Skocz do zawartości

Puchar Narodów Afryki 2012


Tokar

Rekomendowane odpowiedzi

Pora rozpocząć co dwuletnie święto radosnego chaosu i braku taktyki :)

 

Tegoroczny PNA jest o tyle ciekawy, że w eliminacjach do turnieju doszło do kilku sensacji niezłego kalibru, w efekcie czego na imprezie nie ma Kamerunu, Nigerii, RPA czy najbardziej utytułowanej ekipy na kontynencie, zwycięzcy 3 ostatnich pucharów - Egiptu. Ostatecznie grupy przedstawiają się następująco:

 

Grupa A

 

1. Gwinea Równikowa

2. Senegal

3. Libia

4. Zambia

 

 

Grupa B

 

1. Wybrzeże Kości Słoniowej

2. Sudan

3. Burkina Faso

4. Angola

 

 

Grupa C

 

1. Gabon

2. Niger

3. Maroko.

4. Tunezja

 

 

Grupa D

 

1. Gana

2. Botswana

3. Mali

4. Gwinea

 

 

 

 

Za nami mecz otwarcia Gwinea R. - Libia i co tu dużo gadać, paraolimpiada. Oby jak najmniej takich meczy, randomowe ekipy na dużych imprezach mogą być fajne, ale pod warunkiem, że coś sobą reprezentują.

Zapowiada się po raz kolejny sędziowski shitfest. Pierwszy mecz i od razu nieuznany prawidłowo zdobyty gol <potter>

 

Za chwilę obszerny skrót z Senegal - Zambia, tutaj powinno być znacznie ciekawiej.

Odnośnik do komentarza

No już myślałem, że będę sam musiał temat zakładać, a tutaj ktoś się zlitował :D Co do pierwszego spotkania, to Gwinea (patrząc na kluby w jakich grają chłopki pierwszego składu) powinna pokazać nieco więcej, w końcu to druga (a w porywach nawet pierwsza) liga hiszpańska. Pierwszy raz w życiu widziałem ten tim w akcji i przyznam, że potencjał ma spory, ale niestety na razie nie jest różowo w kwestii jego wykorzystania. Obrona w pierwszym meczu przyzwoita (mimo, że goście grali trójką), a potencjał ofensywny teoretycznie powinien prezentować się za(pipi)iście (Bodipo - Deportivo, Balboa - Beira Mar, Ivan Bolado - Cartagena), ale wydaje się, że trochę zgrania brakuje. No i jeszcze mają brazylijskiego bramkarza - fajna sprawa. Generalnie spodobała mi się ta drużyna i mam nadzieję, że coś jeszcze w tym turnieju ugrają - ale wiadomo, iż będzie ciężko o punkty z Senegalem oraz walecznymi "Miedzianymi Pociskami". Co do Libii, to jak na razie raczej marazm, ale skoro jeden z piłkarzy dopiero co strzelał do ludzi na wakacjach, a dzisiaj w piłę trzaska to i tak nieźle, że na turnieju grają.

 

Drugi mecz: widziałem tylko drugą połowę, ale porażka Senegalu może świadczyć tylko o jednym - lekceważeniu przeciwnika. Zambia, to taka solidna, waleczna druga liga afrykańska, której do najlepszych sporo brakuje, ale jak ktoś ją zlekceważy, to chłopaki nie mają litości....

 

Zobaczymy czy jutro WKS "skrzywdzi" Sudan (co jest raczej pewne) i jak poradzi sobie Burkina Faso, która ma dosyć ciekawy skład z dwoma chłopkami z polskiej ligi oraz Pitroipą na czele.

Edytowane przez ciwa22
Odnośnik do komentarza

Gwinea (patrząc na kluby w jakich grają chłopki pierwszego składu) powinna pokazać nieco więcej, w końcu to druga (a w porywach nawet pierwsza) liga hiszpańska.

 

W zasadzie to w porywach druga. Z Primera Division to nikogo w kadrze nie ma. Grają tam, bo generalnie są z Hiszpanii, jak większość kadry (chyba tylko dwóch zawodników urodziło się w Gwinei). Jeśli to jest wielki potencjał, no to już wiem, czemu nie oglądam tego PNA.

Edytowane przez ogqozo
Odnośnik do komentarza

Ta Gwinea to jest śmiechowa ekipa farbowanych lisków, prawie jak nasza kadra. Z racji tego, że nie czują żadnego prestiżu z tytułu reprezentowania swojej ojczyzny, prezydent kraju będzie im teraz co mecz obiecywał bajońskie, jak na tamtejsze warunki, sumy, żeby tylko zechcieli trochę pobiegać :turned:

Odnośnik do komentarza

No właśnie czytałem krótką zapowiedź:

 

http://rafalstec.blo...cow-Afryki.html

 

 

Dobry polew, aż mnie nieco zachęciło do oglądania.

 

 

Gdyby np. sąsiadujące ze sobą Mali i Burkina Faso się zjednoczyły w jeden kraj, mieliby szansę zestawić pomoc i atak w kształcie najtrudniejszym do rozpoznania dla rywali w całej historii futbolu: Traore, Traore, Traore, Traore - Traore, Traore.

 

iksde

Edytowane przez ogqozo
Odnośnik do komentarza

Sorry, zapomniałem, że Deportivo sobie "spadło". A zapowiedź kozacka (poza żenującymi dow(pipi)ami o nazwiskach) -szczególnie byk z Suazi daje radę :D

Ahhh już czuję powiew afrykańskiego klimatu futbolowego, nie ma takiego drugiego turnieju na świecie. Pamiętajcie forumowicze - Gwinea Równikowa na zawsze w naszych sercach!!!!!!!!!

 

EDIT: O akcji z RPA wcześniej czytałem i to zdarzenie zdecydowanie powinno wejść do top 10 największych afrykańsko - piłkarskich szopek ever..

Edytowane przez ciwa22
Odnośnik do komentarza

Czas na podsumowanie pierwszych spotkań na tym legendarnym już turnieju:

 

1. Senegal - Zambia - klasyczny przykład na to, jak przedstawiciel solidnej drugiej ligi afrykańskiej pełni rolę kata, wobec zbyt pewnych siebie i przez to grających na pół gwizdka "europejskich" gwiazdorów.

 

2. Burkina Faso - Angola - Niby Burkina posiada lepszą kadrę (na papierze), ale Angola to chłopaczki grające ze sobą od 100 lat i co najważniejsze grające drużynowo, co moim zdaniem przesądziło o wyniku.

 

3. Maroko - Tunezja - Maroko lepsze piłkarsko, ale nie ma kto strzelać, więc Tunezja (grająca piach) przy szczelnej obronie i odrobinie szczęścia puknęła Lwy Atlasu.

 

4. Gabon - Niger - Gazele gorsze nawet od Botswany, z kolei Gabon > Gwinea Równikowa - może coś ugrają

 

5. Ghana - Botswana - brak Boatenga oraz Esiena widoczny, ale Zebry miały w gaciach i nawet po czerwieni dla Mensaha nie podjęli ryzyka, szkoda

 

6. WKS - Sudan - nie oglądałem

 

7. Mali - Gwinea (do przerwy) - Gwinea ma więcej z gry, ale oczywiście prowadzą Malijczycy - futbol to cudowny sport

  • Plusik 1
Odnośnik do komentarza

Czas na podsumowanie pierwszych spotkań na tym legendarnym już turnieju:

 

1. Senegal - Zambia - klasyczny przykład na to, jak przedstawiciel solidnej drugiej ligi afrykańskiej pełni rolę kata, wobec zbyt pewnych siebie i przez to grających na pół gwizdka "europejskich" gwiazdorów.

 

2. Burkina Faso - Angola - Niby Burkina posiada lepszą kadrę (na papierze), ale Angola to chłopaczki grające ze sobą od 100 lat i co najważniejsze grające drużynowo, co moim zdaniem przesądziło o wyniku.

 

3. Maroko - Tunezja - Maroko lepsze piłkarsko, ale nie ma kto strzelać, więc Tunezja (grająca piach) przy szczelnej obronie i odrobinie szczęścia puknęła Lwy Atlasu.

 

4. Gabon - Niger - Gazele gorsze nawet od Botswany, z kolei Gabon > Gwinea Równikowa - może coś ugrają

 

5. Ghana - Botswana - brak Boatenga oraz Esiena widoczny, ale Zebry miały w gaciach i nawet po czerwieni dla Mensaha nie podjęli ryzyka, szkoda

 

6. WKS - Sudan - nie oglądałem

 

7. Mali - Gwinea (do przerwy) - Gwinea ma więcej z gry, ale oczywiście prowadzą Malijczycy - futbol to cudowny sport

 

mogłeś chociaż wyniki podać ;)

Odnośnik do komentarza

Po pierwszej kolejce dwa mecze dało się oglądać (Maroko - Tunezja i dzisiejsze Mali - Gwinea), reszta to albo faworyt strzela jakąś szmatę i następnie przestaje w ogóle grać, a przeciwnik świadomy swojego kalectwa nawet nie próbuje wykorzystać oddanego pola, albo full pakiet czyli dwie ekipy nie wiedzące co zrobić z piłką. Mało bramek, mało emocji.

Odnośnik do komentarza

Oto cudowne wyniki niesamowitych potyczek:

 

Senegal - Zambia 1:2

Burkina Faso - Angola 1:2

Maroko - Tunezja 1:2 ( czemu Chamakh jest przereklamowany?)

Gabon - Niger 2:0

Ghana - Botswana 1:0

WKS - Sudan 1:0 (ktoś oglądał, może zdać relację?)

Mali - Gwinea 1:0 ( lubię Gwineę, szkoda, że wtopili)

 

Dzisiaj emocjonujące (zapewne) starcia pomiędzy Zambią i Libią oraz Senegal "o życie" z Gwineą prosto z równika!!!!

 

Moje typy: Senegal - Gwinea 1:0, Zambia - Libia 2:0

Odnośnik do komentarza

Ale to właśnie dzięki tej nasiąkniętej gąbce, po której biegali było tak ciekawie. Ze względu na warunki i na to, że Senegal gra niby z nożem na gardle, chyba zaryzykuję zaśnięcie w fotelu. W ogóle stawianie Senegalu w roli faworyta czegokolwiek chyba się już mocno zdezaktualizowało. Po eksplozji formy z początku ubiegłej dekady dawno nie ma już śladu, czego dobitnym przykłądem jest to, że na poprzednie PNA nie zdołali się zakwalifikować.

 

edyta: forumek przypomniał mi, że dzisiaj kolejne gran derbi, więc jedyne na co mogą liczyć murzyny z mojej strony to zapping w chwilach zwątpienia.

Edytowane przez Tokar
Odnośnik do komentarza

Gwinea prze - Równikowa!!! Wierzyłem w tych chłopaków, czułem, iż posiadają potencjał (chociażby na ogranie miernego jak się okazało Senegalu). Meczyk kozacki i zgadzam się, że w przypadku obu dzisiejszych spotkań na ich atrakcyjność (i być może wyniki) wpłynął stan murawy - Zambia nie straciła by punktów gdyby nie chlapa.

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...