Treść opublikowana przez łom
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Tak samo jak w 2020 wsadzili w konsolach za 500$ sprzęt za 1000$ Nie ma co porównywać cen podzespołów PC szczególnie w okolicach premier konsol. Już obecny 9070XT jest 3x mocniejszy od tego co jest w konsolach, w RT jeszcze bardziej odjeżdża od 6600XT/6700. Tak jak pisałem nawet jeśli te przecieki okażą się prawdziwe to liniowy Resident z Path Tracingiem jest do ogarnięcia i Remake RE1 świetnie się do tego nadaje. Czasowo też by było ok, w tym roku Requiem, CV remake 2027-2028, REX 2028-2029, RE1 Remake 2 okolice 2030.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
GPU jak w Pro? Jak nie wsadzą przynajmniej 2x mocniejszego niż w Pro to będzie porażka a nie next gen. Nawet te przecieki które są bardzo nieoptymistyczne mówią o suchej wydajności 3x PS5 a w RT 6x więcej.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
A ja jestem zdania że jeśli RE nie będzie open worldem to PS6/Xbox5 poradzi sobie z Path Tracingiem. Dadzą jakiś FSR5 żeby przeskalować z 1080p do 4k i jazda. Przecież przeskok w RT między RDNA2 który jest w obecnych konsolach a RDNA4 który jest teraz na rynku jest gigantyczny a do premiery next genów zostało przynajmniej 1.5 roku.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Do topki brakuje ze względu na podejście do oświetlenia. TLOU2 czy Demon's Souls Remake lepiej to ogarnia i to bez RT.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Porównaj sobie np. główny hol w RE Remake do zamku z RE Village lub posterunku w RE2R. Idealne oświetlenie, wszystko ze sobą gra. Capcom bez porządnego RT lub Path Tracingu (które są zbyt zasobożerne dla obecnych konsol) nie osiągnie takich efektów w RE Engine.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Mam nadzieję że RE1 REmake 2 wyjdzie dopiero na kolejną generację bo obecna nie jest w stanie udźwignąć takiej ilości detali jaka była upchana w prerenderowanych lokacjach z RE Remake tym bardziej jeśli będą też celowali w Switcha 2.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Już widzę jak Epic wykupuje okładkę xd Inna sprawa było by to świetne paliwo dla osób które piszą "to już nie PSX Extreme", "upadek po przejęciu przez PPE", "dobrze że przestałem czytać" itd.
-
Death Stranding 2 On The Beach
Może używasz Magellana? Bo oprócz Ryzykanta gdzie faktycznie straciłem z godzinę żeby dostarczyć odpowiednią ilość paczek do odpalenia jego głównej misji to nie narzekałem na wolne nabijanie gwiazdek.
-
Steam Machine
@KrYcHu_89 Bliżej 20% na kartach pokroju 6700 XT
-
Steam Machine
Problem w tym że FSR4 na starszych kartach zjada więcej zasobów więc developerzy musieli by przysiąść nad optymalizacją lub zmniejszyć rozdzielczość bazową, a przecież są przypadki że nie chce im się nawet zrobić patcha z FSR1 czy 2 do FSR3.1.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Nie nie nie, kompletnie nie zrozumiałeś xd Promka na 3 miesiące była by kierowana do osób które pismo znają ale nie kupują (tak jak pisałem mogli się sparzyć przebojami za czasów Łapusza czy czymkolwiek innym) dla których prenumerata na 6 miesięcy to z jakiegoś powodu to za dużo zobowiązanie i nie chcą wtopić z kasą. Wyrzucenie jednorazowo 60 zł na próbę to mniej niż 120. I tak jak pisałem to że pismo jest w empiku nie znaczy że ktoś specjalnie do niego wstąpi, a tak komuś może rzucić się w oczy baner/reklama/post "PE 3 numery za 60zł" i pomyśli "Dobra za tyle mogę sprawdzić czy coś się zmieniło". No już prościej nie mogę wytłumaczyć.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Ehhh... bo kierujesz promkę do już zainteresowanych tematem ludzi a nie randomów proponując dużą ilość treści za przystępną cenę. Jak będą zadowoleni z prenumeraty to większa szansa na to że ją przedłużą. Zakup w empiku/kolporterze? Ja na co dzień nie mijam nawet jednego miejsca gdzie można kupić PE więc dla czego ktoś kto nie czyta regularnie PE miał by specjalnie gonić do Empiku po numer? Darmowy PDF już bardziej ma sens tylko moim zdaniem nie spowoduje to wzrostu sprzedaży... chyba że ten PDF to nie będzie 1:1 numer PE tylko demo/teaser gdzie znajdzie się ileś stron z regularnego PE, speciala i książki.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Bo kwota ~60zł za 3 numery jest już ok do zakupu w ciemno, nadal trafiasz do osób które są zainteresowane tematem które po trzech miesiącach wyrobią sobie zdanie na temat magazynu. Z darmowym PDFem też można spróbować ale pewnie masa osób tylko pobierze i nawet nie odpali. Trochę może to zadziałać jak z gierkami, jak zapłaci się jakąś kwotę, nawet 10zł na promce to większa szansa że zagra się w grę niż jakby tą samą grę rozdawali za darmo na Epicu.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Proste 120zł to większy jednorazowy wydatek niż 60. Te 60zł ktoś może wydać "na próbę" żeby sprawdzić czy w ogóle interesuje go to co jest w piśmie lub czy warto powrócić do czytania po dłuższej przerwie. Jeśli ktoś nigdy nie czytał albo zraził się wcześniej (czy to przebojami z prenumeratą za czasów Łapusza czy z jakiegokolwiek innego powodu) to nie wyda nawet 100zł za 6 numerów ale już mniejsza kwota może go przekonać.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Może lepiej wrzucić testowo i rozreklamować porządną promkę na prenumeratę 3 miesiące? Jak ktoś chociaż będzie trochę zainteresowany to nie będzie raczej płakał że wydał powiedzmy 60zł czy mniej za PDFy a jak będzie zadowolony to później może wykupić prenumeratę na rok i jeszcze mniej zapłaci.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Przy 12zł to nie wiem ile musiało by się sprzedać żeby miało to jakikolwiek sens. I z drugiej strony czy taka kwota przyciągnęła by o wiele więcej osób. Bo jeśli koszt druku, transportu itd. wynosi np. 10zł to z egzemplarza za 12 zostaje 2zł, więc aby dobić do kwoty identycznej jak przy 30zł to trzeba by było sprzedać nie 5k tylko 50k a 10x wzrost to nawet przy gazetce za 5zł pewnie jest niemożliwy.
-
"Chodzone bijatyki", Bijatyki na kilka osób, co polecacie?
Gekido wyszło prawie 2 lata po Fighting Force. Jak na początku 98 dorwałem Fighting Force to lepszej chodzonej bijatyki 3d na PS1 nie było i właściwie do wydania Gekido dużo się nie zmieniło.
-
"Chodzone bijatyki", Bijatyki na kilka osób, co polecacie?
Jedynka to moja druga albo trzecia gra jaką miałem na PS1. Ograłem ją ponownie z 10 lat temu i nadal bawi w co-opie. Na mocnej promce pewnie się kupi.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Gry gdzie nie trzeba było manewrować kamerą działają nadal dobrze. Wszelkie wyścigi, bijatyki, RPGi, sportówki itd. nadal są grywalne. To nie czasy PS1 gdzie dopiero eksperymentowano. THPS Remake 1+2 ma rozgrywkę praktycznie identyczną jak THPS3 z 2001. Gorzej z grami w pełnym 3D bo tak do 2002 prawa gałka nie manipulowała kamerą (albo robiła to koślawie) ale później jak już sterowanie się ujednoliciło to nie ma problemu z załączeniem nawet takiego Ratcheta 2 dzieciakom. O późniejszych latach nawet nie ma co pisać bo coś bardziej skomplikowanego jak MGS 3 S został przeniesiony tylko z kosmetycznymi zmianami w postaci remake'a.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Na luzie wystarczył by prosty remake z podciągniętą grafiką. Wydestylować najlepsze elementy z trylogii + Forgotten Sands, oprawa na poziomie PS4 tak żeby ograniczyć koszty i wydać na Switcha 2 i tyle. Rozgrywka w PoP, szczególnie WW nadal się trzyma, tak samo np. Jak & Daxter nie musiał by być przebudowany od zera bo podstawy gameplayowe są bardzo dobre.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Co za łby. W listopadzie żeby akcjonariusze byli zadowoleni gadali że gra na ukończeniu a teraz zaoranie Niech dadzą Aspyrowi przynajmniej możliwość zrobienia remasterów w stylu TR 1-3/Soul Reaver bo sami jedyne co mogą wysrać to kolejne Assassiny.
-
Dragon Quest VII reimagined
XI S ograne pół roku temu. Do lepszych FFów czy Star Ocean 2 nie ma podjazdu. Właśnie ukończyłem DQ XI S Dragon Quest XI S: Echoes of an Elusive Age Definitive Edition (PS5) - nie miałem zbyt dużych oczekiwań mimo wysokich ocen (DQ VIII uważam za średniaka) a tu miłe zaskoczenie. Fabuła zaczyna się sztampowo, główny bohater wybrańcem który ma powstrzymać zło, oczywiste zdrady i sojusze, dialogi niezbyt wysokich lotów. Najbardziej typowe jRPGowe fantasy jakie można sobie wyobrazić. Jakoś w połowie gry jest trochę ciekawszych motywów ale nadal to jest poziom co najwyżej FF IV. Spotykane postacie są archetypowe ale nie irytują. Wszystko jest w sosie prostej bajeczki/anime, raczej mało co zapamiętam z tego co się działo. Gra też nie zachwyca wykonaniem. Jest strasznie niechlujnie. Przeciwnicy i ich animacje zasługują na wyróżnienie ale reszta to średniawa. Część otoczenia ma sznyt stylizowany/anime, obok są tekstury bardziej realistyczne, jedne krzaki szturchamy przebiegając obok nich, inne kompletnie nie reagują na bohatera, postacie wyglądają ok ale już niektóre stroje mają niski polycount i mocno widać kanciastość, nawet wszelkie orby/sfery nie są okrągłe tylko kanciaste, jeden zamek ma ładne odbicia inny jest ich pozbawiony itd.. Oświetlenie też jest słabe a przecież nie mamy do czynienia z wielkim otwartym światem tylko mniejszymi sektorami oddzielonymi loadingami. Takie Ni No Kuni 1 prezentuje się o wiele lepiej i spójnie (a DQ VIII lepiej się zestarzeje pod względem grafiki). Mniej zastrzeżeń mam do oprawy dźwiękowej bo i głosy i muzyka są dobre. Jedynie kawałków mogło by być więcej bo nawet niektóre miasta dzielą te same motywy muzyczne. Na szczęście rozgrywka się broni. To co było słabe i upierdliwe w DQ VIII zostało naprawione. Wyzwanie jest w sam raz, tylko pod koniec musiałem trochę podpakować postacie bo byłem na strzała. Rozwój jest czytelny, odblokowujemy kolejne umiejętności na heksagonalnej siatce. Walki sprawiają satysfakcję bo oprócz czarów i speciali jest masa technik łączonych z różnymi właściwościami (a nie tylko robienie coraz większego kuku). Wytwarzanie ekwipunku też zostało poprawione względem DQ VIII, mamy prostą minigierkę gdzie uderzając w segmenty młotkiem musimy zatrzymać się na odpowiednim polu. Samo poruszanie się jest też ekspresowe a że przeciwnicy są widoczni (random encountery tylko na mapie świata) to wszystkie subquesty, mimo że w swojej konstrukcji prostackie robi się jeden za drugim, odpuściłem tylko te w świecie 2D gdzie gramy w stylu starych DQ. Jeśli chodzi o rozgrywkę to największy zarzut mam do długości, jakieś 90h potrzebne na ukończenie to za długo szczególnie jeśli duża część to powtarzanie tego samego w tych samych miejscach tylko z innym kolorem potworka do ubicia. W skrócie spoko, klasyczny aż do bólu jRPG ale nie tak siermiężny jak DQ VIII. Całkiem dobrze się bawiłem, jak by był bardziej skondensowany to może bym ukończył jeszcze raz a tak mam dość. Dobra gra taka 7/10 a oceny na MC podsumuję tym memem
-
Video shows o grach
Polecam obejrzeć przynajmniej ostatnie 10 minut.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Perez kiedyś nie wspominał że ma jakieś stare niesprawdzone płyty/dyski? Najpierw spróbował bym je odczytać. O reedycjach już dawno było pisane, nawet Konsolite zarzucił wtedy jakieś pomysły. Co do użycia AI ze skanów to nie wiem czy to był by dobry pomysł ze względu na niską rozdzielczość i skanu i grafik. Oby nie zrobił się bełt jak w remasterze Chrono Cross. W dobie emulatorów pozyskanie screenshotów to chwila roboty, AI bym zostawił tylko do oryginalnych grafik/zdjęć i 'przepisania' tekstów ale żeby całe strony pakować, to trzeba by było najpierw przetestować czy to ma sens.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Crapy Extreme? Już wolał bym Hidden Gem Extreme o nieznanych ale dobrych grach które elegancko się zestarzały. No i standardowo wspomnę o wydaniach rocznikowych, taki PSX Extreme 1994 mógł by mieć i największe crapy danego roku i najlepsze ukryte perełki.