Treść opublikowana przez łom
-
God of War Laufey
Bo teoretycznie tak jest łatwiej. Skanujesz aktora, tworzysz model 3d praktycznie 1:1, ten sam aktor daje głos i podkłada ruchy do scenek i każdy grymas można przerzucić do gry bez większego kombinowania. Kiedyś jak na twarzy miałeś powiedzmy 10 punktów do animacji i same modele nie były mega realistyczne to nawet nie zauważył byś niedociągnięć. Dobrym przykładem jest trailer Until Dawn 2 gdzie same modele wyglądają ok ale animacje twarzy miejscami są dziwne.
-
God of War Laufey
To na taki płacz był czas w 2016 a nie teraz gdy wyszły już dwie duże części które ustabilizowały to że bogowie nie wyglądają idealnie. Nawet w poprzednich częściach zdarzały się wyjątki z designem i Hera, Hades czy Hefajstos nie wpisywali się w ten wyidealizowany wygląd ale pasowali do świata, tak samo tutaj Fey i Freya pasują do całej reszty co innego kloc.
-
God of War Laufey
Aj tak ten dopakowany Odyn i Thor z 6cio pakiem
-
God of War Laufey
Akurat w tym przypadku przywalanie się jest kompletnie nieuzasadnione bo tak samo jak w TLOU idą tutaj w realistyczne twarze ludzi styranych życiem. W poprzednich częściach Freya nie była super modelką i jakoś nie pamiętam płaczu o to że została pobrzydzona. Przecież wrzucenie stylizacji jak w Stellar Blade by nie pasowało.
-
Onimusha: Way of the Sword
Akurat w tej grze RT mało co daje bo jest mało lustrzanych powierzchni a kałuże w których faktycznie są odbicia RT są ciemne i różnica jest minimalna. Mi najbardziej przeszkadza ta wyprana kolorystyka i standardowy problem RE Engine czyli przejścia z jasnych do ciemnych miejsc i na odwrót, ostatni raz w RE3 Remake na to nie narzekałem. Robiło się save i tuningowało się bronie za czerwone dusze w poprzednich częściach. W demie też robią respawn przeciwników, pewnie po to aby ktoś kto sobie nie radzi mógł nafarmić dusz.
-
God of War Laufey
Jaki inny wymiar jak gadali że to są zaświaty dla bogów. Jeśli GoW przez 20 lat czerpał inspiracje z różnych mitologii to niech nadal to robi a nie dodają jakieś kostki z D&D bo równie dobrze mogą wrzucić Ratcheta i tak po prawdzie Ratchet bardziej by pasował bo gadający wiewiór już był w serii.
-
God of War Laufey
Nie no bez jaj, ten żelokloc pasuje jak pięść do nosa i jeszcze pojawia się między dwoma eleganckimi scenami. Design jest durny i czekam na powiązanie z jakąś mitologią a nie D&D. Wywalić kostkę i trailer cieszył by się o wiele lepszym przyjęciem bo interakcja i walka z mongolskim diabłem wygląda bardzo dobrze.
-
Onimusha: Way of the Sword
Ja mam mocno mieszane uczucia po ograniu demka. Denerwują mnie te wykończenia po zbiciu staminy, przy bossach jest ok ale podczas walki z mobkami jak co chwila odpala się ta sama animacja to psuje to dynamikę starć. Obraz jest zamglony, po zabawie z suwakami w grze o wiele lepiej wygląda niż na trailerach ale nadal średnio a do tego wszelkie pudła które można zniszczyć chamsko odcinają się od otoczenia jak w czasach PS2. Okienko na wszelkie parry/isseny/uniki też dziwne niektóre ataki są banalne jak odbicie strzał czy część ataków bossa a issen na zwykłym przeciwniku średnio mi wychodził przez bardziej 'jednostajną' animację. Ogólnie dobrze się gra, szczególnie walka z bossem elegancka tylko ta ilość wyreżyserowanych wykończeń irytuje i wiadomo że to mały wycinek ale klimat lokacji i kolorystyka Onimushy 1 i 2 bardziej mi się podoba.
-
God of War Laufey
Kratos w starych GoWach też ganiał po zaświatach więc to normalny element lore gier.
-
Until Dawn 2
Bo Supermassive wydaje coś rok w rok. Poduszka finansowa od Sony na dłuższy czas developingu na pewno by pomogła w dobiciu do tych 80 na MC.
-
God of War Laufey
A mi zmiana pasuje bo Fey porusza się żwawiej od Kratosa i ma normalny skok więc pewnie będą też jakieś sekcje platformowe czy zagadki gdzie trzeba trochę poskakać. Kratosem już się nagrałem i mimo że wolę bitkę w GoW 2018 i Ragnarok bardziej od starych części (które system walki miały słabsze niż slashery z Japonii) to te ~100 godzin rozgrywki Kratosem w zupełności wystarczy. A utemperowane gore mi pasuje bo przez dopakowaną oprawę robi się nieprzyjemnie, tak samo jak w nowych MK. W Wolverine gdzie wszystko jest bardziej stylizowane wykończenia wrzucają banana na ryja ale w GoW2018/Ragnarok niektóre wykończenia ('skórowanie' wilkołaka) już były na granicy dobrego smaku. Wywalić durne dialogi i 'słitaśne' stworki i było by jaranko a tak poczeka się na promkę.
-
Rayman Legends Retold
Bezsensowny remake. Zamiast tego powinni przeznaczyć kasę na remake Raymana 2 a nie próbować naprawić coś co wygląda świetnie i kompletnie się nie zestarzało.
-
God of War Laufey
W GoW 2018 i Ragnaroku najciekawsze walki pod względem rozgrywki to były te dodatkowe, jak tu będzie podobnie to przeboleję te dialogi i scenki napisane dla fanów Disneya. Tylko niech ogarną się z długością gry, Ragnarok powinien byś krótszy o 10 godzin.
-
Until Dawn 2
Widać śmietnik w zarządzie Sony, zamiast dogadać się z Supermassive które robi takie gry hurtowo to wpakowali na projekt Firesprite. Grafika ogólnie wygląda bardzo dobrze, problemem jest 'gumowa' mimika twarzy i gryzie się to z całą resztą.
-
Targi: E3, GC, TGS
Tyle dobrego że nie pchali żadnego nowego GaaSa więc jest szansa na skasowanie Fairgame$/Br€akin Jak na ponad godzinę to za mało nowych gier, większość to tylko potwierdzenie dat i większe wycinki tytułów o których wiadomo od x lat. Najbardziej śmieszył mnie trailer Marathona, przecież gdyby Bungie od początku leciało w taki klimat to odnieśli by o wiele większy sukces bo to wygląda kompletnie inaczej (lepiej) niż wszystko co pokazali do tej pory.
-
God of War Laufey
Nie wiem kto w Santa Monica przepycha te Disneyowe naleciałości. Już w Ragnaroku część dialogów i scenek było lipnych a teraz jakaś 'śmieszna' żelowa kostka i gadająca wstęga. Gdyby nie to, to miał bym lekkie jaranko bo walka i design jest bardzo ok.
-
PSX EXTREME 345
Dodatkowe recenzje tytułów sprzed miesiąca też maglowane były przez ileś lat i w końcu zadebiutowały. To może już trzeba zacząć pisać o skondensowaniu GOTY 2026 i top 100 zapowiedzianych gier na 2027 do 8 stron w jednym, marcowym numerze a nie rozwleczeniu tego bez umiaru. Miałem w rękach niedawno numer 55 (marzec 2002) i tam podsumowanie 2001 zmieściło się na czterech stronach.
-
Dyski SSD PCIe 4.0 m.2 NVMe kompatybilne z PS5 oraz dyski zewnętrze USB
Przecież to zwykły zewnętrzny HDD, co najwyżej gry z PS4 z niego odpalisz nawet. On się nadaje co najwyżej do składowania screenshotów/filmików.
-
Targi: E3, GC, TGS
Sony - Fairgame$ i coś od Media Molecule lub info o zamknięciu jednych i drugich; nawiązanie współpracy z mniejszymi studiami którym przydał by się grosz, np. Bokeh Game Studio i powrót Sirena; w strefie marzeń powrót do kierunku jaki mieli jeszcze w czasach PS4, czyli dywersyfikacja na AAA (za 70$), mniejsze gierki i imprezówki (w przedziale 30-50$ na premierę) ale też obniżanie cen starych gier do poziomu 10$ a nie obecnych 30 Xbox - gameplay i data wydania Gears E-Day i State of Decay 3; Double Fine robił Brutal Legend 2 a Kiln i Keeper to były mniejsze, poboczne projekty Namco - nowy/remaster/remake Soul Calibur, Ridge Racer, T5 DR Capcom - przynajmniej teaser DMC (remake jedynki lub 6) i Dino Crisis Square-Enix - Nier Automata 2 Sega - gameplay z VF6, Crazy Taxi i Jet Set Radio
-
PSX EXTREME 345
Można było się tego spodziewać po fanie Rascala
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jakakolwiek sprzedaż sprzętu która leciała na pysk. Przecież była 'obniżka' Digital ale też podwyżki Pro i Regular i patrząc na to że w międzyczasie zadebiutował Switch 2 to wyższa sprzedaż niż rok temu i tak jest sukcesem, co nie zmienia faktu że są to żałosne liczby. Żeby PS5 sprzedawało przynajmniej 50k tygodniowo to cena PS5 Digital musiała by być w okolicach 30k (bo debiutowała za 40k), PS5 Base 40k (debiut za 30k) a Pro za max 60k (start za 120k XD ) Wtedy można by napisać że Sony agresywnie walczy o rynek japoński.
-
własnie ukonczyłem...
Zmienili styl graficzny z połączenia 2d+3d na 3d na szynach jak Pandemonium w związku z tym wszystko nie ma eleganckiego, dobrze animowanego feelingu platformówki 2d tylko koślawej 3d z krzywo umieszczoną kamerą.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Kto i kiedy coś takiego napisał? To że ludzie zaczną kupować więcej PS5 niż Switchów 2 w Japonii to też nie wiem gdzie usłyszałeś taką teorię. Źle widzisz bo patrząc na ogólną sprzedaż gdyby nie PS5 Digital Jap only to PS5 nie przekraczało by nawet 3k tygodniowo bo przed wprowadzeniem japońskiej wersji PS5 DE kompletnie się nie sprzedawała. Staty dokładnie z przed roku, jeszcze przed premierą Switcha 2 Switch OLED Model – 15,349 (9,041,585) Switch Lite – 6,902 (6,569,728) PlayStation 5 – 3,832 (5,665,805) PlayStation 5 Pro – 2,119 (210,408) Switch – 2,038 (20,104,021) PlayStation 5 Digital Edition – 787 (970,550) Xbox Series S – 197 (337,333) Xbox Series X Digital Edition – 101 (20,710) Xbox Series X – 72 (320,528) PlayStation 4 – 25 (7,929,577) Aktualnie jest, tylko podałeś sprzedaż z 'Japan for the week of May 18, 2026 to May 24, 2026' a podwyżka weszła w życie 25 maja. Czy ludzie masowo zaczną kupować PS5 na rzecz Switcha 2? Nie, różnica w cenie jest za mała, popularność sprzętu robi swoje i uwaga uwaga Switch 2 to konsola przenośna. Jak byś spojrzał na wcześniejsze dane to byś zobaczył że sprzedaż Switcha 2 lądowała w okolicach 80k tygodniowo (+- 20) a dziwnym trafem jak Nintendo ogłosiło ale jeszcze nie wprowadziło podwyżek to wystrzeliła do ponad 200k. Nie, znowu manipulowałeś danymi pod swoją teorię
-
PSX EXTREME 345
Jak Wiedźmin 1 dostanie więcej niż 6/10 to znaczy że recka kupiona xd
-
własnie ukonczyłem...
Tomba! (PS1/DuckStation) - pierwszy raz spotkałem ten tytuł na płycie dołączonej do OPSM i było to jedno z tych dem które robiło mega wrażenie rozbudowaniem. Nawet po godzinie odkrywało się kolejne sekrety w tym połączeniu platformówki 2.5D z RPGiem. Sterujemy hipkiem z różowymi włosami a naszym głównym celem jest odzyskanie złotej bransolety dziadka którą zakosiły wredne prosiaki. Droga do celu nie jest prosta bo oprócz skakania, ubijania świń i innych przeszkadzajek należy też wykonać masę zadań. Gdybym miał do czegoś porównać rozgrywkę to jest to połączenie Herculesa z PS1 z Zeldą. Zwiedzamy kolejne połączone ze sobą lokacje, gadamy z NPCami, rozwiązujemy questy, zdobywamy przedmioty które odblokowują następne miejscówki i tak do zakończenia. Strasznie wciągająca pętla rozgrywki która nie tylko sprawdza nasze umiejętności skakania ale też pamięć i kojarzenie faktów. Część zadań jest aż nazbyt zamotanych, najgorsze są te gdzie aby popchnąć wątek do przodu trzeba wrócić się do specyficznego miejsca gdzie wcześniej nikogo nie było, parę razy skorzystałem z solucji bo nie chciało mi się sprawdzać całej mapy. Nie pomaga też lipny dziennik zadań i kijowe walki z bossami ale cała reszta prezentuje wysoki poziom a co najważniejsze nie nudzi. Styl graficzny to znowu Hercules czyli 3d+2d z przewagą tych drugich gdzie lokacje składają się z dwóch planów. Prezentuje się to ładnie, tak samo jak cutscenki. Każda lokacja ma odmienny klimat i zwiedza się je z przyjemnością (oprócz Haunted Mansion). Oprawa dźwiękowa to dobre efekty i muzyka, ta druga niestety ma jeden gigantyczny minus - kawałki są za krótkie, trwają może 20 sekund przez co mocno czuć ich zapętlenie. Bardzo polecam bo dobre gry z mechanikami 2d świetnie się zestarzały. Jak ktoś zagrywał się w demo Herculesa to tutaj dostanie jeszcze więcej dobrego bez zbyt wielu słabych pomysłów i na więcej niż 2 godziny. 8/10 Odpaliłem też drugą część ale kompletnie mnie odrzuciła dosłownie wszystkim