Opublikowano sobota o 09:261 dzień Przeszedłem ostatnio drugi raz dwójkę, zaraz po ukazaniu się ostatniego dodatku. Jednak wciąż mało mi tego świata, więc ogrywam drugi raz jedynkę. Przechodziłem ją dwa lata temu, ale miałem tylko dwa dodatki dokupione do darmowej wersji z Epic Store, więc teraz dokupiłem pozostałem DLCeki i jazda. Co za piękna przygoda. System walki nawet nie jest tak zły jak zapamiętałem. Wtedy kampiłem głównie z łukiem po krzakach, a teraz wziąłem najwyższy poziom i idzie pokonać typów mieczykiem. Z jednym wyjątkiem, turniej w Ratajach. O wuju słodki, pierwszą rundę zawsze jestem w stanie wygrać, ale w drugiej rundzie jest zawsze jakiś zawodowy zawadiaka i spuszcza mi łomot. W najlepszym wypadku przegrywam 1:2. Macie dla mnie jakieś rady?
Opublikowano sobota o 09:441 dzień Walcz bronią obuchową z tarczą i staraj się przypierać przeciwników do rogu, łatwiej ich przyblokować i agresywniej zaatakować. Czaszki szybko pękają.Do tego jeżeli pamięć mnie nie myli to tak do 10 poziomu było faktycznie trudno, więc trzeba poćwiczyć.PS Czarny Piotr to kutwa.
Opublikowano sobota o 12:161 dzień 2 godziny temu, Dalhi napisał(a):Walcz bronią obuchową z tarczą i staraj się przypierać przeciwników do rogu, łatwiej ich przyblokować i agresywniej zaatakować. Czaszki szybko pękają.Do tego jeżeli pamięć mnie nie myli to tak do 10 poziomu było faktycznie trudno, więc trzeba poćwiczyć.PS Czarny Piotr to kutwa.Tak robię, ale to działa tylko na pierwszą rundę. Z turnieju na turniej coraz szybciej ich pokonuję. Ale te typki w drugiej rundzie kręcą jakieś piruety wokół mnie, nawet jak ich przygwożdzę do narożnika. xd
Opublikowano sobota o 12:181 dzień To chyba najtrudniejszy moment w tej grze dla mnie. Pamiętam jak tego Czarnego Cwela pobiłem, spocony byłem jak Figaro przy kasowaniu pomelo.
Opublikowano sobota o 12:491 dzień No niestety, ale przynajmniej jest jakieś wyzwanie. Dzisiaj p turnieju pobiegłem się podszkolić do Kapitana Bernarda, odblokowałem sporo nowych poziomów, bo miałem odłożone trochę grosza w sakiewce. W ogóle to zapomniałem, że nie nauczyłem się jeszcze mistrzowskiego bloku. Może dlatego tak się męczyłem na tych turniejach. Nadrobiłem ten brak i zobaczymy jak pójdzie mi lepiej na następnych zawodach. Jeszcze pójdę poczyścić jakieś obozy w międzyczasie, żeby dodatkowo podbić expa.
Opublikowano sobota o 17:231 dzień Tego czarnego gnoja można załatwić jakoś sposobem, zatruć mu żarcie, czy ukraść zbroję ze skrzyni, jak śpi przed turniejem - już nie pamiętam dokładnie.
Opublikowano sobota o 17:371 dzień No i to jest coś moim stylu. Spróbuję pokombinować przed turniejem, ale jeszcze parę razy popróbuję uczciwie. Chociażby dla zdobycia expa.
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. 21 godzin temu, Dalhi napisał(a):Walcz bronią obuchową z tarczą i staraj się przypierać przeciwników do rogu, łatwiej ich przyblokować i agresywniej zaatakować. Czaszki szybko pękają.Do tego jeżeli pamięć mnie nie myli to tak do 10 poziomu było faktycznie trudno, więc trzeba poćwiczyć.PS Czarny Piotr to kutwa.Udało mi się wygrać turniej już przy pierwszej próbie, po tym jak podbiłem skille przez kilka dni, i jak nauczyłem się mistrzowskiego bloku/ciosu, czy jak tam tam to nazywają w tej części.
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. Ja generalnie kilka razy podchodziłem zanim wygrałem, ale to dobry trening walki więc aż tak nie miałem parcia od razu na wygraną. Jako nagrodę można zdobyć pełny komplet pancerza, całkiem przyzwoity, nie licząc absurdalnego hełmu. W pierwszej części jest kilka naprawdę dobrych zadań, warto robić questy dla kata które mogą być zablokowane po tym jak młynarz wyśle Ciebie po pierścień, ale da się to odwrócić płacąc za pokutę w Ratajskim kościele. Polecam też dlc związane z Johanką, chyba dostępne dopiero w nieco późniejszym etapie gry po rozwiązaniu zagadki z zarazą a może i nawet po etapie w klasztorze, już nie nie pamiętam dokładnie.Generalnie mam większy sentyment do historii z pierwszej części, mimo że jest chwilami karkołomna i bez kilka modów chyba bym już nie podchodził. Ale pewnie jeszcze zagram, bo nic podobnego na horyzoncie nie widać... a Vavra chce zostać filmowcem.
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. Tak, pogram sobie we wszystkie DLCeki. Akurat tego z Johanką nie miałem jak przechodziłem pierwszy raz, więc będzie to dla mnie nowość. A jak będę szedł do klasztoru z misją, to już pójdę przygotowany. Zwędzę klucze opatowi i będę panem sytuacji. Z tym katem zobaczę, bo już dawno zrobiłem misję z pierścieniem i nie był zadowolony, że go wykiwałem. Ale jakoś go udobruchałem, bo zacząłem zadanie z tą wdową. Najwyżej zapłacę pokutę, żeby mieć inne zadania. Czy chodzi o to, żeby sabotować jakiegoś innego kata? Pamiętam, że coś było.Ostatnio czyściłem trochę map skarbów i znalazłem miecz Św. Jerzego. Myślałem, że można go tylko zdobyć pod koniec gry, a tutaj taka niespodzianka. Będę miał przez grubo ponad połowę gry fajny miecz. Ten komplet z turnieju też zdobędę, mam już drugą część. Rękawice były lepsze od tych, które miałem, więc zacząłem ich używać, ale następny element był już gorszy, więc trafił do skrzynki. Ten set Warhorse też zebrałem prawie cały, została ostatnia mapa, ale używam tylko przeszywanicy. Reszta ma za słabe statsy albo jest zbyt festyniarska. Ten hejm z jakimś wiankiem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.