Treść opublikowana przez _Red_
-
Odżywki, Gainery itp.
Mowie w kontekscie ogolnym. Kazdy ma inny cel i dazy do innych efektow. Jak osiagasz swoje zalozenia, to motywacja boostuje.
-
Odżywki, Gainery itp.
Pozytywne efekty treningu dają kopa motywującego co nie? Po 2 tygodniach pasek dopina mi się bez wciągania brzucha o oczko dalej, więc jest ochota dalej brnąć w wykreowany przez siebie reżim. Już w piątek góralski cheat-day na szczęście ;_;
-
Odżywki, Gainery itp.
otoz to, samodyscyplina i trzymanie sie ustalonego trybu zycia. Szkoda tylko, ze w robocie co drugi dzien pizze zamawiaja i gadka: "na co ci te diety", "raz sie zyje", "hoho twarog, na bogato" xD Co kto woli, lepiej sie czuje gdy nie obzeram sie mączno-tłustymi wyrobami i mam kontrole nad swoim organizmem.
- Promocje
-
Odżywki, Gainery itp.
Wiem, ze malo, ale przy wiekszej dawce nie schodzil mi brzuch i boczki. Bede niedlugo zwiekszal stopniowo wartosci. Poki co w pasie wymiar spada, chociaz wciaz jest troche do zrzucenia. Mieso na razie wydaje sie bez zmian, ale tez nie jestem jakis kafar, by bylo tego tyle do utrzymania. Jak wyschne do poziomu zadowalajacego, to na zime zaczne 'mądrą masowke' na dodatnim bilansie, ale bez opychania sie cukrami i mąką. edit: biore pod uwage tez prace semi-siedzaca, wiec nie spalam tyle co pracownik fizyczny. Najwyzej glukoza z mozgu ucieka szybko po co intensywniejszych analizach.
- Fotki
-
Odżywki, Gainery itp.
Niedawno właśnie o to pytałem (np. długotrwała suplementacja prochem, zamiast dodatkowego żarcia), ale Litwin uważał, że białko z serwatki to białko z serwatki, więc nie zaszkodzi bardziej niż białko w żarciu. Tak czy inaczej z pożywienia wyciągam 100-120g białka dziennie na redukcji (ostatnie 10 dni ok 1800kcal + aeroby) oraz jedna porcja WPC (30g) by dobić do ok 125-145g. Styknie.
-
Odżywki, Gainery itp.
Tutaj http://sklep.sport-max.pl/product-pol-2981-OSTROVIT-WPC80-eu-900-g.html - odbieram osobiście w sklepie. Podbili z ceną do 43,90 zł jednak. Wysłane z mojego Lenovo SL500 przy użyciu Firefoxa
-
Odżywki, Gainery itp.
900g nawet po 42 zl biore w swoim sklepie, taniocha.
-
Odżywki, Gainery itp.
Plugawy, tez tak myslalem do polowy paczki 900g;) Teraz mi zle na sam zapach otwierania worka.
-
Fotki
No chyba raczej ciezko redukuje sie mase wybiorczo, gdyz robiac deficyt kaloryczny tluszcz traci sie stopniowo z calego ciala. Skoro przy 67kg mial 'boki' to pewnie uwarunkowanie genetyczne. No chyba ze sie myle, to sam chetnie poznam metode jak robiac mase, tracic tluszcz z niechcianych miejsc.
-
Odżywki, Gainery itp.
Ja nie zmeczylem chyba do konca. Smakowalo sztuczną slodką kawą. Teraz mule ostrovit truskawkowy, juz mam dosc.
-
OFFTOPIC
http://www.dailymail.co.uk/health/article-2240711/Take-bit-easier-gym-Too-exercise-wear-heart.html Co sądzicie o wpływie treningu (aero, siłownia, basen) na serce? Zakładam, że każdy ćwiczący tu to w mniejszym/większym stopniu amator (a nie zawodowiec), niemający wrodzonych wad serca. Niepokojąco brzmi fragment Zakładam, że dla biurowego lenia, który ma zdrowe serce (a przynajmniej tak wyszło na badaniach wydolnościowych/wysiłkowych u kardiologa), ćwiczenia siłowe 3x w tygodniu i (gdy się zachce) aeroby 2x nie skończą się zawałem za kilkanaście lat. Unikanie nadmiernego wysiłku (czyli ćwiczenia do zamroczenia, do zerzygania, do żył wyskakujących z czoła) by przezwyciężyć swe limity to w takim razie ciotyzm, czy zdroworozsądkowe podejście?
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Yano, nie marnuj talentu, tylko kolejnym razem po 0.5 zoladkowej chwytaj za pioro i pisz ksiazke: - rozdzial 1: wspomnienia z dziecinstwa czyli zupa owocowa - rozdzial 2: tesco i wołowe rozkosze
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Lol no to nazwijcie to kompotem i jest ok. Wypiłem zatem dziś kompot z czereśni jako popita do kaszy jaglanej
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Panie, toż to klasyk: http://durszlak.pl/przepisy-kulinarne/zupa-wisniowa
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Naszło mnie na smak dzieciństwa, który jadłem ostatni raz u ś.p. babci 100 lat temu. Mam pełno czereśni nazrywanych z ogrodu teściów, więc zrobiłem pyszną zupę czereśniową (0,5kg owocu + kisiel wiśniowy bez cukru) z "wkładką" w postaci gęstej kaszy jaglanej (babcia robiła sztywne "plasterki" kaszki manny). Sniff, poczułem się jakbym miał znowu 5 lat.
-
Lody
Yano zbieracz rupieci, jedzenia. Może jeszcze posiadasz koty? A Grycany fest, najlepsze lody jakie jadłem. One są ewidentnie tłuste (oparte na śmietanie, a nie wodzie, z wyjątkiem sorbetów) i słodkie. W tym rożku za 9,90 zł najlepiej wziąć ze dwa smaki oparte na śmietanie, dwa sorbety. Do tego dobry wafel i bita śmietana z orzechami i polewą (protip: można wziąć inny smak, z defaultu leją chyba truskawkową). Smaka se narobiłem, ale wytrzymam.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Sushi z łosośkiem i tykwą, napchałem się po uszy po długim bieganiu.
-
Najlepsze gry i aplikacje na Androida
W jakim sensie? W takim, żeby wywalić sygnaturę mówiącą, że piszesz z tapatalka. I tak na szczęście nie było "z mojego XXXX" edit: grzybiarz pierwszy był, za długo miałem kartę otwartą;<
-
Odżywianie
Na twarogu brzmi malo smacznie, predzej w weekend na spodzie z kalafiora sprobuje zrobic,
-
Odżywianie
Babcia sie juz pewnie boi podjadac kulturystycznych smakolykow kanabisa.
-
Odżywianie
IMO taka mieszanina rozkłada się całkiem proporcjonalnie - masa serowo/jajeczno/proszkowa raczej ma naturalną tendencję do równomiernego rozmieszczenia, szczególnie jak solidnie zmiksujesz. Nie widziałem, by np. wszystkie jaja się oddzieliły i padły na dno, przykrył to twaróg, a proszek WPC osadził się na górze jak posypka Podzieliłem ciasto na 8 kawałków i dla estymacji składników odżywczych, liczę każdy kawałek jako równe 1/8 wartości odżywczej całego wypieku. Nie powinno to mieć znacznego odchylenia od realiów.
-
Jaką grę wybrać?
Jak skończę Ni No Kuni, to pewnie będę miał chętkę na kolejne rpgi (niekoniecznie japan). Dark Arisen vs Kingdoms of Amalur - którą (bo czasu na obie nie mam)? To drugie to ponoć taki mmorpg w singlu, czyli fabuła jest tylko pretekstem do chodzenia po dungeonach i lootowania. A jednak stawiam na historię, a nie tylko siekę.
-
Odżywianie
Eureka, no przecie na śniadanie to będzie idealne:D Rano nie mogę w siebie niczego wcisnąć, ale pozostałości ciast nie raz zdarzało mi się szamać przed wyjściem do roboty. Połącze przyjemne z pożytecznym.