Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

własnie ukonczyłem...

Featured Replies

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Deadpool (PC)

Był taki czas, gdy gry na licencji bywały liczne i niezłe. Skończyłem niedawno po raz n-ty Transformersy od High Moon Studios i postanowiłem sobie za ciosem przypomnieć inną produkcję firmy z czasów świetności - Deadpool.

Grałem w Deadpoola jakieś 10 lat temu. Bynajmniej nie wróciłem do niego ze względu na gameplay, lecz samą postać DP oraz naprawdę szalony sposób prowadzenia fabuły. Produkcja jest pełna absurdów, głupawek, prześmiewczych tekstów i scen tzw. przełamywania czwartej ściany. High Moon naprawdę się popisało w tej kwestii. Nawet sam koncept całości to "gra w grze". Deadpool zwraca się często do gracza, dzwoni do dyrektora High Moon, komentuje różne "minigierki", poziomy, a także nabija się z oklepanych schematów gier wideo. Można się naprawdę nieźle uśmiać, gdyż bohaterowi morda się nie zamyka. Nie znam co prawda komiksowego DP za dobrze, ale myślę (i inne recenzje w sumie to potwierdzają), że wierność materiałowi źródłowemu została zachowana perfekcyjnie.

Niestety, choć gra potrafi się śmiać sama z siebie, to pomimo tej świadomości wcale nie jest święta i sama popełnia mnóstwo błędów. Tym samym jeśli chodzi o właściwą rozgrywkę Deadpool jest po prostu "dobry", w najgorszym przypadku średni. Boli to tym bardziej, że patrząc na całą resztę widać, że był tu ogromny potencjał. Niestety, choć wszystkie krótsze segmenty, minigierki, cut-scenki, QTE itp. są świetne, zróżnicowane, pomysłowe, tak cała reszta gry już niezbyt.

Deadpool jest połączeniem slashera i shootera TPP i niestety ani jedno, ani drugie nie jest w pełni zadowalające. Chyba główny tego problem to to, że wrogowie są okrutnie "gąbczaści", zaś nasze ciosy bądź strzały nie mają porządnego "uderzenia". Trochę ciężko mi to ubrać w słowa, bo to trzeba po prostu "odczuć" podczas gry, ale starcia się chwilami przesadnie dłużyły. DP ma co prawda do odblokowania kilka broni palnych, broni melee, kilka gadżetów oraz pasywne bonusy, ale mało który z nich naprawdę zmienia przebieg walki w drastyczny sposób. Z czasem starcia stają się monotonne i zależne nawet nie tyle od celności, co szczęścia (czy wpadnie crit, czy nie). Okoliczności walki z przeciwnikami również niczym specjalnym się nie wyróżniają i bardzo często stanowią po prostu dobrze zakamuflowane zamknięte "areny", w których wybijamy wszystkich wrogów, otwieramy przejście do następnej lokacji i powtarzamy schemat. Cała gra jest przy tym mocno liniowa, a interakcja z otoczeniem bardzo skromna.

Walka próbuje być co prawda efektowna, jak i brutalna, ale niestety to nie wystarcza. Nie pomaga fakt, że muzyka w grze jest strasznie mdława i powtarzalna. Ale chyba największa bolączka gry to lokacje - wszechobecne ruiny, kanały, podziemia, katakumby... Absolutnie nic ciekawego, ani zapadającego w pamięci. I tak co z tego, że gra na samym wstępie nabija się z poziomów rozgrywanych w kanałach, skoro sama rozgrywa się w takowych przez blisko godzinę?

Dlatego Deadpool to raczej gra do przejścia raz (czy tam raz na jakiś czas) i odstawienia. Choć po dwóch przejściach mam jeszcze sporo osiągnięć, które mógłbym zdobyć, tak kompletnie mi się nie chce niczego powtarzać. Może za kolejne 10 lat... Ale teraz to jestem po prostu zadowolony, że sobie gierkę odświeżyłem i wystarczy. Pośmiałem się nieźle i choćby z tego względu jestem skłonny Deadpoola polecić, jeśli komuś uda się dorwać kopię, bądź posiada grę w backlogu.

20260425210517_1.jpg

20260508210711_1.jpg

20260508211033_2.jpg

20260509163757_1.jpg

20260509170439_1.jpg

20260509170737_1.jpg

20260517154137_1.jpg

20260517162436_1.jpg

20260607141032_1.jpg

20260607170706_1.jpg

  • Odpowiedzi 15,1 tys.
  • Wyświetleń 1,7 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • Kmiot
    Kmiot

    Resident Evil Requiem [PS5] Ok, postaram się być wyrozumiały, aby nie robić krzywdy fanom marki. Ale ta gra jest tak nierówna, że aż mnie ręka swędzi, by jej zajebać. To oczywiście pokłosie decyzj

  • Suikoden I & II HD Remaster: Gate Rune & Dunan Unification Wars [PS5] Przychodzę z sercem na dłoni. Otwarcie piszę, że dwa pierwsze Suikodeny kocham miłością szczenięcą. Drugą część kiedyś

  • Jak widze forumowych "wspierajacych" day 1:   czwartek, caly dzien, statusy na forum - gdzie ten ku.rwa kurier, zaje.bie ch.uja, juz czwartek a jeszcze go nie ma, no ku.rwa lepiej zeby byl przed we

Opublikowano

Ogrywane na pc ze wzgledu na odleciane ceny pudelek? Ja chyba tez tak skoncze.

Opublikowano
8 godzin temu, Mejm napisał(a):

Ogrywane na pc ze wzgledu na odleciane ceny pudelek? Ja chyba tez tak skoncze.

Mam grę legalnie na Steam od lat, jeszcze z czasów zanim usunęli ją z dystrybucji. Ale fakt, że obecnie opcje zagrania nie są za ciekawe. Pudła na konsole absurdalnie drogie, a na PC zostaje tylko zatoka, o ile ktoś się nie załapał lata temu.

Chociaż teraz patrzę, że gra była w pełniaku CDA, zdaje się bez DRM. Można za kilkadziesiąt złotych wyrwać.

Opublikowano

Po sukcesie trzeciego filmu, te płytki z CDA to ludzie próbowali za jakieś chore pieniądze sprzedawać.

Opublikowano

Właśnie skończyłem Space Marine II, kurde no fajna to była przygoda. Trochę w szoku jestem, bo grałem w to na premierę i zwróciłem, bo wydawało mi się to bezmyślnym siekaniem wrogów. I w gruncie rzeczy tak właśnie jest, ale jakie to siekanie jest przyjemne, a do tego okraszone atmosferą epickości samego uniwersum. Bardzo prosta kampania, prosta historia, dialogów jak na lekarstwo, ale kurde naprawdę przyjemnie się w to grało. Cinematici, z których wręcz wylewa się hasło pt. "jestem wielkim groźnym skurwysynem, który odda życie za swoje ideały i braci", bardzo nastrajały do gry i generalnie budowały na nowo chęć do zabawy, kiedy pojawiała się nutka nudy. Nudy dlatego, bo w gruncie rzeczy arsenał broni nie jest szeroki, wrogów mamy tak naprawdę dwa rodzaje i same mapy raczej nie wyróżniają się niczym szczególnym. Nasz bohater Titus za to z pewnością da się lubić, tak samo jak dwójka naszych towarzyszy. Na ps5 gra chodziła tragicznie, bo żeby utrzymać 60 fps to rozdzielczość spadała do jakichś tragicznie niskich wartości, a to dopiero był początek gry, przeniosłem się więc na pc i tutaj chodziło pięknie i naprawdę całkiem całkiem ładnie wyglądało. Mamy także możliwość ograć tryb pve i pvp, tam jest trochę więcej broni do wyboru, plus można je ulepszać.
Jak chwilowo nie macie nic innego do ogrania to naprawdę warto spróbować, gra jest GP.

Opublikowano

Ring of Red (PS2/PCSX2) - kompletnie zapomniany taktyczny RPG z początków PS2. Akcja rozgrywa się w alternatywnych latach 60. gdzie Japonia nie skapitulowała podczas II WŚ i została podzielona na sowiecką północ i pro zachodnie południe. W przedstawionym świecie czołgi zastąpiono przez steampunkowe mechy. Główny wątek to pogoń za prototypem zwiniętym przed nosem głównego bohatera. Wszystko toczy się przewidywalnym tokiem. Ekipa którą zbieramy i dialogi są tylko.

Solą gry są potyczki w formule strategii turowej. Standardowo poruszamy jednostkami na mapie 2d aby znaleźć się w odpowiednim zasięgu, atakujemy i... przechodzimy do 90 sekundowej potyczki 3d gdzie na bieżąco wydajemy komendy dwóm ekipom piechoty, skracamy lub zwiększamy dystans od przeciwnika i aktywujemy umiejętności. Nawet podczas celowania trzeba mieć na uwadze nie tylko upływający czas (czym dłużej celujemy tym większa szansa na trafienie) ale też to co robi rywal i jego ekipa bo przykładowo jeśli zbyt długo zwlekamy ze strzałem to piechur zarzuci flashbanga, wrogi mech strzeli nam w działo i leżymy ze zmarnowaną kolejką. Żeby było ciekawiej to każda postać ma jeden z czterech rodzajów maszyn, od małych i zwinnych radzących sobie dobrze na krótkim dystansie do czteronożnych armat które sieją spustoszenie z daleka. Podstawy są w stylu papier/kamień/nożyce ale wszystko to wywraca obecność trzech oddziałów piechoty (z czego jeden zawsze musi być na pace). Otóż oprócz umiejętności danego kierowcy każdy oddział ma jedną z 6 specjalizacji a dodatkowo do 3 skillów (ofensywny, defensywny, do użycia z robota). Genialna sprawa, takie podejście daje masę możliwości i zmiennych a nie polega na ślęczeniu w tabelkach czy korzystaniu z paru schematów. Dodać do tego dobre AI i to że wybita do zera piechota przepada i mamy emocjonujące pojedynki. A wszystko to mimo schematycznej konstrukcji całej reszty briefing>>przygotowanie>>misja. Żadnych minigierek, treningu czy dodatkowych dialogów z ekipą między misjami.

Świetna gra gdzie sam gameplay ocenił bym wyżej niż Front Mission 3 (i tuż za FM5). Zabrakło szlifów pod względem oprawy i zawartości. Wszystko jest surowe ale nie przeszkadza w zabawie. Dla fanów rozgrywki FM, Unicorn Overlord, Valkyria Chronicles itp. pozycja obowiązkowa. Ukończenie zajęło mi 36h i polecam na emulatorze ustawić sobie pod ręką bind do przyspieszenia aby pomijać niektóre animacje. 8+/10

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.