Treść opublikowana przez Suavek
-
Steamgifts - forumkowa grupa
Blue Rose SUGURI Acceleration of SUGURI X-Edition HD Do poniedziałku.
-
Steam
No wygląda lepiej, i działa płynniej, czasem szybciej, co widać od razu. Zresztą to nie Console Wars, żeby dyskutować o praktycznej funkcji większej ilości klatek. Na razie jestem bardzo zadowolony z portu PC ogólnie, tyle co widziałem. Zakładam, że rozprawy także będą wygodne, a celowanie myszą zgrabniejsze. No a tak w ogóle, kto nie ograł tej pozycji na PSV, ten niech rozważy zakup, jak nie teraz, to w przyszłości. Proponuję nie oglądać anime, nie czytać spoilerów, a gwarantuję, że wrażenia będą pozytywne.
-
Steam
Ale co Cię to tak poruszyło? Wszelkie animacje są przez to płynniejsze. Kończę obecnie wersję PSV i mam bezpośrednie porównanie. Nawet taki "szczegół" jak animacje po wejściu do pomieszczeń są znacznie szybsze, co mnie akurat bardzo odpowiada, bo na PSV szlag mnie czasem trafiał, gdy oglądałem to samo po raz n-ty. Wersja z Vity też pamiętam spowalniała miejscami. Zresztą, lepiej mieć, niż nie mieć 60fps. Stwierdzam tylko fakt, bo różnicę widać od razu, nawet jeśli do samej gry więcej klatek nie jest potrzebne.
-
Steam
Z innej beczki, Danganronpa wylądowała na STEMie. Glorious 60fps. Wszystko chodzi zdecydowanie szybciej niż na Vicie. Sterowanie mysz + klawiatura nie jest idealne, ale i tak dobre. Gra ruszy na tosterze. Soundtrack (Despair in Stereo) trochę z dupy, bo to jakieś remiksy dziwne, a nie faktyczna muza z gry.
-
Steamgifts - forumkowa grupa
Wszystkie poniższe do aktywne do soboty: Bardbarian Drakensang HOARD Complete Pack Eador: Genesis War of the Human Tanks Dis(nene)les Sacred Lands Gold Planetary Annihilation Frozen Synapse Prime
-
Wymiana kodów Steam/Origin, kart itepe
Knights and Merchants 9LLQ6-KYVB8-QZ077 Kto weźmie, niech napisze.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Dolara za Awesomenauts warto dać. A chodzi o marnowanie życia przy online multiplayer. Przy Awesomenauts przynajmniej jest split-screen.
-
X-Men Cinematic Universe
‘Deadpool’ Was No. 1 in Every Foreign Market Except One Zgadniecie gdzie? ;>
-
Steamgifts - forumkowa grupa
Standardowo przypominam o losowaniu. Odruchowo dałem koniec na 18:00, ale będę wtedy w robocie, więc kody roześlę trochę później. Moar to come, jak zwycięzcy potwierdzą swe wygrane. Tymczasem dwie kolejne gierki z terminem do soboty: Bardbarian Drakensang
-
Wrzuć screena
Jeśli coś zniechęciło mnie od grania w DMC3, poza poziomem trudności, to właśnie rozwydrzony Dante. Za to ten z nowego DmC jakoś mnie nie rusza. Paliodor, Rising dwa lata temu to na PC wyszedł. Też jestem zdziwiony, że nie masz tego za sobą, tym bardziej, że gra kosztowała grosze przy okazji wielu promocji. Ale sugeruję wersję PC - port jest bardzo dobry i hula w 60fps na tosterze, a ma do tego wszelkie DLC.
-
X-Men Cinematic Universe
- W co obecnie gracie?
Wciągnąłem się w Danganronpę. Dawkuję sobie tę grę od miesięcy, odstawiając co chwila z różnych powodów, ale wczoraj i dziś przysiadłem na dłużej kończąc Case 4. Myślałem, że jestem gdzieś pod koniec, a tu mi w dialogu dziwna informacja wyskakuje. "Dzieje się", do tego stopnia, że intryguje mnie ciąg dalszy, i powstrzymuje się od zaglądania z ciekawości na Wiki, w obawie przed spoilerami. A po gierkę sięgnąłem nie wiedząc kompletnie, czego się spodziewać i tu otwarcie przyznaję, że głównie dlatego czerpię z tej historii tak ogromną frajdę. Nie żeby twisty były jakieś szczególne, ale mimo wszystko ta otoczka killing game, dochodzenia oraz zróżnicowane i ciekawie rozwijane postacie nadają Dangan niepowtarzalnego uroku. Zakup sequela to kwestia czasu.- Zakupy growe!
War for Cybertron to solidna strzelanka, ale Fall of Cybertron to istne cudo. Przy żadnym shooterze ostatnich lat nie bawiłem się tak dobrze, jak przy FoC. Nadrabiaj zaległości, bo warto. A jeśli masz choćby minimalny sentyment do serii z dzieciństwa, to już w ogóle czeka Cię jazda. Zazdroszczę instrukcji. BtN to jedna z moich lepszych trafionych okazji, bodajże za 40zł na allegro. Niestety, papierka brak. Ale zgodzę się - BtN to cudowna, o ile nie najlepsza odsłona serii. Karen best waifu.- X-Men Cinematic Universe
Fajnie trafiłem z urlopem. Mogłem się wybrać na premierę Deadpoola z samego rana, bez większych tłumów i w dodatku taniej (15zł - pozdrowienia dla blubera i jego karty inwalidy). Ja tam komiksów nie czytam, X-Menów fanem nie jestem, a Deadpoola znam TYLKO tyle, co z gry High Moon. To tak w ramach kontekstu, bo krótko mówiąc na filmie ubawiłem się nieźle. Film nie jest jakiś wybitny. "Fabularnie" schemat, akcja fajna, ale bez fajerwerków. Urok tkwi w postaci Deadpoola i ten aspekt uważam tutaj za udany. Wbrew obawom żarty są zabawne i trafione, a te całe przełamywanie czwartej ściany i gadanie do kamery raczej sporadyczne. Film nabija się ze wszystkiego, subtelnie ukrywa śmiechowe nawiązania i generalnie bawi prawie nieustannie. Prawie, bo jeśli do czegoś bym się przyczepił, to trochę nierówny ton. Bo raz mamy akcję, chwilę potem origin, potem znowu akcja, nagle origin z dramą, znowu humorek itp. I tutaj film sam się z tego nabija, ale z mojego punktu widzenia jako widza bardzo mocno to ze sobą kontrastowało. Ale chodzi bardziej o wspomniany ton, czy też treść, bo taki właśnie obrany styl czasu i miejsca akcji bardzo tu pasuje. Prawda jest też taka, że większość filmu jest już na trailerach. Jestem też pewien, że wielu scen ze zwiastunów zwyczajnie w wersji kinowej nie było, więc pewnie czekają nas ciekawe wersje DVD/BR. Aha, jak już wspomniałem, X-Menów nie znam i jakoś nie przepadam szczególnie, ale postać Colossusa bardzo do filmu pasuje. Też bywa zabawny, idealnie kontrastuje z Deadpoolem, i ma niezłe sceny akcji. Negasonic jest gdzieś tam też w tle, ale i tu myślę stanowi fajne uzupełnienie. Przyczepiłbym się do muzyki, ale w sumie nie wiem czy powinienem, bo to co jest bardziej pasuje właśnie do komedii. Tymczasem jeśli chodzi o akcję, to jest jeden wyróżniający się motyw, który chyba ktoś już w tym temacie wrzucał, ale poza nim nic więcej nie wyłapałem. Film jest brutalny, choć bez przesady. Nic chyba u nas nie ocenzurowali, i tylko do napisów bym się przyczepił, gdyż kiepsko oddały kontekst wielu żartów. Nie wiem, czy to moje poczucie humoru, ale jako jedyny śmiałem się z kwestii angielskich, które w PL napisach były raczej mierne, i w efekcie reszta sali siedziała cicho. Tak czy inaczej, polecam, zachęcam. Ja tam nie wiem, czy to godne przedstawienie postaci komiksowej, ale tak czy inaczej się ubawiłem przednio. Na pewno bardziej, niż na innych produkcjach Marvela.- Hatsune Miku: Project Diva
Przyciskami. Stylusa nawet nie wyciągałem i nie mam zamiaru. Nie widzę potrzeby rysowania sobie ekranu i maltretowania w ten sposób konsolki.- Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Coś dla Veliusa - http://www.siliconera.com/2016/02/11/get-ready-undertale-figures/- Steamgifts - forumkowa grupa
Niezamaco. Miłej zabawy w glorious 60fps.- Steamgifts - forumkowa grupa
Crayon Physics Deluxe Frozen Synapse Humble Indie Bundle #3 Splice Superbrothers: Sword & Sworcery EP X-COM: Enforcer X-COM: Interceptor- Steam
- Steam
- Symulatory chodzenia- nowy( dziwny?) Trend
Podobno można w Rapture biegać trzymając R2, ale chwilę to trwa zanim postać się rozpędzi.- Symulatory chodzenia- nowy( dziwny?) Trend
Największym plusem tego gatunku jest to, że nikt nie każde nam w niego "grać"... Wiem, szok. Problemem jak już jest to, czy faktycznie można tutaj w ogóle mówić o jakiejkolwiek rozgrywce. Zresztą, to nie jest jedyny gatunek, który cierpi z tego samego powodu, bo oprócz symulatorów chodzenia pełno ostatnio jakichś durnawych coockie clickerów, czy symulatorów trawy, robiących za "interaktywny" wygaszacz ekranu. Ja tam takich pozycji unikam szerokim łukiem, bo rozgrywki tam nie ma, a pieprzenie o sztuce w ogóle mnie nie przekonuje. Oczywiście nie kwestionuję tego, że ktoś inny może czerpać z takiego niezobowiązującego zwiedzania i oglądania jakąś frajdę, tudzież działa to na kogoś uspokajająco, czy nie wiem co jeszcze. Tak samo, jak nie krytykuję innych gatunków, których osobiście nie trawię, tak nie widzę powodu ujadania na ten. Mnie nikt nie zmusza do wydawania na to kasy, ani nie muszę się z tym męczyć tylko dlatego, że wszystkie fajne dzieciaki z osiedla się zachwycają. Jedną z takich pozycji, do których mimo wszystko przysiadłem był Stanley Parable. I prawdę mówiąc w tym przypadku doskonale rozumiem, skąd tyle pozytywnych opinii, bowiem "gra" broni się oryginalnością, łamaniem czwartej ściany, świetnym i trafnym komentarzem poczynań "gracza" itp. Problem w tym, że to nadal mało interaktywny symulator chodzenia, przez co osobiście miałem bardzo szybko dość. Po prostu nie lubię kręcić się w kółko po pomieszczeniu, tudzież iść długim korytarzem bez końca, tylko dlatego, że w tle jakiś gość komentuje mi moje poczynania, lub strzela jakąś anegdotkę. MNIE to nie bawi, choć dostrzegam w tym urok. Niemniej jednak wystarczyło mi to, żeby stwierdzić, iż po więcej takich pozycji na pewno nie sięgnę. Dobra, w FIFA czy PES możesz kopać piłkę w lewo lub prawo, troszkę punktów zdobywać, ale ja nie widzę w tej grze życia, nie widzę fabuły, nie widzę postaci, z którymi można by przeprowadzać dialogi. Innymi słowy, to rozbudowany symulator biegania po trawie.- Hatsune Miku: Project Diva
Project Mirai na 3DS ma trochę inny styl, zarówno graficzny, jak i gameplay'owy, ale i tak grało mi się przednio. Największym problemem była sama konsola - mam model XL i jakiekolwiek dłuższe granie było zwyczajnie bolesne dla dłoni. Za to największym plusem w Mirai moim zdaniem było dodanie nowego vocaloida - GUMI. Całkiem przyjemny ma głosik, ale niestety ma utworki wyłącznie w duetach. Innym plusem Mirai jest możliwość wyboru wokalu do niektórych utworków. Np. Romeo to Cinderella to jeden z fajniejszych utworków w serii, a w tej części mamy go śpiewanego także przez Rin i Lukę. A tak w ogóle to szykują się dwie kolejne odsłony, dla których pewnie będę musiał kupić PS4. Jedna będzie co prawda też na Vitę, ale po ograniu F2nd na tej platformie jakoś nie jestem przekonany (zmienny framerate). Ciekaw jestem szczególnie Future Tone, bo wygląda to na konwersję wersji Arcade, ale na tej dostępnych jest ponad 200 utworów i nie chce mi się wierzyć, żeby nagle wszystkie udostępnili na PS4. Więc albo jakieś częściowe wydanie, albo w cholerę DLC.- Steamgifts - forumkowa grupa
Przypominam o zapisach. W niektórych gierkach są tylko cztery osoby. Wszyscy już wszystko mają?- Gry, które wydają się nam średniawe/słabe pomimo dobrych ocen recenzentów
Jest różnica, jeśli odpalasz grę, wiedząc w co się pakujesz, a która Ci się nie spodoba, względem odpalenia gry z myślą, że pakujesz się w coś zupełnie innego. Przytoczenie jRPG przy To The Moon to jakiś żart. Rozumiem, że liniowa historyjka mogła się nie podobać, ale jeśli ktoś myślał, że dostanie jRPG, to sorry, ale chyba czegoś nie doczytał. Na tej samej zasadzie mógłbym powiedzieć, że Dear Eshter jest do dupy, bo jest FPP, a nie ma karabinów. Tymczasem wiem, co to za potworek, więc w ogóle go kijem nie ruszam, bo jestem pewien, że to nie jest tytuł dla mnie. Co innego, jeśli na przykład lubię jRPG, a potem gram w takiego zachwalanego Final Fantasy X, który okazuje się DLA MNIE przereklamowanym gniotem. I myślę właśnie o takie przypadki chodzi w tym temacie. - W co obecnie gracie?