Opublikowano niedziela o 11:392 dni Autor Potężna to jest gra. Po kilku dniach, i nawet nie miałem mnóstwo czasu by grać, mam już otwarte tyle wątków, tyle tego jest, że mam wrażenie, że nigdy nie skończę. Już teraz nie mam czasu, by w ciągu dnia odwiedzić każdą z kilku lokacji i np. przywitać nowe pokemony, zebrać plony itd. Z każdą lokacją dochodzą kolejne mechanizmy, jakby samo składanie bloczków nie wystarczało. Pokemony mają swoje chęci - jeden chce mieć sucho, drugi ciemno, trzeci jasno, czwarty ciepło... - i jest ich mnóstwo. Wiele z nich ma swoje w miarę wyjątkowe questy. Masa detali, których gra nie ogłasza, że np. Hitmonchan i Hitmonlee jak się spotkają to mają sparing, albo Scyther z Excadrillem gada o tym, który ma ostrzejsze ostrza. Tylko czasami gra informuje nas o jakiejś interakcji, mówiąc, że jest okazja do zdjęcia.Wspomniany mechanizm czekania na budowę tylko tutaj PRZYSPIESZA grę, bo skoro czekamy na budowę do jutra, to idziemy do następnej lokacji, kontynuujemy główną opowieść, a ta jest duża i w kolejnej lokacji pojawia się ogromna masa nowych rzeczy. No i można odwiedzać masę wysp z Drifloonem, gdzie możemy wszystko splądrować... Na to też nie mam czasu. Gdyby nie to czekanie na budowę, to można by utknąć na 100 godzin w pierwszej lokacji hehe.Liczba tricków wydaje się nieskończona, np. możemy poszukać pokemona z kimś, albo zostawić miodek w jego siedlisku, by przyszedł na miejsce, jeśli nie wiemy, gdzie jest. Niczym w Zeldzie, czasem możemy popatrzyć w niebo i leci coś wielkiego i jeśli pójdziemy za nim, znaleźć możemy piórko. Możemy ustawić kamery w dowolnym miejscu i je sobie włączać w dowolnym momencie.Mam jednak wrażenie, że nie wszystkie "samodzielne" akty pokemonów faktycznie działają, np. nie wiem, co zrobić, by pokemon faktycznie samodzielnie podlewał czy też brał drzewo ze składzika i przerabiał sam na drewno, jak gra mówi że mogą. Może czegoś nie rozumiem, jak to spowodować.Jeśli będą w miarę sensowne update'y powiedzmy co rok, to spokojnie widzę to jako taką grę, że fani nie grają w nic innego poza tym jednym tytułem. Możliwości wydają się nieskończone, żeby tworzyć bardzo ładne i poorganizowane miejsca. Gra posiada masę "gotowych" domów będących jednym przedmiotem z gotową recepturą typu kilka sztuk kamienia i kilka sztuk trawy, ale też rozpoznaje każdą zabudowaną przestrzeń jako dom.Szybko pojawiły się mi wymagania na zdobycie legend typu Articuno, ale to wygląda na szalenie zaawansowaną pracę, po pierwsze trzeba mieć niesamowicie dużo wolnej płaskiej przestrzeni.
Opublikowano niedziela o 15:241 dzień Generalnie wzorem DKB dostajemy plac zabaw gdzie możemy faktycznie budować od zera i wtedy ograniczenia się kończą.Generalnie fabuła to powolne wprowadzanie mechanik, a dopiero na koniec dostajemy pełna dowolność ala Minecraft Edytowane niedziela o 15:481 dzień przez A.L.I
Opublikowano wczoraj o 03:29 1 dzień Z krótkich filmików wnioskuję, że gierka wygląda jak coś w stylu Animal Crossing, ale zanurzone w klimacie Pokemonów...Nie jestem targetem tego typu gierek, ale coś czuję, że gierka ma spory potencjał na uzyskanie popularności wśród casuali ...
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Autor Nie wiem, na ile kogoś kto wyda na kobyłę 500 euro można nazwać casualem... Pojawił się pierwszy event, wpadam na lokację i tak sobie chodzi Hoppip dokoła, na początu nie zczaiłem nawet, że to nowy hehe (mam obecnie jakieś 130 pokemonów). Potem jak zebrałem rzeczy, które chciał, to nie mogę go znaleźć nigdzie, nie ma domu więc trick z miodkiem nie działa, może pora Venonata użyć...Kapitalna gra i codziennie mnie rozwala. Switch w sklepach w USA ma doskonałe wyniki w tym tygodniu, to może pierwsza gra gdzie sporo ludzi kupuje konsolę dla konkretnej gry.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.