Treść opublikowana przez Wredny
- Marathon
-
Właśnie zacząłem...
Tylko na Trygława - weź zmień strój na jakiś normalny - Silent Hill 2 też przechodziłeś z Shibą na głowie?
-
Video shows o grach
Ja akurat największy Sentyment mam do Psygnosis z czasów Amigi - Lemmings, Benefactor, Walker, Hired Guns, Combat Air Patrol, Perihelion, Agony, Shadow of the Beast
-
GOTY 2025 - forumkowy ranking
A tam w ogóle da radę się zarejestrować? Bo parę razy próbowałem i wyskakuje mi jakiś błąd "Kodu rejestracji" - odpowiadam poprawnie i wciąż wywala mi takie coś:
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Chciałem napisać, że to może być ktoś z teamu developerskiego, ale wlazłem na profil i to jakiś amerykański gównowbijacz z platynami w 5 minut. Często jednak takie typy mają swoje dojścia, wymieniają się kontami, robią wspólne zakupy itp, żeby tylko wbić tego szajsu jak najwięcej, więc może jakiś Pajeet też w tym uczestniczył i miał jakiś wczesny build PoPa na koncie. Dziwne tylko, że żadnego trofeum nie wbito.
- Marathon
-
NETFLIX
The Highwaymen i Triple Frontier były naprawdę spoko i bardzo chętnie przytuliłbym wydania fizyczne tych filmów. A co do "The RIP" (po naszemu "Łup") to tak jak wyżej napisano - takie 6/10. Spodziewałem się większej sraki, bo mimo kilku fajnych filmów od N praktycznie zawsze podchodzę z nastawieniem na największe gówno i chyba dlatego oceniam tak wysoko, bo tej strasznej sraki nie było. Oczywiście musieli wcisnąć tam tę Rihannę z Temu, żeby się checkboxy zgadzały i jej obecność drażniła mnie tutaj najbardziej - ani to ładne, ani zabawne, do filmu wniosła typową "boss-girl energy" i ryj wypacykowany jak do jakiegoś getto-instagrama. Affleck naprawdę dobry, Damon też spoko, kilka dialogów fajnych, ale cała reszta przeciętna do bólu.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Dokładnie - miało być jak mrocznie i z gołymi dupami, żeby się lepiej sprzedawało - dla mnie był to krok wstecz po cudownie baśniowych Piaskach Czasu.
-
Platinum Club
Sam byłem jednym z tych, co uważali, że zwykły remaster trylogii by wystarczył, bo są to na tyle współczesne gry, że nie byłoby lipy. Ba! Nadal tak uważam, ale skoro już ten remake jest i wyszedł tak zajebiście to wypada mi go tylko pochwalić i polecać niezdecydowanym. Niby dali, ale trofea przepadły, bo były nierozłącznie powiązane z PSN ID, więc to niby nadal to samo konto było (cyfrowe zakupy), ale trofea musiałem wbijać raz jeszcze. Przez kilka lat jednak obydwa konta wisiały sobie w PSN równolegle, aż chyba ktoś się dopatrzył i przeniósł wszystkie pucharki ze zbanowanego konta na nowe - żebym wiedział, że tak się stanie to bym nie platynował tych samych gier raz jeszcze A nazwę teraz można łatwo zmienić, bo przez długi czas miałem WrednyPL, ale żeby dopasować do XBOXowego GT zmieniłem na Wreddny bez problemu.
-
Platinum Club
O! To witaj w klubie, bo to też była moja pierwsza platynka i to dwukrotnie (jak mi zbanowali WrednegoMatkojebcę to na nowym koncie znowu wbiłem DS jako pierwsze). A robi wrażenie do dzisiaj, bo przed remake'm przeszedłem znowu oryginał na XSX i dla mnie to wciąż 10/10.
-
Platinum Club
Remake Dead Space jest cudowny Aktualnie to najlepsza wersja tej gry, w jaką można zagrać. Wierny oryginałowi, a jednocześnie wspaniale go rozbudowujący i zmieniający sporo rzeczy na tyle, że nawet ktoś taki jak ja, co zna oryginał na pamięć, wielokrotnie był zaskakiwany - 10/10.
-
Arc Raiders
To nie wchodźcie na xboxowy czat tylko gadajcie w grze normalnie - wtedy po wciśnięciu krzyżaka w dół normalnie gadasz do wszystkich na mapie.
-
Właśnie zacząłem...
Kuźwa, jak ja bym chciał, żeby to i Beyond Divinity wydali w jakimś packu na obecne konsole Może kiedyś kupię jakiegoś lepszego lapka to dam radę nadrobić bez łaski Larianów.
-
Jakie pierwsze Trophy / Achievment taki cały rok
- Zakupy growe!
LA COSA to prawie jak nasze "COŚ"- PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Rzucaj ksywą, nie pyerdol Ale mimo, że były to tytuły łatwe i nie najwyższych lotów to nadal były GRAMI, a teraz masz zwyczajne apki do wbijania trofeów, które nawet gameplayu nie mają - jakieś skaczące burrito, albo inne majonezy. Pamiętam, jak za czasów PS3 kręciło się bekę z "gównowbijaczy", mających na profilu Hankę właśnie, albo innego ORC Slayera - dzisiaj te tytuły to wręcz arcydzieła przy tym szajsie, którym ludzie sobie profile zaśmiecają.- GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY 1. Clair Obscur: Expedition 33 - wszystko zostało już napisane, cudowna gierka. 2. Hell is Us - mimo tego, że byłem kupiony od pierwszych zapowiedzi, mega zaskoczenie, jak dobry jest to tytuł. Niestety przeszedł zupełnie bez echa, a szkoda bo miło zagrać w coś, co nie traktuje gracza jak debila. 3. CRONOS The New Dawn - podręcznikowy wręcz przykład świetnego survival horroru od blooberków - pięknie się nam rozwinęli i czekam na więcej ich twórczości. Wyróżnienie dla ARC Raiders, ale to "tylko" gierka multi, a takie z automatu GOTY u mnie nie zdobędą. Niemniej jednak zajebisty tytuł i masa świetnych wspomnień zabranych z powierzchni do Speranzy. Niestety nie zdążyłem zabrać się za Kingdom Come Deliverance 2, ale wierzę, że byłoby wysoko w moim rankingu, gdybym się tak nie ociągał. Średniak Roku - Atomfall Rozczarowanie roku - Death Stranding 2 - na pewno bardzo dobra produkcja, a jednak poczułem się na tyle zawiedziony, że po niecałych 20h wywaliłem z dysku i nie wiem czy wrócę. @Kmiot idealnie opisał, co mi w tym sequelu nie pasuje, więc odsyłam do posta powyżej. Ghost of Wokei również mocno mnie zawiodło - nie mam pojęcia, po co w ogóle to powstało Myślałem też nad MAFIA The Old Country, ale po tym tytule i tak zbyt wiele sobie nie obiecywałem. Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026+ - dwie polskie gierki - Blood of the Dawnwalker i HOLSTIN Na czym grasz? - w 2025 głównie PS5 i bardzo rzadko XSX- Arc Raiders
Chyba naprawili niektóre pucharki, bo ziomek wczoraj pochwalił mi się złotkiem za ubicie Królowej.- Konsolowa Tęcza
Też gracie na PlayStation?- własnie ukonczyłem...
Kuźwa, Panie @Kmiot - już nie raz to pisałem, ale powtórzę po raz kolejny - takiej lekkości pióra, umiejętności malowania obrazów słowem i ogólnie "warsztatu recenzenckiego" jak Twoje, mogą pozazdrościć Ci pismaki z jakiejkolwiek gazetki czy strony internetowej- Zakupy growe!
A Vanguard i ten Rising Sun to nie było to samo? Bo w Vanguard grałem i było spoczko, a ten Rising Sun to mi się wydawało, że to jakaś inna wersja Vanguard.- Arc Raiders
Dobrze Ci się wydawało - to tylko kosmetyczne "zawieszki" na plecak.- ExeKiller
- Arc Raiders
Kolega @Kangus w tym poście zawarł całą esencję ARC Raiders i jak ktoś nadal nie rozumie, co w tej grze niesamowitego to faktycznie nich sobie da spokój. 90% zajebistych wspominek ma się właśnie z proximity-chatowych interakcji z innymi graczami i jak ktoś próbuje tu uskuteczniać jakieś The Division, latać solo, a do napotkanych graczy co najwyżej użyć jakiejś emotki to zdecydowanie nie tędy droga. Choć mam znajomka, który podobno lubi gierkę, a nic nie gada do ludzi i w trakcie grania... słucha muzyki czy innych podcastów - nie mam pojęcia, jak można w ten sposób czerpać jakąkolwiek frajdę z grania, ale najwyraźniej są i takie dziwaczne jednostki- Arc Raiders
Czyli wyraźnie nie jest to problem z grą, która "udaje kogoś kim nie jest" tylko z osobistymi oczekiwaniami, które nijak mają się do tego, czym gra jest. Wzdychacie do The Division podczas, gdy od początku było wiadomo, że ARC Raiders będzie takim jednym wielkim Dark Zone i tyle. To jest extraction shooter - wpadasz, lecisz do celu, zbierasz co trzeba, eliminując zagrożenie i z łupem w plecaku uciekasz, by całość powtórzyć następnym razem - tyle. - Zakupy growe!