Opublikowano 20 marca20 mar Dzisiaj wieczorem można wreszcie będzie stracić najlepsze zebrane do tej pory rzeczy
Opublikowano 20 marca20 mar Powinna, jest nawet za darmo.Classic Marathon na SteamFrom the team that brought you Aleph One, the classic sci-fi FPS Marathon from Bungie on Mac revived for modern hardware by the fan community.
Opublikowano 20 marca20 mar ta gra ewidentnie nie nadaje się do gry solo, ostatnio zagrałem parę meczy w trio i exp lecial szybciej niz przez te paredziesiąt godzin gry solo. Niestety bez zgranego teamu te trio to trochę wyglądają jak kurczaki z uciętymi głowami biegające jak powalone, smutne to.
Opublikowano 22 marca22 mar Tak, gra żyje i ludzie się w niej dobrze bawią, jeśli oczywiście można ten typ rozrywki nazwać zabawą ;) Obserwuje community i hardkorzy robią tam imponujące rzeczy, dobrze się to ogląda na YT gdy zna się już mechaniki. Kolega powyżej pisze połowicznie słuszną rzecz, że bez zgranego trio można sobie odpuścić bo to nie ma sensu, ale granie w solo to też coś wspaniałego. Cisza, napięcie, skradanie, obserwacja... gra jest kompletnie niż w wersji niż w wersji z dwoma radnomami (porównanie do kurczaków idealne). Granie Rookiem natomiast to fajna jazda bez trzymanki w której nie ma prawie żadnego poczucia strat, można tylko zyskać no i można trochę pokozaczyć. Pasek postępu - zapomniałem o nim, nie jest to jakiś priorytet dla mnie. Samo przezywanie gry z pozycji primo - obserwatora, drugie primo - gracza, jest zajebiste. A że się dużo ginie... czasem się też wygrywa i smakuje to wybornie ;) Ten ostatni Level i Boss to rzecz dla wybranych, wiem, że tego nigdy nie zrobię. Szacunek, że gra nie głaszcze graczy bo główkach. Marathon zainteresował mnei też Tarkovem i oglądam gameplaye rozrywkowo, zajebisty klimat ale nie ruszę tego nigdy, szkoda nerwów bardzo!!! ;D Ludzie to mają zdrowie do takich gier.
Opublikowano 23 marca23 mar Napierdalam jak szalony - to ile dopaminy dostarcza PvP w tej grze sprawia, że chce więcej i więcej. Granie z randomami faktycznie różnie. Raz się trafi gość, który leci sam do przodu tylko po to by paść, a raz zgrana ekipa, markująca cele i wrogów, dzieląca się amunicją i itemami. Trafi się nawet czasem pełna trójka z mikrofonem. Natomiast jak gramy we 3 ze znajomymi to kutasy odlatują tak jest dobrze.
Opublikowano niedziela o 20:584 dni 5 dni bez posta :[ Bungie says Marathon is here to stay for many years despite poor salesWbrew pozorom kibicuję tej grze. To jest trochę oldschoolowa gra, nie wybacza, ma wysoki próg wejścia i swoje zasady. Trzeba to uszanować.
Opublikowano niedziela o 21:264 dni Gra jest po prostu tak dobra, że nie ma czasu na dzielenie się wrażeniami na forum.
Opublikowano niedziela o 22:144 dni Godzinę temu, Figaro napisał(a):5 dni bez posta :[Marathon spoczko, planowałem dłużej pograć, może nawet platynkę wbić, ale nawet w swoim gatunku na konsolach nie jest jego najlepszym przedstawicielem - ARC Raiders to zupełnie inny poziom i tak szczerze powiedziawszy, mając zainstalowane obydwa tytuły to na 10 przypadków, dziewięc razy wybiorę grę Embark Studios.No i ma gierka pecha, bo wyszła w ch#jowym okresie - najpierw zajebiste REquiem, a teraz jeszcze lepsze Crimson Desert, które jest tak ogromne i wciągające, że chce się grać tylko w to i ciężko się oderwać, żeby grać w jakieś "głupie multi"
Opublikowano niedziela o 22:304 dni 14 minut temu, Wredny napisał(a):Marathon spoczko, planowałem dłużej pograć, może nawet platynkę wbić, ale nawet w swoim gatunku na konsolach nie jest jego najlepszym przedstawicielem - ARC Raiders to zupełnie inny poziom i tak szczerze powiedziawszy, mając zainstalowane obydwa tytuły to na 10 przypadków, dziewięc razy wybiorę grę Embark Studios.No i ma gierka pecha, bo wyszła w ch#jowym okresie - najpierw zajebiste REquiem, a teraz jeszcze lepsze Crimson Desert, które jest tak ogromne i wciągające, że chce się grać tylko w to i ciężko się oderwać, żeby grać w jakieś "głupie multi"Przynajmniej od pismaków dostali 80, czyli tak jak Karmazynowa Pustynia, być może to więcej niż liczba graczy na serwerze (licząc w tysiącach), ale cóż poradzić, gry online mają ciężko na rynku ^^.
Opublikowano niedziela o 22:414 dni Godzinę temu, Figaro napisał(a):Wbrew pozorom kibicuję tej grze. To jest trochę oldschoolowa gra, nie wybacza, ma wysoki próg wejścia i swoje zasady. Trzeba to uszanować.xdWysoki próg wejscia chyba wynika z wymaganej cierpliwości potrzebnej do przyzwczajenia się do tego UI i tooltipow w okienkach.To jest dosc prosty extraction shooter skrojony pod konsolowe granie przed tv z padem i z aim assistem takim, że ciężko odkleic celownik od przeciwnika.
Opublikowano poniedziałek o 09:223 dni 10 godzin temu, Wredny napisał(a):Marathon spoczko, planowałem dłużej pograć, może nawet platynkę wbić, ale nawet w swoim gatunku na konsolach nie jest jego najlepszym przedstawicielem - ARC Raiders to zupełnie inny poziom i tak szczerze powiedziawszy, mając zainstalowane obydwa tytuły to na 10 przypadków, dziewięc razy wybiorę grę Embark Studios.Arc Raiders oraz Marathon to są tak naprawdę dwie różne gry i podejścia do gatunku. W Arcu ten cały motyw "extraction" to jednak trochę dodatek do całej reszty. PVP też nie jest zbyt ciekawe przez balans broni i rzadko się w ogóle opłaca, a endgame to w sumie robienie trialsów i zbieranie materiałów do następnej ekspedycji. Marathon z kolei w całości opiera się na PVP. Tutaj czuć progres i wchodząc z dobrym sprzętem wycierasz ludźmi z free kitem podłogę. Do tego mamy Cryo Archives
Opublikowano poniedziałek o 11:143 dni Niby podobny motyw gry, ale jednak mocno inne podejścia. Dalej osobiście wolę Arc Raiders, ale Marathon ma ten swój styl, przez co wciąga. A początki w moim przypadku nie były proste, pierwsze zwiastuny, dziwny styl graficzny, totalne zjechanie gry w internecie, następnie opóźniona premiera, gigantyczny sukces Arc Raiders i raczej sprzedażowy flop w postaci Marathona.No ale dałem szansę i nie żałuję, bo Marathon ma to coś w sobie, co czułem przy covidowych czasach grania w pierwszego warzone. Jest ciągłe napięcie, ostre walki PVP, nie łatwiejsze potyczki PVE i o ile próg wejścia jest znacznie wyższy niż w Arc, to warto dać szansę. Z tym, że tutaj gracze Solo raczej mogą się szybko odbić, bo tutaj pokazuje się ogromna przewaga Arc Raiders, społeczność. W Arc jakoś tak naturalnie wyszło, że gracze ze sobą rozmawiają, potrafią współpracować, bądź ofc strzelali nam w plecy, ale często szło się jakoś dogadać i to spowodowało, że każda runda była inna, a niesamowitych historii cała masa. W Marathon jest shoot on sight, mało kto gada, ot trzeba wyeliminować drugą drużynę za wszelką cenę. Pierwsze co trzeba zrobić, mówić sobie, że to nie Arc i nie można tak grać w Marathona.Gra wydaje się lepiej zarządzać lootem, mniej tego śmietnika, mniej zbędnych rzeczy oraz mniej czasu spędzamy w inventory co jest zdecydowanie na plus, bo to trochę zmora Arc. Podoba mi się, że widzimy zadania całej naszej drużyny, każdy wie co trzeba wykonać, dzięki czemu nawet z randomami idzie porobić questy. Ciekawie rozwiązano też ewentualne dołączanie innych graczy do trwającej rundy. Od tego jest specjalna klasa Rook, którą możemy grać tylko Solo i dołączamy do rund gdzie są zespoły po 3. Brzmi absurdalnie, ale ta klasa nic nas nie kosztuje, więc ryzyko nie jest jakieś ogromne, ale nagroda już tak, jak dobrze ogarniemy rundę. Zbieramy trochę resztki tego co pozostało, ale często zostaje bardzo dużo ciekawego i dobrego lootu.Samo strzelanie jak to w Bungie, jest top topów, świetnie się strzela, AI wrogów również daje radę i nie są tacy łatwi do pokonania. Porównując znowu do Arc, to jest dobrze, ale arc zaskakuje na każdym kroku, przez co bywają zabawne i nieprzewidywalne sytuacje. Podoba mi się, że gra nie trzyma się aż tak dzisiejszych schematów, czyli breakdance podczas walk. sSkok i wślizg nie dają aż tak dużo ( chyba, ze gramy stosowną klasą ), każda z klas ma swoje skille, ważne jest umiejętne ich wykorzystanie, ale najważniejszy to jest ciągle pomysł, jak zajść wroga, jak wykorzystać skilla, jak się nie podejść, a nie kto lepiej ogarnia X z Kółkiem, za co duży plus.Mapy są całkiem ok, ale to co się dzieje na Outpost to głowa mała, w Cryo jeszcze nie byłem, ale mogę sobie wyobrazić co tam się wyprawa i to znowu duży plus dla tej gry, że na Cryo trzeba mieć sprzęt o wartości 5k, nie możesz wjechać z free ekwipunkiem i liczyć na fart, że uda się schować w krzakach i komuś komuś w pełni wyposażonym w plecy. To było trochę słabe w Arc, że na rajdy chodzą właśnie takie osoby z free sprzętem, aby zaczaić się na okazję.Na koniec króciutko o oprawie, jest bardzo dobrze, gra duży zyskuje, kiedy w końcu w nią zagramy, ot jedna z tych gier, co słabo wypada na materiałach wideo. Muzyka Genialna, polecam soundtrack.Ciekawe w jakim kierunku to dalej pójdzie, ale dobra gra finalnie wyszła, gdzie pvp jest bardzo dobrze zrobione i będe grał na zmianę z Arc. Ja ogólnie chyba lubie ten gatunek i musza powazniej się zainteresować Hunt Showdown.
Opublikowano poniedziałek o 18:283 dni Po co sa Silk Points - nie wiem jak tego używać i gdzie, mam 140/140 i co dalej ?
Opublikowano poniedziałek o 18:513 dni W Reward Pass ("Season 1") się kupuje pierdolety za toBungie mówi, że te przedmioty nie będą znikać z następnymi sezonami, więc pośpiechu nie ma, no ale jest limit 140 do trzymania faktycznie
Opublikowano wtorek o 10:172 dni Zaraz mi stuknie 40 godzin i powiem Wam, że związałem się już emocjonalnie z Marathonem. Jak widzę menu główne i to plumkanie w tle to bym to porównał do tego samego co czuje w Halo czyli jakąś cyfrową, bliska błogość i obietnice emocji których oczekuje. Czuje też już jak mnie mechanika gry urobiła i uspokoiła. To jak próg bólu straty zmalał to aż niesamowite. Jak sobie przypomnę swoje upokarzające zgony z początku i ten wkurw a teraz, to niebo a ziemia. Większość zgonów to tylko i wyłącznie własne błędy i złe decyzje. Mega do głowy zaczęły wchodzić te chłodne komunikaty narratora zostaw swoje ego, umieraj i powtórz itp Głównie gram solo więc bawię się w łowcę i zwierzynę (będąc oczywiście tym i tym jednocześnie), jak to pompuje adrenalinę to łojezu... W ogóle to jak powiedzmy jeden dzień w weekend gram tylko jedną mapę, w kółko i w kółko to po jakimś czasie raz, że znajomość mapy robi się ogromna (banał) dwa, te wszystkie podejścia zlewają się w jedno długie doświadczenie podzielone "jakimiś tam zgonami albo ewakuacjami", czas powoduje zmianę perspektywy. Nie gram w inne extraxtion shootery, ten jest moim pierwszym i może pisze banały ale to się wżera w mózg potwornie, kupka wstydu mi urosła. Ogólnie wszystko się rozjaśniło, menu wydaje się teraz banalne, zasady czytelne, decyzje w teorii oczywiste, jak dla mnie wspaniała gra, która tak jak Halo zabija inne gry w mojej poczekalni, taka prawda. No i jestem w teamie: Vandal i Thief. Pierwsza robi robotę podwójnym skokiem, super wślizgiem i laserem z łapy a druga linką i tym dronem. Widzieliście jak typy wymyślili żeby na drona ładować 4 miny i polować tym na całe drużyny? W zasadzie tylko medyk wydaje mi się w solo niepotrzebny. Edytowane wtorek o 10:202 dni przez mausenberg
Opublikowano wtorek o 10:402 dni 20 minut temu, mausenberg napisał(a):W zasadzie tylko medyk wydaje mi się w solo niepotrzebny.Ulta można używać ofensywnie, darmowe leczenie + broń voltowa ze skillem też robi robotę. Tu każda klasa ma swoje plusy.Ja gram praktycznie codziennie, mam ekipę 3 osób z Destiny, a jak nie ma ich online to ostatnio grałem z dwoma gośćmi i w trakcie runu doszliśmy do wniosku że lecimy dalej i tak już gramy drugi dzień ze sobą.
Opublikowano wtorek o 22:032 dni rzeczy które irytują to ogolnie widac ze ta gra nie traktuje graczy solo na rowni z druzynami, wolny exp, brak mozliwosci solowania wszystkich eventów na mapach, mapy niedostępne dla solo, np archiwaczasowe crayo brak wsparcia klawiatury i myszy na ps5 bardzo slaby system pingowaniacala reszta sztos.
Opublikowano wtorek o 22:102 dni Mnie czasowość Cryo nie przeszkadza. Gdyby archiwa były cały czas dostępne, to nie widziałbym sensu grania czegokolwiek innego. Dzisiejsza aktualizacja za to fajnie podbiła Outpost. Centralny pokój na Pinwheelu naprawdę dobre fanty teraz ma. Potrafią nawet dwa klucze do Cryo leżeć sobie po prostu. Edytowane środa o 07:541 dzień przez wrog
Opublikowano środa o 06:501 dzień 8 godzin temu, szurubur napisał(a):bardzo slaby system pingowaniaRozwiń proszę? Czego w nim brakuje?
Opublikowano środa o 09:571 dzień 2 godziny temu, WisnieR napisał(a):Rozwiń proszę? Czego w nim brakuje?zacznę od tego, ze jest on dla mnie nieczytelny, tzn mamy to takie koło na krzyżaku i pingowanie na r3. Pingowanie dziala automatycznie, czyli jak zaznaczasz ziemie to gada ze tam idziemy itp, ogolnie spoko. Ale zeby oznaczylo wroga gdzie jest info dla dluzyny to juz muszę idealnie trafic we wroga, co na padzie nie jest tak proste jak na myszce, wolalbym np moc wykorzystac to kolo z tekstami, gdzie tez jest tekst o wrogu i np zeby wystarczylo wskazac miejsce z tekstem "wróg" Ogólnie cieżko napisać co mnie konkretnie nie pasuje, to takie ogolne odczucie, ze te kolo na krzyzaku jest bezuzyteczne a pingowanie jest bardzo automatyczne i trzeba byc bardzo dokladnym w tym by wskazalo wroga. Mam wrazenie, ze w innych grach tego typu lepiej to bylo rozwiązane, chyba nawet arc lepiej to dziala chociaz juz nie pamietam
Opublikowano środa o 11:101 dzień Też nie rozumiem zarzutów o pingowanie. Fakt, że musisz faktycznie trafić w przeciwnika jest jak najbardziej słuszny - ping na wrogu pokazuje jego tarczę i zależnie od upgrejdów utrzyma się przez określony czas. Zawsze możesz dwa razy szybko pingnąć i masz wtedy ogólne info dla drużyny, że jest tam jakieś zagrożenie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.