Treść opublikowana przez Yap
-
Ninja Gaiden 2
Próbowałem. Błędy, przeciwności, niemożność przejścia jakiegoś punktu logowania i nerwy - nic więcej. Kupię jakiś router i wtedy spróbuję. Na razie nie mam zamiaru się wściekać.
-
Ninja Gaiden 2
Tak, ale dopiero w drugiej fazie, mniej więcej przed śrubą w dół. Podczas wykonywania comba ISy mogą eksplodować i spowodować damage. Jeśli chodzi o użyteczne kombinacje to wspomniana Izuna Drop (najlepiej powiązana z Flying Swallow, ta inna wersja otwiera Cię na ciosy) oraz ->X w stronę przeciwnika i zaraz po tym Y (OT). Tej drugiej metody używam na Van Gelfy w ciasnych pomieszczeniach albo kiedy są na ziemi. ->X od razu urywa im jedną z kończyn no i Ykiem już tylko wykańczasz delikwenta. Niezłe jest również 360Y, ale w praktyce sprawdza się tylko kiedy masz trzech lub mniej przeciwników (mniejszych jak ninjasy np.) na ekranie. Resztą można się pobawić, ale na niższych poziomach trudności. Soul: dawaj dawaj, zrobisz run na PotMN jedną bronią i jesteś kozak .
-
Ninja Gaiden 2
Szponki są bardzo przydatne na wszelakich ninjasów. Dlaczego? Ryu posiada umiejętność Flying Swallow, którą w bardzo prosty sposób można zamienić na Izuna Drop (skok w kierunku przeciwnika + YXY). Ile razy mi to uratowało tyłek nie wspomnę. Inne bronie użyte odpowiednio są również skuteczne, ale czasem mogą okazać się niewystarczająco szybkie. Kwestia preferencji. Soul: zacna wyrzynka .
-
Ile miałeś Xboksów 360
1 - od listopada czy grudnia 2007.
-
W co AKTUALNIE gracie?
Odświeżam Jak II & III.
-
Jaką grę wybrać?
A pytanie zapewne brzmi: która z tych gier zapewnia dłuższą rozgrywkę? Tak? Fallout 3 to prawdziwy pożeracz czasu.
-
Depeche Mode
Ja będę w Wa-wie. Stadion Gwardii kojarzy mi się z Metallicą, więc powspominam mile te czasy.
-
Gears of War 2
Hmm, początek niemrawy zdziebko...ale później jest już rzeźnia jak się patrzy. 2gie Gearsy dają radę na całego. Podoba mi się w zasadzie wszystko: lokacje, przeciwnicy, rozwałka, dobitki poza jednym małym szczególikiem - ckliwość w scenariuszu. Jedynka była all about "This is war baby". Poza tym wszystko jest tip top .
-
W co AKTUALNIE gracie?
God of War na Tytanie. Rozkminka jak się patrzy .
-
Ninja Blade
Ok, masherka i efekciarstwo są w dechę, ale...kto mu kuźźźźźwa projektował ciuchy?? No po prostu żenada. Mam nadzieję, że będą do wyboru bardziej przystępne stroje. Zapowiada się jednak naprawdę nieźle.
-
Devil May Cry 4
Ja również bawiłem się świetnie z Nero. Ludziska psioczyli zdziebko na Dantego...a mnie się nim zawet lepiej kroiło niż Nero. Back-traching jest potężny, ale ja tam i tak czerpałem litry miodu z samej walki. Bez zbędnego marudzenia. W końcu powroty są w każdym Devil'u. Witaj w klubie. Też lubię wyzwania. Jednak by wymiatać jak Ci z YT należy z tą grą spać. Eeee tam, dramatyzujesz. Mamy tu przykład klasycznego DMC gdzie bez powrotów w to samo miejsce nie ma gry. Zawsze na końcu należy walczyć ze wszystkimi/kilkoma bossami z wcześniejszej części gry więc ten zabieg jest jak najbardziej normalny/klasyczny. Gameplay daje radę jeśli się zacznie łączyć co jest Ci dane. Młócka wtedy jest niesamowita.
-
Pro Evolution Soccer 2009
Jak się instaluje patch'e na X360?
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
O! Kolega mi raczył przypomnieć. Zupełnie nie rozumiem wariacji i emocji związanych z całą serią GTA i temu podobnych gier.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Gran Torino - Eastwood jako Polak i do tego noszący TO nazwisko. No kurcze, jesteśmy wszędzie choć to nie moja rodzina. Film dobry lecz zmiana barw klubowych przez głównego bohatera nieco naciągana. Pokażcie mi starszą osobę zmieniającą swoje postępowanie i tok myślenia w tym wieku i w tak krótkim czasie. Ten element ssie, ale reszta jak najbardziej na miejscu.
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
Niemal wszystko z gatunku RPG. Kuźwa, nie pojmuję pakowania postaci, dialogów z byle kim i innych. Action RPG jeszcze jako tako po japońsku (vide Too Human czy Fallout 3), ale wszelakiej maści Final Fantasy czy inne Persony niech się trzymają z daleka.
-
Ninja Gaiden 2
Można również stanąć w przejściu jednej z jaskiń i ładować zwykłe UT kosą. Jeśli dobrze wyczujesz timing i puścisz Y w odpowiednim momencie to zabiera się sporo energii. Tani sposób, ale skuteczny.
-
Strategie NG II
Zedonius...kolo potrafi napsuć tyle krwi, że bania mała. Generalnie używaj jak najwięcej dashy (blok+kierunek). Na początku omijaj fireballe skokami w lewo lub w prawo. Jak tylko kolo wykona tąpnięcie wprost na Twoją głowę zrób unik (będziesz przez ułamek sekundy nietykalny więc nie dostaniesz damage'u), wtedy trzymaj się bardzo blisko niego i: - rób uniki przed jego chwytami w prawo, powinien dać Ci czas na wyprowadzenie comba XYY Lunarem, bądź też XYY kosą. Jeśli będzie powtarzał ten ruch cały czas to dasz radę, jeśli nie...to unikaj jego ataków dalej i powtarzaj to o czym napisałem wcześniej. - możesz również spróbować zaatakować go dashem z miecza co czasem sprawia, że bossowie są na moment otumanieni. Wtedy bardzo szybko zmieniasz na Vigoorian Flails i wykonujesz combo XX do znudzenia. Kolo nic Ci nie zrobi. Obczaj walkę z Zedoniusem na YouTube. Jest tam masa przykładów.
-
Co męczycie na kompie
Tomb Raider II Gold - zacne są pierwsze Tomby
-
The Prodigy
Ze wszystkich dostępnych siedmiu kawałków Omen wydaje się być najlepszy, ale Invaders Must Die, Word's on Fire i Mescaline tyż dają radę. Płytka zapowiada się niesamowicie.
- Co meczysz obecnie na PSP
-
Ninja Gaiden 2
Na koniec szóstego chapter'a będziesz już smigał Scyth'em. Co do 100GS to właśnie tak powinno być, ale nie pamiętam jak było w moim przypadku.
-
W co AKTUALNIE gracie?
Subsistance - przekozacka gra .
-
Ninja Gaiden 2
Moim skromnym zdaniem nie powstanie już tak dobra gra jak NGB. Szczerze powiedziawszy nie warto nawet porównywać. NGII jest nastawiony na poziom trudności (nie oszukujmy się - poziom MN jest trudniejszy niż w NGB) i widowiskowość...która niestety ogranicza się do oglądania "przerywników" po załadowaniu UT, które są zdziebko przydługie jak na mój gust. Przekonałem się do NGII pod względem grywalności i widowiskowości właśnie bo jednak można młyńce niesłychane wyczyniać, ale zbalansowanie tej gry jest marne. Po kiego np. umieszczono jelly fish na poziomie MN gdzie tylko w chapterze 9ym i 12ym coś dają. Reszta służy nadwyrężeniu kciuka aż odpadnie. Nie dają karmy, stanowią tylko i wyłącznie przeszkadzajkę...i tyle. Wolę raczej wyłączyć licznik i wynajdywać nowe sposoby na przeciwników. A tych jest mnóstwo. ...będę trzymał jednak za Ciebie kciuki. Napisz który byś był po nabiciu tych 60u baniek, i który z Polaków, bo to istotne. Ja nie mam Live'a by to sprawdzić.
-
Ninja Gaiden 2
Szczerze? Bierz co Ci gra daje. Po update'cie nie można już bezkarnie nabijać karmy przy jelly fishach w chapter'ze 9tym (chyba że najpierw wykasujesz update, a po nawaleniu chorych ilości punktów znów go zainstalujesz), ale tak czy owak system score'ingu jest tak pochlapany, że mi się odechciało po drugim przejściu gry. Powinny były wrócić limity czasowe. Mimo wszystko podbijały dynamikę starć przy biciu karmy.
-
Ninja Gaiden 2
Nnnno to gratulacje . 60 baniek powinieneś zrobić bez bólu. W 13tym chapterze np. jest miejsce gdzie pojawiają się kanonierzy. Nieopodal leży kolo ze strzałami. Walnij z łuku w jednego gościa (najlepiej urywając mu nogę) i naparzaj z łuku ładując TYLKO pierwszy poziom UT. Można tak do znudzenia. Jakimś dziwnym sposobem nie giną. Ja wlepiłem kolesiowi ze 30 strzał i dalej się czołgał (30x2000=.....). ToV'y przechodź tylko na zmęczenie ich. Jest cała masa lokacji gdzie można ubić taką kasę, że bania mała. Będę śledził Twoje poczynania :peace: . P.S. Zdajesz sobie mam nadzieję sprawę, że się zanudzisz na śmierć...