Treść opublikowana przez łom
-
Resident Evil 9 Requiem
- PSX EXTREME 341
Konsolometry to była zawsze wypadkowa ilości i jakości recenzowanych tytułów w danym miesiącu.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jak to było? BP samo chciało zrobić GoW GaaS?- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Osoby decyzyjne w Sony to kompletni odklejeńcy, nie dać zielonego światła dla Jaka, Bloodborne i dopakowanej wersji SotC ale za to "Sony gave Bluepoint 5-6 months to prototype it (until end of March 2026) to prove they could make it." Pół roku na zrobienie prototypu nowej gry i to w dodatku marki nad którą nigdy nie pracowali- Marvel's Wolverine
'Trailer' wygląda jak by istniał tylko po to aby nie gadać już o zamknięciu Bluepoint- Wrzuć screena
W photo mode można ustawić intensywność większości efektów podczas rozgrywki i pobawić się kolorami (zmniejszenie winiety i ziarna to mus). Gdyby Sony miało przynajmniej resztki rozumu to The Order, Driveclub i Bloodborne dostały by przynajmniej patcha pod PS4 Pro, a gdyby faktycznie ktoś tam pracował ogarnięty to dali by też 'unlocked framerate mode' jak w inFamous czy Medievil Remake.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ta sama gra (minus multiplayer) w nowej szacie graficznej. Myślę że nawet casual zobaczył by różnice na obrazku.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
W porównaniu do RE1? Podobny przeskok jest między RE1 OG a RE1R jak między MediEvil OG a Remake, nadal podstawy rozgrywki są te same ale mocno usprawnione i dopakowane (za to w RE dodali więcej zawartości). RE2 Remake to już kompletnie inna gra w porównaniu do OG i tak jak wcześniej pisałem to już nie jest remake a reinterpretacja gdzie z oryginału mało co zostało szczególnie w kwestii rozgrywki.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Przy MediEvil było napracowanko, polecam dla porównania odpalić oryginał a później remake.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
A powinni nazwać remake. Najprostszym przykładem jest Shadow of the Colossus, na PS3 wyszedł remaster na PS4 Remake.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Przekleję swój post z tematu GoW Trilogy Każdy wydawca nazywa sobie jak chce. FF7 Remake to nie remake tylko reinterpretacja, tak samo jak RE2, RE3 Remake i Siren Blood Curse. RE1, RE4, MediEvil, CTR (i pewnie też Dead Rising Deluxe Remaster) to są remake'i gdzie przerzucenie na nowy silnik zmieniło nie tylko oprawę ale też dopakowało/zmieniło grę ale nadal podstawy rozgrywki są te same. Shadow of the Colossus, TLOU Part1, Spyro/Crash Trilogy to remake'i graficzne gdzie rozgrywka nie została znacząco zmieniona. Gry gdzie nadal jest ten sam silnik to remastery nawet jeśli dokonano przy okazji zmian w rozgrywce jak w Uncharted Trilogy. Więc jeśli to będzie tylko przerzucenie na nowy silnik z grafiką zrobioną od zera to nadal będzie remake a nie remaster.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
No i widzisz za przykład dajesz Insomniac czyli dosłownie pierwszą ligę która zatrudnia 500 pracowników. Tylko DS Remake to remake nie remaster, praktycznie wszystko zrobione od zera z assetami najwyższej jakości śmigające na innym silniku. Najbliższy przykład obok właśnie MGS Delta to Dead Space Remake zrobiony przez EA Motive (minimum 2x więcej pracowników niż Bluepoint), gra w mniejszej skali i działa w ~900p. Jak by nie patrzeć to oprawa Demons Souls remake to jest topka i gdyby 'średni' koderzy osiągali przynajmniej połowę tej jakości (czyli 1080p/60) to nie było by narzekania na jakość obrazu jaką prezentuje masa wysokobudżetowych gierek.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To daj przykład jakiegoś studia które wyciągnęło lepszą jakość z PS5 niż Bluepoint.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Kek, średni koderzy zrobili MGS Delta i z PS5 wyciągnęli ~900p przy bardzo niestabilnych 60 FPSach z niższą jakością oprawy w porównaniu do DS Remake który śmiga w ~1440p 60 FPS, . Można im zarzucić że robili tylko remastery/remake'i ale pisanie że to średni programiści tym bardziej że to nie była jakaś duża ekipa a dostarczyli wyniki na poziomie najlepszych ekip first party jest śmieszne.- własnie ukonczyłem...
No kompletnie nie czaję jarania się gameplay loopem w Yakuzach. Jeszcze jak się leci głównym wątkiem to jest odpowiednie tempo i dobry miszmasz między eleganckimi cutscenkami, walkami ze statystami i bossami ale side content jest tak napompowany pustą zawartością że masakra. W Judgment jeszcze co chwilę dostawało się SMSa z koreańskiej restauracji że bandyci grasują i na mapce pojawiali się non stop ci sami subbossowie. W skrócie odpuszczam Lost Judgment, może jak kiedyś zrobią remaster z Ray Tracingiem to zagram bo akurat w tej grze odbicia RT mocno by się przydały.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Pewnie była sytuacja identyczna jak z innymi studiami gdzie Sony przyklepywało wszystko co miało znamiona GaaSa a resztę projektów pakowali do śmietnika. Najbardziej mnie interesuje nad czym mieli pracować po wydaniu DS Remake a przed przejęciem przez Sony i zaprzęgnięciem do pracy na GoW Ragnarok. Jak okaże się że na biurku był MGS3 i Castlevania Remake to padnę ze śmiechu.- własnie ukonczyłem...
@Pupcio Pod jakim względem lepsza? Fabuła lepsza? Bo dla mnie główny trzon rozgrywki w Y4, 0, 6 czy Judgment to jedno i to samo i musiał by być jakiś porządny upgrade żebym nie rzygał walką z 10+ statystami bez kolejnej 2 letniej przerwy między Yakuzami.- własnie ukonczyłem...
Judgment (PS5) - Y6 miała być ostatnią klasyczną Yakuzą jaką miałem ukończyć ale zmiana bohatera (niepopularna opinia - Kiryu to płytki bohater a jego historia to opera mydlana) i dobre opinie na temat fabuły przekonały mnie do powrotu do Kamurocho. U podstaw jest to nadal Yakuza ze wszystkimi plusami i minusami. Walki z normalnymi mietkami nudzą po paru minutach, przeciwnicy są statystami czekającymi na KO, są efektowne speciale i uderzenia mają moc ale co z tego jeśli dodano kompletnie zepsute ruchy (rzut lucha libre po odbiciu od ściany zamiata wszystko). Trochę inaczej wyglądają pojedynki 1 vs 1, jest ciekawiej, wpleciono QTE (jak w klasycznej Yakuzie) aby podbić wrażenia a reżyseria ma momenty jak z najlepszych pojedynków w filmach. Jako że nasz protagonista jest detektywem oprócz standardowego biegania z punktu A do B (+ pościgi QTE) i obijania mord jest też śledzenie, szukanie poszlak w widoku FPP, robienie fotek, latanie dronem (+ ich wyścigi) czy otwieranie zamków. Wszystko spełnia swoje zadanie ale żadnej finezji w tym nie ma. Zmarnowany potencjał bo Judgement za blisko trzyma się starych założeń i jest w rozkroku gdzie z jednej strony Yagami zna kruczki prawne, rozwiązuje sprawy rozumem a z drugiej przekopuje bez konsekwencji 20 lekarzy i odwala matrixowe akcje. Pójście w brutalniejszą i mniejszą skalę (jak w Sleeping Dogs) lepiej by pasowało. Główny wątek fabularny bardzo dobrze poprowadzono. Yagami, Kaito (pomagier, ex-yakuza osiłek) i reszta ekipy mają dialogi jak z buddy movie, motywacje są najczęściej logiczne, aktorzy elegancko wcielili się w swoje role i chce się rozwiązać zagadkę dlaczego w Kamurocho pojawiają się zwłoki bez oczu. Oczywiście pojawiają się uproszczenia czy średnio pasujące cut scenki ale głupot w stylu Spoiler z Y6 nie ma. Wszystko całkiem nieźle się klei i zapamiętam fabułę przez dłuższy czas. Co innego subquesty. To co tutaj się wyprawia woła o pomstę do nieba. Nasz detektyw może brać zlecenia za które dostaje kasę, właściwie robimy to co w głównym wątku tylko na mniejszą skalę. Problem z tym że dialogi w nich są zrobione najniższym kosztem (brak voice actingu, sztywne animacje, słabe wykonanie postaci pobocznych), większość to zapchajdziury a dostęp do nich zablokowany jest przez poziom 'zażyłości' z mieszkańcami. Więc aby odblokować słaby subquest robimy gównozlecenia z cyklu bieganie od baru do restauracji i przewijanie nic nie znaczących dialogów. Właściwie tylko randkowanie jest w miarę ok bo historia postaci jest podzielona na kilka misji. Tak jak pisałem że GoW Ragnarok czy Death Stranding 2 można by skrócić o 30% tak tutaj wywalenie 80% subqestów (i dodanie normalnych cutscenek w tych co zostały) wyszło by tylko na dobre. Stan techniczny jest bardzo nierówny. Nieraz mamy poziom gierki z PS4 (standardowo Kamurocho nocą robi robotę), częściej wygląda jak z PS3 (wykonanie pobocznych postaci, pora dzienna), PS2 (te nieszczęsne zadania poboczne) ale też jak by nikt nie przetestował, inaczej nie wytłumaczę bełta po poniżej. Muzyka tak samo jest nierówna, są i epickie kawałki i melodyjki jak z niszowej platformówki. Mimo wszystkich bolączek i archaizmów fabuła i postacie popchnęły mnie do spędzenia 50h. Jeśli ktoś jeszcze nie ograł to polecam lecieć tylko głównym wątkiem, subquesty są kompletnie nie warte poświęconego czasu a te lepsze trafiają się rzadziej niż ślepej kurze ziarno. 7/10- Unicorn Overlord
Nie ma złej decyzji. Jak zwiększysz do 4 to będziesz miał silniejszy oddział a jak stworzysz nowy to możesz np. zrobić typowy support z jednej drużyny. Ja na przemian to robiłem.- Unicorn Overlord
Przez całą grę wykupiłem jedną nową jednostkę, gra sama podrzuca nowe postacie, randomy są zbędne. Nic takiego nie musisz robić. Jak jesteś na danej postaci i klikniesz R1 to przechodzisz przez różne zakładki i chyba trzecia to skrócony opis jednostki. Mało tego, jak masz różne drużyny to z bazy możesz wystawić drużynę prosto na fladze, najechać na nią, kliknąć 'move' i najeżdżając na przeciwników sprawdzić czy sobie poradzi czy nie, jak widzisz że dostanie bęcki to odwołujesz (dostając znowu punkt valor) i sprawdzasz inną drużynę. Na niższych poziomach trudności nawet jazda 4 drużynami jedna obok drugiej to prosta taktyka bo jak wpadniesz na przeciwnika to klikając R1 zmieniasz atakująca ekipę i musiał byś strasznie kijowo wszystko ustawić żeby nie mieć nawet jednej szansy na zwycięstwo.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Właśnie z tym jest problem, swoją politykę kierują pod obecne trendy i wykresy tylko że jeśli produkcja zajmuje 5+ lat to nie mają szans że wstrzelą się ze swoimi pomysłami w odpowiednim momencie. 6 lat temu nawet Concord miał by jakąś szansę na sukces.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
I to jest właśnie krótkowzroczne podejście Sony. Nie chodzi o to żeby każdy ex sprzedał się w 5+ mln tylko aby każdy przekonał inną grupę ludzi do ekosystemu. Bo produkując w przeciągu ostatnich 5 lat 10 gier z czego 7 jest z gatunku action-adventure celujesz tylko w jedną grupę odbiorców i nie przekonasz np. fanów wyścigów jeśli jedyny ex to GT7. Mam znajomego który kupił PS4 tylko i wyłącznie dla Wiedza to potęga, w czasach PS3/X360 warto było mieć obie konsole bo na jednej miałeś np. Forzę i PGR a na drugiej Motorstorm i GT. Koszty produkcji są napompowane bo skala gier jest za duża i tak jak już parę razy pisałem łby z Sony pewnie myślą że jeśli wpakowali np. w Spidera 100 mln$ i sprzedali 25 mln egzemplarzy to jak wpakują 300 mln$ w Spidera 2 to sprzedadzą 75 mln.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Stratą jest to że Bluepoint potrafiło w 2.5 roku dostarczyć DS Remake który wygląda i śmiga świetnie, ten silnik, jego optymalizacja i obeznanie pracujących z nim ludzi dostarczało eleganckie wyniki. Gdyby Sony nie było zarządzane przez krótkowzrocznych idiotów to BP co ~dwa lata mogło dostarczyć powrót gierki na którą ludzie czekają. I tak, takie remake'i pewnie nie sprzedały by 5+ mln egzemplarzy ale przy biedzie wydawniczej Sony były by bardzo pożądane. Tak samo niezrozumiałe jest odpuszczenie Ready at Dawn, przecież ich silnik to jakiś kosmos i gdyby zainwestowali w The Order 1887 który na PS5 prezentował by identyczny poziom grafiki jak 1886 ale w 1440p (bez pasów) i 60 FPS to ludzie dla samej grafiki lecieli by po konsole.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Zamknięcie BluePoint to kompletna żenada bo pewnie to tak wyglądało: 2018 - udał wam się remake SotC to łapcie zlecenie na Demon's Souls; 2019 - rozmowy z Konami na temat powrotu MGSa i Castlevanii; 2020 udał wam się remake DS to wykupimy wasze studio; 2021 - włodarze z Sony "MGS to nie nasza marka, lećcie pomagać przy GoW Ragnarok", 2022 - to jak już pracowaliście przy GoW to zróbcie GoW GaaS bo Jimbo słyszał że to fajne, 2025 - audyt Bungie i GoW GaaS do zaorania, 2026 - Hulst "Żadnej gierki przez ostatnie 5 lat i chcecie kolejne 3 lata na projekt? Nara". Dosłownie wykupienie studia tylko po to aby je zaorać.- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Zamknięcie mniejszych studiów też było krótkowzroczne jak mało co. London ogarniało VRa - PSVR2 ma zerowe wsparcie, Japan wydawało mniejsze, oryginalne gierki i pomagało przy projektach - został tylko Astro Bot, Zipper już na PS3 zrobiło strzelankę GaaS na 256 osób - zmarnowali 3.6 miliarda na Bungie. Te 3.6 miliarda starczyło by na zrobienie 20 wysokobudżetowych gier... - PSX EXTREME 341