Jump to content

Największe niespodzianki 2012 roku


MaZZeo

Recommended Posts

I kolejny temat podsumowań, tym razem największe niespodzianki tego roku. Gry które nie były na waszych radarach zakryte blockbusterami i przehajpowanymi gierkami, a jednak zaskoczyły pozytywnie i dały wiele radości.

 

b14b50e7cdd86.jpg

 

Dust, gra kompletnie nie w moim klimacie, rzygająca kolorami i ewidentnie zrobiona przez fana futrzaków dla fanów futrzaków. Mimo tego wystarczyło demo bym kupił tego szpila a potem się wgłębił na 15 godzin (gra z arcade przypominam). Strasznie fajny system walki i sporo satysfakcji z eksterminacji potworków, przerywana dość dobrze zrobionymi zagadkami, dobrze zrobiony rozwój postaci, ciekawa historia z dobrym zakończeniem i fantastycznie zrobiony świat. Wszystko zrobione przez 1 (słownie: jednego) człowieka. Perełka.

 

06e97008d2790.jpg

 

Kolejny tytuł o którym się dowiedziałem może dwa tygodnie przed premierą? Oba Shanki mi się podobały ale dupy nie urwały, w dobie coraz rzadszych skradanek sięgnąłem po to nie oczekując czegoś wielkiego po twórcach radosnej rąbanki, że mogą stworzyć coś dobrego w tym gatunku, a jednak... genialnie zrobiona gierka, w fajnym stylu, mnóstwo opcji przejścia levelu i zabijania przeciwników, gra nagradza zarówno pacyfistów jak i zimnokrwistych zabójców, świetny styl graficzny, myślący przeciwnicy, pomysłowe gadżety, chęć masterowania wyniku oraz new game plus. Kolejna perełka.

 

93b44a549e582.jpg

 

Gra która jeszcze przed E3 istniała w formie jakiegoś śmiesznego nic nie mówiącego trailera, Forza i otwarty świat... mimo wszystko nie spodziewałem się aż tak świetnej samochodówki, mnóstwo aut, idealny jak na taką grę model jazdy, klimat jest elo elo ale jest bardziej lekkostrawny niż w Dirt 2, fenomenalna polonizacja, fajowy soundtrack, zróżnicowany krajobraz oraz drogi, wielkość mapy ani za mała, ani też za duża jak chociażby w TDU. IMO najlepsza samochodówka od czasów PGR4. Te dwie gry + Hot Pursuit 2010 to dla mnie podium najlepszych gier wyścigowych tej generacji.

Edited by MaZZeo
Link to comment
Guest Szprota

1286755437.jpg

 

Dishonored

 

Coś nowego,nie kolejny tasiemiec. Fenomenalny klimat,fabuła w miarę spójna i zjadliwa,skradanka pełną gębą! Cieszę się że gra sprzedała się w miarę dobrze

 

 

120404_thedigest_journey_featured.jpg

 

Journey

 

Krótka ale "podróż" która zapamiętam do końca zycia. Grę nie należy odbierać dosłownie tylko w przenosni. Nie chce za duzo pisać aby nie popsuć gry. Zagrajcie sami i przekonacie się o czym piszę :)

 

 

xcomreview2.jpg

 

XCOM: Enemy Unknown

 

Świetna strategia na konsole z miłym sterowaniem,z rozbudowanymi możliwościami(jak na konsole).

Link to comment

Mark of the Ninja - gierkę sprawdziłem dopiero po recenzji w PE (10) i jak się okazało, rzeczywiście wymiata. Fajna skradanka 2D, gdzie parcie przed siebie jest surowo karane (strata pkt, w trakcie alarmu ninja szybko ginie). Levele są świetne skonstruowane i jest masa pobocznych przejść, ninjasa można rozwijać o nowe sposoby zabójstw, czy gadżety (obżerające robaki to cudo), można też zdobywać nowe stroje ze specjalnymi właściwościami. Wszystko wygląda bardzo ładnie i jest świetnie animowane (ten sam styl co Shanki). Do tego jest niezły czas gry i możliwość masterowania zaliczonych leveli. Zdecydowanie najbardziej pozytywne zaskoczenie.

  • Upvote 1
Link to comment

z10044021Q,Lollipop-Chainsaw.jpg

 

Lollipop Chainsaw - Suda51 ponownie (po No More Heroes oraz Shadows of the Damned) dostarczył fenomenalnego i nietuzinkowego szpila. Gra posiadająca własny styl i charakter (czyli coś czego brakuje większości dzisiejszych produkcji), z mistrzowskim humorem, wciągającym gameplayem i jednym z najleszych soundtracków w grach wideo. Gra więcej niż tylko udana.

 

 

 

catherine2.png

 

Catherine - kolejna mała perełka, która przyszła do nas z opóźnieniem. Bardzo fajny miks gry logicznej z... nazwijmy to "symulatorem życia towarzyskiego". Mimo oprawy przywodzącej na myśl wesołe anime i porąbanego humoru jest to całkiem dojrzała produkcja dla trochę starszych graczy - ogromny plus za fabułę.

Link to comment

Dla mnie największą niespodzianką okazał się jednak Far Cry 3. Naprawdę wątpiłem w ten tytuł, ale jednak Ubisoft wyciągnął wnioski z dwójki i dopieścił najnowszą część na maksa. Bez najmniejszego zastanowienia, ciężko w tej grze znaleźć poważną wadę. Jak już ktoś kiedyś na forum napisał, Far Cry 3 to taki Skyrim wśród FPS'ów, nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady. Ta gra mną zawładnęła, spędzilem przy niej ponad 40 godzin, jak przy żadnej innej w tym roku. Dlatego to jest dla mnie mega niespodzianka.

Link to comment

Ten rok był tak dobry pod względem gier, że ciężko będzie wybrać tylko jedną grę :).

 

Dla mnie jak na razie największym zaskoczeniem był The Walking Dead. Świetna historia, którą wręcz się przeżywa. Dawno nie miałem takich emocji podczas gry, choć nie uważam, by było idealnie, bo kilka rzeczy zdecydowanie można by poprawić.

Link to comment
Guest DonSterydo

Nie będę się rozpisywał bo w większości jestem w trakcie ogrywania tych gier, ale największe zaskoczenia tego roku to:

 

Trials Evolution - miałem Trials HD, ale nie chciało mi się grać jakoś, a w Trials Evolution grałem jak głupi. Maksymalny hardkor i niesamowita satysfakcja z gry. Jedna z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejsza gra na polskim Xbox Live w tym roku.

 

Minecraft: Xbox 360 Edition - ściągnąłem demo z czystej ciekawości, a po 15 minutach już kupowałem MSP przez neta żeby mieć grę jak najszybciej. Wcześniej chyba tylko Bayonetta była dla mnie tak totalnie pozytywnym zaskoczeniem, że z miejsca ruszyłem do kupna. Pierwszy dzień nawalałem 8h non stop. Najśmieszniejsze jest to, że gra mnie wciągnęła samym kopaniem i zbieraniem zasobów, a nie samymi możliwościami twórczymi, które są teoretycznie najmocniejszą stroną gry.

 

Mark of the Ninja - skradanka z krwi i kości, pokazuje dobitnie, że proste rozwiązania często są najlepsze. Sporo możliwości ukończenia poziomów i opcji maksowania statystyk i wyników. Po tej grze nikt nie spodziewał się zupełnie niczego, a wyszedł prawdziwy czarny koń.

 

Dust: An Elysian Tail - mega rozbudowana gra zrobiona przez jednego człowieka, która w ogóle mnie nie interesowała (także ze względu na specyficzny design) jednak system okazał się uber miodny.

 

XCOM: Enemy Unknown - ta gra to dla mnie jak powrót do przeszłości kiedy to grałem tylko i wyłącznie w strategie. Świetna gra, daje masę frajdy i czystej satysfakcji.

 

Ja bym podsumował ten rok tak - świetne gry za śmieszne pieniądze.

Edited by DonSterydo
Link to comment

hmmm jak dla mnie Max Payne 3 :) pamietam ze po zaprezentowaniu Maxa bez wlosow w hawajskiej koszuli, wieszalem na tym tytule psy :) a wciagnal mnie niesamowicie ze skonczylem go poki co 2 razy ( a praktycznie mi sie to nie zdarza ) za jakis czas wezme sie za new york minute i jestem pewien ze bede sie rownie dobrze bawil

Link to comment

Dla mnie to kolekcja Ratcheta HD , a dlaczego ? bo ta gra nie zestarzała się ani jotę i dalej bije na głowę 90 % platformówek. Nie sądziłem, że po tylu latach dalej mnie tak wessie :) W nowym sosie dodatkowo świetnie prezentuje się na naszych wyczesanych TV HD

Link to comment
Guest Dr.Suess

Ale chyba co poniektorzy chyba nie umieja czytac. Temat to najwieksza niespodzianka, a nie gra goty, dishonored zanim wyszlo bylo juz mowione ze powazny kandydat do goty, to samo z maxem. Wiec raczej tu nie mozna pisac o niespodziance przy tych dwoch tytulach. Try harder.

Link to comment

Walking Dead - gra która pokazała, że przy średniej grafice, nadrabiając fabułą można zrobić coś wyjątkowego. Do tego podobało mi się kupowanie gry w odcinkach, wydajesz parę zł, podoba się kupujesz drugi odcinek, nie podoba się, nie kupujesz. Chciałbym mieć taki wybór w każdej grze np. z Battlefielda kupiłbym tylko multi, a z Uncharted samego singla

 

XCOM: Enemy Unknown - strategia turowa w starym stylu wydawana na konsole, ryzykowny krok, ale dali radę, oldschool pełną gębą, piękna sprawa.

Link to comment

Forza Horizon - do miesiąca przed premierą wielka niewiadoma a po premierze okazało się że dostałem najlepszego racera pod względem fun'u. Duchowy następca PGR połączony z FM, TDU i Dirtem i co najważniejsze gra ma w sobie to coś co dawne NFSy.

 

FEZ - klimat, zagadki, oprawa AV.

 

Dust - bajeczny slasher 2D zrobiony głównie przez jednego kolesia 0_0

 

Diablo 3 - po wielu negatywnych opiniach zostałem mile zaskoczony, nie ma rewolucji i jest archaicznie ale mi to odpowiada no i ten ciężki klimat.

 

Sleeping Dogs - to chyba największe zaskoczenie dla mnie, do czasu dema nic o grze nie słyszałem a dostałem przyjemny gameplay, filmowe akcje, ładny i żywy świat.

Link to comment

Sleeping Dogs.

Praktycznie do miesiaca przed premiera nie wiedzialem o istnieniu tej gry.

Model jazdy skiepszczony ale cala reszta jest naprawde swietna.

Momentami czulem sie sie jakbym gral w Shenmue :D

 

Edit.

Wiedzmin 2

Nie jestem fanem RPG a wiesiek z miejsca wbil sie w moje top 5 tej generacji.

Edited by Magik
Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...