Treść opublikowana przez ogqozo
-
Dave the Diver
Chyba jakiś koniec, bo zapowiedziano też fizyka "Complete Ediiton" i kolekcjonerkę za 350 zł.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Tak, sporo mediów wrzuciło dziś normalne relacje z GDC. Dziennikarze nie mieli może za bardzo okazji sprawdzić rzeczy typu "odpal efektowne zaklęcia kiedy pada deszcz w zatłoczonym miejscu", ale tak ogólnie gra ma działać bardzo dobrze i nadal wyglądać świetnie. Ogólnie GDC daje ciekawe zapowiedzi do Switchowania. Ludzie zachwycają się zwłaszcza At Fate's End, nie doceniałem tego. Również Mina the Hollower nadal zachęca, choć zaczynam tracić nadzieję, że gra nie będzie za trudna dla mnie.
-
Champions League
Arsenal się podjarał szansami na zdobycie 4 trofeów naraz (gdzie naprawdę jedno by im starczyło na razie...) i w sumie ostatnio gra cienko. Trudno na nich stawiać. Mogliby odpaść i się skupić na lidze, bo tych ich meczów to już się nie da oglądać. Saka wczoraj wyglądał jak emeryt. Jeszcze dużo się może wydarzyć. Niby Bayern co tydzień gra najlepszą piłkę w Europie, ale Arsenal rozwalił Bayern w fazie grupowej, Kane nie istniał w tym meczu, Olise ledwo co. Real niby 3-0 wygrał, ale jakkolwiek to zabrzmi, wielkiego meczu nie grał, Courtois też pomógł, jakby nie pobogolił lekko to dwumecz wcale nie musiał być teraz przesądzony. Bodo ma trochę szczęścia (Inter spudłował jakieś 50 strzałów, Sporting wczoraj też cienko), ale coś czuję, że ludzie zaczęli stawiać u buka, że dojdą do finału hehe. To dobra ekipa, gra piłką, nie odwala Częstochowy. Nikt z ich rywali na drodze do finału nie pokazał dzisiaj jakieś dominacji.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Z "przecieku" (w sumie z numerów) wynika, że Mario Kart World był pierwszą grą, której przypisano nr developerski na Switcha 2. Kirby Air Riders i Bananza były następne, co pewnie nie dziwi - wiemy z wywiadów, że gry powstawały od dawna, i były przeniesione na Switcha 2 na wczesnym etapie planowania konsoli. Również Pokemony WiWa należą do najwcześniej potwierdzonych gier na Switcha 2, mimo że wyjdą dopiero w 2027 roku. Pokopia pojawiła się trochę później. Fast Fusion, Age of Imprisonment czy Yakuza 0 zostały wpisane znacznie później, niż wiele nieznanych obecnie gier, których jeszcze nie ma w systemie sprzedaży.
-
Pokopia
System seller. Ale też gra, przy której naprawdę zacząłem się wkurzać na baterię Switcha 2. Zwiększyli moc, ale bateria też teraz żyje tyle co w jakichś pecetach. W sensie może to i dobrze, bo zostawiam gierkowanie i zajmuję się czymś poważnym... Ale przeskok technologiczny z generacji na generację zaczyna mnie męczyć - nie wiem, gdzie dalej zmierzy ten typ urządzenia, bo w tym tempie to następna generacja będzie trzymać baterię 25 minut, a wtedy to już nie wiem do czego będzie.
-
Pokopia
Wieczorami się ciężko gra, bo żal mi budzić słodko śpiące po ciężkim dniu pokemonki :/ Gra niby ma podział "każdy pokemon ma swój talent", ale nie ma co, jak to w życiu, nie każdy talent jest tak samo przydatny. Te co budują i ogniste to dostają czasem zapierdol że aż mi żal, a inne sobie śpią całą noc w tym czasie hehe.
-
Champions League
Jeden z najlepszych hat-tricków w historii LM? Jezu Panie. Swoją drogą to poza tymi golami to mało się dzieje lol. Valverde wniósł 95% atrakcji.
-
Champions League
Pora na dalsze emocje. Arsenal - co za niespodzianka - gra do dupy i na 0-0. Mam nadzieję, że wygrają. PSG gra kiepsko we Francji i ciekaw jestem czy w LM się ocknie, no dziś Dembele niby zdrowy, a z nim zawsze wyglądają dużo lepiej. W Madrycie wiadomo, brak Mbappego, kryzys. W pomocy pojawił się jakiś Pitarch, w ataku obok Winicjusza jest Brahim Diaz. No ciekaw jestem.
-
Crimson Desert
Akurat kilka dni temu NetEase poinformował, że Fantasy Westward Journey Online miał 3,9 miliona graczy naraz. Zarejestrowanych ponad 400 milionów. Ktoś tam gra w MMORPG. Ale ten projekt ma bardziej na celu stworzenie top technologii, niż sam zarobek. Pearl Abyss chce bazować na tym przez długi czas. A top realizmu pod kątem najmocniejszego hardware'u się nie robi do masowego online'a.
-
Chained Echoes
-
Octopath Traveler 0
Zazwyczaj ktoś ma tego "buga" bo wstawił sobie statuę która zatrzymuje zbierania expa nie czytając jej opisu.
-
NBA
Takie są opowieści, ale teraz jest coś takiego na wideo.
-
NBA
Nie wiem co jest bardziej absurdalne, że nawet bez tych wszystkich wolnych miał więcej punktów niż kiedykolwiek w życiu, czy to ile w jednym meczu faceci mogą się obijać, wtedy ten z piłką robi ten "ruch rzucania" po fakcie chociaż wszycy na parkiecie i widzowie wiedzą że za ciula by w tym momencie nie rzucił ale taka jest koszykówka, po czym wszyscy stoją i się nudzą jak koleś rzuca wolne. Pierwsza kwarta meczu warta zobaczenia jako "wow, jeden koleś może być nagle w takim gazie i wszystko wpada". Ostatnia kwarta warta zobaczenia jako "wow, mecz może się nagle stać aż takim cyrkiem". Co tam się działo lol. Wszyscy na parkiecie oszaleli. Waszyngton miał wyjebane na wszystko byle nie Bam, Miami miało wyjebane na wszystko byle piłka do Bama.
-
Champions League
Barca dramatycznie w drugiej połowie. Bezradny mecz Lewandowskiego, swoją drogą. Yamal zniwelowany... Największy sukces w historii Newcastle? Jasne, byli mistrzami Anglii 100 lat temu, ale kto wie co tam się wtedy grało.
-
Champions League
Atalanta przewaliła jak normalni ludzie, po prostu nie dotyka piłki, nie istnieje, jest masakrowana w grze i straciła normalne gole. Tam to bramkarz gra całkiem dobry mecz lol. Gdyby Bayern miał dzień konia, to serio mogli zdobyć dwa razy tyle bramek. Jak ten zespół dominuje mecze to się w pale nie mieści.
-
Yoshi and the Mysterious Book
Trzeba zapomnieć Yoshi Island. Te gry są dobre w tym co robią, są dla dzieci, podobają się ludziom, zbierają 8/10. Jest to raczej przyjemność dla ludzi którzy lubią udać się na spacer, ale w swojej kategorii są dobrze zrobione, mają masę zabawnych pomysłów (zazwyczaj nierozwijanych, ot jakiś bajer na jeden level i idziemy dalej). Dla mnie sa po prostu za wolne, wiadomo, jeszcze za pierwszym razem ujdzie, ale robienie w tych grach 100% to po prostu powtarzanie levelu i tu mnie zanudza. Cena ustalona na 70 euro fizycznie, 60 cyfrowo. Oczywiście cena pudełkowa zależy mocno od sklepu. Mario Kart niby ma ustalone 90 euro, no ale zawsze było łatwo go kupić znaaacznie taniej. Jeśli zrobią tłumaczenie na polski i reklamy takie jak do Mario czy Pokemonów w kinach, tramwajach itd., to nawet może być ciekawy produkt dla wielu ludzi. Ale zobaczymy. To jest taka seria, że jak dobije do 3 mln sprzedanych sztuk, to będzie dobrze. A Pokopii nic nie promowali w Polsce.
-
Champions League
...ok, Tottenham nie lol, absolutnie niesamowity początek. Nie wiem, czy widziałem w życiu coś takiego. Może w relacjach o meczu który był sprzedany w latach 90.
-
Champions League
No i mamy dobry początek, bo Galata pokonuje Liverpool. Ten Sara to jakaś gwiazda roku może być, z tego co wiem koleś wcale jakoś nie błyszczy w lidze tureckiej, ale co odwala w LM z tymi rywalami to niezłe zaskoczenie. Teraz 3 mecze gdzie we wszystkich rywal dość solidny, oczywiście Newcastle i Tottenham są dość nisko w Anglii, ale tym lepsze, że w sumie kto wie, może powalczą, do tej pory nieźle wypadły w LM.
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Powiązania są baaardzo ciekawostkowe i l o r e, jest jakiś tam smaczek jak się zna serię (powiedzmy przy trójce pierwszy raz coś takiego można powiedzieć), ale bardzo drobny, ogólnie opowieści są niezależne od siebie.
-
Pokopia
Nie wiem, na ile kogoś kto wyda na kobyłę 500 euro można nazwać casualem... Pojawił się pierwszy event, wpadam na lokację i tak sobie chodzi Hoppip dokoła, na początu nie zczaiłem nawet, że to nowy hehe (mam obecnie jakieś 130 pokemonów). Potem jak zebrałem rzeczy, które chciał, to nie mogę go znaleźć nigdzie, nie ma domu więc trick z miodkiem nie działa, może pora Venonata użyć... Kapitalna gra i codziennie mnie rozwala. Switch w sklepach w USA ma doskonałe wyniki w tym tygodniu, to może pierwsza gra gdzie sporo ludzi kupuje konsolę dla konkretnej gry.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
Recenzje się pojawiły, gra zebrała okolice 8,5/10. Opisy chyba nie zaskakują po demku. To rozwinięcie serii, z dojebaną prezentacją, opowieścią, głębią systemu. Walki zostały rozbudowane, a zbieranie pokemonów nieco mniej powtarzalne z racji na nagrody za wypuszczanie i szybszego zbierania jajek, ale nadal są to dość zatęchłe elementy gry. Szkoda że przez najbliższe lata nie będę grał w nic poza Pokopią, bo już by poszło zamówienie.
-
Reprezentacja Polski
Kapustka jest 1996, opuścił polską ligę w wieku 20 lat. Kariery klubowej właściwie nie miał. To właśnie pokazuje polskie standardy. Po dekadzie wspominamy nadal jako sensację kolesia, który tyle zrobił, że kończąc 20 lat COŚ ZAGRAŁ. Nie był przecież żadną gwiazdą nawet w tych 2-3 meczach, jakie wtedy zagrał w kadrze - był solidny. Sensacją było samo to, że ledwie 20 lat, a gra. W sumie to jeden mecz miał dobry, swoją drogą, z Irlandią Północną, reszta taka sobie. Nie wiem, co Pietuszewski grał w polskiej lidze - nie oglądałem, nie mam pojęcia. W Porto widzę, że to talent, jakiego nie pamiętam w Polsce. Koleś, o którym łatwo uwierzyć, że może być wśród najlepszych na świecie. Jasne, może też nie być wśród nich, tak bywa. Ale nie sądzę, bym kiedyś powiedział takie zdanie o polskim nastolatku. Albo nawet 20-latku. Moooże o 22-letnim, 23-letnim Krychowiaku albo Lewandowskim albo Błaszczykowskim...
-
Final Fantasy VII Remake Part 3
No, mówią, że przebiją, tyle wiem. Z racji na swobodne latanie ma to być gra, która mocno rozwinie Rebirth. Jednocześnie ma być "bardziej skupiona", w odpowiedzi na jęczenie gejmerów, prawda. Liczę, że Square-Enix wyciągnie wnioski z "szesnastki", która tak bardzo starała się być zachodnią grą dla zachodnich gejmerów, i zachowa jednak umiar w zachowywaniu umiaru. Niemniej, sam większy świat + liczba mocnych scen z oryginału, które chyba muszą być, wydaje się nie do zrobienia w 3-4 lata produkcji. Wspomniane Wutai - ktoś tam płakał że "nie ma", ale zawsze było wiadomo, że Wutai jako cały kraj musi być potężnie rozbudowane w sensie kontentu, wobec pięciu pagód i kilku górskich korytarzy w oryginalnym FF7, by pasowało do takiej dużo mniej umownej opowieści. To wszystko jest robione właściwie, tak jak właśnie jest dobrze, dlatego właśnie połowa gry z PSX-a, która zajmowała bez losowych walk ze 20 godzin, w tej formie przeszła w dwie gry mające łącznie ze 150 godzin. Nadal jestem sceptyczny co do skali "trójki", bo już Rebirth to była przepotężna gra na 150 GB, trójka ma taki sam budżet... chociaż oczywiście sporo pracy jest już zrobione, w końcu Remake i Rebirth też miały taki sam budżet, choć efekt był znacząco inny.
-
Reprezentacja Polski
Się spali to się spali. Na razie jest fakt, że wygląda bardzo dobrze. Po 100 latach futbolu dostaliśmy nagle szokująco Polaka, który zaszedł na sam szczyt (Lewandowski), ale chyba nie było takiego, który szalał jako nastolatek (jasne, pewnie Wilimowski czy Lubański czy coś by mogli, wtedy się nie zmieniało krajów to nie wiadomo). Nikt się chyba nie spodziewał, że koleś może być TAK dobry tak szybko. Nie mogę przestać patrzeć na tego gola, kurna, co tu dodać - taka zakrętka i od razu petarda słabszą nogą to coś, co niewielu dorosłych Polaków potrafi zrobić w dowolnym wieku. Kurde no, Polak strzelił gola weekendu w Europie, nie ma co. A przecież w temacie Transfery chyba wszyscy pisaliśmy, że zobaczymy, czy Pietuszewski w ogóle w tym Porto pogra w najbliższych latach... No, same porównania jakie widzę mówią za siebie. Taki Kapustka przecież poza Polską nigdy nic nie pokazał. Ogólnie pokazywanie w Polsce, a na Zachodzie nie, to klasyczny przebieg młodej kariery, no ale tutaj tak nie jest. Kadra to pewnik. W kadrze grał przecież dość sporo choćby taki Urbański, który w sumie nigdy nie wyszedł poza status "dajmy mu pograć, młody jest i utalentowany, niech się rozwija" w Serie A. Zakładam, że na razie wejdzie z ławki, jeśli już, bo jednak strach stawiać na nowego, a ponadto to jednak nadal chuchro. W Porto gra po 60 minut, a pewnie już zaczynają myśleć że to mało, bo trochę widać, że jakoś lepiej to wygląda z nim, żywiej - dziś schodził przy wyniku 2-0 dla Porto, a skończyło się na 2-2.
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Krótkie demko, ale tyle by pokazać, że nie jest to wielki rimejk na miarę Capcomu - czuć od razu, że to gra z PS2, zarówno w geometrii świata, skali, jak i rozwiązaniach rozgrywki. Jest po prostu nieco ładniej (ale nie wiem, czy 100% lepiej pod względem kolorstyki, stylu...), z kamerą TPP (co nie każdemu fanowi horroru przypasi jako zmiana na dłuższą metę, wiadomo - horror jest inny ze statyczną kamerą). Te "nowoczesne uwygodnienia" są nadal nieco pociesznie koślawe, np. napada nas duch i mamy stop, pauzę i 10 statycznych plansz tutoriala ze sterowaniem... Jasne, może lepsze niż zginąć bo nie wiemy jak się steruje, ale dość zabawne. Same walki wydają się uproszczone, bo widzimy co jest grane, ale to trudno stwierdzić na przykładzie jednej, tutorialowej walki. Ciężko będzie kupić, ale zachęciło.