Treść opublikowana przez Suavek
-
Komiksy: wasze zdanie i ulubione tytuły
Mam All Hail Megatron, właśnie z tego bundla, ale w miarę możliwości obadam też te serie dziejące się wcześniej (Infiltration itd.).
-
Komiksy: wasze zdanie i ulubione tytuły
Ja się niedawno skusiłem na Humble Bundle z komiksami Transformers, głównie z sentymentu. Wziąłem się za jeden z nielicznych "kompletnych" tam komiksów Transformers: Autocracy i muszę przyznać, że bardzo byłem pozytywnie zaskoczony. Jeśli komuś odpowiadał styl gier Transformers: War for Cybertron i Fall of Cybertron, to tutaj klimaty są bardzo podobne, a nawet jeszcze bardziej "poważne". Też jest to 'origin story' na Cybertronie, ale troszkę bardziej zagłębiające się w sprawy polityczne i kulturowe poszczególnych frakcji robotów. Kreska trochę dziwna i ciemna, ale sprawdza się w tym przypadku. Jak najbardziej jestem skłonny polecić, jeśli ktoś chciałby wrócić do tematyki TF, lecz szuka czegoś odrobinę "doroślejszego". http://tfwiki.net/wiki/The_Transformers:_Autocracy
-
co cię cieszy, a co złości?
Powiedział ten, co gra w Uncharted. Choć fakt, zachwycony nie jestem. Albo inaczej - to idealny przykład gry, o której jestem w stanie powiedzieć, że jest dobra, ale sam mam jej serdecznie dość i się zwyczajnie nudzę.
- Steam
-
Granie na kanapie z kuplem czyli śmierć trybu kooperacji offline
Wiele gier tryby "kanapowe" ma, tylko co z tego, skoro dwa najważniejsze argumenty 'przeciw' zostały już wspomniane - wygoda dostępu do Internetu oraz 'brak kolegów'. Dla mnie jedyne sensowne multi to było właśnie kanapowe multi w gronie znajomych. Wszelkie bijatyki, wyścigi, a nawet FPSy (TimeSplitters we czwórkę ). Grało się dla zabawy i rozmaitych wygłupów, a nie jakiegoś gamerscore czy innych rankingów. Przez Internet to nie to samo, nawet jeśli dobrze się zna osobę po drugiej stronie. Inna sprawa, że nie tylko gry zmieniły wizerunek i styl (no gdzie mój TimeSplitters 4, ja się pytam?), ale w zależności od osoby zmienia się sytuacja osobista. Wieki temu za czasów szkolnych i studenckich spotykaliśmy się co jakiś czas ze znajomymi na piwo i gierki. Potem każdy się rozjechał w inną stronę, znalazł pracę, partnera/partnerkę, to nawet gdyby się chciało, to spotkać się jest sztuką tylko w celu grania, przynajmniej w moim przypadku. Granie z 'randomami' z internetów w ogóle dla mnie nie wchodzi w grę. Nie widzę w tym po prostu sensu i celu, a po grze mam wrażenie, że tylko straciłem czas, niezależnie od tego czy wygrałem, czy przegrałem. Niemniej jednak osoby tęskniące za multi offline i posiadającym warunki/okazje do wspólnej gry powinny poważnie zainteresować się inwestycją w Wii/WiiU.
-
co cię cieszy, a co złości?
Wkurzają mnie gry FPP/TPP z niskim FoV bez możliwości jego zmiany na wyższy. Wiele gier musiałem sobie przez to odpuścić (np. Half Life 2), tudzież dawkować małymi partiami. Gram teraz w Tomb Raidera nowego, a i tutaj mimo faktu, iż jest to TPP po 20min robi mi się niedobrze i kręci w głowie. Kamera "z ręki" latająca na wszystkie strony też nie pomaga. Najgorsze, że jak już siepnie takie zawirowanie, to często trzyma przez kilka godzin, lub nawet resztę dnia. Oczywiście większość developerów nie raczy wrzucić do swej gry FoV slidera. Na konsolach to już w ogóle abstrakcja - FoV jest tylko zaniżany ile to możliwe, co by wydajność poprawić. A teraz idę się położyć, zanim zarzygam klawiaturę...
- Steam
- Steam
- Steam
- Steam
-
Divinity: Original Sin
Muszę przyznać, że strasznie mnie zaczyna irytować ten system papier-nożyce-kamień. Koncept dyskusji między postaciami był świetny w założeniach, ale w przypadku AI jest on kompletnie beznadziejny. Prawie 20min spędziłem co chwilę wczytując grę, gdyż musiałem poprawnie odpowiedzieć na trzy pytania, ale mój kompan nie dość, że nieustannie się spierał przy błędnych odpowiedziach, to jeszcze miał farta i wygrywał RPS. Mało tego, często po wczytaniu gry mógł mieć on zupełnie inne zdanie niż wcześniej. Przydałoby się też jakieś wyróżnienie kwestii dialogowych, które już przeprowadziliśmy. Ściany tekstu są tu pokaźne, ale nie zawsze się pamięta o czym się z NPC już gadało, a o czym nie, przez co łatwo przeoczyć, że pojawiło się coś nowego, szczególnie jeśli nie jest to związane z questem. I za cholerę nie mogę się przestawić, że kolor niebieski itemów to "uncommon", a zielony to "rare".
-
HC ROOM'y
Konsole w szafeczce chyba średni pomysł. Raz, że brak przewiewu z tyłu, a dwa, że drzwi trzeba trzymać otwarte podczas gry. W takim przypadku już lepsze by było coś przesuwnego. No i upchanie konsol jedna obok/na drugiej też niezbyt wygodne.
-
własnie ukonczyłem...
Ys: Origins Moja druga styczność z serią, po Oath of Felghana. Koncept banalny - zręcznościowa sieczka z kilkoma podstawowymi ruchami i zdobywanymi z biegiem czasu ulepszeniami i zdolnościami. Aspekty RPG ograniczone do raptem do prostego ekwipunku i zdobywania leveli. Sama gra liniowa, a fabuła bardziej udaje ambitną, niż jest faktycznie. A jednak... obie gry dostarczyły mi olbrzymiej ilości zabawy, mimo swej prostoty. Walka jest przyjemna, satysfakcjonująca, a starcia z bossami wymagające. Mimo liniowego gameplay'u można znaleźć trochę sekretów, także za sprawą odblokowanych nowych zdolności czy ulepszeń. Całość okraszona przyjemną grafiką i świetnym udźwiękowieniem, gdzie na uwagę zasługuje szczególnie muzyka. Origins w dodatku ładnie zachęca do powtórnego przejścia, gdyż w przeciwieństwie do innych odsłon cyklu można wybrać jedną z trzech postaci, z której punktu widzenia poznamy fabułę. Co prawda sama gra jest w dużej mierze ta sama, ale postacie posiadają odmienne zestawy zdolności i ruchów, więc o nudzie raczej nie ma mowy. Zdecydowanie polecam.
-
Na wesoło - obrazki, filmiki i humor
http://youtu.be/QoFe8hRy42o
-
Divinity: Original Sin
Pre-order to pre-order. W dodatku nakład gry w PL sklepach nieźle się rozszedł. Teraz widzę ceny ~70zł za pudełko. Ale to i tak tanio jak na premierówkę dobrej gry.
-
No kur*a, zróbcie to!
Death Rally Ale takie prawdziwe, nie tę parodię z mobile. Urok tkwi w prostocie, jak to mówią, w związku z czym gra idealnie by się nadawała jako jakieś indie, nawet pod innym tytułem. Ot widok z góry, satysfakcjonująca jazda i dobór broni, humorystyczna kampania i odpowiednie efekty dźwiękowe. Wersja iOS była nawet blisko, gdyby nie fundamentalna wada jaką był czas wyścigów, brak poczucia prędkości i taki szczegół jak brak widzów, których dałoby się rozjechać lub zastrzelić.
-
Divinity: Original Sin
W ogóle jestem mile zaskoczony, że od momentu premiery gra praktycznie non-stop z drobnymi przerwami jest na szczycie Topsellerów Steam i GOG. Do tego jeszcze dochodzą edycje retail, o early access/kickstarter nie wspominając.
-
Divinity: Original Sin
Graj po angielsku, jak człowiek.
-
Divinity: Original Sin
Gdzie niby straszyli wymaganiami, skoro te od początku nie były jakieś wygórowane? Też nie mam blaszaka wysokich lotów, w dodatku nadal używam na nim XP, a gra śmiga mi przyzwoicie. W pudełkowej wersji nie ma dodatków. Tylko edycja kolekcjonerska zawiera takowe.
-
Inne serwisy dystrybucji cyfrowej (GOG, GMG, Origin i inne)
Że nie po polsku, to akurat dla mnie zaleta, ale nie chcę gier DRM-Free z serwisów, z których nie korzystam regularnie. Poczekam i dopłacę do wydań GOG.
-
The Witcher Adventure Game
W sumie chodzi o ogólny odbiór. Gość z którym grałem wyszedł, to byłem sam, więc wykorzystałem ten czas, by trochę ogarnąć zasady. Miałem wrażenie, że gra uwielbia karać gracza, gdyż co chwilę miałem Foul Cards, walki ze 'złotymi' wrogami, pełno obrażeń, a przy próbie leczenia obrażeń kolejne Foul Cards. Niby trzy questy udało mi się zrobić i 'wygrać' grę, ale jakoś topornie to wypada. W dodatku chyba mam problemy z kolorami, bo patrzę na te ikonki i nie widzę różnicy między niebieską, a fioletową.
- The Witcher Adventure Game
- The Witcher Adventure Game
- The Witcher Adventure Game
-
The Witcher Adventure Game
Zainstalowałem, odpaliłem tutorial, nic z niego nie zrozumiałem (bynajmniej nie przez język angielski), a przy próbie odpalenia gry publicznej zaliczyłem zwiechę. ;> Teraz z jakimś randomem gram i zaczynam rozumieć wczorajsze komentarze z drugiego tematu... Beznadziejnie to wszystko wyjaśnione. Do osób pytających o klucz, póki co jest on zarezerwowany dla znajomego. Jak zrezygnuje, to pomyślę co z nim zrobić.