Treść opublikowana przez łom
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
No przecież z tego powodu dałem przykład Spidera 3, Horizona 3 i GT8 bo to są gry kore przekonają do konsoli (tak samo jak Mario, Zelda, Pokemony na Nintendo) a nie Saros czy nawet Astro Bot.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Casual zalewany dobrymi tytułami o których nigdy nie słyszał Patrząc na 2025 gry o których słyszał każdy to Clair Obscure, Split Fiction, Donkey Kong, Death Stranding 2, Mario Kart World, Ghost of Yotei, Street Fighter 6, Battlefield, AC Shadows + standardowo Fify/NBA/CoD. Myślisz że jak ktoś nie interesuje się zbytnio grami wie co to Blue Prince czy Talos Principle? Nawet przykład Sarosa pokazuje że duża część dobrych gier przechodzi bez większego echa. Kupił PS4 (w okolicach 2019) za ~800zł a właściwie wymienił w sklepie PS3 z grami na PS4.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Dla tego piszę non-stop o casualach. Zobacz sobie staty Steama, przeciętny użytkownik odpala (nie kupuje) 4-5 gier rocznie, z czego może 2 z tych gier to kupione nowości za 40+$. I takie osoby przyciągają inne systemy a nie te które ogrywają masę gier, wiedzą o niszowych tytułach, mają bibliotekę itd. I tak, patrząc na sprzedaż casual to taki co sobie jeździ w GT (czy śmiga w Spiderze), no chyba że zakładamy iż 15+ mln graczy GT7 to sami wymiatacze.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tak, jeśli to będą gry 9/10 to poleci PCtowiec i Switchowiec. Nie piszę tutaj o graczach którzy ogrywają 10+ gier rocznie tylko o takich którzy pływają tylko w najbardziej znanych markach i kupują te 2-3 nowe gry rocznie jak zobaczą reklamy czy opinie znajomych. I nigdzie nie napisałem że dla tych 3 gier sprzedadzą PCty ale kupno (dodatkowej) konsoli specjalnie dla gry która ma mega opinie i trafia w gust to zawsze była norma. Mam kumpla pecetowca który kupił PS4 dla... Wiedza to Potęga więc jeśli wyjdzie takie mega wypasione GT8 nie mające konkurencji na rynku simcade to ludzie polecą do sklepu.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Wycena Sarosa była skopana bo jak casual ma za 70$ randomowego Sarosa gdzie oglądając trailer nawet zbytnio nie wie o co chodzi a Spidera/Horizon/GoW (a niedługo GTA6) gdzie pieniądz wycieka dosłownie z każdej sekundy to pomyśli 'czemu to takie drogie', przy ~50$ by mu przynajmniej przez myśl przeszło aby spróbować. Raport Capcomu pokazał co zrobić aby mieć wysoką sprzedaż i Saros powinien kosztować właśnie max 50$ a Returnal być na promce za 10$ a bez promki za max 20$ ale Sony woli iść drogą Nintendo zapominając że Nintendo ma o wiele mocniejsze marki.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tak jeśli w pierwszych latach PS6 wydadzą bardzo dobre gry w które będzie chciał zagrać każdy casual. Wrzucić Spidera 3, Horizona 3, GT8 tylko na PS6 ewentualnie PS5+6 gdzie wersja PS5 to 30 FPS a PS6 60 FPS + porządny RT i masa ludzi poleci po konsolę i gry.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Przepraszać się z PC po to aby sprzedać 1/10 tego co na konsolach, już nie mówiąc o tym że gdyby nie portowali Horizon Forbidden West, Spidera, TLOU czy Ratcheta to mogli by się chwalić że mają jedne z najlepiej wyglądających gier ostatnich lat które można ograć tylko na PS. Kompletnie skopali generację PS5 wydając lichą ilość gier, szukając oszczędności nie tam gdzie trzeba, przepalając miliardy na GaaSy i próbując zawojować rynek PC którego użytkownicy kupili tylko pierwszy rzut portów. Teraz chcą to odwrócić tylko przy czasie potrzebnym na zrobienie gry potrwa to z 3 lata.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Co takiego? Zawiązanie współpracy z Capcomem i zapowiedź wydania masy Residentów to była jedna z najważniejszych informacji którą chwaliło się Nintendo przy GC. Do tego Eternal Darkness, MGS Twin Snakes czy nawet pierwszy trailer Zeldy który był w mrocznym klimacie. GameCube to była ich pierwsza konsola którą reklamowali jako ta z grami dla dzieci i dorosłych.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Wpadli by w tą samą pułapkę co Sony z Vitą/PSVR czy samo Nintendo przy WiiU/3DS, musieli by robić gry specjalnie pod inny sprzęt. Dodatkowo mając konsolę o mocy PS6 koszt produkcji zwiększył by się x razy jeśli poszli by w bardziej skomplikowaną oprawę. Jedyne co mogli by zrobić to wprowadzić konsolę stacjonarną ale o mocy powiedzmy 2x Switcha 2 gdzie gry były by identyczne ale działające z wyższymi ustawieniami/rozdzielczością/FPSami.
-
własnie ukonczyłem...
Nie pamiętam żebym w jakimkolwiek momencie użył magii. Po co, jeśli bawiąc się w karciankę i crafting a następnie przypisując najmocniejszą magię do parametru siły rozwalało się wszystko jednym pierdem, ewentualnie zawsze dostępnym limitem. Gra jest od góry do dołu kompletnie nieprzemyślanym systemowym śmieciem. Było by to do wybaczenia w gierce na 15 godzin ale nie na 40+.
-
własnie ukonczyłem...
Najgorszy jRPG? Wybór może być tylko jeden - FF VIII, jeszcze Jade Cocoon męczył jak mało co.
-
własnie ukonczyłem...
Platform 8 (PS5) - symulator chodzenia z minimalną ilością rozgrywki. Trafiamy do wagonu pociągu/metra z którego musimy się wydostać, problem w tym że przejście do kolejnego wagonu kończy się powrotem do tego z którego wyszliśmy. Co parę 'pętli' pojawiają się anomalie które są po prostu mini gierkami a że gracz nie ma do dyspozycji żadnych umiejętności/przedmiotów to 'gameplay' sprowadza się najczęściej do przeczekania zagrożenia, poruszania się w odpowiednim czasie lub dostrzeżenia niepasującego w wagonie elementu. Podane jest to w sosie lekkiego horroru z tanimi jump scare'ami. Po czasie klimat nawet zaczął mi się udzielać, problem z tym że całą grę ukończyłem w 30 minut więc zanim tytuł się rozkręcił to już skończył. Nie polecam. Może jest to indyk dla ludzi którzy pierwszy raz grają ale nawet oni powinni spojrzeć w stronę jakiegoś Blair Witch. Strata 15zł, mogłem kupić zapiekankę 4-/10
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
O jeszcze jedna kwestia, polskie nazwy potworków mi nie pasują. Hunter, licker, tyrant lepiej brzmią niż łowca, lizacz, tyran.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
No to jak już opisujemy wrażenia to lecimy. Wrzucam w spoiler żeby nie było płaczu że psuję zabawę. Z ogólnych wrażeń to na plus: +skład, o wiele lepiej się czyta niż poprzednie wydawnictwa, +wstępy do recek w formie fabularnych prologów. Na minus: -standardowo długość niektórych tekstów przez co ciekawe tematy potraktowane są po macoszemu -kolejność omawianych tytułów zrobiona chronologicznie wydarzeniami z gier (a nie datami wydania) to nietrafiony pomysł, każda kolejna odsłona miała u podstaw poprzednią a przy takim uporządkowaniu robi się śmietnik, tym bardziej że fabuła została omówiona mocno po macoszemu a RE3 i Outbreak ma wydarzenia i przed i po RE2, wprowadza to niepotrzebny zamęt -potraktowanie remake'ów, o ile RE2 i 3 remake może jeszcze kiedyś dostaną teksty tak praktycznie olanie RE1 Remake to dla mnie mega wtopa Jest masę banałów i ogólnikowych tekstów które mogły by pasować do innych gier. Niektóre teorie nie mają żadnego potwierdzenia np. jakimś wyszarpanym z czeluści internetu cytatem twórców. Mam wrażenie że część ekipy nawet porządnie nie ograła tych gier. Ewidentne błędy też powinny zostać wyłapane i przed drukiem wszystkie teksty powinny przejść przez sito jakiegoś fanatyka serii (Graba?). Z drugiej strony jest kilka ciekawych perspektyw z logicznymi argumentami i powiązaniem z RE. Co do grafik jak to oficjalne źródła to spoko, może jakiś filtr narzucony był bo mają vibe AI szczególnie dziwne litery na stronie 83, a może te arty nigdy nie miały być widoczne w takim przybliżeniu? Średnio jestem zadowolony, standardowo zabrakło stron ale też część tekstów to konkretne wtopy, z drugiej strony progres oprawy względem poprzedników kolosalny.
-
PS3 - Komentarze/aktualności/inne rozmowy o PS3
Na studiach czytałem książkę na temat architektury i optymalizacji konsol i PS3 było wraz z Saturnem były najtrudniejszymi sprzętami do ogarnięcia. Nagle z pracy na jednym rdzeniu procka dostali sprzęt który miał jeden 'normalny' rdzeń i 6 trudniej dostępnych. Skrótowo w X360 50% mocy było bardzo łatwo dostępne a drugie 50% trochę trudniej a w PS3 ~40% było na wyciągnięcie ręki a do 60% trzeba było się dokopać.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
PS5 wydali w listopadzie 2020, prezentacja techniczna (bez gier i wyglądu konsoli) była w marcu 2020 a pudełko pokazali dopiero w czerwcu 2020. Jeśli nie pokażą niczego do czerwca 2027 to wtedy można założyć że premiera w drugiej połowie 2028.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Merytorycznych takich mocno rzucających się w oczy to może jeszcze z 3 były. No najgorsza ta recka RE3 OG.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Po weekendzie napiszę więcej ale dowiedziałem się np. tego że Ashley w RE4 Remake 'dodano samodzielności (systemowo objawiającej się tym, iż nie może już zginąć, przestała więc być "upierdliwością" i typową "damą w opałach")'.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Tak, skrótowo to napisałem bo w głowie miałem RE3 OG gdzie Carlos zwiedza tylko szpital i w OG i Remake w szpitalu nie ma Lickerów, a są tylko w posterunku podczas wizyty Carlosa której to sekcji nie ma w OG (bo wpadamy tam jako Jill). Zresztą Roger już wyjaśnił że pomylił Lickera z Hunterem.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Nie, nie jest. Mercenaries z RE3 to rozwinięcie idei bonusowych trybów z RE2 4th Survivor/Extreme Battle. To nie jest tryb oparty na przetrwaniu tylko na jak najbardziej optymalnym dotarciu z punktu A do B w określonym czasie. Wybijanie przeciwników było po to aby zwiększyć limit czasowy a ratowanie NPCów nie robiło się dla czasu (bo te 20 sekund to nie było zbawienie) tylko dla przedmiotów które opuszczali (oraz bonusowej kasy). Nie ma to nic wspólnego (oprócz nazwy) z późniejszymi formami gdzie wlatuje się na arenę i dosłownie "na czas i za punkty wybijaliśmy zombiaki". Edit: Jest jeszcze kwestia niemieckiej wersji RE3 gdzie "Mercenaries minigame is almost completely broken as the German version only gives the player extra time for killing animal enemies like the dogs or crows, making it impossible to get a good ranking".
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Sorry ale nie ma tu żadnej kwestii spornej RE2 OG ma dosłownie dwie (prostackie) zagadki których rozwiązania nie dostaje się na tacy (bo bieganie z kluczami/świecidełkami to nie są zagadki), pod tym względem jest baardzo słabo i do RE3 (a nawet RE1) nie ma żadnego startu. No to zacytuję dokładnie "jak i survivalova minigierka The Mercenaries odblokowywana po ukończeniu gry, w której na czas i za punkty wybijaliśmy zombiaki. Doskonale pasująca do charakteru zamknięcia całej trylogii, a przy okazji dająca życie jednemu z ulubionych trybów bonusowych z całej serii" wynika z tego że Mercenaries z RE3 to właściwie to samo co w RE4/5/6. Słabo wyszło, w regularnych numerach można przymknąć oko ale jeśli targetem książki są fani to to wyłapią w sekundę.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Te jednorazowe 5 zombiaków nie nazwał bym hordą, na 98% pomieszało się z RE3 Remake, tam jest horda podczas obrony pomieszczenia w szpitalu. Tak właściwie lektura już za mną ale nie będę się jeszcze rozpisywał bo mało kto przeczytał. Z plusów to skład, wywalone zostały poronione pomysł z MGS, randomowych zdjęć też nie ma ale parę artów wygląda jak wygenerowane przez AI (35, 69, 83, 97)... obym się mylił i to tylko lipny filtr.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Wszystko się pomieszało, bo w og jest jedna sekcja Carlosem i nie wybija się hord zombiaków, to jest w remake. Nie do wybronienia tekst. Edit: W innych tekstach jeszcze Billy jest notorycznie nazywany Bill, błąd jak Daxter/Dexter.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Miałem napisać opinię dopiero po przeczytaniu wszystkiego ale wywołuję do tablicy @Roger Recenzja RE3: Nemesis, widać że nie było grane i sprawdzane i pomieszało się z RE1/2/3 Remake/OG. Po kolei: i CV i RE3 startowały jako spin-offy, 'prawdziwy' RE3 to miał być tytuł który przekształcił się w DMC powalenie Nemesisa nie dawało "rzadkiego ulepszenia broni" tylko nowe bronie (Eagle i Shotgun z Terminatora które składamy z dwóch paczek i Assault Rifle/infinite ammo) 3 zakończenia gry? Ja znam dwa + wybór co się stanie z Nicholaiem opcja live selection zeskoczenia z balkonu? Nie było. Żadnego słowa o alternatywnych cutscenkach... posterunek R.P.D. to jest dosłownie 20 minut z całej gry i innych pre-renderowanych teł z RE2 nie pamiętam a sugerowane jest co innego "pułapki środowiskowe" co? "mniej angażujące zagadki" - to jakiś żart? Najlepsze zagadki w całej serii polegające na czymś więcej niż ganianiu z kluczem w lewo i prawo a do tego część z nich miało losowe rozwiązania "więcej broni (miotacz ognia - pamiętamy!)" a miotacz był w RE1 i 2 a nie 3 "epizodyczne sekcje, w których rozprawialiśmy się z hordami zombie i LICKERÓW w skórze Carlosa" lickera nie ma ani w RE3 ani RE3 Remake "minigierka z serii The Mercenaries, w której na czas i na punkty wybijaliśmy zombiaki" kompletnie nie to Nie mam słów tylko mema
-
własnie ukonczyłem...
Dla mnie 2>1=3>>>>4. Trójka ma elegancki klimat i miejscówki ale momentami level design woła o pomstę do nieba a sterowanie kajakiem i skuterem podwodnym powinno być wykładane na przedmiocie 'jak nie robić gierek'. Czwórka z jedną rozwleczoną lokacją to tragedia i porzuciłem jakoś w połowie a piątka wyszła jak miałem PS2 więc tylko chwilę pograłem.