Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Przeszedłem ostatnio drugi raz dwójkę, zaraz po ukazaniu się ostatniego dodatku. Jednak wciąż mało mi tego świata, więc ogrywam drugi raz jedynkę. Przechodziłem ją dwa lata temu, ale miałem tylko dwa dodatki dokupione do darmowej wersji z Epic Store, więc teraz dokupiłem pozostałem DLCeki i jazda. Co za piękna przygoda. System walki nawet nie jest tak zły jak zapamiętałem. Wtedy kampiłem głównie z łukiem po krzakach, a teraz wziąłem najwyższy poziom i idzie pokonać typów mieczykiem. Z jednym wyjątkiem, turniej w Ratajach. O wuju słodki, pierwszą rundę zawsze jestem w stanie wygrać, ale w drugiej rundzie jest zawsze jakiś zawodowy zawadiaka i spuszcza mi łomot. W najlepszym wypadku przegrywam 1:2. Macie dla mnie jakieś rady?
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Walcz bronią obuchową z tarczą i staraj się przypierać przeciwników do rogu, łatwiej ich przyblokować i agresywniej zaatakować. Czaszki szybko pękają.Do tego jeżeli pamięć mnie nie myli to tak do 10 poziomu było faktycznie trudno, więc trzeba poćwiczyć.PS Czarny Piotr to kutwa.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 2 godziny temu, Dalhi napisał(a):Walcz bronią obuchową z tarczą i staraj się przypierać przeciwników do rogu, łatwiej ich przyblokować i agresywniej zaatakować. Czaszki szybko pękają.Do tego jeżeli pamięć mnie nie myli to tak do 10 poziomu było faktycznie trudno, więc trzeba poćwiczyć.PS Czarny Piotr to kutwa.Tak robię, ale to działa tylko na pierwszą rundę. Z turnieju na turniej coraz szybciej ich pokonuję. Ale te typki w drugiej rundzie kręcą jakieś piruety wokół mnie, nawet jak ich przygwożdzę do narożnika. xd
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. To chyba najtrudniejszy moment w tej grze dla mnie. Pamiętam jak tego Czarnego Cwela pobiłem, spocony byłem jak Figaro przy kasowaniu pomelo.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. No niestety, ale przynajmniej jest jakieś wyzwanie. Dzisiaj p turnieju pobiegłem się podszkolić do Kapitana Bernarda, odblokowałem sporo nowych poziomów, bo miałem odłożone trochę grosza w sakiewce. W ogóle to zapomniałem, że nie nauczyłem się jeszcze mistrzowskiego bloku. Może dlatego tak się męczyłem na tych turniejach. Nadrobiłem ten brak i zobaczymy jak pójdzie mi lepiej na następnych zawodach. Jeszcze pójdę poczyścić jakieś obozy w międzyczasie, żeby dodatkowo podbić expa.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.