Opublikowano 17 marca17 mar No taki urok soulsów, nic nie poradzisz. Jest jeszcze sakwa można tam kilka rzeczy umieścić.
Opublikowano 17 marca17 mar Przytrzymanie dół na d-padzie trochę dłużej zawsze przeskoczy na miksturkę ;)
Opublikowano 17 marca17 mar Dzięki panowie za rady. @Szermac sprawdzę to Szkoda, że jak się nie używa górnego krzyżaka na magię nie można go przypisać. Bo w walce już kilka razy na bossie zginąłem bo nie zdążyłem się uleczyć
Opublikowano 20 marca20 mar he he jestem teraz w Nokronie i ogólnie idzie mi spoko, co najwyżej 2-3 podejścia do bossów czy silniejszych przeciwników, a teraz walczę z jakimś rycerzem na wąskiej ścieżce i wyciera mną podłogę jak szmatą, jebaniutki posturę mi zbija szybko i wyprowadza serię ciężkich uderzeń
Opublikowano 20 marca20 mar Crucible knight? To warto poćwiczyć parry na nich bo to easy mode tak ich załatwiać jak się poczujesz pewnie z odbijaniem.
Opublikowano 20 marca20 mar Tak właśnie po kilku próbach zacząłem próbować z parowaniem. Normalnie mam inna tarczę, ale właśnie pobawię się z odbijaniem ciosów. Co prawda da się go ominąć, ale nie muszę go załatwić.
Opublikowano 22 marca22 mar Trafiłem na bossa, który mnie teraz lekko zatrzymał. Gargulec, dopóki jest jeden to jest spoko walka ale jak już wyskakują dwa to robi się na bogato. Kilka podejść już miałem i na razie nie daję rady. Wydaje mi się, że mało im zabieram energii kataną bo są z kamienia, ale na jakieś bronie cięższe jestem za słaby.Wracam do podstaw czyli nauka ataków i powolne dzióbanie :)
Opublikowano 22 marca22 mar 35 minut temu, mario10 napisał(a):Trafiłem na bossa, który mnie teraz lekko zatrzymał. Gargulec, dopóki jest jeden to jest spoko walka ale jak już wyskakują dwa to robi się na bogato. Kilka podejść już miałem i na razie nie daję rady. Wydaje mi się, że mało im zabieram energii kataną bo są z kamienia, ale na jakieś bronie cięższe jestem za słaby.Wracam do podstaw czyli nauka ataków i powolne dzióbanie :)Dziwne , bo żeby dostać się do dwóch gargulców, musiałeś pokonać cieższych bossów ;)
Opublikowano 22 marca22 mar Godzinę temu, mario10 napisał(a):Wydaje mi się, że mało im zabieram energii kataną bo są z kamienia, ale na jakieś bronie cięższe jestem za słaby.Zwykła drewniana pałka albo buzdygan będą dobre i napewno możesz ich używać. Możesz sobie ulepszyć nawet, nie żałuj kamieni bo się przyda broń z takim rodzajem obrażeń na później też.
Opublikowano 22 marca22 mar @AdiCarrion jaki na przykład bo unikam poradników więc nie wiem czy pokonałem @messer33 tak właśnie myślałem, że broń muszę zmienić popróbuje zmian.
Opublikowano 22 marca22 mar Do końca gry Ci się przyda taka broń obuchowa na np. kopalnie jak i bossów jak właśnie to duo.
Opublikowano 22 marca22 mar 3 godziny temu, mario10 napisał(a):@AdiCarrion jaki na przykład bo unikam poradników więc nie wiem czy pokonałem No Radahn :)
Opublikowano 22 marca22 mar A to on mi poszedł gładko chyba za 3 podejście go załatwiłem z tymi gargulcami się męczę. To nawet ten rycerz na drodze do gargulców mi więcej krwi napsuł
Opublikowano 22 marca22 mar W dniu 17.03.2026 o 11:15, mario10 napisał(a):Zapytam Was z ciekawości. Jak sobie radziliście z przedmiotami podczas walki? W sensie mam na dolnym krzyżaku ustawione butelki leczące, mana i niesamowity eliksir. Ale żeby używać np bomb, które tworzę muszę też tam ustawić ten przedmiot i odkąd się zacząłem bawić w produkcję różnych mikstur robi się to niepraktyczne. Bo czasem jak rzucę np zapalającą bombę w przeciwnika to zanim przeklikam aby znów była butelka to w ferworze walki już zginę. Trochę to niepraktyczne zwłaszcza, że górny krzyżak mam wolny bo nie używam czarów.Przytrzymanie dpada w górę przez krótką chwilę zawsze ustawia estusy. To taki soulsowy „ficzer” który się przydaje.
Opublikowano 22 marca22 mar Wydawało mi się, że w dół trzeba przytrzymać. Dziś przerwa od gargulców, jak jest jeden luzik ale drugi jak się pojawia to mnie załatwiają, ale dam im radę ... może jutro
Opublikowano 23 marca23 mar Nie dałem rady Tak mnie irytuje ten boss, że masakra. Próbowałem wezwać pomoc innego gracza ale nie pojawiają się te złote znaki. Jak wezwałem duchy, kopię siebie, to koleś puszcza truciznę i mój pomagier stoi w tym aż umrze .Mam 70 lvl zmieniałem taktyki, bronie, jak pojawia się drugi to w momencie mnie dojeżdżają jestem pipa i tyle.
Opublikowano 23 marca23 mar Musisz szybko zabić tego pierwszego, jak nie jesteś w stanie tego zrobić przed pojawieniem się drugiego, to za słaby masz dmg w tej lokacji, doleveluj się, znajdź lepsze bronie i wróć
Opublikowano 23 marca23 mar To jest słuszna koncepcja bo zbicie połowy pierwszemu odpala drugiego i później jest więcej uciekania i cudowania niż walki
Opublikowano 23 marca23 mar Najpierw wszystko wywalasz w pierwszego i kończysz delikwenta zanim drugi dobiegnie, a potem łatwiutko drugiego myk myk.
Opublikowano 24 marca24 mar Sęk w tym, że nie jestem w stanie go ubić zanim doleci do mnie drugi. Z ciekawości jakieś filmy na yt oglądnąłem i faktycznie jest jak piszesz dobijają pierwszego zanim doleci drugi, ale u nich ten drugi często trzyma się przez jakiś czas na dystans u mnie w momencie się pojawia przy mnie. Na razie ich odpuszczam, pójdę gdzieś i podbiję trochę lvl i mam pałkę morning star to ją podbiję w górę i wrócę. Irytujący mega duet.
Opublikowano 24 marca24 mar Może źle się ustawiasz w walce z tym pierwszym, nie bij go na środku tylko odciągnij pod samo wejście na arenę żeby drugi musiał trochę podbiec.
Opublikowano 24 marca24 mar Tak też robiłem. Do tej pory szło wszystko w miarę głądko, ale na tym bossie utknąłem
Opublikowano 24 marca24 mar Taką dużą pałką mu szybko stance złamiesz, jak nie korzystasz to wyekwipuj rzeczy pod to i rób jump ataki, szybciej go ubijesz.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.