Opublikowano czwartek o 18:451 dzień Prawie 30h i zero problemów. Wiadomo jakieś małe błędy są ale nic co by psuło rozgrywkę. Ostatnio jak jeździłem ścierwojadem to nie pływał tylko biegał po dnie xd
Opublikowano czwartek o 18:541 dzień Autor Już od dawna, choć wydaje mi się, że po ostatniej łatce spadła trochę płynność - był ten podział 30/60/Unlimited to mogli to tylko dopieszczać, a nie że w innym zestawie opcji dali jeszcze Quality/Performance - myślę, że przez to coś się zjebało.Nie ma jakiejś tragedii, ale dziś czuję, że jest jakoś gorzej niż jeszcze wczoraj - jakiś hotfix był parę godzin temu, może on coś namieszał
Opublikowano czwartek o 19:021 dzień Ale da się grać bez wywalania co godzinę do systemu, spadania pod podłogę, i obawy o wywalenie sejwów? O to mi głównie chodzi.No i też były jakieś problemy z dźwiękiem? Muzyka się nie wczytywała. Rozjeżdżała się mowa z ruchem ust postaci albo całkiem im zawiązywało gębę. To też już naprawione?
Opublikowano czwartek o 19:051 dzień Autor Nie no takie rzeczy to ja tylko ze słyszenia znam i chyba przed pierwszym patchem tylko były - od momentu jak dodali te 60fps to gierka jest stabilna i nie ma na co narzekać.
Opublikowano czwartek o 19:131 dzień Ja jedyny bug wkurwiający to te zanikanie dźwięku i crashe, ale to przed pierwszym patchem. Potem już dobrze
Opublikowano czwartek o 19:211 dzień Ja zacząłem grać już po kilku łatkach, więc tych legendarnych bugów psujących progress itp. nie miałem. Jedynie mapa zawiesiła mi się kilka razy i musiałem resetować grę. Do tego ze dwa-trzy crashe miałem. No i raz mi gra niezłego psikusa zrobiła jak w starej kopalni z rozpędu nadpisałem grę na tym samym sejwie co poprzednio, zamiast na kolejnym. A po zgonie i wczytaniu tego sejwa wylądowałem w ścianie kopalni i nie mogłem wyjść. W sensie dosłownie w ścianie, a nie na lewej stronie gry za ścianą. Okazało się, że autosave był sprzed 2.5 growych dni, gdzie latałem jak głupi po wszystkich trzech obozach by handlować towarem dla ulepszenia zbroi. Do tego ubiłem kilkadziesiąt stworków, awansowałem na kolejny level, otworzyłem sporo skrzyń itd. Załamałem się myślą, że musiałbym wszystko powtarzać. Ale jakoś sposobem to naprawiłem. Zmieniałem pozycję Beziego w ścianie na tyle ile mogłem i zapisywałem grę, a potem ją wczytywałem i za którymś razem wczytało mnie za ścianą... tyle, że na lewej stronie. Tam się trochę pobawiłem łażąc tam gdzie była podłoga, tam gdzie nie było to się spada w nieskończoność w niebieską otchłań i trzeba wczytać grę. W końcu zacząłem szukać jakiejś "dziury" w ścianie, by wskoczyć do właściwej strony. I tak robiłem rolki do przodu szybko biegając i na szczęście w którymś miejscu przy ścianie się udało. Zajęło mi to pewnie tyle samo czasu ile bym powtarzał wszystkie stracone czynności, ale przynajmniej było ciekawie.
Opublikowano czwartek o 19:441 dzień Autor Kurde, chciałem wymaksować EXPa, robiąc RAID dla Laresa i napadłem na konwój, zdobyłem dodatkowe doświadczenie, sporo fantów itp, jednocześnie wciąż mogąc iść do Gomeza i zostać przyjęty do Starego Obozu.Problem w tym, że gdy zostaję zaprzysiężony na "Cienia" to misja RAID wciąż wisi mi w aktywnych questach i zarówno Lares jak i Wedge nie chcą ze mną gadać, więc chyba nie da się aż tak bardzo do samego końca grać na dwa fronty
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Spoko gra, fajnie że niewiele tu uproszczeń względem oryginału. I to wciąż to samo, siermiężne, niemieckie drewno. Walka choć rozbudowama wciąż ma ducha oryginału, poziom trudności jest taki że w pierwszych godzinach trzeba uważać na każdym kroku, bo byle kretoszczur może się okazać smiertelnym zagrożeniem. A brak minimapy i kompasu sprawia że znów trzeba się nawigować po świecie gry na pamięć. Ale że grafika zaliczyła ogromny skok, jest o wiele więcej elementów, różnej zieleni to stała się też mniej czytelna, przez co to nawigowanie po elementach otoczenia jest nawet trudniejsze niż w oryginale
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Autor W ogóle gierka ma w chooy "mechanik tarmoszących siusiaka". O oczywistościach typu rozkładające się zwłoki ubitych stworów pisane było wiele razy, ale np z obozu na bagnach aż bije tropikalna wilgoć, a nasz bohater po chwili pobytu w tymże jest mokry jakby przed chwilą wyszedł z sadzawki.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.