Treść opublikowana przez łom
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Tylko że te wszystkie kłopoty są spowodowane przez same studia i niedopracowanie gier/złe priorytety gdzie najpierw robi się graficzkę a później myśli co zrobić żeby to działało. Już od 5+ lat wiadomo że wszelkie upscalery muszą mieć jakąś sensowną rozdzielczość a pakowane są Lumen i Nanite żeby szybciej zrobić gierkę, obniża rozdzielczość do ~720p aby mieć 60 FPS a później zaskoczenie że nie dość że gra wygląda jak gówno rozmazane to ma glicze graficzne. Możliwości R* stawiam na tym samym poziomie co wewnętrznych studiów Sony więc jeśli nie będzie 60 FPSów to mam nadzieję zobaczyć rozgrywkę/graficzkę/interakcję/zniszczalność środowiska która wyprzedza branżę o parę długości a tego z obecnych materiałów nie da się wywnioskować.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Wiem że działały w 30 FPS tylko miały do dyspozycji procek z 10x słabszy. Wymówką w poprzedniej generacji na 30 FPS (z bardzo ładną grafiką) było właśnie słabe CPU, to teraz mimo że 99% gier ma tryb 60 FPS to w GTA6 z jakiegoś jeszcze niezidentyfikowanego powodu ma mieć tylko 30? Jeśli powodem tych 30 FPSów będzie mega fizyka, interakcja, masa NPCów itd. to spoko (tak samo jak swego czasu kosmiczne wymagania Crysisa były uzasadnione) ale jeśli te elementy nie będą mocno dopakowane to rodzi się pytanie co poszło nie tak. Tak samo jak w przypadku Dragon Dogmy 2 (który niby miał 60 FPS ale nie bardzo) czy Starfielda (gdzie jednak po czasie dało radę dać 60 FPS). Mówimy tu o R*, firmie która ma do dyspozycji prawie nieograniczoną ilość kasy i czasu.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Śmieszny ten argument z prockiem patrząc na to że GTA5/RDR2/Watch Dogs 2 działały na potężnym Jaguarze 1.6 GHz. Niech R* pokaże kawałek rozgrywki w otwartym świecie bo nadal nie wiadomo ile NPCów faktycznie gania w jednym momencie, jak reagują, jaka jest fizyka (czy uproszczona jak w GTA5 czy bliższa tej w GTA4/RDR2), destrukcja otoczenia, w jakiej formie RT (bardziej jak software Lumen czy hardware RT?), ruch uliczny itd. Procek jak w PS5 Pro wypluwa w GTA5 ponad 100 FPSów więc jeśli nie będzie jakiegoś kosmicznego przeskoku w powyższych kwestiach to powinien sobie poradzić z 60 FPSami.
-
Wycieczka do Japonii
Ja byłem końcówka listopada i było ponad 15 stopni, październik to pewnie ponad 20. Jak zrobisz zakupy za ponad 5000 Yenów i sklep ogarnia tax free to będziesz miał taniej. Jak zrobiłem zakupy w Don Quijote to wszystko co miałem wywieźć z Japonii zapakowali w zamykane worki i kazali zgłosić na lotnisku do 'customs', byłem jedyną osobą co to zrobiła więc raczej się nie czepiają, babka nawet nie sprawdziła co mam tylko luknęła na paragon. Zamiast tego kup sobie albo 3 dniowy bilet turystyczny na metro albo The Tokyo Pass (tylko tu musisz poczytać bo ja korzystałem z czegoś podobnego ale w Osace) Shibuya Scramble (możesz z góry spojrzeć w shibuya hikarie), wieczorem przejść się przez Kabukicho uważając na ludzi namawiających na tanie drinki. Musisz wyszukać typowo gierkowy salon bo te wielkie salony to po brzegi wypełnione są Ufo Catcherami, Purikurami i innymi dziwadłami a zwykłe gry to margines. Tak samo sklepy z grami, poszukaj na necie czy nie ma czegoś na uboczu bo wszelkie Book-Offy są mocno przebrane i ceny też mocno średnie. Chłopie nawet nie wiesz jak tanie i dobre żarcie jest w Japonii, będziesz płakał jak w Polsce zawołają 20 zeta za zapiekankę a w Japonii za tą kwotę pełne danie dostaniesz. Ja jak zgłodniałem to wchodziłem na google i wyszukiwałem najbliższą dobrze ocenianą knajpę, nawet jak wyglądała słabo to właziłem. Ważne abyś miał gotówkę bo kartą często nie zapłacisz.
-
Game Boy Extreme
Z chęcią bym przywitał jakąś pixel artową okładkę jak Prince of Persia z PC Extreme albo coś w stylu Amiga Extreme (Sensible czy Flashback).
-
Wydania specjalne - temat ogólny
PC Extreme 1995-2005. Zakończyć na 2005 żeby w przyszłości wpakować odpowiednie gry do X360 Extreme aby nie było dziwnie przypisanych gier jak w przypadku PS3 Extreme. Wszelkie C64, Atari i inne sprzed 1990 bym sobie darował, już lepiej by było robić po PC2 i X360 np. PSP, N64 czy GC.
-
Ghost of Yōtei
Warto zacytować wypowiedź byłej już pracowniczki Sucker Punch "If standing up against fascism is what cost me my dream job I held for 10 years, I would do it again 100x stronger"
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Żeby nie było, to wszystko co napisałem zostało już zrobione więc interwencja redakcji jest niepotrzebna. Gadam o tym że nie warto z takimi ludźmi wchodzić w głębszą dyskusję bo to tylko strata czasu, Ural chyba może coś o tym napisać xd
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Dać info czym była impreza (bo jest narracja że to jakiś duży event gamingowy a nie biletowane 18+ urodziny magazynu w którym główną atrakcją jest spotkanie z redakcją), jaki to był występ (i że był po oficjalnej części), dodać do tego odczucie samej zainteresowanej, naprostować wszystkie przeinaczenia w oryginalnym poście i tyle. Bardziej ogarnięci ludzie sami wysnują wnioski a żyjący w swojej bańce (którzy i tak nigdy nie zjawią się na EP) cokolwiek byś nie napisał i ile faktów byś nie przedstawił to i tak będą robili gównoburzę. Przerabiałem to podczas alohagate, do tych głów dosłownie nie dociera żaden logiczny argument. Z jednej strony troszczą się o wizerunek graczy a z drugiej cieszą się że można ganiać półnagą postacią w jakimś RPGu.
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Sytuacja identyczna jak z alohagate. Osoba która nie jest zainteresowana wydarzeniem (sama napisała że nie poszła by na taką imprezę nawet jeśli by jej zapłacili) dostaje cynk że dzieją się straszne rzeczy, dorabia do tego jakąś durną ideologię i przeinacza fakty po to tylko żeby zyskać poklask u innych równie NIEzainteresowanych ale czujących potrzebę do umoralniania przygłupów, a jak dostaje w odpowiedzi fakty (od osób obecnych na imprezie i samej występującej) to nadal się pluję że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca w jakiejkolwiek formie (ale gdyby zaprosić półnagie cosplayerki to było by to już ok xd Szkoda czasu na dyskusję z nimi bo cokolwiek organizator by nie zrobił to te osoby i tak nie zjawią się na imprezie więc po kiego wała zwracać na nie uwagę.
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Mega trolling na FB: Czytelnik PE "Czy ktoś od was w ogóle był na tej imprezie czy tylko bazujecie na tym co się udało znaleźć w sieci albo z relacji osób trzecich? Dlaczego nic nie wspominacie o przemocy fizycznej w stosunku do części redakcji PSXe jaka miała miejsce na imprezie a tylko skupiacie się na tym jednym aspekcie?" Oburzona autorka oryginalnego posta "Nie, na imprezę PSX nie weszłabym nawet, gdyby mi za to zapłacili 😉 I to prawda, była to impreza urodzinowa, ale wciąż organizowana przez redakcję magazynu gamingowego, pod szyldem marki, która od lat buduje wizerunek graczy w Polsce. A jeśli chodzi o przemoc fizyczną wobec redakcji - to oczywiście karygodne i absolutnie potępiamy takie zachowania, jeśli miały miejsce. O tym nikt nam akurat nie mówił. Ale fakt, że doszło do innych skandalicznych sytuacji, nie wymazuje problemu z wyborem tańca erotycznego jako "występu artystycznego". Można krytykować i jedno, i drugie - bo oba podważają obraz środowiska, które powinno być dojrzałe i otwarte, a nie kojarzone z agresją i seksizmem."
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Może to być nawet jakiś panel łączony na ciekawy temat który każdy z zaproszonych trochę ogarnia. I skoro Retrosfera reklamuje się w PE to czemu też nie zrobić wymiany, czyli Rysław/Andrzej/UV zjawiają się na EP, a ktoś z PE zjawia się na Retrosferze. Wiem że to już podobne roczniki zainteresowanych danym tematem ale zawsze jest szansa że ktoś kto słucha grysława nie kojarzy PE i na odwrót. Jeszcze z pomysłów to dobrze by było mieć też turnieje w obecne gierki, idealnie jeśli miejscówka miała by dwa pomieszczenia (lub jedno większe) i w jednym są gry i sprzęty retro na którym odbywają się turnieje w T3/PES/CTR a w drugim obecne platformy i turnieje w SF6/T8/EA FC + nowości i party games. Tylko to też kwestia lokalu jaki będzie dostępny i to dobrze by było ogarnąć jak najwcześniej (czyli po ustaleniu dat z Retrosferą/CDA). Edit: @oFi wiadomo że młodzieży jest mniej i ta co jest to magazynu w rękach pewnie nigdy nie miała ale moim zdaniem lepiej żeby było parę atrakcji trafiających w szersze grono, żeby nie było sytuacji z cyklu "widzę reklamę>>patrzę na rozpiskę>>nie ma nic dla mnie".
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Jest szansa żeby na EP pojawiło się młodsze pokolenie tylko trzeba dać im odpowiednie atrakcje bo nie ma co się oszukiwać ale obecny program jest skierowany do stałych czytelników. Oprócz daty nie kolidującej z innymi imprezami widział bym panel z jutuberami, z resztą nawet teraz masa ludzi robiła sobie fotki z Wargą więc 30 min. panel z nim, NrGeekiem czy M. Pisarskim mógł by przyciągnąć trochę ludu. Więcej stanowisk do grania, jakiś kącik z możliwością kupna gierek/gadżetów (tak jak 3 lata temu) itd. Są możliwości żeby trafić do szerszego grona bez jednocześnie zniechęcania obecnych uczestników.
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Wyobraźcie sobie co by się działo jeśli jakaś kobieta była by pasowana na zgreda. Już widzę te nagłówki "Zlot fanów gier wideo na którym biją kobiety pasem"
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Mnie to śmieszy bo jak by nie patrzeć Extreme ma prawie 30 lat, część osób odeszła, niektórzy "nowi" ludzie pracują już dłużej niż ekipa kojarzona z początkami PE, wszelka trzoda też jest spokojniejsza bo i czytelnicy i redakcja dorosła. Więc teza że PE "nic się nie zmienił" jest tak samo prawdziwa jak "nie kupuję PE bo to to samo szambo co PPE i za bardzo się zmienił".
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
I standardowy komentarz najbardziej zniesmaczonych osób "Niby ostatni raz PSX Extreme miałem w rękach ponad 20 lat temu, i jakby nie patrzeć jest to dość sporo czasu, to jednak co jakiś czas jest mi przypominane, że specjalnie dużo się u nich nie zmieniło."
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
To ja xd
-
Extreme Party 2025 - impreza Ekstrima w starym stylu
Wróciłem z wojaży i mogę napisać że było lepiej niż podczas ostatniego EP. Miejscówka sprawdziła się ok, chociaż przywitał bym nawet większą bo pod względem ilości sprzętu do grania była bida. Dobrze że był ogródek i otwarte na oścież drzwi, dzięki temu było czym oddychać, z drugiej strony przy poprzednim EP zabawnie było obserwować Adamusa i Rozba którzy kisili się w pokoju 3x4m wśród tony sprzętu i dziesiątek turniejowiczów xd Towarzystwo też dopisało bo może ze względu na wysokie ceny alko (hitem było ciepłe piwo z butelki za 29zł) nie było ludzi którzy potykali się o własne nogi. Najlepiej wypadły wszelkie panele, ciekawe, dobrze poprowadzone, bez gryzienia się w język, Zooltar był by niepocieszony... i dobrze xd To co do lekkiej poprawy: -dać więcej gierek multiplayerowych, nawet kosztem staroci czy nowości single player, brakowało jakiegoś party game (CTR/Mario Kart, wszelkie Moving Out/Overcooked, Fifa/PES na 4 pady?), Tekken 3 był prawie non stop oblegany ale to za mało -wywalić migoczące światełka zza telewizorów, dobrze że nikt nie dostał ataku padaczki od tego -głośność muzyki była moim zdaniem przesadzona, wolał bym żeby coś leciało w tle bo na głównej sali momentami trzeba było się przekrzykiwać -najważniejsze, przeprowadzić egzorcyzmy na Majku bo duch Pixela go opętał; Majk prowadził teleturniej 'Milionerzy' i 'Jaka to melodia', jakie pytania wybrał dla czytelników PE? Na temat lat 80tych i 90tych, na w sumie ~20 pytań MOŻE 5 odnosiło się do gier wydanych po 1997r. reszta to starocie na Amigę/C64/Atari itp. Do Retrosfery może to by pasowało do PE kompletnie nietrafiony zestaw. (a może tak piszę bo udupił mnie na pytaniu o Sonica Co tam jeszcze, pogadałem chwilę z Mielem, Adamusem, Komodem, pozbierałem podpisy na verbatimach, pograłem chwilę w Tekkena 3 i przechodząc usłyszałem hasło 'forumek' i tym sposobem znalazłem się na pamiątkowym zdjęciu.
-
PS2 - (bez)awaryjność...
Slimy są bezgłośne. Trzeba wyczyścić wentylator i wymienić termopady które po 20+ latach już nie działają jak trzeba.
-
007 First Light
Nie zazdroszczę devom bo zaraz zaczną się porównania z Uncharted 4. Jazda samochodem skojarzyła mi się z Mafią 3, podobne oświetlenie, efekty i filtry na ekranie.
-
własnie ukonczyłem...
Dopóki nie pobawiłem się z ustawieniami to strzelanie było tragiczne, później było już w miarę ok. Jeśli chodzi o ilość HP przeciwników to tylko na samym początku mocno mi przeszkadzało, jak ma się ten pierwszy gówno pistolet na kapiszony i brakuje ammo do shotguna. Jak dorwałem pistolet nr 2 to już było ok. Tylko ja grałem najpierw na normalu, mogę sobie wyobrazić jaką mordęgą jest początek jak ktoś pierwsze przejście miał na hardzie, bo nawet na new game + z podpakowanym arsenałem przeciwnicy byli całkiem mocni na hardzie. Edit: o przypomniała mi się sytuacja jak pierwszy wilkołak zakuty w zbroję zjadł dwie miny, parę strzałów z shotguna i snajperki. To było głupie.
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil Village (PS5) - bardzo dobry ale nie wybitny resident. Dwie główne części na których wzoruje się Village to RE VII (bezpośredni prequel) i 4. Co to oznacza? Z RE VII mamy widok FPP, nacisk na body horror, ociężałe sterowanie do którego trzeba się przyzwyczaić i momenty gdzie musimy zwiewać przed wrogiem/pułapką. Elementy RE 4 które zostały przeniesione to kupiec który sprzedaje i tuninguje broń, zbieranie skarbów, duża różnorodność przeciwników i większe nastawienie na akcję. Wszystko to zostało wymieszane z klasycznymi horrorami (wilkołaki, wampiry itd.) i jak najbardziej działa. Przy pierwszym przejściu cieszy częsta zmiana tempa, od symulatora chodzenia, po osaczenie w tytułowej wiosce i ganianie za kluczami jak w klasycznym RE. Wiocha stanowi też główny hub którego eksploracja przynosi korzyści materialne. Cieszy też duża różnorodność przeciwników, lokacji i fajne walki z bossami. Sam koncept gry bardzo mi się podobał tylko że samo wykonanie nie ustrzegło się paru problemów. Pierwsza sprawa to ekonomia broni i ich tuningu. W czwórce każda broń z tej samej kategorii była unikalna i ostatni tuning dawał jakąś specjalną umiejętność, sprawiało to że z chęcią przechodziłem główny tryb parę razy pod rząd z innym uzbrojeniem. Tutaj właściwie każdy kolejny pistolet/shotgun to tylko usprawniona wersja poprzedniego i nie ma żadnej nagrody za trzymanie i pakowanie hajsu w starsze modele, lepiej je sprzedać i kupić nową wersję. Ilość kasy potrzebnej do upgrade'u też jest jakaś kosmiczna, po dwóch pełnych przejściach nie byłem w stanie dopakować na maxa 4 broni (nie korzystałem ze specjalnych). Nie wiem jakim cudem tak to zostało pokpione. Drugi problem, domyślne sterowanie. Tragicznie to ustawili, mega lag i celowanie jak by postać siedziała w smole. W RE VII to przeszło bo była to o wiele spokojniejsza gra, tutaj dosłownie nie da się grać, tyle dobrego że można wszystko poprzestawiać w opcjach. Czytelność oprawy. Capcom poszedł w realistyczny design z mocnymi cieniami i było by to ok gdyby nie przesadzona adaptacja kamery (oka), oznacza to że jeśli na ekranie jest jakiś jasny element (np. niebo) a jednocześnie coś jest w cieniu np. postać w domku to ta postać i praktycznie całe wnętrze domku robi się czarne i nieczytelne. Takie oświetlenie dodaje dramaturgii ale wpływa negatywnie na gameplay, tak samo jak mało wyróżniające się przedmioty do zebrania. Z jednej strony są dosłownie świecące skrzynki czy dzbany do rozwalenia, z drugiej czyściłem niektóre pomieszczenia minutę bo nie widziałem jakiegoś wytrychu na szafce. Grafika trzyma poziom. To co ważne to nawet w trybie bez RT nie spotkałem ohydnych odbić jak w posterunku w RE2R. Z negatywów to widoczny pop-in obiektów/ich ładniejszych wersji i wspomniane wyżej 'dramatyczne oświetlenie', przez 80% jest bardzo ładnie ale te 20% męczy. Mam też nadzieję że Capcom zamiast pakować jeszcze ładniejsze modele popracuje nad ich zniszczalnością i interakcją, wszystko jest pancerne, wybuchy niczego nie przesuwają, piękna makieta (trochę jak Callisto Protocol). Przedstawiony scenariusz jak na RE jest ambitny. Większy nacisk położono na motywacje bohatera i antagonistów. Nie jest to tylko zła korporacja z liderem psycholem VS gracz. Jest parę głupotek scenariuszowych (do których gra sama się przyznaje) ale ogólnie miałem motywację to zobaczenia jak to się rozwinie. Voice acting i animacja postaci/potworów świetne. Z bananem na twarzy kończyłem grę, gdyby tylko ekonomia była ciekawsza to spędził bym więcej godzin, a tak ukończone na Normalu, Hardzie, popykane trochę w Mercenaries i może jeszcze speedrun żeby pobawić się odblokowanymi broniami. Na pewno lepiej bawiłem się niż przy RE VII ale raczej nie będę masterował czy wracał po latach (jak do RE1R, RE2R, RE3, RE4, Rev2). 8+/10
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jak ktoś nie ma dużej tolerancji na bardzo słabą jakość obrazu to może mieć ciężko z Fear Effectem. Ta gra ma animowane tła w jakimś 220p i z tego co widzę nie zostało to poprawione, bo musieli by albo renderować od nowa albo przepuścić przez AI i potem poprawić wszystkie błędy ręcznie.
-
GTA VI
Wiadomo że trollowanko. Raczej nie trzeba będzie 5x mocniejszego kompa (z nieistniejącymi podzespołami) od obecnych konsol żeby uruchomić na low. I jeszcze miejsce na dysku zmienili dla beki między low a ultra.
-
.:MGS2:SoL/Substance:.
Też ale mniej, bo nie było radaru, przeciwnicy bardziej zlewali się z otoczeniem i levele były bardziej skomplikowane. Między rozgrywką w MGS2 a 3 była przepaść.