ogqozo
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez ogqozo
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
Gra wyszła w lutym. Przez ile lat przed premierą nowej konsoli ma nic nie wychodzić, bo ludzie się obrażą, że nie poczekali by wydać na nowej? Gra z czasów Wii U wyszła na Switcha 1, była na nim zajebista, dla mnie tyle "problemów".
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ja mam za 21 zł. Co ciekawe, znowu zakup wersji S2 nie ma żadnego sensu w eShopie, bo dosłownie teraz bez żadnych promo suma kupna wersji S1 + upgrade 21 zł jest kilka złotych niższa lol (wersja S2 po 276,80 zł).
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
A czemu nie. O ten update klateczek i rozdziałki to w internecie jęczało 100 razy tyle ludzi, co o ten cały remake który tyle zmienia na plus w samej grze lol. Ciekawe czy faktycznie teraz kupią przynajmniej i się zamkną na jakiś czas.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Directowy Tokyo Scramble, delikatnie mówiąc, nie okazał się grą na miarę Ender Lilies. Tydzień po premierze gra dobiła do 4 recenzji na Metacriticu, i średnia to 38. Game Rant: "Toky Scramble jest na tyle specyficzne, że czasem daje rozrywkę, i technicznie jest grywalne od początku do końca, ale tak mało jest z niego przyjemności, że nie polecam go. To najgorszy na razie ekskluzyw na Switcha 2, a na liście zawierającej Welcome Tour i Survival Kids, o czymś to świadczy"
-
Champions League
No nieźle nieźle Norwegowie. Nawet nie ma w tym jakiegoś fuksa, solidna rywalizacja. Chyba pierwsza prawdziwa sensacja tego roku się szykuje. Włosi na skraju niezłej kompromitacji - Napoli poza top 24, Juventus lanie od Galatasaray, Atalanta z BVB, Inter z Norwegami... Co za zestaw.
-
Champions League
Swoją drogą to Mbappe zajebiście się nauczył hiszpańskiego. Niejeden piłkarz się uczy języków, w sumie w szkole każdy powinien mieć drugi język hehe, ale ta naturalność, tempo, akcent, po roku faktycznego mieszkania w Hiszpanii, no robi wrażenie nie powiem.
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Nowy Paranormasight z dobrymi recenzjami, średnia 85. Game Informer: "świetna nowoczesna przygodówka, pełna tajemnic, wspaniałych postaci, i pięknych obrazków". Gra nadal ma sterowanie jak w jedynce, z tego co rozumiem. Trochę jakby z myślą o myszce w pewnych sekcjach, no ale ludzie z tym żyją.
-
Champions League
Pod względem toksyczności show nie zawiodło, po tym incydencie w sumie cały mecz to były jakieś cyrki i nikt nie wydawał się skupiony na graniu. Liczba incydentów na boisku i trybunach absurdalna. Valverde odwijający normalnie komuś z Benfiki sierpowego bez żadnej kartki to był wręcz śmieszne. Aczkolwiek w tej sytuacji co Mourinho ostateczniego wyleciał, to akurat wyglądało jak nurek, Tchouameni był daleko heh. Iberyjska piłka. Tchouameni powiedział w TV, że Vinicius mówi, że został nazwany "małpą", za to tamten się broni, że powiedział "pedał" czy coś takiego lol.
-
Champions League
Jedziemy fazę pucharową. Mourinho kontra Real to będzie raczej hit dnia. Mam nadzieję, że kamerzysta pokaże też czasem piłkarzy Benfiki. Dortmund-Atalanta, dwie ekipy w świetnej formie w swoich ligach. Jasnę, Atalancie wyniki daje bardziej bramkarz niż cokolwiek (co za sezon Carnesecchiego!), ale może i w LM to im pozwoli powalczyć. Galatasaray też rozpędzone i kto wie, może w końcu te ich inwestycje dadzą jakiś efekt. Osimhen jak już gra regularnie... to jest dobry.
-
Primera Division
I cyk Real Madryt "wielki kryzys" liderem ligi, idą w tempie na jakieś 95 punktów, i stracili tylko 3 gole w ostatnich 6 meczach, Arbeloja luksusowo. Znowu wrócił Trent Alexander-Arnold, i zaliczył sporo bardzo efektownych podań. Nie ma co, talent ma, ciekawe czy w końcu jakoś dłużej pogra.
-
Pokopia
Famitsu wrzuca wywiad, z ciekawymi dość artami i grafikami. 【ぽこポケ】『ぽこ あ ポケモン』開発インタビュー。大森滋氏が『ポケットモンスター』開発時に“マップに草むらを置いた”経験から生まれた! コーエーテクモゲームスと開発をともにした経緯、ボリューム、マルチプレイの仕様など超深堀り! | ゲーム・エンタメ最新情報のファミ通.com Omori o idei: "zawsze myślałem o tym, jak wyrazić indywidualność pokemonów inaczej, niż w RPG-u. Po Scarlet i Violet, zebraliśmy kilka osób i robiliśmy prototypy. Zrobiłem wideo... Pół roku później zaprezentowałem to Pokemon Company. Było już ustalone, że to spokojna gra-piaskownica, Ditto, i ogólny styl". Pierwsze video promujące grę na Direkcie zawierało bardzo dużo z tamtego pierwszego. Z racji na brak doświadczenia w tym gatunku, Pokemon Company poprosiło do współpracy Koei Tecmo. "Gdy dołączyłem do Game Freak w 2001 roku, moją pracą było umieszczanie trawy na mapie. Mam swoisty edytor robiąc gry, i gdy umieszczam trawę, wyskakują z niej pokemony. To bardzo ciekawe uczucie, od strony twórcy. Chciałem zrobić grę, w której to gracze mogą doświadczyć tego tworzenia własnego pokemonowego świata" "Bulbasaur daje ci możliwość trawy, a gdy już umieścisz trawę, pojawiają się kolejne pokemony... Zawsze myślałem o takim mechanizmie, choć początkowo była to bardziej symulacja, niż piaskownica, rozwinęliśmy ten gameplay" "Ditto przemieniony w człowieka był oczywistym wyborem, bo pokemony nie są zbyt dobre w używaniu narzędzi" "To największy zespół, jaki pracował nad grą w historii Omega Force [twórcy Dynasty Warriors, DQ Builders, DQ Heroes itp.]. Byliśmy więc w stanie osiągnąć wysoką jakość, wysoką ilość, i dostarczyć grę szybko. Nie była to jednostronna współpraca i Game Freak także miał swój udział" Omori: "nie spodziewałem się, że napiszę tyle dialogów. Koei Tecmo dobrze rozumie pokemony. Nad grą pracowały trzy firmy, używałem taktyki ataku ludzkiej fali, aby tyle tego contentu nawalić" (...) Pod względem samej obszerności, to chyba jedna z największych gier Pokemon w historii "Zazwyczaj myślimy o pokemonach w sensie siły. Rośnie level, ewolucja, wygląd ma oddawać ich rosnącą siłę. Tym razem pomyśleliśmy inaczej - co gdyby pokemony żyły w spokoju przez długi czas, gdy ludzkość zniknęła, i poprosiliśmy o narysowanie tego. Tangrowth za dużo rozmyślał? Może Pikachu skończyła się elektryczność?" Muzyka ma mieć nowy charakter, ale w miarę tworzenia miasta, będzie bardziej przypominać klasyczny motyw Pokemon. Oparta jest na wątkach "tworzenia i zmieniania" - Pokopii, i "odbudowy i odnowy" - seria Pokemon. Gra ma być przyjazna ludziom, którzy ogólnie nie grają w gry.
-
NBA
No dziwnie się widzi temat dnia: ZAWODNIK SIĘ STARAŁ. Ale wszyscy o tym gadają. Wemby się starał, Edwards w reakcji na to dostosował się i też się starał, pozostali musieli trochę się dostosować. Raczej rozumiem ogólnie jednak zawodników. Nie mają wielu powodów, by się starać, to mecz towarzyski, jakby doznali kontuzji w nim i stracili szanse na tytuł to by był skandal lol. Czy kiedyś "tytuły MVP coś znaczyły"? No właśnie nie wiem. W czasach MJ-a, ten tytuł dostawali np. Mitch Ritchmond czy Glen Rice, ile osób to dzisiaj pamięta? Ja sam nie pamiętam, bym o tym słyszał. Kobe, LeBron, Iverson, Shaq dostawali... no fajnie, tak czy siak największe gwiazdy danego momentu.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Sławetny input lag nie jest po patchu specjalnie odmienny od tego na Switch 1. Jakieś większe bugi poprawiono podobno, i framerate otwarto (głównie zauważalne w pomieszczeniach, nie każdemu w sumie się to spodoba względem blokady na 30). Ludzie lubią jęczeć, że chcieli lepiej, ale bez przesady, gra na ten moment nie ma specjalnie wad względem wersji S1, a różnica w wyglądzie jest spora. Nie każdemu te wybory pasują (względem np. obniżenia nieco grafiki i klatkażu bliższego częściej 60), ale nie ma teraz specjalnie powodu, by grać w wersję S1.
-
God of War Sons of Sparta
Games Radar: "Na razie, ani tu najlepszych elementów GoW, ani Metroida. Walka nudna i pozbawiona życia, choć jest parę ciekawych pomysłów. Wizualnie trochę brzydko i bez koloru. Nie ma nawet brutalnych egzekucji, ogólnie jakoś wstydliwie. Nie jest źle, ale przyzwoitość nie wzbudza ekscytacji" Ogólnie ze wszystkich stron brzmi jak gra, która pod innym tytułem by przeleciała ledwo zauważona.
- Romeo is a Dead Man
-
Premier League
Jest Norgaard, i ogólnie nie grają Rice i Zubimendi. Poza tym brak poważniejszych rezerw. Ciekawe czy prowadząc w połowie 4-0 u siebie z ekipą z piątej ligi Arteta jednak postanowi wystawić jakichś bardziej rezerwowych graczy. Muszę jednak oddać Artecie, że czasami zapominam, kto tam ma jaką rolę w składzie. Taki Martinelli w lidze praktycznie nie istnieje, a w LM 6 goli, i chyba regularnie wymiata w pucharkach. White też, choć lubiany, to w sumie nie gra w lidze prawie w ogóle.
-
Serie A
Inter idzie na mistrza, co w sumie zawsze widziałem jako prawdopodobne, na dłuższą metę to po prostu jest na pewno najlepsza ekipa we Włoszech. Sam fakt, że Zieliński jest tam zawodnikiem rotacyjnym, mówi za siebie. Liga zacięta i zmienna co roku, ale jak dodamy ostatnie 5 lat, Inter ma zdecydowanie największą stabilność i najwięcej sukcesów ze stawki. Wszedł jednak do jedenastki chyba na dobre. Jego noty w "Gazzetta" są wręcz najwyższe w Interze (no, może tylko za Dimarco). Chivu nie spieprzył wiele wobec Inzaghiego, choć w LM były porażki z mocnymi rywalami, jasne. Gasp chyba też na razie nie jest taki niezastąpiony, Atalanta ładnie wychodzi na ludzi i jeszcze powalczy w LM i lidze. Włącznie z Como, 7 klubów wygląda dobrze i walczy o miejsce w LM.
-
Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2
Przy MGR Revengeance się zawsze mówi, że ten procesor Cell, tak ciężko na niego robić i tak ciężko portować, panie nie do zrobienia, no ale skoro jednak się okazuje w 2026 roku, że jest możliwe przerobienie czwórki na nowe konsole, to może i MGR kiedyś okaże się wykonalny. Choć zawiodła może oczekiwania Konami, gra nie była wcale największą wtopą finansową w historii Platinum, na konsole zeszły pewnie miliony sztuk (w samej Japonii pół miliona), ponadto na Steamie szacuje się ze 2 miliony graczy.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Darwin w ogóle miał być na Switcha 1, ale coś nie szło i przesunęli na Switcha 2 jakiś czas temu. No cóż, jednak nie każde małe francuskie studio ludzi opuszczających duże korpo jest mistrzem optymalizacji.
-
Premier League
W ogóle to Strand Larsen strzelił dwa gole dla Palace, czyli więcej niż w 22 meczach dla Wolves. Może to faktycznie dobry gracz, tylko "system" Wolves sprawiał, że był tak beznadziejny (a był, oj był - był gorszy niż Gyok). Ciekawy też ruch Bournemouth. Po sprzedaży Semenyo sięgnęli po kogoś kto się nazywa Rayan. 19 lat, kwota transferu prawie 30 mln euro, czyli sporo jak na Brazylię. No i ten 19-letni Rayan wygląda bardzo dobrze, zdobywa gole. Ten klub to zawsze pokazuje, że może sprzedać drogo i znaleźć sensownego następcę. Świetnie są zarządzani jak na swój budżet. Duże marki walczą o utrzymanie, a Brentford i Bournemouth znowu bezpieczne.
-
Premier League
Stracić 4 punkty w kilkunastu meczach, bo jeszcze tyle zostało - ZESRANKO METR PRZED KIBLEM. Ale w necie na całym świecie ludzie to już od MIESIĘCY piszą lol. Te słowa straciły kompletnie całe znaczenie, jeśli po 8 kolejkach sezonu widzę wysyp komentarzy, że lider "się zesra". W tym tempie niedługo będzie tak, że jak ktoś strzeli gola w pierwszej połowie pierwszego meczu w sierpniu, to wszystkie komentarze będą "wow, ale będzie beka jak tego nie dociągną do maja xDDDDD". Wczoraj na konferencji dziennikarz spytał na głos Artetę: "mieliście 9 punktów przewagi, teraz już tylko 4, czujecie ciśnienie, zesranko???". Kurde, kiedy oni niby mieli te 9 punktów przewagi lol. Ale spadek z 9 na 4 brzmi bardziej dramatycznie. Na razie to największe zesranko grozi ze strony ludzi ciągle to mówiących - wyobrażacie sobie taki BOTTLE i MELTDOWN zaliczyć, że cały sezon hajpują, że Arsenal przegra, jeśli Arsenal ostatecznie nie przegra? Oj, grozi im zesranko na metr przed kiblem.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
Aż włączyłem sobie demo dwójki i tak jak kiedy wychodziło - czuję, że jest znacznie bardziej ograniczone, niemal jakby przenieśli grę z 3DS-a, bliska kamera, ograniczone ruchy. Ale z racji podjary trójką, jakoś się wkręciłem i chyba kupię pełniaka heh. Tylko nie wiem, czy to dobry pomysł, bo jak to z Monster Hunterem - gameplay jest NAPRAWDĘ podobny w obu grach. Te same potwory, te same żywioły, mechanizmy, podstawy wszystkiego, takie samo chodzenie po mapie, takie same osobne siedliska z jajkami i wychodzenie z nich, itd. Trójeczka po prostu to jakoś rozwija i robi ładniej, ale naprawdę jest uczucie grania w tę samą grę tak ogólnie. Czuję, że przesyt mocny musiałby być z ogrania dwóch pod rząd hehe.
-
Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2
Konami ma prawa. Nie wiem, ile osób by kupiło faktycznie Twin Snakes, i czy jest sens się męczyć. W sensie jasne, jakaś grupa jest, ale chyba nieporównywalna. Oryginał to TA gra, którą pokochały masy. W momencie tej kolekcji, mamy dostępną na współczesnych platformach całą główną serię Kojimy. Reszta to jednak poboczne dodatki. Sam Kojima niby mówił jak mają robić Twin Snakes, ale nie wymienia gry jako swojego dzieła, i raczej pomija istnienie. Kojima powiedział dawno temu w wywiadzie, że Twin Snakes nie będzie w jakiejś tam edycji, bo to dzieło Silicon Knights w tym sensie, że nie jest to jego wizja i nie chce ruszać czyjegoś. Oczywiście dziś Konami to właśnie i tak robi, i może kiedyś faktycznie wyda grę w jakiejś formie. Ale na pewno czwóreczka była tysiąc razy bardziej oczekiwana, a dopiero teraz wychodzi...
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Z Cyberpunkiem nie będą się długo pieścić, już jest przecena na 50%, do 134 zł. To właściwie na Zachodzie podobna cena, co na Steamie (aczkolwiek z racji na mocniejsze regulacje regionalne, w Polsce nie). Tanie giereczki, które można docenić: Squeakcross - tak, to picross ze szczurkiem. Jednak całkiem fajnie wykonany i z uroczym pomysłem na wykorzystanie rozwiązywania zagadek. Nic wielkiego, ale za 50 zł już całkiem można polecić fanom takich łamigłówek do posiedzenia. Hidden in My Paradise - inna znana zabawka, bo szukanie ukrytych rzeczy. Też można sobie popykać zawsze na chwilkę albo godzinki. Całkiem dobrze zrobione i na przecenie do 24 zł. Loddlenaut - sprzątasz ocean. W sumie taki kolejny symulator powerwasha, nie jest to też gra z jakąś opowieścią czy rozmiarem, ot popykando, za 25 zł można polecić jak komuś podoba się ten styl graficzny. Ambidextro - z kolei gierka dla fanów SKILLOWEGO grania. Otóż jest to retro platformówka, w której musisz kierować dwiema postaciami naraz. Precyzyjnie, szybko. Wychodzi coś jak takie ćwiczenie w szkole, że rysujesz jeden kształt jedną ręką i drugi drugą hehe. Wyjątkowe wyzwanie - i pojebanie trudne, naprawdę niewiele osób przeszło tę grę. Kultowy faworyt bez recenzji w większych mediach, ale może zaciekawić za 22 zł.
-
Beast of Reincarnation
Ogólnie mocno pachnie Stellar Blade'em, po opisie i po każdej sekundzie zwiastuna zarazem. Ckliwe sci-fi, efektowne finishery, podobny raczej pomysł na bohaterkę czyli trochę "tajemnicza". No i gra która trochę jak miks wszelakich trendów dużej gry konsolowej. Z gier From to jakoś nie widzę powiązania, no walczy się, nastrój zupełnie inny, pioseneczki, dużo scenek, gra nie ma też być jakoś ciężka.