Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kmiot

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kmiot

  1. Boomer time. Jak to jest Mordeczki? Zdarza Wam się jeszcze grać kanapowo w gronie większym niż dwie osoby czy smutno-samotni zadowalacie się opcją online? Zdaję sobie sprawę, że rzecz kanapowa jest na wymarciu, jak szare komórki Frostiego, ale mówią, że albo masz wyniki, albo wymówki. A przecież wiele gier wciąż przewiduje lokalny multiplayer, to nie tak, że nie ma możliwości. Wszelkie sportówki czy stały punkt każdego gierkowego spędu - bijatyki nadal się od tego nie odcinają i są wręcz stworzone do bezpośredniej rywalizacji. Już nie wspominając o klasycznych party games. Przegrać z kolegą siedzącym obok to był test charakteru. Co się z nami stało? Dokąd zmierzamy? W całości do sieci? Z dala od międzyludzkiej interakcji? Do samotnego picia przy blasku monitora/TV i gadania do mikrofonów? Wiem, tak jest wygodniej. Jest natychmiastowo i instant - włączasz i grasz. Są gry do tego stworzone, bo w pewne gatunki wciąż lepiej grać "każdy na swoim". Ale to nie o nich. Kanapowe spędy to był (i nadal może być!) czysty fun w oparach lżejszego lub cięższego alkoholu, bo nie ma się co oszukiwać. W latach 90. stale chodziło się "do kolegi na komputer", a jego mama robiła wszystkim kanapki z pasztetem i ogórkiem, na popitkę podając kompot. W późniejszych latach testowało się cierpliwość rodziców zapraszając w weekendy kolegów i w ciasnym pokoju grało się całymi nocami, przy czym kompot nie był potrzebny, bo wódkę popijało się sokiem Caprio (wieczne 25% gratis) albo słabym piwem, potocznie zwanym szczochem, którego jedyną zaletą była niska cena. Rodzice czasami świadomie to tolerowali w myśl zasady "jak macie pić gdzieś w parku na ławce albo piwnicy, to lepiej róbcie to tutaj, przynajmniej nic nie odjebiecie". I się grało, oj tak. Były niesnaski, były zarzuty o tani styl. Ale kogo obchodził styl, gdy się wygrywało i po kanapie rozchodziło się subtelne drżenie od pękającej dupy kolegi siedzącego obok? Nie trzeba było nic mówić, bo milczenie jeszcze mocniej przegranego detonowało. Grzał się jak czajnik i natychmiast szukał rewanżu, najczęściej stawiając przy tym absurdalne warunki w stylu: "no to teraz wygraj bez strzałów z dystansu", albo "jeszcze raz, ale teraz nie możesz używać tego ciosu z półobrotu, zobaczymy czy wygrasz". Online zawsze masz opcję RAGE QUIT, kanapowe granie tego nie przewiduje. Przegrywając spalałeś się w środku, ale pod żadnym pozorem starałeś się tego nie okazywać. Tak jak pisałem - test charakteru. Więc jak będzie? Gracie kanapowo czy zasłaniacie się "brakiem możliwości"? Ja mam o tyle szczęście, że czasem wciąż udaje się zorganizować coś w rodzaju kanapowego grania. Koledzy w szczęśliwych związkach, więc raczej nieszczególnie bawi ich szlajanie się po mieście czy klubach, a granie zawsze na propsie. Pijemy, gramy, gadamy o życiu - składniki podawane w różnych proporcjach, ale feeling i rywalizacja wciąż tkwi w nas mocno. Testujemy nowe gry, wracamy również do klasyków, możliwości są znacznie większe, niż na przełomie wieków. A wspólne ogrywanie po raz pierwszy zestawu VR to jedne z najlepszych gamingowych doświadczeń ostatnich lat i fun urastający do absurdalnych rozmiarów. Dwóch kolegów po takim wieczorze/nocy u mnie kupili sobie własne zestawy VR. W Overcooked krzyczymy jeden przez drugiego i wstajemy z kanapy, by pokazać na TV gdzie leży sałata. W "ISS PRO" wciąż regularnie gramy, choć nie są to już setki meczów, jak na początku XX wieku. Bijemy się Tekkenie, bijemy w Mortalu. Jeździmy samochodami/gokartami na podzielonym ekranie - kiedyś kineskop 14' wystarczał, więc teraz TV 55' czy 65' ma nie wystarczyć? Niektóre gry testujemy na zmianę, niczym w trybie "hot seat" przekazując sobie pada co nieudaną próbę. Przez ekran przetaczają się dziesiątki, setki gier, niektóre odpalone tylko na chwilę, inne zostają na dłużej. Powiecie, że boomerzę, ale brakuje mi tego. Będąc podrostkiem marzyłem o tym, by stać się niezależnym i nie być zmuszonym pytać rodziców czy koledzy mogą przyjść do mnie pograć na konsoli. Nie przewidziałem, że jak już będę miał możliwości i autonomię to czasy oraz okoliczności zmienią się na tyle, że nie będzie kogo zaprosić na konsolę czy też spożywanie alkoholu z konsolą w tle. Bo kontakty się urwały, bo koledzy niekoniecznie mają czas/ochotę. Pozostała jedynie jakaś namiastka kanapowego grania, ale ona póki co mi w zasadzie wystarcza, bo musi. Więc jak będzie - pykacie coś sporadycznie na kanapie, a jeśli tak to z kim i w co? Bo temat równie dobrze może być wątkiem z grami, które się do tego idealnie nadają. Na deser fotka ze starego albumu (wrzesień 2003) i melina z wódą oraz m.in. Tekkenem (najpewniej "czwórka"), co idzie rozpoznać po charakterystycznym ułożeniu palców kolegi. Ja robiłem zdjęcie, albo stoję po prawej (widać ramię), trudno powiedzieć.
  2. Maszyna losująca mi się spierdoliła. Ale dałem radę. Wieczorkiem powinny być wyniki. Kryptonim Operacji: Całe życie na improwizacji.
  3. Kmiot odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
  4. Zamykam listę. Przydział miejsc wygląda dość prosto. Większość była zainteresowana wersją PS4. Do tej grupy trafiają: @suteq @BRY@N @łom @Ma_niek @baniek @kotlet_schabowy @eloszki @zagul Na wersję z X1 zdecydowali się tylko: @marbel007 @Kosmos Pozostałym czterem Panom było to obojętne, więc rachunek jest prosty - wszyscy trafiają do drużyny zielonej. @Pupcio @Moldar @creatinfreak @MYSZa7 - bierzecie udział w losowaniu o wersję na X1. Zaleta jest taka, że szanse na wygraną są tam odrobinę większe. To jest ten czas na ewentualną zmianę drużyny, rezygnację czy pertraktacje. Powiedzmy, że do północy macie czas.
  5. Dzień przed premierą dostałem numer patrona (z dodatkowymi stronami, okładka z cycuniami), ale te są adresowane i wysyłane "ręcznie" w kopercie bąbelkowej, więc zazwyczaj przychodzą dość szybko. Foliowanej prenumeraty z drukarni nadal nie ma, ale to już chyba klasyka.
  6. Kmiot odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
  7. Kmiot odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Grajcie na Szczęsnego strzałami z kąta, on jest słaby.
  8. Kmiot odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Pewnie wszyscy.
  9. Kmiot odpowiedział(a) na Cris temat w Kącik Sportowy
    Nie za bardzo jest się czym ekscytować. Ot, pewnie obejrzy się jutro mecz, ale żeby czuć podniecenie na dobę przed, to nie. Tymczasem za chwilę Hejt Park z Bońkiem na Kanale Sportowym i chyba obczaję z braku laku.
  10. Ta figurka to chyba do trzymania pada czy coś? Bo na zdjęciu coś trzyma, ale nie widzę co, więc pewnie jest to heteroseksualność Frostiego. A tak przy okazji:
  11. Kmiot odpowiedział(a) na okoolarnik temat w PS VR
    Też bym preferował Dafta, a najbardziej to bym chciał coś "lekkiego", tanecznego i muzykalnego. Jakiś fajny, chwytliwy popik. Taką Dua Lipę np. Tymczasem. 8 wałków, 46 zł.
  12. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Bo to się mówi prosto i na temat "nie będzie Starfield i pozostałych nadchodzących gier na PS i chuj wam do tego", ale marketingowcy są tylko szczebel niżej od polityków w manewrach słownych i potem wychodzi jak wychodzi, że trzeba się tłumaczyć "nie to miałem na myśli". Oczywiście głąby doszukujące się ukrytych znaczeń w przekazach jakby to były gierkowe easter eggi od Kojimy to też są siebie warci, ale m.in. dlatego z takimi trzeba krótko, między oczy i nie ma że boli. Ale z Todda to beka od zawsze i na zawsze.
  13. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Oj, nie bądź już taki zasadniczy w bronieniu Todda. Od kiedy to nie wolno mu już subtelnie pocisnąć? W to akurat wierzę. Tak sobie tylko tutaj dywagujemy na podstawie mglistych wypowiedzi ludzi z Bethesdy, nieprawdaż?
  14. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Jak Todd tak powiedział, to ja mu wierzę.
  15. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Albo będą się z tym jebali jak z Elder Scrolls 6. Kiedy to była pierwsza zapowiedź ES6? W 1999? Pewnie zależy od tego jak dużą tę grę chcą zrobić. Nie wiem, przyznaję, że w temacie Starfield jestem ignorantem, bo leży trochę poza moją sferą zainteresowań.
  16. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Jest możliwe, nie wiem, tak palnąłem te 3-4 lata z zapasem, bo realia ostatnio nie sprzyjają i same poślizgi w branży. Ale nawet te 2 lata to pewnie za wcześnie na ostateczne deklaracje. Na pewno powstaje na X, a co przyniesie przyszłość, to tylko Twitter wie.
  17. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Potrzebujesz info od Grubba, że będzie solidny poślizg? Czy wystarczy, że ja Ci to powiem?
  18. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Ja myślę, że po prostu jest za wcześnie, by takie rzeczy przesądzać, stąd nie padają konkrety. Przecież taki Starfield to pewnie za 3-4 lata wyjdzie, podobnie jak inne gry zaplanowane już po wykupie. Do tego czasu może się wiele zmienić i nikt nie zamierza sobie teraz zamykać drzwi wczesnymi deklaracjami, bo potem będzie im to wytykane. Obecnie to brzmi jak "gry są domyślnie tworzone na platformę MS i tam zadebiutują, ale nie możemy w tej chwili wykluczyć, że po jakimś czasie powstaną porty." Do czasu premiery wiele się może zmienić i sami jeszcze nie wszystko wiedzą, ba! pewnie i po samej premierze nie będą wiedzieli. Może być tak, że przez rok czy dwa będą to exy, a potem rzucą wygłodniałym plejsteszynowcom za 350 zł i będą liczyć pieniądze. Bo że na tym zarobią, to pewne.
  19. Trochę niepełnosprawna wersja zdarzeń. Poniżej pełna fabuła. Tymczasem XM. poprosił, aby mu zarezerwować w puli bonusowej L.A. Noire, więc fant wypada z listy. Jeśli ktoś uzależniał swój udział w obecnej edycji od tego bonusu to zapraszam do wyjścia.
  20. jaki zadowolony xd
  21. Warunki nie są wcale lepsze niż o 15, więc gdyby teraz puścili wyścig to byliby niekonsekwentni. Pewnie dwa okrążenia za SC i fajrant.
  22. I tak bym Cię prawdopodobnie nie dopuścił, bo na tym memie to nie jest tailslide, więc od razu widać, że fotomontaż. Tailslide robi się, jak sama nazwa wskasuje, na tyle (ogonie) dechy. Porażająca ignorancja. Dla przypomnienia - dopuszczonych użytkowników oznaczam reakcją "Dzięki", choć z racji ograniczenia w puli moich reakcji odbywa się to z opóźnieniem, więc cierpliwości. Generalnie ma to być tylko potwierdzenie dla Was, że przyjąłem zgłoszenie.
  23. Oddam za mema #22 Demo z Oficjalnego Magazynu Playstation i ziarno miłości zostało we mnie zasiane. Wersja demonstracyjna niosła ze sobą obietnicę, choć w żadnym razie nie zdradzała tego, że już niedługo będziemy świadkami narodzin LEGENDY. Bo tylko dwóch skaterów do wyboru, mało imponująca mapka, kompletna nieznajomość reguł i prawideł gameplayu. A jednak mieliłem tę dwuminutową sesję dziesiątki razy. Potem była oczywiście pełna wersja, po ograniu której nic już nie było takie jak dawniej. Kult w rytm Supermana w wykonaniu kapeli Goldfinger. Było absolutnie angażująco, świeżo, 100% frajdy na czterech malutkich kółeczkach. Wydawało się, że nie może być lepiej, ale nadchodząca kontynuacja była kompletnie innego zdania. Bo druga część "deskorolki" olśniewała i od samego startu otaczał ją nimb kultu. Jeśli w poprzedniczce coś nie do końca zagrało, to tutaj to wyeliminowano (np. etapy zjazdowe), a pozostałe elementy wyszlifowano z miłością oraz pietyzmem. Dodano mechaniki, które na zawsze zmieniły obraz serii (manuale!), stworzono niezapomniane miejscówki, okraszono je starannie wyselekcjonowanym soundtrackiem. Kontynuacja była grą lepszą pod absolutnie KAŻDYM względem, co nigdy nie jest oczywistością. I tak zamiast uczyć się na kartkówkę z bioli czy fizy, ja uczyłem się kolejnych trików w Tonym Hołku. Na terenie School II spędziłem chyba więcej czasu, niż na dziedzińcu własnej szkoły, poznałem tam każdy centymetr kwadratowy, a gdy okazało się, że można otworzyć dodatkowy fragment (sala gimnastyczna+basen) to byłem wprost wniebowzięty. Długie godziny upłynęły mi również w rytm radosnego terkotania kółek na plaży w Venice. Mapie tak absurdalnie klimatycznej, że wręcz czuło się na twarzy przyjemną bryzę ciągnącą od oceanu, pięknego w tym zachodzie słońca. A na głośnikach: I wszystkie te sentymenty powróciły wraz z kapitalnym remasterem obu części. Odrestaurowano je z ogromnym wyczuciem, usprawniono z pełną świadomością oraz poszanowaniem statusu klasyki gamingowej. Znów zmitrężyłem na wirtualnej desce spory kawał życia. Ale co to było za życie! Nie żałuję ani minuty. Wy też nie będziecie. Tak jak widać na załączonym obrazku. Dwie gry Tony Hawk's Pro Skater 1+2 (PS4 + XO), obie bez folii. Wersja na X nawet nie była w napędzie, wersja na PS4 była w mojej konsoli, więc jej wartość jest z automatu większa, można ją określić relikwią. Oczywiście stan techniczny obu gier to pięć gwiazdek (na pięć możliwych, żeby była jasność i nie było wątpliwości). Angielskie okładki. Uczestnicy zobowiązani są do wybrania, która wersja ich interesuje. Ok, decha pod pachę i czytamy zasady: Nowy w temacie? Zapraszam do pierwszego posta po zasady ogólne. Aby wziąć udział w losowaniu aktualnej nagrody należy w tym temacie wkleić ulubionego mema związanego z serią Tony Hawk's Pro Skater, albo inną grą z dechą na kółeczkach. Standardowo: może to być .jpg .gif jakiś krótki filmik, a nawet jakiś efekt własnej twórczej pracy. Należy wybrać wersję gry, o którą się ubiegamy. Jeśli nie zostanie wybrana, bądź będzie to obojętne, to przed losowaniem przydzielę uczestnikowi "koszyk" arbitralnie i wedle własnego uznania. Losowanie wstępnie zaplanowane klasycznie na okolice przyszłego weekendu. W razie potrzeby może się przesunąć, bo to trochę spontan i życie pisze różne scenariusze. Możliwy deadline w okolicach piątku, bo to zależy od stopnia przygotowań, które należy poczynić przed losowaniem. Mam już jakiś wstępny zamysł na losowanko, ale jestem elastyczny i jeśli komuś zależy/ma pomysł/czas to się poprzesuwa to i owo i odstąpię przywilej organizacji. Ale generalnie nie ma ciśnienia, a w przyszłości będą jeszcze okazje. Od uczestników wymagam osobistego dopilnowania wyników, bo nikt ich nie zawoła. To chyba niewielka cena za ewentualną nagrodę. Rzecz jasna wygranie będą mieli prawo do wyboru ewentualnej nagrody bonusowej (kolejność wyboru? Kto pierwszy, ten... pierwszy). Gra na PS3 Batman: Arkham City. Wydanie GOTY z najbardziej oszpeconą okładką w historii branży. Stan płyty bdb, pudełka i papierów (ang) również. Steelbook Fifa 20 - Fifa Ultimate Team, nowy w folii. Rozmiar standardowych pudełek gier (PS4/XO). Zdjęcie tyłu. Plakat Secret of Monkey Island - autor: Jakub Różalski, format A1 (841x594mm, kreda mat 130g), zapakowany w tubę. Trzy dowolne numery PE ode mnie - #59 (lipiec 2002) #274 (czerwiec 2020; od Dud.ek), #284 (kwiecień 2021), #285 (maj 2021), #286 (czerwiec 2021), #287 (lipiec 2021), #288 (sierpień 2021). Trzy dowolne numery PE od BRY@N - 132 174 175 180 184 191 194 195 196 197 202 203 204 205 207 209 210 214 215 217 225 227 232 235 237 239 241 242 245 247 251 252 254 255. komiksy Pixela, w ilości trzech sztuk. Oczywiście komplet liczony jako jedna nagroda. RĘKAW DZIARA zdobiona motywami z gry RAGE. Chuj wie, może ktoś się będzie przebierał na bal maskowy, to będzie w sam raz xd Worek - bidon z motywem Spyro the Dragon. Na pićko, aby lepiej smakowało żyćko. Długość 26 cm. Koszulka z motywami Skyrim. Przód i tył subtelnie zdobione. Wymagane prasowanie. Kraj pochodzenia: Bangladesz. Według metki to 100% bawełna. Rozmiar L. Oczywiście nowa, nienoszona. Całkiem śliczniutki i nowiutki (folia) steelbook Need For Speed: Heat. Kolorystyka wyborna. Przód i tył. Format jak pudełko do PS4. Naklejki na folii, więc nie powinno być z nimi problemu. (sponsor: Figuś) Gra Assassin's Creed: Odyssey na PS4. Płyta bez zarzutów, książeczka również, dwustronna okładka (chłop/baba). Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji, to teraz trafia się wyborna. (sponsor: Figuś) Gra Far Cry 3 na X360. Odnośnik przekieruje do posta ze zdjęciami bonusu. (sponsor: Luqat) Książka Gears of War: Pola Aspho (Karen Traviss). Odnośnik przekieruje do posta ze zdjęciem bonusu. (sponsor: creatinfreak) Gra Deus Ex Mankind Divided na PS4. Stan tip-top. Angielskie pudełko, okrągła płyta bez skaz. (sponsor: Rudiok) Gra Star Wars Squadrons na PS4. Gra wciąż w oryginalnej folii. VR opcjonalne. (sponsor: Rudiok) *NEW* Plakat z Legend of Zelda. Nowy. 91,5x61 cm. Na koniec lista aktualnie zbanowanych uczestników. Bzduras (2) mitra (5) Rudiok (3) mozi (2) LiŚciu (2) XM. (5) Do zobaczenia na rampie i poręczach. Leticia na deser <3
  24. Bez kitu xd Zacząłem czytać, ale szybko odpadłem, bo najpierw zastanowiłem się jak komuś nie szkoda czasu i klawiatury na kręcenie takiej dramy, a potem uznałem, że mi jednak szkoda czasu i oczu na czytanie takiej dramy. Generalnie Monika doczekała się pracy magisterskiej na temat swojego dzieła. xd

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.