Spóźniłem się na konferencje i widziałem tylko urządzenie do grania w chmurze, nowe słuchawki oraz gameplay Spidermana.
Teraz nadrabiam sobie resztę i stwierdzam że była to konferencja w stylu prezentacji Xboxa z zeszłego roku, czyli dużo gier, duża różnorodność, dużo kolorowych mniejszych gierek, gierek usług, multiplaform i tradycyjnie można powiedzieć że chyba każdy znalazł coś dla siebie.
Ale chyba nie dokladnie tego oczekiwali fani PlayStation po ponad 2 latach czekania na dużą konferencje. Zwłaszcza że czytając forum można było odnieść wrażenie że oczekiwania są ogromne, spodziewano się słynnych wyczekiwanych od 3 lat Frakcji, nowych gier Santa Monica, Bend, czy nawet ekskluzywnego GTA czy MGSa, Motorstorma. A tymczasem cały pokaz został zdominowany przez multiplatformy.
Rozczarowało PlayStation Studios, wszystkie nowe zapowiedzi od nich czyli Fairgames, Concord i Marathon okazały się grami usługami zapowiadanymi w formie CGI, a jedyny gameplay ze Spidermana wbrew zapewnieniu Jima Ryana o odcięciu się od PS4 w celu wykorzystania pełnego potencjału PS5 nie wygladał zbyt nextgenowo.
Rzuca się w oczy że pod rządami Jima Ryana w PlayStation zaszły zmiany, kiedyś gry Sony kojarzyły się przede wszystkim z singlowym i pozycjami, a teraz widać większy nacisk na gry usługi, multiplayer, coop, wydawanie gier na PC i granie w chmurze.