Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kmiot

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kmiot

  1. Dobra Mordeczki, browarek otwarty, muzyczka włączona, pora się wyczilować, a że trochę przy tym nudy i przecież nie będę oglądał, jak strimerzy grają w gry (rotfl) to pomyślałem, że poklikam w klawiaturę. Kładę przed sobą #284 i lecę z tym rapem, ej. Parę uwag i wrażeń, może mądrych, może głupich, nie wiem. Najważniejsze: okładka - ładna kolorystyka, ale ta stylówa tych gości (i całej gry zresztą) jest tam mało wyróżniająca się, że dorównują jej tylko felietony Mazziego. Złole w trupich czaszkach i kapturach. No brrr, boję się w opór. Dobra, obowiązek spełniony - opinia na temat okładki wygłoszona. Teraz mniej istotne kwestie. Doceniam formę reklamy, którą stosują ludki z Draw Distance (Serial Cleaners). To już któryś miesiąc z kolei, gdzie w ramach reklamy dzielą się z nami przeciekami z produkcji gry, concept artami, krótkimi objaśnieniami. I zawsze przygotują coś nowego, więc czytelnik nawet nie odbiera tej strony jako całkowicie straconej. A przy tym wspierają prasę, wiec ode mnie kudosy. News Extreme Party Underground to 90% krindżu. Zabawne są dopiero dwa ostatnie zdania. Bo prawdziwe. Ohayo Nippon - ta fotka hejtera SE xd Więcej nie dodam, bo nie wypada się otwarcie śmiać z czyjegoś nieszczęścia. Dobre, bo polskie - nie ma wyliczanki, więc to już zaleta. Ogólnie powtórzę się: ten kącik wypada lepiej, gdy autor skupia się na jednej, dwóch grach/kwestiach. Mam wrażenie, że te konsolometry są jednak z miesiąc na miesiąc coraz bardziej niezręczne i nieśmieszne. To znaczy raczej zawsze takie były, ale obecnie przekraczają jakiś stopień stężenia, który czyni je niestrawnymi. Temat Numeru o SI - bardzo solidnie i interesująco. Daję okejkę. 100 najciekawiej zapowiadających się gier - ziewam. Według mnie zmarnowane 8 stron. Nie przekonują mnie takie wyliczanki. Po prostu mam poczucie, że wymagają nieproporcjonalnie dużo wysiłku i czasu włożonego w przygotowanie/risercz (potwierdzone info o dacie, platformach, parę słów o tematyce i przynależności gatunkowej), a przyjemności z lektury przynoszą znacznie mniej. Komodo zrobił dobrą robotę, ale koncepcja kuleje. To wciąż takie samo zestawienie, jak coroczne "najbardziej oczekiwane" z tą różnicą, że tym razem nikt się nie oszukuje, iż najprawdopodobniej będą opóźnienia, więc nie przywiązujemy wagi do dat. Trochę żal, że takie zestawienie bez krzty charakteru dostaną wszyscy, a znacznie lepszy, również 8 stronicowy artykuł o cyklu Metal Slug trafi tylko do ograniczonego grona patronów. Walczymy o jakość materiałów w prasie, a tymczasem odrzucamy jakościowe artykuły na rzecz bezosobowych wyliczanek. Temat numeru o cyberprzestępczości - nie mam nic do zarzucenia merytorycznie, aczkolwiek któryś już raz nie przemawia do mnie styl autora (Grabarczyk). Jest jakiś taki sztywny, jak... no nie wiem, taniec robota. Bez swady i luzu. Jak od szablonu. Nierozpoznawalny. Śmiertelnie poważny. Hyde Park - no śmieszne te ryje macie. Mazzi imponuje czołem. Sojer wspominający o rowerze - check. Piechota w sam raz to utulenia (sympatyczna mordka, choć ta psiny bardziej). Headshot - Miela jak zawsze miło poczytać. I kiedy w końcu zamierzacie odblokować ukrytą postać "Anonim"? Recenzje - tutaj zabiorę głos w kwestii, która pojawiła się jakiś czas temu, czyli długość recenzji, sensowność tych na 1/3 strony itp. itd. Wiadomo, że obecnie chyba nikt przy wyborze gry nie sugeruje się wyłącznie jedną recenzją (poza spontanicznymi decyzjami), bo jest gdzie szukać opinii (sieć przepastna i głęboka). Krótkie recenzje są tym, czym powinny - krótkimi recenzjami, które mają za zadanie zapobiec temu, że przegapimy jakąś mniejszą perełkę. Nie mają być decydujące. Mają krzyczeć - hej! a słyszałeś o tej grze? Może ci się spodoba! Oczywiście nie pokryją one wszystkich wartych uwagi tytułów, ale zawsze coś. Wolę trzy gry, o których mogłem nie słyszeć, niż dodatkową stronę daną grze, o której słyszeli wszyscy. Tylko ta recka POSTACI W TEKKENIE na całą stronę to chyba strzelanie z armaty do komara. Dwie recki Crasha 4 również wątpliwe, bo od kiedy to się tak rozdrabniamy na poszczególne platformy? No ale Sojer wspomina o Juniorze - check. No i Mazziego ze tymi jego visual novelami to bym jednak hamował. Hardkor - no kurwa, HARVEST MOON. Perła w koronie, choć zapewne przez mój osobisty sentyment do Back to the Nature. Ale Piechota wie, że Go szanuję w opór. Stylówa nie do pomylenia, osobiste wtręty (pozdrów Mamę!) i lektura, która w każdym aspekcie jest czystą przyjemnością. Monster Hunter? Mam dziwne wrażenie, że podobny artykuł był już jakiś czas temu (w formie przebieżki po generacjach właśnie), ale to było prawdopodobnie przy okazji dawnego cyklu materiałów, gdzie właśnie robiono chronologiczne przeglądy różnych serii, więc prawdopodobnie w chuj dawno, tylko w mojej głowie to było "raptem wczoraj" (starzeję się). Spielberg? Z autorem mam podobne odczucia jak z Grabarczykiem - za dużo faktów, anegdotek i za mało osobistego zacięcia, własnych spostrzeżeń, doświadczeń. No Piechota ani Sobek to nie jest. Ogólnie jestem zwolennikiem dodawania do artykułów własnego pierwiastka i nadawania im odrobiny osobistego sznytu. Nie tworzycie wpisów do encyklopedii - tworzycie materiały dla "zajawkowiczów", więc pokażcie, że jesteście jednymi z nich. Materiał Norby'ego? No z założenia bardzo osobisty i już samo to sprawia, że czyta się go znacznie przyjemniej. Dawać więcej, aż do wyczerpania tematów. BioShock? Dobra, dobra, wystarczy już tych komplementów w kierunku Piechoty, bo obrośnie w piórka, więc kończymy wątek <nonszalancko odchodzi, ale obraca głowę i puszcza w kierunku Piechoty zalotne oczko>. Comix Zone - chylę kapelusza za uwzględnienie Muminków, bo jestem fanem. Myszaq - zgodnie z tradycją nie czytam, przeczesuję tylko wzrokiem. Felietony - Koso, Walkie i Roger jak zawsze top. W tym miesiącu równie bardzo udanie poczyna sobie Piechota, podobał mi się też kącik Zaxa, ale to pewnie kwestia miłości do Suikodena i faktu, że zbiórka na Eiyuden Chronicle była pierwszą w życiu, którą wsparłem na kickstarterze. Marcellus znowu coś pierdoli w swoim świecie (bitcoiny, Elon Musk, karty graficzne, chuj mnie to), Zooltara ignoruję, bo gość nagle odkrywa, ze VR może dawać frajdę, choć na co dzień siedzi w branży. Newsy od Mazziego (czas spędzony w grach wzrósł o 14%, no niesamowite wieści, ciary normalnie) i jego wynurzenia też z grubsza pominę, bo chłop najwyraźniej jest lekko opóźniony, skoro dopiero teraz uzmysławia sobie, że forma preferowanego przekazu jakiś czas temu zmieniła się na korzyść video, spychając tekst do niszy. Listy - dobra, można wykopać grób, wrzucić do dołu, zasypać wapnem i zakopać. Niewiele z tego już będzie. Aha, i przywrócić Głos Ludu. Najlepiej w rozszerzonej formie dwóch stron. Dodatek o Metal Slug dla patronów - bardzo solidnie opracowane, jednak - powtórzę się - tekstowi by pomogło delikatne muśnięcie osobistych doświadczeń z serią i pokazanie czytelnikowi, że "grałem, wiem o czym piszę". Jest odrobinę beznamiętnie. No i raczej nie jest to moja seria, wiec w sumie whatever. Czekam na kolejny dodatek, a z przecieków już wiem, że znacznie lepiej trafi w moje preferencje. No to elo i żebyście nie mówili potem, że czytelnicy nie piszą opinii o numerach. Buziaki, trzymajcie się tam na rynku prasy.
  2. i @grzybiarz jako Ambasador, bo on też lubi chlapnąć, a potem odwiedzić piewkę i cieszyć się tam swoimi skarbami. Zapewne każdy, kto szukał wzrokiem kompromitujących Cię skrótów i ikonek na paskach przeglądarki. @mitra dobra, dobra, nie tłumacz się. Pierdolnij browca i będzie czil.
  3. Widzę, że pomału można zakładać jakiś klub.
  4. Kmiot odpowiedział(a) na mitra temat w Kącik Wyścigowy
    Wiem, ale mam też Polsat Sport (podstawowy pakiet) i pytam, bo wiem, że w zeszłym sezonie leciało (na PS News) i zastanawiam się czy w tej materii coś się zmieniło. Ipla bywa u mnie kapryśna.
  5. Kmiot odpowiedział(a) na mitra temat w Kącik Wyścigowy
    Wyścigi dalej lecą na Polsat Sport?
  6. Kmiot odpowiedział(a) na Kinoji temat w Ogólne
    Potwierdzam, też tam za pierwszym razem zginąłem, ale w ostatniej chwili przynajmniej zorientowałem się co mnie zabiło. gdy wróciłem tam po jakimś czasie to wszystkie (chyba wszystkie) moje zapasy leżały rozrzucone po okolicy zgonu, więc nie trać nadziei @grabipl
  7. Kurwa, te chińskie bajki to są ponad moją percepcję. Bomby atomowe, komety, skaczą po tej arenie jak małpy, szczelajom z wszystkiego i wszystkim, a z cyklu Naruto kojarzę tylko Naruto (i to zaledwie wizualnie). Z chińszczyzny to zdecydowanie Tsubasa jest nadczłowiekiem. Zaskoczyło mnie w finale, że po pierwszym K.O. walka nie wracała do punktu wyjścia (obaj na pełnym HP), więc w sumie wyszło na to, że wojownicy po prostu mieli jeden pasek z podwójną ilością HP. No, ale widocznie to jakieś chińskie zasady. Oczywiście z mojej strony lecą w kierunku Bzdurasa oficjalne podziękowania za inicjatywę, trud i poświęcony czas. To dla mnie zawsze oddech. Technicznie nie wyszło idealnie, ale wiadomo - wprawa przychodzi z czasem i powtórzeniami, więc zachęcam i gdybyś kiedyś coś, to jesteśmy na łączach ;] Wyniki jak najbardziej zatwierdzone przez komisję, zwycięzca znany, ode mnie gratulacje, czekam na PM z adresem nadania i ewentualną nagrodą bonusową. A teraz serduszka na czacie (albo pod jego postem) dla Bzdurasa.
  8. Dobra, Konsolomaniaki. Zamykamy kram, bo jest 10 zawodników i parzysta ilość jest wskazana. By uniknąć nieporozumień zamieszczam listę uczestników: @mozi @marbel007 @Ukukuki @Moldar @Kosmos @mitra @second @Plugawy @Dud.ek @Dante Wyniki kiedyś tam, stay tuned.
  9. Nie biorę udziału.
  10. Kmiot odpowiedział(a) na Kinoji temat w Ogólne
    Mimo że to pewnie tylko więcej tego samego, to i tak
  11. Nie mogę, bo jest szansa, że pomoże mi w organizacji przyszłych losowań. A jego mem... no cóż, jednym wytłumaczeniem jest fakt, że pochodzi z 2017 roku, a niech pierwszy rzuci minusem ten, kto jest dumny z całej swojej przeszłej działalności w internecie i absolutnie niczego się nie wstydzi. Generalnie ode mnie plus za odwagę. A może to jakieś wołanie o pomoc. Oczywiście przypominam, że każdy dopuszczony użytkownik w ramach potwierdzenia otrzymuje ode mnie reakcję "Dzięki" pod postem z memem. Wątpliwe kandydatury będę poruszał publicznie. Użytkownicy memujący, ale nie biorący udziału dostają plusa, czy coś tam innego. Elo. PS stanowisko organizatora losowania nadal wolne. Jak nie będzie chętnych, to sam coś na szybko wykombinuję.
  12. Wiem, że nie możecie się doczekać wieści, więc śpiesznie informuję, że Niemcy rozjebane jak pod Stalingradem. 2:0, jedna bramka Kojiro, jedna to podwójny Neo strzał Kojiro+Tsubasa, było blisko trzeciej bramki, ale ta góra mięsa na bramce odpaliła Super Save i złapała piłkę zmierzającą wprost do siatki (jedną ręką xd). W sumie Niemcy nie postawili twardych warunków, Schneider nie miał kiedy odpalić Ognistego Strzału, a Wakabayashiego to chyba nawet nie widziałem na ekranie, pełna dominacja, kontrola środka pola i szybkie odbiory. Argentyna stawiła największy opór (hokejowy wynik 4:2). Okazuje się, że można doprowadzić do finału z innymi drużynami (USA i Brazylia), ale to zależy od podjętych decyzji fabularnych, więc jutro zaczynam nową karierę.
  13. Sobota wieczór, nikt nie czeka, ale tradycja zobowiązuje, więc lecimy. Oddam za mema #13 Na dobry początek, wczucie w klimat i rozluźnienie zalecam odpalić ten kawałek. Poważnie - ODPAL TEN KAWAŁEK. 10 dzień czerwca 2018 roku. Święto Graczy, czyli E3, najprawdopodobniej jedno z ostatnich w historii. Trwa konferencja Bethesdy, a na scenę po brzegi wypełnioną atmosferą oczekiwania wychodzi ON - Todd Howard, jeden z głównych mózgów odpowiedzialnych za serie Fallout i Elder Scrolls. Todd ma całe 168 cm wzrostu, więc łatwo go przegapić, ale tym razem dostrzegają go wszyscy. I wszyscy drżą w oczekiwaniu jakież to wieści przynosi. Wszyscy są gotowi spijać kłamstwa płynące z jego złotych ust - tych samych, którymi potem całuje ukochane osoby, a teraz te usta będą napierdalać łgarstwami jak z armaty. Usta Howarda mówią, że powinniśmy się ekscytować. Że nadchodzi coś, czego do tej pory nie doświadczyliśmy. Że przed nami nowa jakoś graficzna, oprawa pełna detali, których ilość przewyższa jedynie ilość przemilczeń i niedomówień w jego obietnicach. Że nie będzie bugów, bo tym razem twórcy się postarali, nie to co w przypadku wszystkich wcześniejszych projektów. Że co prawda będzie w tej grze trochę dziwnych pomysłów, ale "it just works". A potem zamiast Fallouta 5 ogłasza światu Fallouta 76. Pomyślałem wtedy, że to może zaburzyć ich długoterminowe plany, bo gdy kiedyś dotrą do Fallouta 75, to następnie będą musieli ominąć Fallouta 76 i wydać od razu Fallouta 77. Ale chyba tylko ja dostrzegłem tę skazę w misternym planie Bethesdy i Todda Howarda. Wlana w serca fanów serii nadzieja żywiła ich aż do samej premiery Fallouta 76. Co było potem? Chyba lepiej nie rozdrapywać tego strupa, choć jak zwykle - pokusa jest spora. Nieważne. Ważne jest to, że tym razem mam dla Was... ...no przecież, że nie Fallouta 76. Za kogo Wy mnie uważacie? Przecież w liście bonusowej są wartościowsze rzeczy. Nie wiem jak ktokolwiek mógł pomyśleć, że zaproponuję Fallouta 76. Szanujmy się. Nagrodą będzie gra Fallout Shelter. Ta sama, która w wersjach cyfrowych jest darmowa (i całkiem wciągająca, muszę przyznać), a jej wydanie fizyczne ukazało się w dość niecodziennej formie - w formie gry planszowej. Pudełkowcy znowu górą, bo to zupełnie inny poziom majestatu. Cyfrowcy klikają zgarbieni przed ekranikiem, a monarchowie pudełek zbierają grupę znajomych, zapraszają prawdziwą dziewczynę (tej wioskowej dziołchy z Stardew Valley nie da się zaprosić nigdzie), albo organizują rodzinny obiad i rozkładają grę na stół/podłogę, by czerpać z niej nieograniczoną radość. Jest śmiech, wzajemne przekomarzania, ból porażki, którą trzeba z godnością znosić na oczach bliskich. Gra jest nowa, wciąż zafoliowana, żadne tam "odpakowana tylko w celu sprawdzenia zawartości", nie. Jest fabrycznie nowa. W stylowym, metalowym pudełku (wymiary 22x16x7cm) zdobionym tłoczeniami na pokrywie. Jeśli kiedyś odziedziczyliście zestaw gwoździ i śrubek po dziadku, albo zestaw herbat po babci, to prawdopodobnie wraz z takim opakowaniem. To polska wersja językowa gry przeznaczonej dla 2-4 graczy powyżej 14 roku życia. Jedna partia przewidziana jest na 60-90 minut. Jeśli jesteś Graczem z krwi i kości, to chcesz tę grę. No, chyba że nie masz znajomych/rodziny/ albo masz bana na giwałej, to wtedy nie xd Zasady chyba nikogo nie zaskoczą, ale wypada je przytoczyć. Jeśli jesteś nowy, to zalecam pierwszy post tematu, aby potem nie było nieporozumień. aby wziąć udział w losowaniu należy w tym temacie wkleić ulubionego mema (obrazek/gif/film) związanego z cyklem Fallout. Oj, na wąski wybór nikt nie powinien narzekać. zwycięzcę wylosuję w okolicach następnego weekendu, a nagrodę wyślę (priorytetowa paczka Poczty Polskiej) w trakcie tygodnia po weekendzie. możliwy deadline zgłoszeń w okolicach piątku w zależności od formy losowania i potrzeby przygotowania akcesoriów. Te elementy są jeszcze niepewne, więc możliwe, że w piątek lista zostanie nagle zamknięta i reklamacje nie będą uwzględniane. pojawili się chętni użytkownicy na zorganizowanie losowania w moim imieniu (kłaniam się w pas), więc zapraszam ich na PM, jeśli są wciąż chętni w tym akurat giwałeju. Piszę o tym tutaj, bo nie chcę się narzucać i nie mam pewności czy akurat w okolicach przyszłego weekendu będą mieli czas oraz ochotę by się tym zająć. A także czy akurat nie będą chcieli sami wziąć udziału w losowaniu. Zostawiam im inicjatywę i omijam element presji - jak nie tym razem, to no sress, bo będą kolejne okazje. przypominam uczestnikom o pilnowaniu własnego udziału i wyników (minimum zaangażowania), bo ja sam się do zwycięzcy nie odezwę, a jeśli się wkurwię długą nieobecnością (wyjebką na temat gościnnego użytkownika) to zaklepuję sobie prawo przekazania nagrody komuś innemu (anulowania). Ostatnia edycja była pod tym względem wręcz wzorowa mimo nieprzewidywalnych elementów, więc to pokazuje, że można. Lista bonusowa: Artbook Frostpunk. Nowy, wciąż w folii (lekko naddartej, ale sam artbook nie jest zadraśnięty). Format 19x14cm. Wspaniały kalendarz ścienny 2021 prosto z Jedynego Magazynu Tylko O Konsolach PSX Extereme. Format w zwisie 40x30cm. Trzy arty i OST do Anno 1800. Wszystko w gustownej, kartonowej kopercie. Gra na PS3 Batman: Arkham City. Wydanie GOTY z najbardziej oszpeconą okładką w historii branży. Stan płyty bdb, pudełka i papierów (ang) również. Gra na PS3 L.A. Noire. Complete Edition. Stan płyty dobry (pojedyncze mikroryski, ale wszystko hula, bo sam w nią swego czasu grałem), papiery stan bdb (jest solidna instrukcja w formie książeczki, angielska), pudełko stan raczej mierny (ślady kleju i rysy, ale nie jest w żaden sposób pęknięte). Gra na PS3 Vanquish. Stan płyty bdb, papiery bdb (książeczka-instrukcja po angielsku), pudełko stan dobry (lekko pomarszczone z tyłu). PSX Extreme # 284 (kwiecień 2021) - wersja kioskowa "basic", czyli bez dodatkowych stron PE+. Egzemplarz w zasadzie nowy, ale może mieć drobne zagięcia czy inne felery wynikające z faktu, że przychodzi do mnie pocztą i różnie bywa z jego stanem. No i często to egzemplarz, który czytałem, więc może mieć ślady używania, choć zawsze dbam o materiał. No, to chyba na tę chwilę wszystko. Aha, aktualnie zbanowani użytkownicy (w nawiasie ilość giwałejów do odsiadki): Pupcio (2) MichAelis (3) MYSZa7 (2) WisnieR (3) Bzduras (3) creatinfreak (5) No, teraz to chyba już naprawdę wszystko.
  14. Swego czasu obrałem demo na Switcha, popykałem mecz czy dwa na gorąco i bez zagłębiania się w mechaniki. Głupkowane i trochę drewniane, ale nostalgia uderzyła mnie tak mocno, że wziąłem na PS4, by z chłopakami popykać przy piwku. Wspólnie się wychowaliśmy na Tsubasie, wagarowaliśmy oglądając powtórki o 9 rano. Ale to przy okazji (której jeszcze nie było). Tymczasem zacząłem pykać samodzielnie i... nie mogę się w sumie oderwać xd Story Tsubasy zaliczone i nie powiem, żeby było łatwo, bo chwilami trudziłem się ostro (jebani bracia Tachibana), ale to tylko wstęp przed Story New Hero, gdzie kreujemy nowego bohatera, a potem przechodzimy całą ścieżkę od zera do bohatera w skali globalnej. Więcej w tym visual noveli, często przegadanej i przedramatyzowanej, ale takie boomery jak ja mają na ten element tolerancję, bo anime też można opisać w ten sposób. A rozgrywka? No daleko jej do symulacji, baaardzo daleko. Ja ją traktuję arcadowo, trochę jak bijatykę nastawioną na wymianę ciosów. Powtarzalna? Owszem. Ale czuję satysfakcję za każdym razem, gdy Kojiro odpala Tigero Szuto, a Wakabayashi Super Savem ratuje drużynę przed stratą bramki. A potem gdy Kojiro uczy się Neo Tigero Szuto, Matsuyama ulepszonego Eagle Shoot, do drużyny dołącza Misaki, który po minięciu dryblingiem trzech obrońców odpala wspólnie z Tsubasą podwójny strzał przełamujący ręce bramkarza. I tak dalej, i tym podobne. Fan serwis jest ogromny i wynagradza mi niedostatki gameplayowe (przede wszystkim upośledzone podania oraz mijających się z piłką zawodników). A starcia międzynarodowe to już kreme dela krem cyklu. Wbrew pozorom rozgrywka ma trochę potencjału i elementów do opanowania, a nawet strategii (odpalić v-zone teraz by zyskać w ataku, czy trzymać go na super save?), bajerów do odkrycia (scenki fabularne, poziom zażyłości z innymi graczami, skille i ruchy). Być może jako gra piłkarska Tsubasa nie imponuje, ale jako zręcznościówka w klimacie gry piłkarskiej to już bardziej. Ale trzeba mieć sentyment. Bez tego gra nie oferuje nic poza gadaniną i przeciętną rozgrywką sportową. Chuj, jutro mam finał z Niemcami, muszę się wyspać, bo ściągnęli Mullera na bramkę.
  15. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    No umówmy się - klasyczna prenumerata jest zautomatyzowana i wychodzi prostu z drukarni (jeśli dobrze ogarniam). I wychodzi z różnym skutkiem, często gorszym, co da się zauważyć po komentarzach tutaj. Moja "prenumerata" patrona dotarła do mnie w ekspresowym tempie, ale to zasługa innej formy wysyłki - ręcznego adresowania, priorytetowej przesyłki i zapewne osobistego dopilnowania nadania. I w tej formie to działa szalenie dobrze, zadowalająco dla klienta, pytanie tylko czy da się ten tryb zautomatyzować i wdrożyć dla każdego chętnego prenumeratora (nawet kosztem podniesienia ceny prenumeraty), a nie tylko tych z Patronite. Nie wiem, ale wyobrażam sobie, że Panowie w redakcji i wydawnictwie mają teraz trochę większy bałagan w ogarnianiu wszystkiego, więc proponuję obdarzyć ich odrobiną wyrozumiałości przynajmniej przez jakiś czas. Dla nich to nowość i zapewne nie wszystko udało się należycie przemyśleć oraz zaplanować, więc dajmy kredyt na zeszyt. Jedno jest pewne - ze strony wydawnictwa warto przemyśleć dotychczasową formę klasycznej prenumeraty, bo według mnie zbyt wiele jest tych głosów niezadowolenia, co nie jest zbyt dobrą reklamą. Wiele razy czytałem, że prenumerata to dla wydawnictwa najbardziej korzystna forma sprzedaży, więc wypadałoby o nią zadbać, by działała bez zarzutu. No i kwestia wysyłania dwóch numerów dla patronów (zwykły kioskowy i ten z dodatkiem). W pierwszej chwili też myślałem o rezygnacji z jednego numeru, bo po co mi dwa, ale potem pomyślałem, że ten drugi zawsze mogę oddać komuś, kto sam z siebie PE nie kupuje. Mój dubel #284 już wylądował u WisnieRa, więc niech to będzie taka forma reklamy, poczty pantoflowej, a może przy okazji znajdą się nowi, stali czytelnicy?
  16. Kmiot odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    Nie ma czasu, bo adresuje ręcznie koperty do Patronów.
  17. Kmiot odpowiedział(a) na MBeniek temat w Ogólne
    Gratki. Ja odpuściłem platynowanie, bo takie męczenie buły w krótkim okresie sprawiłoby, że gra mi prawdopodobnie zbrzydnie. Ale jak zgłodnieję i zatęsknię za Tonym, to chętnie wrócę, porobię jakieś czelendże czy toursy i dzbanek kiedyś w końcu wpadnie. Wierzę. Bo na Tony'ego 3&4 się nie zapowiada.
  18. Krawczyk, Książę Filip, Super Jajo Bros, a teraz to. Niech ten tydzień już się skończy.
  19. Z przykrością informuję, że po długiej i wyczerpującej walce Super Jajo Bros przegrali dzisiaj z grawitacją. Teraz już razem szukają księżniczki w innym zamku. Pogrzeb już się odbył, mieli piękną szufelkę.
  20. Kmiot odpowiedział(a) na 20inchDT temat w Ogólne
    Tak, Messenger miał przyjemny humor, chociaż tak czy srak nie przypominam sobie, żeby było tam za dużo dialogów, więc nawet bez humoru raczej bym się go nie czepiał. Chyba że pamięć mnie zawodzi. Chyba muszę zagrać ponownie. A z tego co czytam, Narita zbyt rozdmuchaną (ambitną?) fabułą i lore przynudza, więc już się obawiam tego przeklikiwania dialogów.
  21. Obserwować zawsze można. Tak naprawdę to nikt tego nie sprawdza. Można nawet wrzucać niezobowiązujące memy.
  22. Czyli domykamy wątek edycji #12. Tyle szczęścia na jednej stronie tematu. Gratulacje Panowie i do następnego razu. Znaczy jak Wam się bany skończą xd
  23. Chciałbym to sprostować. Nie jestem bogaty. Chyba po prostu jakiś pierdolnięty.
  24. Mejmoza złośliwa (łac. mejmosus markotnus). Ciężka przypadłość, nie ma dowodów, że ktokolwiek z tej choroby wyszedł. Z wiekiem się nasila i po osiągnięciu apogeum jest najprawdopodobniej nieuleczalna.
  25. Kmiot odpowiedział(a) na 20inchDT temat w Ogólne
    Najgorzej. Jeszcze w jakichś grach AAA to można przetrawić długie "scenki dialogowe" (bo dochodzi jakaś reżyseria czy praca kamery i w ogóle przy okazji coś umilającego czas się potrafi dziać), ale w pixelartowych indykach to już uciążliwość. Ramki z dialogami, najczęściej stojące w bezruchu postacie i klikanie w przycisk przewijający kolejne linijki. Chciałoby się już pograć, ale nie. "Poczekaj, mamy fabułę, którą koniecznie musisz poznać".

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.