Opublikowano 22 marca22 mar Moja kadencja dla porównania1. Z easy 10km średnie tempo 5:262. Z półmaratonu z zeszłego tygodnia, średnie tempo 4:29Nigdy nie pracowałem nad kandencją. Od samego początku na takiej biegam. Ja mam w drugą stronę, nie potrafię swobodnie biegać w niższej kadencji jeżeli non stop o tym nie myślę. Wystarczy że chwilę się zamyślę nad czymś innym i momentalnie kadencja leci w górę.
Opublikowano 23 marca23 mar Wleciał wczoraj maraton w 3h 6m 🙌Serce/płuca dawały radę, ale czwórki bolały na ostatnich kilometrach. Część ostatniego kilometra to był podbieg, na który normalnie nie zwróciłbym uwagi, a tutaj zrobiło się już ciężko.Zacznę niedługo sezon trailowy, porobi się więcej podbiegów, sprintów pod górę i liczę że na jesień 3h pęknie 🤞. Pewnie wyższa kadencja też by pomogła, bo teraz średnia wyszła mi 172 spm. Trochę ją już i tak poprawiłem, ale może faktycznie warto byłoby wynająć trenera na miejscu chociaż na jakiś czas.Swoją drogą śmieszne to jest że na 35 km myślę sobie nigdy więcej, a na następny dzień już planuję gdzie tu biec następnym razem 😅.
Opublikowano 23 marca23 mar 15 minut temu, Totamten napisał(a):Swoją drogą śmieszne to jest że na 35 km myślę sobie nigdy więcej, a na następny dzień już planuję gdzie tu biec następnym razem 😅.Skąd ja to znam w tamtym roku umierałem na półmaratonie w marcu i myślałem po co mi to było a i tak później zapisałem się na wrzesień na półmaraton.Czas naprawdę zacny Edytowane 23 marca23 mar przez BRY@N
Opublikowano 23 marca23 mar Tak, żeby pozwiedzać Rzym gdy jest zamknięty dla ruchu. Plan byłby dobry gdyby nie biec na wynik, bo jakoś nie zapamiętałem dobrze wszystkiego. Pewnie spoko opcją turystyczną byłoby przetruchtać sobie traskę w limicie czasowym 6.5h, bo biegło się od zabytku do zabytku.BTW Rzym jest też częścią nowego projektu European Marathon Classic, co jest czymś w stylu światowych majorsów. Też można wystartować w paru wyścigach i dostać zbiorczy medal. Łatwiejszy achievement niż dostać się do Bostonu/Tokyo/NY.
Opublikowano 24 marca24 mar Fajny pomysl, ja ogolnie tez lubie polaczyc wycieczki turystyczne ze sportem, teraz zwiedzalem Torun bedac na halowych mistrzostwach swiata a za rok poanuje leciec do walencji na halowe mistrzostwa europy. A no i mimo ze ja do dlugich sie nie przygotwuje to musze zrobic maraton w Atenach 😎 Ogolnie powiem wam ze w tv sie juz nie chce tego ogladac jak sie bylo na takiej imprezie. Cos niesamowitego, widzisz wszystko, zachowania zawodnikow przed, po starcie. Nie to co chca ci pokazac w tv. No i jednak hala > stadion. Tu doslownie kazda dyscyplina jest blisko, namacalna. Jeszcze mialem genialne miejsce na wprost mety sprintu. Chyba nie musze mowic co tam sie dzialo jak Szymanski zdobyl zloto. Cos pieknego. Zgadnijcie kto to :) StreamableWatch unnamed | StreamableStreamableWatch unnamed | StreamableStreamableWatch unnamed | Streamable
Opublikowano 24 marca24 mar No właśnie jak oglądałem to coś kojarzyłem, że pisałeś że będziesz na tych mistrzostwach. Szkoda tego 4x400m kobiet.A to co wygrało na 60m kobiet przez płotki to na żywo też wygląda jak chłop?
Opublikowano 24 marca24 mar Akurat plotki bab byly drugiego dnia wiec nie widzialem. Ale obstawiam ze tak Ale oprawa sprintow na koniec to ciareczki. Scigac sie z taka oprawa to musi byc przekot. Dobrze ze Pia pieknie rzutem sprinterskim ten braz wyciagnela bo bym byl wkurwiony ze 4 przez jakiegos chlopa. Swoja droga to jest mistrzowskie przygotowanie pod zawody, czaicie. Bukowiecka, Szymanski, Pia. Wszystko rekordy Polski na hmś Genialnie wyczuty peak formy. Ale odnosnie babochlopow to zauwazylem ze one sa wyraznie mniej umiesnione niz w sezonie. Ciekawe czy nie ma to zwiazku z kontrolami na mistrzostwach i nie schodza z tescia po prostu troche. Bo czy Julian Alfred czy ten babochlop z plotek wyraznie mniejsza masa miesniowa niz na zawodach np miesiac czy dwa temu.
Opublikowano 24 marca24 mar 8 godzin temu, kanabis napisał(a):no i mimo ze ja do dlugich sie nie przygotwuje to musze zrobic maraton w AtenachAteny biegłem w 2019, bardzo fajny bieg, dużo ludzi na trasie no i meta na Stadionie Panateńskim. Organizacyjnie też spoko, 3h przed biegiem ładują te tysiące ludzi w Atenach do autokarów i wywożą do Maratonu. Znając Greków myślałem że będzie burdel, ale o dziwo poszło bezproblemowo, tylko na bieg o 9 trzeba było wstać jakoś po 4Czysto sportowo było już gorzej. Przyjechaliśmy tydzień wcześniej z żoną i codziennie zwiedzanie od rana do wieczora, jakiś browarek itd. Założyłem, że co ja nie dam rady, i ustawiłem się na 3:40 które nabiegałem parę miesięcy wcześniej. Wytrzymałem takim tempem jakoś do połowy, potem było coraz gorzej, a koło 35-36 to kryzys jakiego nigdy wcześniej ani później nie miałem, tempo grubo powyżej 6min/km, tętno ok 190 i miałem wrażenie że zejdę zaraz na jakiś zawał czy coś. Potem więcej szedłem niż biegłem, zbierając energię na ten finisz na stadionie żeby wstydu nie było.Ogólnie polecam, ale warto się przygotować dobrze bo trasa jest dość wymagająca jak na maraton
Opublikowano 24 marca24 mar No slyszalem ze trasa jest dosc wymagajaca, co widze po twoim wykresie wzniesien. Nie no plan jest taki zeby jebnac na 42 urodziny wiec mam jeszcze 5 lat No i poswiece caly rok na przygotowania typowo pod maraton. Bez jakiejs spiny po rekord ale wiadomo zeby wypasc spoko. Ja uwielbiam historie starozytna, mitologie no i biegajac to oczywiste ze czlowiek chce podreptac po historycznej trasie Filipidesa. Tylko oczywiscie nie konczac jak on na mecie 😅
Opublikowano 24 marca24 mar @kanabis już kiedyś pisałeś o tym, że maraton na 42 urodziny. Ja nastawiłem się na 40 ale jak mi się nie uda to kradnę pomysł z 42 urodzinami bo będzie więcej czasu na przygotowanie
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.