Thor według mnie świetny. Wygląda na takiego skurwiela, co to chętnie komuś przypierdoli młotkiem jak w gwoździa.
Natomiast Angrboda nie budzi we mnie żadnych emocji czy odczuć. Przynajmniej po tym krótkim fragmencie. Ale żeby się srać, że jest czarnoskóra? Pomysł dobry jak każdy inny, biorąc pod uwagę jakie dziwactwa w tej mitologii odchodzą.
I nie ma problemu w tym, że komuś jedna czy druga wizja się nie podoba. To kwestia smaku czy gustu.
Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś zaczyna nieprzyjemnie naciskać na twórców, bo ICH pomysł nie pokrywa się z naszym.
Skrytykować można, ale ostatecznie to ich decyzja i oni biorą za nią odpowiedzialność.
Chętnie bym już wskoczył w wir walki. Impet tych ciosów z trailera mnie hipnotyzuje. A w ramach przerywnika pyszna eksploracja.
Będzie grane na premierę, oj tak.