Treść opublikowana przez Josh
-
Silent Hill 2 Remake
Stosowałem się do tego poradnika i zakończenie wpadło. Wybór właściwej monety na początku, później jabłka i jajka od Piramidogłowego to mus, tak samo jak odwiedzanie jej w szpitalu, dodatkowo nie radzę wybijać żadnych szyb, zadawać jej obrażeń ani zostawiać jej samej. Zostawiłem też raz grę na chodzie, żeby James postał obok niej z 10 minut.
-
Dragon Age: Veilguard
Pamiętacie Hogwart's Legacy i mało znaczącego transa w tawernie, który miał może z 5 dialogów przez całą grę? Już tęsknię za tamtymi czasami.
-
Właśnie zacząłem...
Ani razu nie grałem w żadną część z tej odświeżonej trylogii i nie mam zamiaru. Cały czas mam oryginalne cyfrówki i do nich wracam często, chociaż tam na pewno lujce wycięły kilka piosenek.
-
Dragon Age: Veilguard
- Air Fryer
Z tą pizzą to też prawda. Wczoraj za to podgrzewałem buły, takie chamskie kajzerki które kisiły się w Biedronkowej szufladzie parę godzin: 2 na minuty w maszynce i wyszły chrupkie jakby dopiero piekarz z pieca je wyjął, fryer dosłownie dał im drugie życie. Niby prosta rzecz, a naprawdę cieszy. Mam też w domu mikrofale, ale teraz juz nie widzę dla niej zastosowania.- Air Fryer
Kupiłem takiego za 3 stówki. Fajna sprawa, zwłaszcza jak ktoś mieszka sam i nie chce odpalać całego piekarnika, żeby na szybko coś sobie podgrzać. Sprzątania tyle co nic, zdecydowanie wychodzi zdrowiej niż smażenie na patelni (bo bez oleju, ewentualnie z paroma kapkami), można w tym podsmażyć praktycznie wszystko, miejsca nie zajmuje zbyt wiele. Ostatnio wpierdoliłem do środka kurczaka uprzednio wysmarowanego marynatą i przyprawami, wyszedł taki jak z rożna- Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Pierwszy raz od dłuższego czasu kupiłem Pepsi, no i lekki szok jaki syf się z tego zrobił. Gazu tyle co nic, świeżo po odkręceniu nalałem do szklanki, a podczas picia miałem wrażenie że stała otwarta ze dwa dni. Niezły scam, zwłaszcza za tę cenę, to już nawet cola original z Biedry potrafi być jeszcze gazowana kilka godzin po odkręceniu butelki- Dragon Age: Veilguard
"Chcieliśmy się wkupić w łaski graczy, więc z dark fantasy zrobiliśmy Fornite, z taktycznego systemu walki tępą rąbankę z nieśmiertelnymi kompanami, a z dojrzałej i poważnej fabuły jakieś pierdoły z kłócącymi się transami przy stole" Z pewnością fani poprzednich odsłon będą zachwyceni kierunkiem jaki obrał deweloper. Czekamy teraz na jakieś oficjalne wyniki sprzedaży, a później robimy zakłady co się zamknie szybciej: ten temat czy Bioware.- Dragon Age: Veilguard
- Alan Wake II
Jeszcze nie grałem, ale brzmi to jak fatalny pomysł, żeby mieszać DLC o innym klimacie z główny wątkiem. To tak jakby w trakcie kampanii Far Cry 3 na nieświadomce odpaliło się Blood Dragon.- Cinema news
Przydałby się w tych czasach film cisnący po wszystkich. Ale znając życie będzie jednak ugrzeczniony.- Concord
- Silent Hill 2 Remake
No i kolejne korpo, które ugięło się pod naporem stękających zboczeńców i zwyrodnialców, którzy chcą ładne kobiety w grach Konami...- Silent Hill 2 Remake
Normal albo easy, żeby szybko docisnąć całą resztę (znajdzki, zakończenia, gównotrofiki), a później już tylko speedruny do porzygu.- Konsolowa Tęcza
Nie powiem, że wszystkie gry Capcomu, ale Residenty to tylko day 1 w pudełeczku. Niech mają te 300zł za świetną robotę jaką wykonują.- Dragon Age: Veilguard
- LOL - Nowy Projekt Wydawniczy - Pamiętacie?
Ciekawe czy dzisiaj by przeszła okładka z taką rozpiską- Silent Hill 2 Remake
Brak mocy i kiepska animacja szlachtowania to jeszcze pół biedy. Najgorsze w graniu z piła jest zbieranie przedmiotów i otwieranie zamków, z jakiegoś powodu trzeba się ustawiać bardziej precyzyjnie, żeby wykonać którąś z tych czynności, tak jakby między Jamesem a obiektem, z którym chcemy wejść w interakcję działało jakieś pole siłowe. Ile razy nie zdążyłem przez to otworzyć drzwi na czas i zgarnąłem szlaga w plecy to nie zliczę.- Dragon Age: Veilguard
Tak zrób. Dzisiaj idź się poprzytulać z chłopakami na reseterze, może jakieś fajne furrasy Cię pocieszą, a jutro wróć w pełni sił, żeby dalej bronić tej odważnej gry ze świetnie napisanymi dialogami- Dragon Age: Veilguard
Ja Cię oświecę jak działa teraz gamedev: zamiast zatrudniać profesjonalistów, osoby kompetentne, po prostu ludzi którzy faktycznie znają się na swojej robocie, biorą pedałów, transów, murzynów oraz wszelakiej maści aktywistów, a później w tych grach kuleje wszystko: od fabuły i dialogów, przez konstrukcję świata, artstyle, voice-acting, aż po system walki... tylko jakoś nie ma problemu, żeby woke-wątki znalazły się na swoim miejscu i brylowały w tej wielkiej, śmierdzącej kupie gówna. Usilnie bronisz gier nafaszerowanych tęczą, próbując wmówić wszystkim że woke nie ma żadnego wpływu na ich jakość nie rozumiejąc przy tym, że właśnie MA. U samych podstaw.- Dragon Age: Veilguard
Największa fantastyka polega na tym, że istnieje jakiś świat, gdzie akceptują takie wynaturzenia. Na szczęście to tylko gra wideo.- Concord
- Dragon Age: Veilguard
Możliwość grania transem, albo znoszenie przez całą grę dialogów, w których uczestniczą transy to nie są "akcenty". Może jednak zostawmy takie wątki tam gdzie ich miejsce, czyli w szpitalach psychiatrycznych.- Dragon Age: Veilguard
Na PPE dosłownie przez chwilę wisiał news, w którym redakcja tłumaczyła się dlaczego jeszcze nie ma recenzji. Patrzę po 5 minutach i już nie ma ciekawe czy EA pogroziło im palcem, bo nie wypowiadali się o nich zbyt miło e: jest znowu, widocznie coś edytowali. Wnioski chyba każdy sobie wyciągnie sam dlaczego pewne portale są faworyzowane przez wydawcę, a inne wręcz przeciwnie- Dragon Age: Veilguard
Śmigam sobie randomowo po internecie i widzę, że gra jest jebana na każdym kroku, od PPE, przez Steama, aż po IGN czy Game Rant, gdzie teoretycznie obrońców tej produkcji powinno być najwięcej. A nawet jeżeli już trafi się ktoś kto staje po stronie Bioware i Veilguard, to ich linia obrony wygląda mniej więcej tak jak tutaj no nie pohandlujesz - Air Fryer