Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Niestety w capcomie obecnie chyba nie ma kto robić muzyki bo każda ich gra cierpi na bezjajeczność w tym względzie. A o protagoniste się nie boje bo jego i tego chłopa bossa już lubię po demku, nawet nie pamiętam już tych chinoli z jedynki więc nie mogło być z tym dobrze
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Ja mam mocno mieszane uczucia po ograniu demka. Denerwują mnie te wykończenia po zbiciu staminy, przy bossach jest ok ale podczas walki z mobkami jak co chwila odpala się ta sama animacja to psuje to dynamikę starć. Obraz jest zamglony, po zabawie z suwakami w grze o wiele lepiej wygląda niż na trailerach ale nadal średnio a do tego wszelkie pudła które można zniszczyć chamsko odcinają się od otoczenia jak w czasach PS2. Okienko na wszelkie parry/isseny/uniki też dziwne niektóre ataki są banalne jak odbicie strzał czy część ataków bossa a issen na zwykłym przeciwniku średnio mi wychodził przez bardziej 'jednostajną' animację. Ogólnie dobrze się gra, szczególnie walka z bossem elegancka tylko ta ilość wyreżyserowanych wykończeń irytuje i wiadomo że to mały wycinek ale klimat lokacji i kolorystyka Onimushy 1 i 2 bardziej mi się podoba.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 49 minut temu, Josh napisał(a):Skończone. Trochę zajebało Soulsami, aż musiałem pokój przewietrzyć i nie, nie jest to komplement podobna srakowata kolorystyka, identyczne UI i jeszcze te kapliczki które zapewniają checkpoint i respawnują wrogów. System przełamania gardy ewidentnie wzorowany na Sekiro. Niestety moje obawy co do tego, że gra będzie mniej przypominać Onimushę, a bardziej tytuły From Software potwierdziła się w demku, całe szczęście nikt tam jeszcze nie wpadł na pomysł dodania paska staminy, bo to już byłby overkill.Poziom trudności niski do momentu pojawienia się bossa, bez bicia przyznam, że kilka razy zginąłem, podoba mi się że uniki są mało skuteczne, a kolo atakuje praktycznie bez przerwy i ma w dupie to, że masz mało żyćka i chcesz się podleczyć: to znaczy, że pełniak może stawiać na agresywny, mocno ofensywny combat. Początkowo ciężko przestawić się na te starcia niemalże w slow-motion, japońscy deweloperzy jednak przyzwyczaili nas do bardzo dynamicznych hack'n'slashy (DMC, NG, Bayo, MGR), tutaj flow walki jest zupełnie inny (nawet starsze odsłony Onimushy były szybsze), ale to akurat dobrze, wreszcie coś innego.Grafa petarda, mamy kolejne potwierdzenie tego jak dobrze sprawdza się RE engine w przypadku korytarzowych gier, a animacje to już w ogóle inny level, niesamowicie płynnie i realistycznie to wygląda w ruchu. A, że zalatuje sterylnością? No cóż, klasyka Capcomu. Szkoda, że nie można się tak zachwycać udźwiękowieniem, to już kolejny tytuł tego dewelopera, w którym muzyka zapowiada się na straszne gówno, gdzie takie Dawn of Dreams do dzisiaj ma jeden z najlepszych ostów w grach wideo (nie, nie przesadzam). Ke pasa Capcom? Quo Vadis? Moshi moshi? Jest tam ktoś kto jeszcze rozumie jak dobra muza wpływa na epickość walk?Na ten moment największy problem mam więc z tym, że coś mało Onimushy w tej Onimushy. Poprzednie części to też były gry z pogranicza horroru, ale mimo wszystko miały żywą kolorystkę, protagonistów z jajami, charakterystyczne udźwiękowienie i jakiś taki swój unikalny styl. Tutaj tego nie czuję, wydaje mi się że za bardzo ktoś zapatrzył się na konkurencję. A może po prostu demko sprawia takie mylne wrażenie. Oby. I tak czekam jak cholera, na ten rok to mój nr1.Potwierdzam - ost w czwórce jest WYJEBANY. Ogólnie capcom jest cudowne, ale mają bardzo duży problem z soundtrackami w grach - nie wiem czy od czasów dragona dogma1 był jakiś ost w ich grze który wpadał w ucho .Pora zmienić kompozytorów.Ok - dmc5 miał super, ale jedna jaskółka ...
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ukończyłem demko - nie jest długie, zajęło mi jakieś 30 minut.Jeśli chodzi o optymalizację, nie mam zastrzeżeń, wszystko działa płynnie, ale z drugiej strony graficznie nie ma tu żadnych fajerwerków.Gra wygląda raczej jak z poprzedniej generacji (słabiej niż RE:R czy Pragmata), ale ogólnie jest ładnie, czysto i podoba mi się art style.Walka jest naprawdę dobra, starcia są satysfakcjonujące, ale jest zdecydowanie za łatwo. Okno na parowanie jest bardzo wybaczające, przez co trywializuje starcia, a zwykli mobki lecą jeden po drugim. Walka z bossem wypadła trochę ciekawiej, ale nadal parowanie i przełamywanie postury przychodzi bez większego wysiłku.Przypuszczam, że wyższy poziom trudności dostaniemy dopiero po ukończeniu gry, klasycznie jak to u Capcomu. Co mi niestety nie leży. Chciałem napisać day 1, bo gra naprawdę mi się podoba mimo kilku drobnych uwag, ale… 3 paki za grę?
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Fakt, trochę łatwo jest, raz tylko padłem i to było przy bossie. Jedynka od początku była trudna, nawet na normalu. W ogólnym rozrachunku dla mnie git, dostałem to co chciałem
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Ta walka z bossem już była ciekawsza bo faktycznie całe demo to raczej na lajcie poszło.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Kurde mega fajna gierka. Nie wiem do końca czym ta gra chce być ani to resident ani souls w sumie nie wiem co xd ale fajne to. Trochę za łatwe, bo nie zginąłem ani razu, wręcz wydawało mi się, że mobki mnie specjalnie nie atakują. Bossik na końcu fajny, trochę jak z sekiro. Szkoda, że to tylko na 20 godzin, nawet jak jakieś stroje czy coś się odblokuje po przejściu to niespecjalnie lubię od razu grać od nowa. Pewnie poczekam na jakąś promkę i wtedy kupię, bo 3 stówy to za dużo za kilkanaście godzin.
Opublikowano 35 minut temu35 min Zajebiście się w to grało. Mega fajnie zrobiona walka. Gra jest wysoko na liście u mnie.
Opublikowano 11 minut temu11 min 5 godzin temu, Josh napisał(a):Poprzednie części to też były gry z pogranicza horroru, ale mimo wszystko miały żywą kolorystkę, protagonistów z jajamiHorrorkowy vibe był i tutaj (ta scenka z duchami, składającymi swoje dzieci w ofierze), a bohater jest zajebisty - nonszalancki, mega naturalny.Nie napisze nic odkrywczego, bo poprzednicy w sumie wszystko napisali.Gierka wygląda zajebiście, mimo że trochę sterylnie i chodzi płynniutko.Soulslike lubię, więc mi pójście w tę stronę pasuje bardzo.System walki wydaje się fajnie przemyślany i oferuje sporo możliwości na różne okazje - będzie można fajnie kombinować (o te "20h" nie ma się co martwić, bo na pewno będzie mocne replayability, jak to u Capgods).Musashi jest świetnie animowany, zajebiście wygląda (ten płaszczyk) i ma fajną bezwładność w ruchu, którą osobiście bardzo lubię.Fakt, że otoczenie jest za mało zniszczalne (przydałby się chociaż jakiś szczęk oręża, trafiającego w ścianę/kamień i jakaś rysa na trafionej powierzchni), a całość jest bardzo łatwa (tu obwiniam chęć przypodobania się "dziennikarzom"), ale walka z bossem była fajna (choć też prostacka), a sam jego design i maniera były zajebiste.Pragmata była spoko, Requiem było bardzo dobre, ale dopiero tu widzę potencjał na GOTY - będzie grane na premierę, nie widzę innego wyjścia.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.