Josh
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Josh
-
The Last of Us - HBO
Jeszcze zabawniejsze, że producenci sami się tym faktem chwalili. Zupełnie jakby chcieli przeprowadzić jakiś sabotaż tego serialu.
- Clair Obscur: Expedition 33
-
The Last of Us - HBO
Kartofel to chyba najlżejsze określenie dla tej genderfluidowej, oderwanej od rzeczywistości, nie potrafiącej dobrze zagrać nawet jednej sceny gdyby od tego zależało jej życie, odpychającej ziemniaczanej papki. Wszyscy dobrze wiedzieli jak się skończy zatrudnienie jej do roli Ellie, włącznie z nią samą, bo na pewno też wiedziała, że nie pasuje żeby odgrywać akurat tę postać, więc niech pretensje mają sami do siebie, że odbija się to na jakości serialu, a ludzie są wkurzeni.
- Clair Obscur: Expedition 33
-
The Last of Us - HBO
Stwierdzili, że jak ma im ktoś spieprzyć te ekranizację, to tak nie będzie i spierdolą ją sami. Szanuję takie podejście.
-
Clair Obscur: Expedition 33
spoiler Możliwe też, że to przez okoliczności tego zgonu. Joel został zabity, żeby zrobić miejsce tęczowym stworom i w ramach upustu aktywistycznych scenarzystów (pewnie sobie tam z Cuckmanem walili konia w studiu jak pisali tę scenę), Gustav zginął, bo fabuła rzeczywiście tego wymagała, a twórcy chcieli mieć swoją "scenkę z Aeris", o której gracze będą mówić jeszcze przez dekady. I tylko jedna z tych dwóch cut-scenek wyszła dobrze. Śmierć w TLoU2 była idiotycznie zrealizowana i kłóciła się z tym jak napisany został Joel, ja tylko cicho ziewnąłem, przewróciłem oczami i puściłem bełta uświadamiając sobie, że przez resztę gry będę sterował na zmianę Ellie i Abby. W Clair Obscur zgon protagonisty zdemolował mnie do tego stopnia, że do teraz do siebie nie doszedłem. Zupełnie inny ładunek emocjonalny.
-
Clair Obscur: Expedition 33
Nie pamiętam kiedy ostatnio grałem tak wiarygodnym bohaterem, z którym de facto większość z nas mogłaby się utożsamiać, i to nie tylko w "jRPG", ale tak ogólnie. Żaden przystojny super-hiroł pierdzący coś o zostaniu bohaterem, jeno strachliwy, nie do końca przekonany co do całej ekspedycji, lekko gapowaty ziomek. Pewnie właśnie dlatego giga spoiler Jego śmierć bolała tak bardzo, zwłaszcza że na samym końcu doznał wewnętrznej przemiany, a scenarzyści oddali mu sprawiedliwość pozwalając odejść jak totalny CHAD Można go nie lubić, ale nikt mi nie powie, że to oklepany protagonista jakich setki w grach.
- The Last of Us - HBO
-
Clair Obscur: Expedition 33
Super się czyta te fragmenty wywiadu co wrzucił ogqozo, ma się wrażenie że grę naprawdę tworzyli zafascynowani grami wideo ludzie, a nie roboty w krawatach. Gość odwalił GOTY nawet nie zdając sobie z tego sprawy, a mimo to bije od niego skromność i taka.... normalność. Sodówka raczej nie uderzyła do głowy po tym sukcesie. Film? Tak właśnie wczoraj rozmawiałem z dziewczyną i padło stwierdzenie, że super by było gdyby zrobili ekranizację tej gry, bo chciałbym zobaczyć to wszystko na dużym ekranie. No i bam, faktycznie idą w tym kierunku, oby się udało. Rzadko chodzę do kina, wolę oglądać filmu u siebie w domu, ale w tym przypadku będę pierwszy w kolejce po bilet Ciekawe o jakich buildach mówi, skoro już ktoś odkrył nuklearny build dla Maelle kasujący każdego jednym ciosem. Normalnie by się pomyślało, że to jakaś nieprzemyślana decyzja deweloperów, ale nie, goście są w pełni świadomi jak bardzo możesz sobie zepsuć grę tworząc giga-przepakowane postacie xD "No byczku, trochę się pomęczyłeś z tym kolekcjonowaniem piktosów i levelowaniem, w nagrodę możesz zmontować bohatera zadającego kwadrylion HP przeciwnikom"
- MindsEye
-
Clair Obscur: Expedition 33
Koniec. Finał mnie zdemolował. Ostatni raz fabularnie byłem tak pozamiatany po skończeniu Silent Hill 2, czyli jakieś 20 lat temu, bo od tego czasu nic równie dobrego nie wyszło giga spoiler To, że dadzą dwa całkowicie różne zakończenia i oba będą depresyjne, to się nie spodziewałem. A, że cała ta ekspedycja finalnie okaże się farsą z góry skazaną na porażkę (przynajmniej dla głównej protagonistki), to już tym bardziej. Story 10/10, nie sądziłem że jeszcze jakaś gierka tak mnie wciągnie i zszkouje pod tym względem. Człowiek już nigdy nie będzie taki sam po tej grze
-
Clair Obscur: Expedition 33
True, pewnie tak będzie. Capcom przy RE4 też nie wymyśliło kamerki znad ramienia podczas celowania (było wcześniej chociażby w Splinter Cell), ale to oni pierwsi zrobili to tak dobrze, że zaczął się szał na ten motyw. Ja tam się wcale nie obrażę jeżeli od tego momentu action-turówki staną się standardem Chyba idę do ostatniego bossa. Pikto "Oszust" dające postaci dwie tury z rzędu to chyba najlepszy i najbardziej zepsuty skill w całej grze x___x
- Clair Obscur: Expedition 33
- Clair Obscur: Expedition 33
-
- Jak bardzo kochasz FFVII i w jak zaawansowanym stopniu jest twój autyzm? - Tak.
- Jak bardzo kochasz FFVII i w jak zaawansowanym stopniu jest twój autyzm? - Tak.
- Clair Obscur: Expedition 33
-
Zakupy growe!
Jak już kiedyś zagrasz, to zapraszam do tego tematu :)
-
Zakupy growe!
O boziu, ile dobroci, chyba mi stanął. Czekam na Twoją opinię odnośnie Conscript, bo mam wrażenie, że gierka przeszła totalnie bez echa na forum i nie wiem czy ktoś poza mną w to grał.
- Clair Obscur: Expedition 33
-
Clair Obscur: Expedition 33
Właśnie się bawię w cały ten poboczny kontent i ile tu jest do roboty, to głowa mała. Tą ilością opcjonalnych lokacji i sekretnych bossów to ze 3 erpegi można podzielić i fajne jest to, że wcale nie trzeba dużo biegać, bo mapka jest względnie mała i wszystko jest obok siebie. Postaram się zrobić jak najwięcej, bo wcale mi się nie spieszy, żeby kończyć tę przygodę
- NETFLIX
-
Clair Obscur: Expedition 33
Speed staram się trzymać całą grę na poziomie 30, tak żeby za mocno nie odstawać i nigdy nie odczułem, żeby przeciwnik miał więcej tur ode mnie. Zresztą, to też zawsze można podnieść sobie piktosami. Na szczęście gra pozwala w dowolnym momencie resetować statystyki (o ile mamy potrzebny do tego przedmiot), więc można eksperymentować do woli i tak rozdzielać punkty, żeby dostosować postacie do odpowiadającego nam stylu gry :) Teraz już mam dostęp do całej mapy i widzę, że jest kilku srogich zawodników do sklepania, z którymi chyba nie poradzę sobie obecnym buildem, więc pójdę w tym kierunku o którym piszesz. No, ale jeżeli ktoś nie chce się bawić w bardziej masochistyczne starcia tylko po prostu przejść grę i czuje że nie ma na tyle skilla, żeby wszystko parować albo robić idealne uniki, to polecam bezpieczne, defensywne granko.
-
Clair Obscur: Expedition 33
No i się znowu nie zgodzę. Wysokie vitality i defense to jest powód, dla którego pokonałem tego bossa za pierwszym podejściem, bez konieczności uczenia się jego ataków i lamiąc srogo. Pewnie Shen ma rację, że przy późniejszych super-bossach jebiących atakami po 10tys żyćka te statsy już nie mają sensu i lepiej cisnąć w krytyki czy zwinność, ale przy bossach fabularnych, żeby się nie męczyć, to polecam inwestować w obronę. Tak samo zakładaj pikto zwiększające HP, ja poza vit i def na 40 miałem jeszcze 4000+ HP u każdej postaci, więc mogłem wytrzymać sporo szlagów. Radzę też z Lune zrobić Healera, jej technika "przywrócenie zdrowia" BARDZO pomaga, moja taktyka wyglądała tak, że nią cały czas wszystkich leczyłem, a pozostałe dwie postacie były typowo od atakowania i na luzaku poszło. Shen z tego co wiem grał na normalu (jak się mylę to sorki!), więc mógł mieć zupełnie inne odczucia z tej walki niż my.
- Clair Obscur: Expedition 33
-
Konsolowa Tęcza
Dlatego, że cały czas jest na nie popyt. Gdyby zrobienie dowolnej mobilki gwarantowało sukces finansowy, to wszyscy by klepali tylko je i dzisiaj już byśmy mogli pomarzyć o nowym Monster Hunterze, Doomie czy Kingdom Come. Na szczęście rynek gier mobilnych jest tak zawalony syfem, że wcale nie jest łatwo się przebić i zacząć zarabiać miliony, więc masa devów dalej idzie w gry AA i AAA. I jak widać po tytułach już wypuszczonych w tym roku oraz nawałnicy jaka dopiero nas czeka, to ten segment cały czas ma się całkiem nieźle (chociaż i tak dużo gorzej niż 20 lat temu, ale to już tam detal).