Treść opublikowana przez bountyhunter
-
The Last of Us Part II
Dwójka zdecydowanie wygrywa pod kątem samego gameplayu, bo to po prostu ulepszona jedynka, która już wtedy była przecież świetna. Ale przez tę niepełnosprawną historię odechciewało się grać. Pamiętacie trzeci akt, kiedy ponownie zaczęlismy grać Ellie? Mnóstwo osób miało odruch wymiotny, że gra się jeszcze nie skończyła. I to nie dlatego, że samo gierczenie, strzelanie, itp. było kiepskie (bo nie było), tylko dlatego, że kiepska historia z mnóstwem idiotyzmów skutecznie obrzydzało zabawę.
- The Last of Us Part II
-
Targi: E3, GC, TGS
Uff, jednak wrzesień zostaje
-
Targi: E3, GC, TGS
Nie miało być bez CGI? Czy coś źle zrozumiałem? xd
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
FIA Formula One World Championship
Najlepsze F1 w tym sezonie, jak do tej pory
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Marathon od Bungie - multiplatforma + pvp eXtraCtIoN sHoOtEr xd ech
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Bungie
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
ToF jest już na peceta, nie polecam
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Mignęło mi, że na jesień
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Splatoon xd
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Where bomby
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jakąś bombę na VR poproszę
-
The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Imo najlepiej BotW -> dłuższa przerwa -> TotK. TotK na tyle dużo dodaje do swojego poprzednika, że już imo nie będzie za bardzo powrotu do starszej części. Ale generalnie nic się nie stanie, jeśli wskoczysz od razu do TotKa. Fabuły wcześniej było na tyle "dużo", że nie będziesz czuł się zagubiony xd- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Mówisz o gadżetach z kulek? Daj górę na dpadzie, nastaw na ten przedmiot i dropnij go na ziemię (chyba Xem). Potem ultrahandem ustaw w pożądane miejsce i przyłącz do czegoś. Żeby aktywować - walnij mieczem albo jakimś patykiem- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Spoiler - nie otwieraj, jeśli nie masz odblokowanego aparatu w grze: Gra jest ME-GA. Wspaniale jest w 2023 po prostu usiąść i pograć w coś, gdzie postawiono przede wszystkim na gameplay. Znow wraca radość z grania i zamiłowanie do tego hobby, zupełnie jak w 2017. Po tutorialowych wyspach w niebie nie musiałem, póki co, mocno bawić się kraftingiem. Jeśli kogoś ta mechanika odrzuca, to raczej nie ma powodu do obaw. Przy tutorialu jest tego sporo, ale po tym sytuacja się uspokaja. Póki co używam tylko do koroków i shrineów- Nintendo Switch - temat główny
Poszukaj w jakichś stacjonarnych sieciówkach, typu Media Markt, Expert itp. O dziwo czasem jeszcze tam mają kopie 3d All Stars w "normalnych" (premierowych) cenach- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Po pierwszych dwóch godzinach - czuję się jak w domu. GOTY Został mi ostatni tutorialowy shrine, a biegam po wyspach, bawię się i wracają mi wspomnienia z 2017, kiedy to ostatni raz byłem tak podjarany grą. Gram z hudem Pro i trochę szkoda, że w podczas ultrahanda nie wyświetlają się wszystkie prompty sterowania (przynajmniej jeden raz). Krzywo połączyłem rzeczy ze sobą i trochę mi zajęło ogarnięcie tego, jak coś obrócić albo od siebie odczepić xD- Zakupy growe!
- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Kurier zaraz będzie, koń już zwalony Chyba wypada założyć garnitur do grania, co?- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Generalnie to się zgadzam, je.bać podejście MS do branży, ale kurde no, za mocno rozlał się ten temat na forum- The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom
Pytanie do grających - jak oceniacie sterowanie w tym trybie craftingu? Mignęło mi na redditach itp, że to akurat nie jest jakoś szczególnie wygodne- Honkai: Star Rail
Bronya came home, więc się wciągnąłem Gra jest dobra, porządnie zrobiona. W porównaniu do Genshina, to poprawiły się przede wszystkim dialogi - writing jest tak z 10 razy lepszy, niż w GI. Czasem jest śmiesznie, czasem burzą czwartą ścianę, póki co nie skipuję ich tak namiętnie, jak tych bezsensownych ścian tekstu w GI. "Daily questy" robi się szybciej, a sam "resin" (nie pamiętam, jak w HSR się nazywa), można zużyć podczas automatycznej walki, więc jeśli gra się już w jakąś gachę, to aż tak dużo "pracy" HSR nie dołoży. Będę grał dalej, póki co bez rzucania $, ale kto wie, może się skuszę kiedyś na welkina, czy battle pasa- Metroid Prime Remastered
Skończyłem kilka dni temu i hmm, o ile te 20 lat temu Metroid Prime był dla mnie 10/10, to tak teraz, subiektywnie, zestarzał się o jakieś 2 oczka w dół. W dużej mierze pewnie chodzi o to, że kiedyś był czas na zmarnowanie połowy dnia przy gierce. Dzisiaj już takie nieszanowanie czasu u mnie, niestety, nie przechodzi. Backtracking jest rozwiązany tragicznie w tej części i widzę to dopiero teraz. Wiadomo, że to jest immanentna cecha tego gatunku, ale sposób i poziom implementacji może być oczywiście różny jakościowo. Tutaj jest on taki sobie. Przede wszystkim wspomnianie już połączenia między biomami, czyli odcięcie Phendranii od reszty świata. Nie chciałbym radykalnego rozwiązania w postaci teleportu między save-pointami, ale jedna dodatkowa winda, żeby połączyć ten biom z overworldem, byłaby wskazana. Nie miałem też poczucia, że wraz z przebiegiem gry i rozwojem postaci stałem się na tyle silny, że mogłem po prostu przelatywać szybko między lokacjami, używając jakichś skrótów, dostępnych po upgradeach suita. Nie, tutaj jest bardziej tak, że dostajesz więcej narzędzi i dostęp do nowych lokacji, ale rzadko kiedy stajesz się silniejszy w odwiedzonych wcześniej lokacjach. Jedyne co, to pod koniec gry można ignorować wrogów i po prostu tankować hity, ewentualnie poruszać się nieco szybciej boost ballem. Remaster ma też znacznie mniejsze replayability od oryginału. Naprawdę chciałbym wiedzieć, dlaczego Retro tak usilnie walczy z sequence breakingiem, skoro to na dobrą sprawę wydłuża zabawę z grą, a przy kolejnych przechodzeniach pozwalało się nieco odciążyć od tego kiepskiego backtracingu. No nie wiem, tak kaleczyć własną grę xD Pewnie i znajdą się jakieś nowe sposoby na "łamanie" gry, ale w czasach patchowania online itp, mogą to niestety na bieżąco kontrolować. Serio chciałbym to zrozumieć - to nie jest pvp, a już od czasów GameCubea wersje między regionami były patchowane tak, że kaleczono tę część gry koneserom takiej zabawy. Mocno indywidualna kwestia, osobiście nie widzę sensu kolejnych podejść do gry, a tymczasem za dzieciaka lubiłem zobaczyć co można ominąć, zaglądać tam, gdzie jeszcze nie powinno mnie być, itp. Kojarzę, że inne Metroidy, nie od Retro, nie mają problemu z takim podejściem do zabawy. Ale gra dalej wymiata, jeżeli chodzi o klimat, muzyczkę i immersję. Więc dalej polecam każdemu, ale z uwagą, że nie jest to już taki mesjasz gejmingu, jak kiedyś Potyczki z ostatnimi bossami: - The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom