhone'a Dwu-ekranowa rozgrywka na pełnej petardzie https://mynintendonews.com/2015/08/31/year-walk-on-wii-u-is-the-best-version/- Simogo Legacy Collection
Absolutnie potwierdzam słowa ogqozo. Gierki oryginalnie zostały stworzone dla tabletu (i/lub smartfonu?). I właśnie w tej postaci błyszczą. Oczywiście twórcy postarali się o tryb dla TV/PC/emulacji tableta - ale nie oszukujmy się - to absolutnie nie to samo. Simogo Legacy Collection na Nintendo Switch/Nintendo Switch 2 w trybie handheld to w rzeczywistości najlepsza sposobność aby ograć te gry- Simogo Legacy Collection
- AVICII Invector
https://en.wikipedia.org/wiki/Avicii_Invector https://www.youtube.com/watch?v=p4WcgWA8r6Q Muzykę AVICII chyba mało kto nie kojarzy. Fajny rytmik korzystający z popularności szwedzkiego artysty AVICII.- Donkey Kong Bananza
Dla mnie Nintendo po prostu za bardzo zachłysnęło się tym całym open-world. Może i Zelda w postaci Breath of the Wild z WiiU na Switch dało radę (oceniając grę w postaci produkcji 8. generacji konsol; samo Tears of the Kingdom dla 9. generacji, troszeczkę ubolewa, ale nadal - piaskownica wyszła im znakomicie). Mario 3D w takiej postaci już nie. Super Mario 3D World Bowser's Fury/Fury World pokazało w jakim kierunku mogli by pójść. I z tego nie skorzystali- Donkey Kong Bananza
Od zagrania w Super Mario Odyssey nie mogłem się odciągnąć. Od Donkey Kong Bananza owszem. Rozpierdalanie jest fajne - ale na krótki czas. Łamanie zasad też jest fajne - ale bez nich nie ma tak naprawdę żadnej zabawy. Nintendo zachłysnęło się za bardzo otwartym światem/piaskownicy. Może przy Breath of Wild to zabłysnęło, może nawet przy Tears of the Kingdom też dało radę, ale ani Mario 3D bez Mario, ani Mario Kart w otwartym świecie tego nie ogarnęło. Jestem na nie - Zelda lepiej bawi przy wyreżyserowanym świecie, podobnie doprecyzowane trasy w nowym Mario Kart - Muse Dash