Treść opublikowana przez Dahaka
-
Final Fantasy XIII-2
Po przejściu gry dostajemy jakieś bonusy, albo otwierają się jakieś lokacje/eventy? Bo jestem troche za slaby na ostatniego bossa, więc zająłbym się zbieraniem fragmentów itd, ale nie wiem czy wszystko jest dostępne przed przejściem gry.
-
Supernatual
http://tv.ign.com/articles/122/1222349p1.html Sucz, która stoi za 6 i 7 sezonem odchodzi w piz.du. Teraz pałeczkę przejmuje inny koleś(pracował nad sezonami 3-5, czyli imo tymi najlepszymi) Także możemy teraz mieć nadzieje, że może 8 sezon zbliży się poziomem do pierwszej piątki.
-
Naruto (uwaga spoilery)
to mu głowa eksploduje albo się okaże, że po tej technice dusza ulega zniszczeniu i umrze jeszcze bardziej niż wcześniej
-
Naruto (uwaga spoilery)
Co może być lepszego od zadecydowania przeznaczenia wg władnego widzimisię? Jeśli to faktycznie ma takie zastosowanie jak brzmi na pierwszy rzut oka, to można tym zrobić wszystko. A pewnie ma, tylko się umiera po tym (itach się poświęci).
-
Naruto (uwaga spoilery)
Wiem, że by to zrobił. Bo w OP nie ma power upów z du.py, które mogliby wyciągnąć kiedy nie mogą sobie poradzić z przeciwnikiem klasycznymi metodami Ale serio - ile można wyciągać tych mocy ze swoich oczu, litości. Gdzie się podziały te czasy, kiedy walki wygrywało się sprytem, a nie nowymi technikami To jest słabe po prostu i pójście autora na łatwizne. + jeszcze reszta chapter to pierdzielenie o szopenie, które możnaby na 3 stronach zmieścić.
-
Naruto (uwaga spoilery)
Przegadaj cały chapter, wyciągnij techike z d.upy! Naruto!
-
One Piece
Na mange musisz się przerzucić jak nadrobisz anime, ona jest lepsza po prostu, a anime można oglądać osobno przecież. Dwie porcje OP w ciągu tygodnia są lepsze niż jedna Poza tym manga ma hstorie okładkowe a ich nie ma w anime, a są ważne. Po anime cisną, bo jest przeciągne. Jak oglądasz hurtowo to nie przeszkadza to tak bardzo, ale jak jeden odcinek na tydzień to już można się denerwować. Dlatego luz, dopóki jedziesz kilka odc pod rząd to nie powinno być problemu. Ja np. nie oglądam co tydzień, tylko uzbieram sobie z 4 odcinki i dopiero oglądam, po takim seansie czuje się zaspokojony, a jednoodcinkowym - zawsze niedosyt. Dlatego przy systmie tygodniowym tylko manga
-
One Piece
Nie to że lubiłem, ale zły nie jest( w porównaniu do fillerów z choćby naruto i bleacha, która są tragiczne) i można obejrzeć, aby za szybko nie nadrobić i nacieszyć się więcej Od stycznia jakieś 10 epów pocisnąłeś - za jakieś 8 lat skończysz z takim tempem Tak czy siak niedługo zacznie się kolejna duża saga, która gniecie jaja, więc oglądaj I już nie wymijaj się serialami, ja tam moge bez problemów przełączyć się z czegoś poważnego na lekką komedio-przygode
-
One Piece
Jakbyś oglądał to byś się pochwalił wrażeniami zapewne, żeby rozruszać temat
-
One Piece
W dup.ie, a nie HD. Ucięli 20% obrazu u góry i dołu i rozciągnęli żeby było 16:9. Nie ma żadnego HD, tylko żenujący upscaling. Żeby to było HD, to musieliby robić od nowa. A nawet ten upscaling jest badziewny, żadnych filtrów, ani nic, po prostu rozciągnięty obraz w poziomie. Już lepiej oglądać stare odcinki, przynajmniej nie będzie użartej 1/4 ekranu. A Ty zamiast się czaić w tym temacie, obejrzałbyś to do końca wreszcie
-
Tales of Graces
Xillia już chyba zapowiedziana jest w Europie, coś kojarzę, że ostatnio o tym czytałem Ja grałem tylko w Vesperie i BARDZO mi się ona podobała. Na tyle, że przeszedłem ją dwa razy, co jest niesamowitym wyczynem, bo nawet 10 godzinnych gierek nie mam ochoty porzechodzic drugi raz, a Vespeii się to udało. Postacie, skitsy oraz system walki i rozwoju to główne plusy i jeśli te rzeczy są na podobnym poziomie w Graces, to biore. W ToV dodatkowo świat, klimat i fabułka mi się podobały, jakoś trafiło to w moje gusta.
-
One Piece
Z tygodnia na tydzień poziom rośnie, Naruto ładnie zawalczył w tym tygodniu, ale OP znowu tyra suty. Law vs Smoker.... masakra. Nie mogę się doczekać tego w anime. Law po prostu ocieka zaje.bistością. Każdy tekst, każdy ruch - badass. PS. za tydzie nie ma chapa. Ta tygodniowa przerwa co miesiąc/półtora to już chyba tradycja No ale z taką popularnością, Oda może sobie na to pozwolić.
-
Naruto (uwaga spoilery)
Ahhhhh, zarówno Naruto jak i OP dostają chaptery poświącone w 90% walce! Nice! Ehh, szkoda, że w tej mandze zostały jakieś 4, max 5 walk. Kabuto vs bracia, Kage vs Madara, Naruto & co. vs Tobi. Potem jeszcze jakieś dwie final bitwy i pewnie koniec A ja chce zobaczyć jak Lee otwiera wszystkie bramy jeszcze(ostatecznie gai)
-
Tales of Graces
lepsze to to niż vesperia/abyss?
- Jak & Daxter HD
-
Jak & Daxter HD
Dla mnie każdy następny Jak jest gorszy. Jedyneczka geniusz, dwójeczka za(pipi)ongo, trójko trochę gorsza od dwójki. W 2 jak zobaczyłem dżungle na ps2, to miałem mokro w gaciach tak samo jak podczas Uncharted No i nawet fabuła miała jednego świetnego twista pod koniec, aż się zdziwiłem naprawdę. Ogólnie to wam powiem, że pyknąłbym sobie w Jaka w konwencji Uncharted Bo gra się idealnie do tego nadaje.
-
Darksiders II
Pierwsza część była rewelacyjna, a dwójka zapowiada się jeszcze lepie.Czuje hiciora.
-
bieganie
Wiem że miejsc do spalania się nie wybiera, ale słyszałem, że najszybciej schodzi tam gdzie go jest najmniej i jest najmniej potrzebny - czyli twarz właśnie, a na tym mi głównie zależy na początku, bo na siłkę i tak się szykuje w niedługim czasie i tam się wszystko wyreguluje z czasem. Normalnie porwałbym się na jedno i drugie, ale słyszałem, że bieganie może zaszkodzić robieniu masy jeśli nie robi sie tego w odpowiednim czasie i przy odpowiedniej diecie. Co do zmiany nawyków żywieniowych to mogę zaakceptować zero słodyczy, chipsów, słodkich napoi i podjadnia, ale obiady i kolacje jem co chce. Jakbym poszedł na siłkę robić mase, to jak mam biegać, żeby spalać fat, a nie mięśnie? Normalnie można czy są jakieś wymagania do spełniania, aby to miało sens?
-
bieganie
Panowie mam taki dylemat. Generalnie jestem straszną chudziną, waże 68kg przy 182cm wzrostu, co daje BMI w dolnych granicach normy, co i tak jest niesamowite poniewaz jem dużo, a nie ruszam się prawie w ogóle, na WF mam wyje.bane a jak już biegne to najwyżej 30 sekund na autobus. Efekt taki, że choć wage mam troszkę poniżej normy jak na mój wzrost chyba to trochę fatu mi się odkłada. Chciałbym spalić PRZEDE WSZYSTKIM z twarzy, drugorzędnie z ud, trzeciorzędnie z brzucha (niewiele tego jest, jak stoje wyprostowany to nie widać, dopiero jak siądę to się robią fałdy ponad norme). No i właśnie tak sobie planowałem pobiegać, żeby trochę zrzucić, bo jest tego naprawdę niewiele, a źle się z tym czuje. I tu moje pytanie - warto trochę pobiegać? Nie zależy mi na kilogramach tylko na lekkiej poprawie wyglądu, głównie ryja. Czy może olać to i cisnąć na siłke i tam podczas robienia masy tłuszcz się spali(przypominam, że dużo tego nie ma)?
-
One Piece
Doskonały chapter miloridze. Brownbeard powraca XD (to ten ziomek, co go hawkins zatłukł jeszcze przed TSem). Zamiana osobowości słomków będzie bekowa, Sanji w ciele Nami? Już widzę, jak będzie się dokładnie badać Wyjaśnione zotało jak działa owoc Lawa i wypada to bardzo dobrze, wiadomo już czemu "room". Poza tym to ładnie tam wszystkich kosi jak chce, czekam aż Smoker mu chociaż sprzeda jakąś bombe, żeby nie wyszedł na takiego Boga
-
Naruto (uwaga spoilery)
Bardzo mi się podobał ten chapter. O dziwo. Dawno nie czytałem z takim zainteresowaniem jak dziś. Czyżby w tym tygodniu Narutard>OP? :o EDit, jednak nie
-
Crash Bandicoot 3: Warped
Mi by wystarczył remake. Wsadzić wszystkie 3 gry w jedną i jakoś to spójnie połączyć. Grafa jak w Uncharted, albo i lepsza(bo liniowo strasznie, zero akcji) i jestem w 7 niebie.
-
One Piece
Najnowszy chapter przejściowy bardzo niestety Tak naprawdę tylko ostatnia strona miażdży i dawno nie byłem tak napalony na nowy chapter. Law ocieka za(pipi)istością na tym kadrze po prostu. MOAR!
-
własnie ukonczyłem...
Skończyłem U2 i U3 U2 zawiódł mnie trochę pod względem efekciarstwa - byłem tak nahajpowany, że oczekiwałem po prostu urwanej du.py, czego niestety się nie doczekałem. Niemniej grafika gniecie jajka a gameplay jest po prostu MISTRZOWSKI. Wszystkie elementy są idealnie wyważone - strzelanie, skradanie, skakanie, główkowanie. Poza tym level desing jest rewelacyjny, wszystkie murki, przeszkody i przede wszystkim przeciwnicy są rozstawieni tak, aby można było się poskradać i pokombinować w jakiej kolejności ich zdejmować. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. U3 z kolei ma w sobie naprawdę sporo zmian względem dwójeczki. Zaczne od tego co jest na minus - rozstawienie przeciwników i ich ilość - bardzo często, choćbym nie wiem jak chciał nie mogłem się poskradać, bo się po prostu nie dało. Przeciwników jest albo tak dużo, albo są tak rozstawieni, że nie da się do nich podejść bez zauważenia. Druga sprawa, jak już zacznie się strzelanina są momenty, w których jest za dużo przeciwników i po prostu nie ma się gdzie schować, bo zachodzą mnie ze wszystkich stron i zabijają dość szybko. Takich momentów było PARE, ale naprawdę dawały w kość. Idąc dalej mamy większe "pole bitwy" przy strzelaniu, co jest zarówno plusem jak i minusem. Ich level desing pozostawia trochę do życzenia, jak w dwójce każdy murek i skrzynka był przemyślanie postawiony, tak tutaj miałem wrażenie, że powiedzeili sobie "dajmy większą arenę i powciskajcie trochę przeszkód i oslon byle jak". Niby dawało to większe pole do popisu dla nas, abyśmy nie chowali się w jednym miejscu, tylko połazili trochę tu i tam, ale mimo wszystko nie zagrało to do końca jak należy. Kolejny minus to dziwne zbiegi okoliczności w fabule, było ich pare np. to, że akurat drejka wyrzuciło to miasteczka, w którym była Elena i pare takich tam innych. Znowu w dwójeczce było to zrobione perfekcyjne, w 3 momentami raziło. Największą zamianą na + było to, czego brakło mi w 2 - efekciarstwo. Szczena moje latała po pokoju dosłownie co chwile, a scena z samolotem powinna zyskać miano kultowej i na niej powinni się wzorować ludzie, którzy chcą robić dobre gry akcji. A konkretnie na tym, że nie ma tam ani jednej cutscenki. Cała kraksa(to nie spoiler, bo chyba kazdy o tym wie + na okładce macie to pokazane:P) jest pokazana w real-timie i w dodatku cały czas mamy kontrolę nad postacią. TAK powinna wyglądać każda scena akcji i tego brakowało mi w dwójce(np. kraksa pociągu). Gry naprawdę powinno zostawić cutscenki tylko na pogawędki i momenty czy fabularne i emocjonalne, a akcje dać pod KONTROLE graczowi. Także trójeczka, choć wiele gorzej zbalansowana i poziom gorsza na kilku płaszczyznach, dzięki temu, że postawiła na efekciarstwo i akcje jest w moim rankingu troszeczkę wyżej. Za dużo przeciwników, żenujące przywiązanie do skradanego gameplayu, momentami skiepszczony level desing, ale akcja zjada na śniadanie dwójeczke.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
No ale przecież nikt go tam nie pokonał, więc wcale nie skreśla to tego, że jest najsilniejszy. W tamtych czasach nawet największy koks nad koksy nie przeżyłby EKSPLOZJI PLANETY, na której się znajduje