Opublikowano 15 godzin temu15 godz. 34 minutes ago, ping said:Ja zrobiłem maraton z tymi gowienkami kilka lat temu. Dostałem wtedy od Microsoftu Series X i rok gamepassa. Nigdy więcej. Teraz czasem wbije jakiś title update z tych gownogierek ale więcej nie dokupuje. Od kiedy rynek został zalany śmieciem przestałem patrzyć na acziwmenty i trofea w kontekście nabijania byle więcej. Jak gra mi się podoba to gram.Dziś bez problemu można wbić milion GS w miesiąc.TA ratio prawdę Ci powie.Jesteś pewien że już tego nie robisz?
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. W cytowanym poście masz już odpowiedź na swoje pytanie:Teraz czasem wbije jakiś title update z tych gownogierek ale więcej nie dokupuje.Gdyby mi zależało na punkcikach, byłbym w topce rankingu przegranych - tych gierek jest już pewnie z kilka tysięcy, kupić i przeklikać to żadny wysiłek ale po co?Z cyferek bawię się już głównie w completion percentage na obu systemach (PS/XB) - title updates wliczają się w procentaż.Wymaksowane ostatnio gry, które naprawdę sprawiły mi dużą frajdę, to na przykład to:
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Hańba Ci Morris. Ja tam czasami jak widzę, że usuwają coś z game passa i wbicie calaka nie jest jakieś czasochłonne to się skuszę i dzięki temu poznałem całkiem fajne indyki, których normalnie bym nie odpalił: Dordogne, Shredders, Trek to Yomi, The Rewinder, Botany Manor, Kona, The Messenger, Signalis, Jusant, Carrion, Figment, Return to Grace, Donut County, Hypnospace Outlaw, The Forgotten City, Cocoon itd.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. 47 minutes ago, Chewie said:Hańba Ci Morris. Ja tam czasami jak widzę, że usuwają coś z game passa i wbicie calaka nie jest jakieś czasochłonne to się skuszę i dzięki temu poznałem całkiem fajne indyki, których normalnie bym nie odpalił: Dordogne, Shredders, Trek to Yomi, The Rewinder, Botany Manor, Kona, The Messenger, Signalis, Jusant, Carrion, Figment, Return to Grace, Donut County, Hypnospace Outlaw, The Forgotten City, Cocoon itd.Wymieniłeś tutaj sporo świetnych gier, które też ogrywałem dzięki GP. Najlepiej wspominam Coccoon, Jusant i The Messenger, które ukończyłem ale już nie chciało mi się calakować. Niestety w Carrion pokonał mnie brak mapy.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. U Colina to grubo widzę z tymi crapami pod Gamerscore https://www.trueachievements.com/gamer/Colin84PL/games :D Ja jakiś czas temu włączyłem Świnkę Peppę jak wypadała z Game Passa, ale to inna liga.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Taki fajny w zamyśle system, a tak został zepsuty przez obu platform holderow otwierając wrota dla gownogier.Nie da się rywalizować w rankingu przegranych bez grania w te crapy.Era 360 to byli czasy, trzy xboksy podpięte do jednego telewizora, po jednym z każdego regionu i importowanie gierek z całego świata. ZAJAWKA. Człowiek młodszy był i miał więcej czasu. Tęsknię.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 18 minut temu, ping napisał(a):Taki fajny w zamyśle system, a tak został zepsuty przez obu platform holderow otwierając wrota dla gownogier.Nie da się rywalizować w rankingu przegranych bez grania w te crapy.Era 360 to byli czasy, trzy xboksy podpięte do jednego telewizora, po jednym z każdego regionu i importowanie gierek z całego świata. ZAJAWKA. Człowiek młodszy był i miał więcej czasu. Tęsknię.I agree with Lukkpl.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 44 minuty temu, wrog napisał(a):U Colina to grubo widzę z tymi crapami pod Gamerscore https://www.trueachievements.com/gamer/Colin84PL/games :DJa jakiś czas temu włączyłem Świnkę Peppę jak wypadała z Game Passa, ale to inna liga.Tak, a o co chodzi?
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Trochę słabo ale z drugiej strony nie wiem jakby mieli to załatać? Szkoda, że nintendo się za to nie wzieło, może mieliby sensowny pomysł, jak po prostu odchaczenie gry jako ukończonej albo coś w ten deseń. Z drugiej strony fajnie, że nie mają nic.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Autor Właśnie lipa, że nic nie mają na Nintendo. Osiągnięcia czy trofea dodają smaku graniu na konkretnej platformie, bez nich zostaje tylko sprzęt do odpalania gier. Nawet jeśli klimat osiągnięć z czasów 360 już dawno wyparował.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Ja się już z tego wyleczyłem przy drugiej grze na X360 jaka mi wpadła. Osiągnięcie za zabicie 54 000 zombie w Dead Rising 1. Pół dnia nad tym spędziłem i stwierdziłem co ja robie ze swoim życiem. Jednak jak gra ma fajne osiągnięcia to je robie żeby więcej z gierką spędzić czasu. Jednak nigdy dla samych osiągnięć.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Lubię wbić calaczka raz na jakiś czas, jak mi jakaś gra mega siądzie i porobię już wszystko co się da, jako taka wisienka na torcie.Gównogierki stworzone tylko pod GS powinny być (i chyba są?) zdyskwalifikowane przez strony typu TA przy podsumowaniu profilu, żeby było wiadomo, kto gra w jakie karty.Co do samego sensu istnienia to tak jak napisałem wyżej, fajnie, że takie coś jest, bo można w ten sposób uhonorować jakiś wybitny tytuł. Zbieranie dla samego zbierania, tracenie zasobów na coś, co nas nie interesuje, żeby tylko powiększyć GS, to najzwyczajniej strata czasu i kasy, finalnie każdego indywidualna sprawa. Edytowane 25 minut temu25 min przez Atherius
Opublikowano 54 minuty temu54 min Na X360 Achivmnety jakoś mnie nie porwały, chociaż pewnie dlatego, że było dużo tytułów gdzie były osiągnięcia on-line.W zbieranie osiągnięć wciągnąłem się dopiero na PS3 gdzie było darmowe multi, chociaż i tu pewne tytuły odpuszczałem jak zajmowały za dużo czasu albo miały za trudne trofea.Teraz staram się robić platyny ale jak wiem, że nie dam rady czegoś zrobić w danej grze i nie będzie platyny to gram bez skupiania się na innych trofeach. Jak wpadnie to fajnie a jak nie to trudno.
Opublikowano 14 minut temu14 min 1 hour ago, Mustang said:Właśnie lipa, że nic nie mają na Nintendo. Osiągnięcia czy trofea dodają smaku graniu na konkretnej platformie, bez nich zostaje tylko sprzęt do odpalania gier. Nawet jeśli klimat osiągnięć z czasów 360 już dawno wyparował.No dokładnie, trochę mnie to zniechęca do Switcha. Co z tego że wbije 100% w Mario jak później tego nie zobaczę na swoim profilu, a lubię czasem poprzeglądać Exophase i powspominać co ograłem i co wymaksowałem.
Opublikowano 5 minut temu5 min Autor 1 hour ago, Ukukuki said:Ja się już z tego wyleczyłem przy drugiej grze na X360 jaka mi wpadła. Osiągnięcie za zabicie 54 000 zombie w Dead Rising 1. Pół dnia nad tym spędziłem i stwierdziłem co ja robie ze swoim życiem.Jednak jak gra ma fajne osiągnięcia to je robie żeby więcej z gierką spędzić czasu. Jednak nigdy dla samych osiągnięć.A ja z kolei do dzisiaj mam satysfakcję ze starych calaków i gdyby nie osiągnięcia, w życiu nie poczułbym takich emocji w grach w stylu Hexic HD czy Geometry Wars. I ten unikatowy sos, że niezależnie jakiego typu jest to gra, to jest to ostatecznie gra na 360 i mogę w niej wbijać osiągnięcia. Paradoksalnie dzięki temu, zacząłem odkrywać nowe gatunki gier i dzięki masterowaniu ich pod kątem osiągnięć, odkrywać je w pełni. Na przykład takie Mirror’s Edge - bez osiągnięć, przeszedłbym raz fabułę i sprzedał. Osiągnięcia zmotywowały mnie do poznania jak naprawdę powinno się poruszać postacią w tej grze i ile satysfakcji to dawało. 8 minutes ago, Czoperrr said:No dokładnie, trochę mnie to zniechęca do Switcha. Co z tego że wbije 100% w Mario jak później tego nie zobaczę na swoim profilu, a lubię czasem poprzeglądać Exophase i powspominać co ograłem i co wymaksowałem.Yep, przeszedłem Odyssey - fajnie się grało - i tyle, nie będę godzinami szukał księżyców po nic.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.