Opublikowano sobota o 11:204 dni Niedawno pisałem ze u nas na wsi 50 zł za burgera z przyczepy to przegięcie.A ile życzy sobie restauracja? No dobra. Pójdę tam raz i kiedyś w końcu ocenieI wkurza mnie ze wszędzie te frytki czy krążki cebulowe kosztują sporo a są mrożone. Ja bym chciał frytki z ziemniaków - takie domowe. Robią burgera za 70 zł, pieczywo jakieś rzemieślnicze ale fryty wszędzie chujowe z wora mrożonego. Krążki cebulowe to samo
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. O nie, otwarli niedawno Popeyesa niedaleko mnie i juz wpadłem w rytm, ze chodzę tam przynajmniej raz w tygodniu. Czyli portfel chudszy, a dupsko grubsze... Ale mega dobre sa te ich kanapki z solidnym kawałkiem kury w pysznej panierce i fajnie przyprawione frytki.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.