Treść opublikowana przez smoo
- Returnal
-
Tormented Souls
Tak. W survival horrorze musi być poczucie zagrożenia i strachu, a do tego potrzebna jest stawka do zapłacenia w przypadku śmierci. To jest podstawa klasyki gatunku. Nowe gry mają z tym problem, co pokazały chociażby najnowsze odsłony Residentów, gdzie po zgonie człowiek ziewa i klika continue startując z giwerą w ręku w tym samym pomieszczeniu. Nie wiem, gdzie tam w TS są zagadki z użyciem przedmiotu leżącego obok, chyba że nie wyszedłeś z początkowego pokoju, gdzie faktycznie klucz z szafki otwiera drzwi. Przez dużą część gry w inwentarzu można mieć sporo klamotów których przeznaczenie nie jest jasne. Błądzenie po nieznanym obszarze z przedmiotami których przeznaczenia można się jedynie domyślać, z ciągłą obawą o zgon na każdym kroku to kwintesencja survival horroru i w tym aspekcie TS robi mega robotę. Nie będzie tu jebitnej strzałki na ekranie wskazującej gdzie iść i świecących znaczników na mapie, gdzie co leży (Re Wiocha się kłania ). Natomiast gdy już się wie gdzie iść, to całą grę można skończyć w niecałe 2h (speedrun 50 minut). Gra nie jest zbyt trudna, nie ma tanich zgonów od 1 strzała (poza ciemnością no ale o tym ostrzegają w pierwszej minucie gry), a taśm do zapisu jest sporo. A nawiasem mówiąc, każda jedna gra z założenia "marnuje czas" bo nie zapewnia żadnej wartości dodanej dla człowieka, poza ewentualną przyjemnością z grania. Jeśli zatem tej przyjemności nie sprawia, to znak że trzeba zająć się czymś innym.
-
Dead Nation: Apocalypse Edition
Podobno nie da się wbić trofika za coop na PS5 przez to crashowanie, w razie jakby ktoś chciał platynę wbijać (tak pisali na necie, sam nie sprawdzałem).
-
Diablo II: Resurrected
Dzisiaj ma ruszyć PTR nowego patcha, więc pewnie będz niedługo szczegółowe patchnotes
- XCOM 2
- XCOM 2
-
GOTY 2021 - kto ma rację?
GOTY - Returnal Runner up - Tormented Souls (praktycznie o włos za Returnalem) Rozczarowanko roku 2021 - Resident Evil Wiocha Najbardziej wyczekiwany tytuł 2022 - zapowiedź FFVII part2; ewentualnie God of War Ragnarok Średniak roku - zbyt wiele by wymieniać
-
Final Fantasy VII Remake
No ja akurat liczę, że Remake to okaże się alternatywna linia czasowa gdzie nastąpi happy end, gdzie cała ludzkość , a Cloud w końcu po 20 latach uratuje Aerith i zjednoczy się z nią, o czym traktowały wszystkie jego cameo w różnych grach od 1997 (zawsze szuka swojego Promised Land i zemsty na Sephirotcie - AC, FFT, WoFF, Mobius, Dissidia i inne). Swoją drogą, żeby nie doszło do tego co w spoilerze, to jedyną opcją jest zapobieżenie wyginięciu ostatniej z Cetra, czyli Aerith i musi ona przedłużyć ich linę. Do the math . Sami twórcy mówili, że chcieli zadośćuczynić złemu zakończeniu FF7 w FF8, potem podobna akcja była w FFX i X-2 (które nawiasem mówiąc prawdopodobnie dzieją się w tym samym universe, podobnie jak FFT). Poniżej wspomniana scenka z Mobiusa, który na dobrą sprawę jest prologiem do Remake, na co wszystko wskazuje.
-
Final Fantasy VII Remake
Obastawiam, że part 2 rozpocznie się flashbackiem z opowieści w Kalm (tutrial gdzie Seph uczy Cloud postaw), a skończy się w okolicach Nibelheim, bo tam jest największy potencjał na plot twisty i cliffhangery.
-
Final Fantasy VII Remake
Jednym z najważniejszych tipów jest, by po rzuceniu broni trójkątem odczekać sekundę przed teleportacją do niej - wtedy dmg jest większy. Gra tego nie tłumaczy, ale kilku próbach idzie wyczuć o co chodzi. Poza tym białe skrzynie bić tą metodą i banishem, żółte fizycznymi, fioletowe magicznym atakiem dystansowym. Reszta to wyuczenie się trasy. Challenge jest upierdliwy, ale da się zrobić.
-
Final Fantasy VII Remake
Ja robiłem według tego: w komentarzach są tipy, kilka podejść zajęło i tak, miałem 50lvl, zapewne rozchodzi się o DMG.
-
Final Fantasy VII Remake
Po ogarnięciu systemu nie ma tu nic trudnego, poza opcjonalnym bossem z DLC, bo on się z tego systemu wyrywa.
-
Final Fantasy VII Remake
Raczej nie, zwłaszcza jeśli robisz na bieżąco poboczne questy. Warto zrobić koloseum gdy tylko bedzie możliwość, bo można tam zdobyć nowe limity (a nie można tam wrócić przez jakiś czas). Dopiero żeby zrobić opcjonalne walki pod koniec, trzeba będzie pomyśleć nad buildem i podlevelować.
-
Horizon: Zero Dawn
Ja właśnie zacząłem Horizona po raz pierwszy, no i muszę przyznać że po pierwszych paru godzinach jest kryzys. Strasznie drewniane to wszystko, zalatuje ubisoftem na kilometr, a o immersję też ciężko widząc co za głupoty się tam odprawiają (zabijanie metalowych robotów patykiem). Takie Days Gone zjada tę grę bez popity na ten moment. No ale ciekawi mnie motyw robo apokalipsy i jej genezy więc polecę dalej, mam nadzieje że się rozkręci.
-
Days Gone
Mnie gra wessała od samego początku, czego nie mogę powiedzieć np o Horizonie, którego właśnie ogrywam i mam kryzys już po pierwszych paru godzinach. Także nie kumam za bardzo o co chodzi z tym odbiorem Days Gone i "rozczarowaniem" (poza wpadkami technicznymi na premierę).
-
Tormented Souls
Fabuła taka Silent hillowa trochę, standard w tym gatunku, ale nie tak głęboka jak w SIlentach.. Dość przewidywalny twist, ale bardzo klimatycznie to wszystko jest podane - większość to notatki, ale akcja dzieje się w latach 90 więc ma to sens. Setting i koncept głównego złego bardzo spoko, taki z gore-horroru klasy B.
-
Final Fantasy VII Remake
Wątpliwe, że pokazane będzie cokolwiek w temacie part2 przed premierą XVI. A skoro ta ma obsuwę, to max na co można liczyć w tym roku to jakiś teaser. Premiera najwcześniej 2023 lub 2024 .
-
Resident Evil 3 Remake
Sensowniejszą wymówką są obostrzenia dotyczące cenzury w krajach azjatyckich - Capcom musiał się podobno sporo nagimnastykować by RE2 poszedł z niektórymi scenami na tamtym rynku (a i tak dostali wersją ocenzurowaną). Problemem jest to, że w RE3 mieli totalnie wyjebane i gra miała powstać po taniości na fali sukcesu 2, więc cięli koszta na wszystkim - zrobili z tego liniowy korytarzyk z chujowym szczelankiem, a wrzucenie ragdolla zmusiłoby ich do wysilenia się z optymalizacją i przygotowaniem osobnej gry na rynki zachodnie. Wymówka z obcięciem gore bO kOnSoLe NiE uCiOnGnOm jest tak kur.wa słaba, że szkoda komentować. Na PC też nie uciągną, dlatego dostali takiego samego kastrata? W 2000 roku wyszedł chociażby Solider of Fortune, który miał elegancki gore i fizyke, 21 lat później nie da się tego zrobić bo technologia jeszcze na to nie pozwala W tej grze (i RE8) nie ma zadnej fizyki, pomieszczenia to wąskie korytarze, nie ma zaawansowanego dynamicznego oświetlenia, żadnej interakcji z otoczeniem, strzelanie to tragedia. W chu.ja polecieli z tymi grami i tyle. Te gry robiły inne teamy, cel produkcji był wyraźnie inny. Żeby nie było, RE2 to też nie jest gra idealna, czuć tam cięcia szczególnie w drugiej połowie gry i braku prawilnych scenariuszy B. Ale to wciąż lata świetlne przed 3 i 8. Wydali 3 gry "AAA" jedna po drugiej w odstępie nawet nie 12 miesięcy, czy nikomu nie zapala się tutaj żadna lampka?
-
Tormented Souls
-
Platinum Club
Wpadły dwie pierwsze platyny 2022 #97 Spider-Man Miles Morales Gra: 8/10 Trudność platyny: 3/10 Fun platynowania: 9/10 Z wielką mocą przychodzi wielka grywalność. Po obejrzeniu najnowszego Spajdiego w kinie, nastał idealny moment by dobić 100% trofeów w podstawowym Spiderze na PS4, a następnie do konsoli wleciał krążek który dostałem z konsolą PS5 w komplecie. Gra jest tak samo dobra i rajcująca jak jej poprzednik, niestety nie można oprzeć się wrażeniu że mamy tutaj do czynienia z ładnie opakowanym DLC do "podstawki". Fabuła jest króciutka, ale wciągająca - głównie za sprawą otoczki zimowo-świątecznej i ciekawym postaciom (Phin ). Do tego świetny vocie acting i muzyka , przekładające się na bardziej młodzieżowy klimat niż w poprzedniku. Tryb 60 fps wynosi rozgrywkę na nowy poziom, do tego uproszczony Ray Tracing cieszy oko (chociaż nie jest to aż taki deal breaker jak się spodziewałem, efekt jest fajny gdy się mu nie przyglądamy bo wtedy wychodzi na jaw jego prostota). Takie detale jak odbijające się w metalicznych elementach kostiumu elementy otoczenia na prawdę robią robotę. Cała gra idealnie wpasowuje się klimatycznie i stylistycznie w uniwerscum MCU, gdyby dokleić postaciom facjaty z filmów to momentami można by zwątpić, czy to jeszcze gra już fotorealizm. Niestety tak jak wspomniałem, gra feels like DLC do podstawki, nie czuć za bardzo że gramy inną postacią niż Pete, Miles ma co prawda bardziej ograniczony wachlarz gadżetów, ale nawet większość animacji i umiejętności pozostała bez zmian, co jest trochę słabe. Główni złodupcy to w sumie reskiny z "podstawki" z kilkoma małymi zmianami. Platyna banalna i bardzo przyjemna, na minus konieczność przejścia fabuły 2 razy, co obnażyło tylko jak mała jest to gra. W dużej przecenie zdecydowanie brać i grać, ale gdybym dałponad 2 bomby na premierę, to konkretnie bym się poirytował. #98 Tormented Souls Gra: 9/10 Trudność platyny: 4/10 Fun platynowania: 7/10 Gra którą starałem się promować w 2021 na wszelkie możliwe sposoby, dla mnie obok Returnala gra roku 2021, najlepszy klasyczny survival horror od czasów RE1 Remake i pierwszej trylogii Silent Hill. Jest to tytuł od małego studia z ograniczonym budżetem, co czuć w niektórych aspektach produkcji (np modele postaci, custcenki), ale poza tym wykonanie to absolutny top gatunku - otoczenie wygląda pięknie, na tym samym lub lepszym poziomie jak najnowsze produkcje na REngine; muzyka jest wspaniała i niezwykle klimatyczna. Zagadki to powrót do lat 90-00 gdzie gra nie robiła z gracza skończonego idioty, dając naszym szarym komórkom pole do popisu. Kwintesencja gry to zapoznanie się z oddanym nam obszarem gry (stara rezydencja przerobiona na szpital w którym odbywały się chore rzeczy), zarządzanie zasobami (których na dobrą sprawę jakoś szczególnie nie brakuje), poznawanie mrocznej historii tego miejsca. Po skończeniu gry znamy całą lokację jak własną kieszeń i doceniamy jej przemyślany design, jak za starych wspaniałych czasów klasyki gatunku. Jak idzie o trofea, to mamy tutaj klasyczny dla tego gatunku zestaw: zobaczyć wszystkie zakończenia, zrobić speedrun, run bez save i heala. Wszystkie do ogarnięcia na spokojnie, nawet dla mnie który nie przepadam za speedrunami i zmuszaniem do grania na 1 save w grach które trwają dłużej niż godzinę (na szczęście w grze nie ma żadnych tanich zagrywek skutkujących śmiercią na 1 hita). Pierwsze przejście bez poradników to około 10-11 godzin, kolejne po trofea ok 2h każde (można się uwinąć w 2 przejściach łącznie, ja z przyjemnością machnąłem 3). Reasumując, spaniała gra dla fanów gatunku i każdego dorosłego gracza, w dodatku kosztująca śmieszne pieniądze (około 80zł na premierę za taką perłę to aż czułem się, jakbym okradał twórców). Capcom i ich najnowszy Resident Wiocha może się schować do mysiej dziury i nie wyłazić aż się kur.wa ogarną ze swoim ostatnim goovnianym dorobkiem (RE 3 i 8 haa tfu). Niezapomniane doznania
-
Alien Isolation
Ograjcie "Observation" od tych samych autorów, również sci-fi horror i klimat mega.
-
Final Fantasy VII Remake
System jest ok, ale wymaga jeszcze sporo usprawnień. Głownie walka na dystans (vs latające). W Intergrade zbalansowali kilka materii (np synergy nie jest już tak useless jak wcześniej). Natomiast nie podoba mi się w jakim kierunku poszli z nowym bossem w DLC (action zamiast turowego rpg) i mam nadzieję, że gra nie pójdzie w tym kierunku w kolejnych częściach. Natomiast dodanie ataków łączonych czego jest przedsmak u Yuffie to może być mega rajcowny dodatek do systemu. Ale po raz kolejny, skręcać on może za bardzo w grę akcji. Tutorial part2 to pewnie będzie sterowanie młodym Cloudem u boku Sephirotha napierdalającego smoka
-
Tormented Souls
Dobre pytanie, ja ostatnio grałem we wrześniu zdaje się, więc pewnie to z którymś patchu weszło (pewnie tym z kostiumem i bronią).
-
Tormented Souls
Lece sobie właśnie no-heal run i zauwżyłem nowe ujęcia kamer w niektórych miejscach, np głównym hall'u. Fajna sprawa, zwłaszcza że co jak co ale lokacje w tej grze ociekając klimatem i zajebistym wykonaniem. Nowa broń ukryta za fajna nową zagadką, przydaje się na mniejsze ścierwa zanim zaczną pluć krwią. Mam nadzieję, że twórcy zarobili ładny pieniądz i już majstrują kolejnego sztosa.
-
Final Fantasy VII Remake
Raczej się nie obejdzie bez podlevelowania. Przynajmniej kluczowe materie typu elemental, hp i mp up, magic+ itd. Generalnie zasada na hard to oszczędzać mp jak tylko się da, leczyć się najlepiej limitami i żółta materią. Nie jest jakoś szczególnie trudno, jak się zatniesz to zawsze mozna przełączyć chapter select i przykoxić w symulatorze.