-
Rodzicielstwo
Srogie piguły ci weszły z tym porównaniem. Jest drobna różnica w fikcyjnym gigancie z robalem na plecach a realnym człowiekiem z urwaną kończyną. I rozgarnięty 8/9 latek rozróżnia fantastykę (z czymś co wygląda jak zmutowany shrek) od ludzkich zwłok. I zdaję sobie sprawę, żeby nie karmić go takimi scenami, po prostu akurat wparował podczas walki z powyższym (gdzie mnie za dzieciaka pewnie przestraszył nawet T-Rex z demo disc one na PSX) - naturalne, że nie będę dawał mu się gapić w sceny z rozcinaniem zombiaków.
-
Resident Evil 9 Requiem
Ubzduralem sobie, ze po sekcji w szpitalu już będzie tylko Leon. Ale opłaciło się chomikować fioletowe injecty bo potem jeszcze będzie sporo okazji do ich wstrzyknięcia jako Grace. Ciekawostka - CEX skupuje RE:R obecnie po 211 zł gotówką (więcej na voucher). Bardzo przyzwoicie i szkoda się w jakieś OLXy bawić jak ktoś chce sprzedać.
-
Rodzicielstwo
Odkąd sprawiłem 8latkowi Minecrafta na PS5 to tylko w to gra (w swoim przydziale po 1h w sobotę i niedzielę). Buduje konstrukcje, zwiedza, nie ma tam yebanych rozbłysków i innych rzeczy które by pobudzały, także to chyba dobra opcja dla dzieciaka. Alternatywa jest Resident Evil, ostatnio oglądał jak przechodzę czworke i śmiał się z potworów xd Wtf, ja w jego wieku bałem się grać w RE3 na PSX z powodu (kwadratowego) nemesisa.
-
Resident Evil 9 Requiem
Właśnie go porobiłem za pierwszym podejściem Skończone w 13h, oba endingi obejrzane, wystarczy mi na jakiś czas - jak pojawi się promka na PSN na dwupak RE2 & RE3 to wtedy mam nadzieję znowu nabiorę sił. Gideon w sumie nic specjalnego, parry & shoot, a potem wielka masa z pęcherzami. Dodatkowo nie poczułem satysfakcji z rozprawienia się z "głównym złym" - niby budowali tam jakąś narrację, ale jakby pod koniec już się spieszyli z wydaniem gry i nie poczułem kulminacji fabularnej. W sumie nawet w połowie już zapomniałem jakie on miał cele, bo od pewnego momentu więcej na ekranie było widać Weskera z Temu. Po przejściu mam takie odczucie, że główny budżet poszedł w początek gry i szpital - trochę też dzięki trailerom to wydawało mi się mięsem gry. Raccoon City to trochę na zasadzie - walnijmy puste zniszczone miasto, fani dwójki będą się cieszyć. Ale że co, że coś tam trzeba robić poza walking simem? Wiem, dajmy graczom odnaleźć rozsiany w 3 różnych odległych od siebie miejscach materiał wybuchowy potrzebny do rozwalenia bramy, to trochę im zajmie. Gameplayowo fajne, ale bez sensu xD
-
Resident Evil 9 Requiem
No niestety to nie ma za bardzo sensu pod kątem lore - skąd w ogóle miałbym się domyślić z czynnosciami takimi jak poza jakimiś lakonicznymi notkami. Nie zrobiłem tego a jestem już po tym miejscu. I teraz drugi raz trzeba przejść by to zrobić, potem trzeci by kluczowy item przeniósł się do nowej gry w inventory. Z dupy puzzle bo nie trzyma się fabularnej kupy.
-
Produkty z Biedronki
Szukałem wczoraj czynnej cukierni by dokupić dla teściów ciast na święta. Wszystko już sprzedane albo pozamykane. Zdążyłem juz tylko w Biedronce cos znalezc - zostały ostatnie makowce premium z tym ich czarnym logo, chyba 600g za jedyne 15 zl. Mowie ze wstyd takie gówno ale trudno, skoro nic nie ma. W domu otwieram, rozkrajam i ojajebie, maku po uszy, wilgotne, konkretne, bakalii w ciul. Lepsze niz to co mielismy z cukierni. Skoro piekarnie jakies suche gówno niemal bez nadzienia sprzedają po 55zl/kg, a market ma soczyste przepyszne ciacho za pół ceny to coś nie gra.
-
Resident Evil 9 Requiem
Wziąłem sobie na spontanie Requiema na weekend wielkanocny, a przez chwilę zastanawiałem się, czy łyknąć coś krótkiego, czy może w końcu zmusić się do kontynuowania KCD2. Ostatnio byłem po maratonie Rezydentów: RE7, RE8, RE5, RE4 Remake. Widać, że Capcom kombinował z podejściem do gameplayu (po poprzednich akcyjniakach-shooterach, RE7 to był powrót do horroru i zagadek, atmosferka w first-person, bohater przypadkowy amator, oszczędzanie zasobów - tego mi brakowało w czwórce). No więc odpaliłem RE9 i wypaliło mi oczy jak dobrze to wygląda: mimika, włosy, otoczenie, deszcz. Miazga, a gram na PS5 fat i to tymczasowo na TV Full HD bo jestem poza domem xd Na Oledzie bym pewnie z trybu foto nie wychodził. Zajebiście wg mnie, że zestawili tu cechy obu kierunków gameplayu, którymi wcześniej Capcom ekperymentował. Jako Grace gram prawilnie w trybie FPP zgodnie z zaleceniami devów, trzeba dużo uciekać, strzelać w kolana i omijać zombiaków. Kraftuję sobie na potęgę fioletowe zastrzyki do stealth killi i zabiłem bez problemu grubaska, kucharza i śpiewaczki Przeplatane fabularnie sceny z Leonem to już odetchnięcie z ulgą i rozpierdol toporkiem po niedobitkach zostawionych przez Grace. Klasyk znany z RE4:R - strzał w kolano, kop z półobrotu i siekierka w głowę. Fajnie, że można ją ostrzyć w nieskończoność, bo kończące się noże z RE4:R mnie trochę irytowały. Atmosfera jako Grace jest zajebista - laska dyszy, boi się, a gra aktorska jest top. Leon czerstwy z tekstami jak zawsze. Stalker enemy oczywiście tu jest, ale w sumie wydaje się dość oskryptowany i nie czułem zbytnio grozy, ot schowaj się i obejdź dookoła i biegnij do światła. Bardziej mnie skręcało skąd wyskoczy Baker w RE7 niż tu. Gameplayowo wypas, spacerek po szpitalu to typowa rezydencja z kluczami, kryształkami wkładanymi w drzwi itp. Czasem pacing siada podobnie jak w RE7 gdy trzeba robić backtracking do sejwa i skrzyni, ale to wynika z mojego stylu grania. Kto inny przeleci cały szpital na jednym sejwie bez chomikowania itemów. Oczyściłem cały z lizaniem ścian oraz sejfów i właśnie wychodzę na dziedziniec. Siedziałem od wczoraj jednym ciągiem praktycznie. Doczytałem właśnie, że jest jakaś mega sekretna zagadka rozpoczynająca się od zebrania kończyny potwora - oczywiście sobie zaspoilowałem co trzeba zrobić i raczej będzie trzeba przejść parę razy, bo w życiu bym nie wpadł by zrobić te wszystkie kryteria potrzebne do jej rozwiązania. Na ten moment gra wskoczyła w mój top rezydentów. Idealne połączenie gameplayów i doświadczeń z całej serii, w końcu zombiaki mają jakąś "duszę" i jest ich bardzo dużo rodzajów. Po skończeniu zostaną mi jeszcze remakei RE2 & 3 i chyba seria w końcu zaliczona na starość (ale tych wszystkich Revelations czy Code Veronica z PS3 to nie wiem czy dam radę ogarnąć z tamtejszym drewnianym sterowaniem i rozwiązaniami sprzed epoki).
-
_Red_ obserwuje zawartość Resident Evil 9 Requiem
-
Rodzicielstwo
Ogólny kierunek rekomendowany przez psychologa związany był z indywidualnym wspieraniem rozwoju psycho-sensorycznego, także chodzimy z nim na zajęcia integracji sensorycznej (SI), które mają zmniejszać nadpobudliwość, zwiększać koncentrację itp. Nie wiem na ile to stricte wpłynęło na jego rozwój, ale wraz z uplywem czasu na pewno młody jest nie do poznania pod kątem zachowania i ogólnego poziomu pierdolca, jaki miał jeszcze do 3.5 roku.
-
Rodzicielstwo
Pomyślałem, że podzielę się z tatuśkami wnioskami rok później, bo może ktoś podobne perypetie przechodził i chciałem was pocieszyć. Aktualnie młody ma 4.5 roku i wiecie co? Jest największym synkiem tatusia jak tylko się da. Jak mały labradorek. Wiecznie przytulony, za rączkę wszędzie, bawić się chce, przychodzi pokazywać wszystko co zbuduje, a jak przypadkiem coś zrobi typu w zabawie mnie niechcący uderzy to "przepraszam" ładnie powie. Histerii jak ta z ręcznikiem to nie przypominam sobie od miesięcy, tak samo rano z wychodzeniem do przedszkola. Ja jebie, musiałem przejść sajgon rodzicielski przez pierwsze parę lat, żeby mieć najsłodszego guwniaczka ever. Mimo wszystko nigdy więcej niemowlaków, to nie na moje nerwy - odchowam dwójkę i mogę umrzeć spełniony Poza tym po 40ce to już kto to widział.
-
Budowa Domu
Pięknie. A ja widziałem przed chwilą rolkę parki na instagramie gdzie 2000m2 działka gdzieś na wyjebiewie dolnym wyszła im 700k, a jeszcze nawet łopaty nie wbili. Poyebane.
-
Life is Strange: Reunion
Double Exposure chyba z 240 zł kosztował na premierę, a już Reunion w Media Expert był za 189 zł czyli bardzo przyjazna cena. Się skończy na dwa różne sposoby i pójdzie za niewiele mniej. Nie czekałbym 2 lata na jakąś obniżkę xd
-
Life is Strange: Reunion
LIS2 i LiS3 możesz skipnąć pod kątem ciągłości fabuly. Poza drobnymi cameo jakichś drugoplanowych postaci to inne wydarzenia. Ale nadal warto ograć jako ckliwe nowelki o nastolatkach.
-
Life is Strange: Reunion
https://www.metacritic.com/game/life-is-strange-reunion/user-reviews/?platform=playstation-5 Oceny użytkowników zaskoczyly, nawet nie zjechali tej części, a wręcz srednia jest bardzo wysoka jak na fabularnego walking sima. Mimo średniego Double Exposure konieczne jest zagranie w poprzednika bo wszystko dzieje się w tym samym campusie. Na razie gra się bardzo sympatycznie, rewind czasu wrócił. Cos czuje ze jak skończę to znowu wroci mi hype na pierwszą część.
-
Zakupy growe!
-
Life is Strange: Reunion
Premiera dziś, gra powinna być do odbioru w ME po południu, recenzji jeszcze brak. Obstawiamy czy temat dobije do dwóch stron?