Treść opublikowana przez Wredny
-
Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2
Zajebiście, że MGS4 wreszcie wydostanie się z więzienia PS3, ale dla mnie ifo numer jeden z tego mini-pokazu KONAMI to ten paczyk do pierwszego MGSa
-
Zakupy growe!
Nie od dziś wiadomo, że @Kmiot swoimi tekstami potrafiłby sprzedać piasek na pustyni, więc pod wpływem kolejnego zajebistego wpisu wreszcie udało mi się upolować Blue Prince, które z jakiegoś powodu (pewnie niski nakład) stało się bardzo ciężkie do upolowania. Kiedy odpalę? Nie wiem, ale przynajmniej już mam i nie muszę szukać TramSim trochę w ramach zawodowego zboczenia, bo akurat z tramwajami mam sporo do czynienia w aktualnej robocie, a poza tym im starszy jestem tym bardziej lubię takie "cozy games"
- Gothic Remake
-
Fable
Wiadomo, że filmik dla beki i sporo przerysowanych treści, ale jest o tym pedalskim chodzeniu (ponieważ nie ma edytora całej postaci - można edytować jedynie głowę), no i ten moment, w którym opowiada o wywaleniu dobrych i złych wyborów, gdzie są pokazane zdjęcia ludzi z Lionhead i studia odpowiedzialnego za nową odsłonę i tekst "for some reason, I can't put my finger on it", gdzie na zdjęciu prawie same baby w tej veilguardowej purpurze
-
Zakupy growe!
Niedługo premiera Crimson Desert, które pewnie kiedyś kupię (ale na pewno nie w okolicach premiery), więc nie byłbym sobą, gdybym nie chciał zapoznać się ze wcześniejszymi dokonaniami studia Pearl Abyss. Black Desert na PS4 już nie działa, ale będzie robiło za klucz do wersji PeeSpiątkowej, jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na zanurkowanie w świat przesłonięty zaśmieconym HUDem, typowym dla gier MMO. Po zawodzie w postaci Ghost of Yotei wciąż mam ochotę na feudalno-japońskie klimaty, ale tym razem bez wpychania tam zachodniej mody i choć Sengoku Dynasty to typowo drewniany survival z możliwością budowy swojej wioski (jak wcześniejsze Medieval Dynasty oraz nadchodzące Wild West Dynasty) to wiem, że będę się przy tym dobrze bawił, bo im starszy jestem tym bardziej lubię takie relaksujące gierki. Yooka-Laylee (a także jej druga część oraz remake/reboot) to tytuł, który od dawna chodził mi po głowie, ale zawsze zwlekałem z zakupem, aż do momentu, gdy na poważnie chciałem dołączyć go do swojej kolekcji, a tu się okazało, że na takim allegro jest dziwnie niedostępny. Napisałem do ziomka, czy nie ma czasem jakiegoś dojścia, odpisał mi "Na Vinted tego pełno jest", więc zaryzykowałem i oto efekt mojego dziewiczego, vintedowego zakupu - dwie części YL w świetnym stanie za niecałą stówkę (już z wysyłką) od jakiegoś Duńczyka. Remake kupiony już na allegro, żeby był na zaś, w razie, gdyby również postanowił stać się rzadki
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Wczoraj zamówiłem pudełko, ale niestety jedynkę przegapiłem - widziałem gdzieś ploty, że ma wyjść w normalnej dystrybucji (jedynka, ale jeśli to prawda to ta pewnie też), więc może nie wszystko stracone.
-
STARFIELD
- STARFIELD
Ale kto "przebiera nóżkami"? XBOTy mają zbyt wysokie mniemanie o tych średniakach do GP, jeśli faktycznie sądzą, że Klapy nie mogą doczekać się czegoś pokroju STARFIELDa. Po prostu temat ożył, bo Figarx wkleił bekowego screenshota i tyle. Nie Paoluj Bzdurasie, bo Tobie to nie przystoi- Horizon Hunters Gathering
Kurde, w Polsce ciężko będzie znaleźć odpowiednią cosplayerkę dla tej grubej Berty, ale w USA bez problemu.- Crimson Desert
Kurde, wali to taka sterylna pustką, właściwą dla azjatyckich open-worldów, jak w jakimś Forspoken i mocno kojarzy się z Dragon's Dogma, ale mimo wszystko trochę kusi.- Crimson Desert
Była tam jakaś sexy laseczka - czy to oznacza, że będzie jakiś kreator postaci lub chociaż postacie do wyboru? Bo ten cały Cliff, czy jak mu tam to taki straszny generyk, więc nie obraziłbym się na możliwość wyboru.- STARFIELD
- Skinny & Franko: Fists of Violence
Jakby ktoś z PlayStation się wahał to aktualnie dla PLUSowiczów jest promocja 90% i gierka kosztuje zawrotne 8,50- Days Gone
Pewnie tylko, jeśli bawisz się w trofea i jara Cię możliwość wbicia kolejnej platynki w tym zajebistym tytule. Jeśli nie to wersja PS4 i tak ma na piątce podbitkę do 4K/60 zupełnie za darmo.- Split Fiction
U mojej to raczej chodzi o to, że jej malutki orzeszek nie ogarnia obsługi kamerą za pomocą jednej gałki przy jednoczesnym poruszaniu się postacią za pomocą drugiej - w kuchni ma zajebisty multitasking, ale coś takiego ją przerasta Myślę, że bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak lata płynnego przechodzenia z generacji na generację i naturalnego poznawania nowych schematów sterowania, zaprogramowały nasz mózg i pamięć mięśniową - ja jestem tak stary, że gram praktycznie od początków tego medium, ale dla osoby, która nigdy nie miała z tym własnoręcznej styczności to faktycznie może być czarna magia.- Split Fiction
Ja wykazywałem w ch#j cierpliwości (choć wewnętrznie trochę się gotowałem i wiedziałem, że nic z tego nie będzie), ale całe szczęście żona była na tyle świadoma swojej niedołężności, że sama zaproponowała, bym jednak zagrał z kimś, kto ogarnia.- Tom Clancy's The Division
OK, ale pudełkowa wersja normalnie ma update? Bo te przecież za 9,99 do chipsów w biedronkach dorzucali kiedyś.- Split Fiction
W it takes two to był ogromny problem i coś, co z osobą znającą gierki zajęłoby 2 minutki, z niegrającą żoną zajmowało około godziny, więc daliśmy sobie spokój. A odnośnie która gra lepsza to też uważam, że SF jest ich najlepszym tytułem.- Saga Baldur's Gate
Przeniosę dyskusję do odpowiedniego tematu, żeby tam nie robić offtopu A taka Na pierwszym planie Imoen, moja zwiadowczyni, wykrywacz pułapek, łuczniczka i oczywiście złodziejka. W środku Wreddny, zwykły fighter-napierdalator, po bokach małżeństwo - silna baba Jahira i jej pizdowaty mężulek Khalid. Z tyłu dwa złole - Baeloth w roli nadwornego maga i Dorn, którego lubię za potężny udźwig. Niestety, gdy dobiłem do 18 zajebistości, Dorn stwierdził, że nie będzie się bawił z takimi cieniasami, więc chwilę musiałem pomęczyć się bez niego, zastępując go na parę godzin Yeslickiem, w międzyczasie osiągając max zajebistości (20). Stęskniłem się jednak za tym potężnym udźwigiem, więc ubiłem gdzieś jakiegoś eNPeCa, żeby mieć odpowiedni poziom zepsucia dla ogra i znów go dokoptowałem do ekipy. Aktualnie siedzę w wieży Durlaga i reputację mam słabiutką (6), bo zajebałem Shandalara - nie mogłem się oprzeć pokusie zgarnięcia pakietu 26000 EXPa - tyle dobrego, że przynajmniej Dorn długo mnie nie opuści- Jaki masz backlog?
- Jaki masz backlog?
Tak jak pisałem - zaglądam w każdy kąt, odkrywam każdy skrawek mapy, wykonuję nawet najbardziej popierdółkowate questy i poświęcam czas na rozmowy z eNPeCami, napotkanymi na środku wypizdowia. No a poza tym zbierałem każdy złom, z którym później wracałem do Nashkel albo Beregost, żeby zarobić jak najwięcej kasy. Ostatnio trafiłem nawet na stash z dość ciekawą ilością złotych monet- Jaki masz backlog?
U mnie HLTB wjechało może ze 3 razy w życiu, jak mam ochotę na jakiś niszowy tytuł w pudełku i sprawdzam, czy to przypadkiem nie jest jakaś popierdółka na 1h W innym wypadku nawet nie zerkam, bo i tak wiem, że przy moim dokładnym i dociekliwym stylu grania zejdzie przynajmniej te 10h więcej niż "ustawa przewiduje". Wiadomo, że długie gry (100+h) ogrywa się w naszym przypadku miesiącami, ale trudno, takie życie. SH2 Remake też mi zajął około 30h to się jakiś wieśniak w temacie musiał wyżyć i pytał, czy ja tam tapety kładłem, czy coś w tym stylu Teraz gram w pierwsze Baldur's Gate, piąty rozdział i na liczniku już coś koło 90h, ale staram się zwiedzać każdy zakątek mapy i poznać gierkę na maxa, bo takiego klasyka chcę poznać porządnie, a nie po łebkach. Wiem, że nie wykręcę nigdy takich wyników jak @suteq , ale jak te około 15 tytułów rocznie uda mi się ukończyć to jest spoko, zwłaszcza że czasem lubię też coś wymaksować, a to generuje kolejne godziny.- CRONOS: The New Dawn
Chyba, że gra w chooya i bawi się w semantykę, bo może robią REBOOT- Growe Szambo
- Growe Szambo
Wybaczcie, że znów Asmongold, ale nikt tak jak on nie zbiera kilku rzeczy do kupy i nie przedstawia tego w tak krótkiej i zwięzłej formie. Enyłej - Epstein grał na XBOXie, ale w 2013 jego konto zostało permanentnie zbanowane, o co Asmon podejrzewa samego Billa Gatesa, który podobno nabawił się jakiejś choroby wenerycznej podczas igraszek na wyspie swojego ówczesnego ziomka i uczynił to w ramach zemsty. Później miłośnik seksualnych niewolnic i stręczenia nieletnich celebrytom, jak każdy zwyrol, zaczął grać w World of Warcraft Kuźwa, ten typ był wszędzie i robił wszystko - prawdziwy człowiek renesansu - STARFIELD