October 9, 20169 yr Sram mniej regularnie niz za mlodu przez co bardziej musze dbac o to co jem i poce sie na czole bardziej niz jak bylem mlody. Jak u was?
October 9, 20169 yr Gorsza przemiana materii, kiedys mogłem jeść co chcę, ile chcę, oczywiście było to powiązane również z większa aktywnością, ale praca przy komputerze teraz szybciej się odbija na wadze niż kiedyś. A tak to wszystko po staremu, członek staje na baczność, wstręt do wódki nadal jest wiec pod tym katem nic nie zauważyłem. Wzrok nadal sokoli, zero siwych włosów, zero zakoli, na szczęscie na razie zadnych bóli kręgosłupa. Edited October 9, 20169 yr by milan
October 9, 20169 yr -3,75 na obu oczach, siwych włosów od zaje...., zakola zaczęły lecieć mi z 3 lata temu, regularnie nawracająca (średnio 2 razy w roku rwa kulszowa) i rosnące sadło pomimo trzymania diety oraz codziennej jazdy na rowerze (średnio 20 km/dobę) w sezonie od płowy kwietnia do października.31 lat. [']
October 9, 20169 yr Niech ktoś przeniesie te posty od tego: http://www.psxextreme.info/topic/50493-pizza/page-51?do=findComment&comment=3837229
October 9, 20169 yr 32 lata to idealny wiek na wbicie igly z tesciem. Ale kuska dalej twarda jak skala. Wiec na razie czekam.
October 9, 20169 yr Kobik zrob przyjemnosc sobie i nam i zmien ten avatar. -8000 dioptri, zakwaszenie organizmu produktami z marketow i pojawia sie tluszcz wokol brzucha.
October 9, 20169 yr najgorsze ścierwo już mam od dawien dawna, alergia na topole, i zapalenie łojotokowe skóry, to pierwsze z roku na rok coraz słabsze ( w 2000-2004 było najgorzej) ale zmieniło się w sezonową astmę alergiczną, drugie wymaga ciągłego kremowania mordy. Edited October 9, 20169 yr by milan
October 9, 20169 yr 32 lata to idealny wiek na wbicie igly z tesciem. Ale kuska dalej twarda jak skala. Wiec na razie czekam.No, ale to jądra zanikają, a nie fiutek Kobik. Właśnie się zaczął sezon jesienny, czyli przeziębienia i grypy. Przyznam, że jak mieszkałem z rodzicami, to mamuśka przesadzała, przez co nie jestem zbyt odporny. Przykładowo, 10 stopni za oknem, uchylam okno, ale siora myje włosy i od razu starsza przychodzi i mówi "zamknij okno bo przeciąg, a siora myje włosy". No i teraz siora, jest tak słabo odpornościowa, że przyjdą zimniejsze dni, a ona już przeziębiona. Jem rutinoscorbin i w sumie jeszcze nie byłem chory: Edited October 9, 20169 yr by grzybiarz
October 9, 20169 yr @up: z tym osłabieniem i brakiem energii coś jest na rzeczy bo też tak często mam. Trzeba będzie chyba zaopatrzyć się w jakieś tabsy czy inne specyfiki by jakoś temu zaradzić.
October 9, 20169 yr Na ciągły brak energii wcale nie pomaga kawa, bo tak naprawdę brak wam magnezu, a kawa jeszcze go wypłukuje.
October 9, 20169 yr z którym nie masz za wiele wspólnego chodząca anoreksjo, którego mama ratuje pod lodówką.
October 9, 20169 yr @up: z tym osłabieniem i brakiem energii coś jest na rzeczy bo też tak często mam. Trzeba będzie chyba zaopatrzyć się w jakieś tabsy czy inne specyfiki by jakoś temu zaradzić. Zacznij od wykreslenia biedronki z miejsc przezciebie odwiedzanych. Tyle soli ile laduja w te jepane kielbaski, szynki (ile wody w to laduja!!!!)to sie w lbie nie miesci. Pozniej czlowiek musi przetykc zyly bo wolal sklepowe zarcie zamiast samemu sobie cos przygotowac w domu po dniu w pracy. Nie wiem czy nie wykreslic calkowicie napoi gazowanych bo dzieki takim kublom cukru moge przekrecic sie w wieku 50 lat.
October 9, 20169 yr Na ciągły brak energii wcale nie pomaga kawa, bo tak naprawdę brak wam magnezu, a kawa jeszcze go wypłukuje. (pipi)owa dieta. Zanim zmienilem nawyki zywieniowe to w robocie czesto ospały byłem i bez energii. Teraz tego nie ma.
October 9, 20169 yr Author jeszcze zaczalem mocno siwiec i mam lekkie zakola, jak geny pojda po ojcu to jednak wlosow na starosc bede mial dalej pelno ale kolo 40stki juz szpakowany pelna geba bede
October 9, 20169 yr Co do napojów. Ja z gazowanych zrezygnowałem ładnych parę lat temu, przy okazji odchudzania się ze 100 kg. Od tamtego czasu piję praktycznie wyłącznie niegazowaną Piwniczankę, a w trakcie chłodniejszych dni gorącą czerwoną herbatę. Ostatnio zasmakował mi też sok warzywny, o taki:
October 9, 20169 yr 31 lat Włosy - kolor bez zmian Zakola - nie ma i nie będzie HE HE Metabolizm - odwrotnie niż powinno być, bo mniej gruby niż za podstawówki. Ogólnorozwojówka - Kondycja także najlepsza ever i mimo pracy siedzącej to dobre wyniki w bieganiu, regularna siłka. brak strzykania w plecach, kolanach. Czuję się identycznie jak za gówniaka i po schodach wbiegam tak samo bez zadyszki. Wzrok - w sumie od 10 lat prawe oko gorzej, ale dopiero jakiś rok temu kupiłem szkła do czytania i do kompa. No i sobie męt w oku wyszedł i pływa mi po linii wzroku, glista (pipi)a Słuch - zaebisty. Co prawda nigdy w życiu nie udało mi się usłyszeć 100% ciszy i zawsze miałem nieprzeszkadzające uczucie szumu, to od lutego jakoś mi doszło popiskiwanie o zmiennej częstotliwości. Coś jak radio czy śnieżący TV. Raz bardziej irytuje, raz mniej, ale audiolog i laryngolog mogą rozłożyć ręce. Na tomografię się boję, bo wyjdzie że mam raka. Benis - brak oznak zużycia wiekiemMorfologia - nie wiem, dawno nie badałem krwi więc może tak serio to jestem już jedną nogą w grobie, a nie wiem Przeziębienie - od dawna nic, ale jak już chwyci to chory jestem co 2 tygodnie. Brak specjalnych zmian w poziomie odporności. Leki zażywane - nic. Nawet nie umiem połykać tabletek więc unikam jak tylko mogę. W życiu nie brałem nic przeciwbólowego, nawet po operacjach.Powtarzamy temat po 40tce i porównamy?
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.