Treść opublikowana przez Josh
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Wiedzieliście, że jeszcze nie było gry, a już powstała ekranizacja?
-
własnie ukonczyłem...
Dla mnie Warriror Within najlepszy. Genialna lokacja, wkurzony Książę, cycate laseczki, ostra metalowa muza i DAHAKA. Ale bym chciał remaka :(
-
Tormented Souls II
Ciutkę za dużo, pisałem nawet że momentami TS2 przypomina bardziej grę logiczną niż typowy survival horror, a ciągłe zacinanie się ostro stopuje dynamikę. Na szczęście same zagadki są na tyle dobre, że nie potrafię tego uznać za jakiś poważny minus.
-
Tormented Souls II
Z tymi statuami to się domyśliłem już na początku gry, że wskazują na ukryte przedmioty. W jednej z pierwszych lokacji jest jedna taka i spędziłem tam ze 20 minut ryjąc milimetr po milimetrze, nieświadomy że bez wykrywacza i tak nic nie wskóram Bardzo fajny pomysł (podobnie jak ściany, które można niszczyć młotem), mam nadzieję że w kolejnej części deweloperzy pójdą krok dalej i zaoferują więcej takich metroidvaniowych motywów.
-
Tormented Souls II
Może któryś patch coś zmienił albo jest to zależne od poziomu trudności, ale mi nigdy nie trafiło się nic innego niż pociski do wspomianej broni
-
Tormented Souls II
Za pomocą tego wykrywacza zdobywasz amko do najlepszej broni w grze (Hand cannon), tylko tyle i aż tyle. Czasem trzeba daleko się cofać, ale jak ktoś cierpi na niedobór pocisków, to warto.
-
Stranger Things - Netflix
Tego grubego to bym widział w jakimś reboocie Kevina samego w domu albo czymś podobnym. Tzn wiem że kilka lat temu wyszła nowa część z innym grubasem, ale tamten nie był tak pocieszny.
-
Stranger Things - Netflix
On miał na myśli że wcześniej wyglądała normalnie, jak człowiek. Ale fajne masz fetysze skoro u innych też doszukujesz się skłonności pedofilskich, polecam leczenie w jakimś dobrym zakładzie psychiatrycznym. Teraz to na nią się nie da patrzeć. Młoda laska, a twarz zmęczonej 40-latki.
-
własnie ukonczyłem...
A myślałem, że to ja dużo gram.
-
Stranger Things - Netflix
Czaicie siedzieć w tym pokoju 12 godzin i słuchać w zapętleniu tego pierdolenia? Nic dziwnego, że ci aktorzy postradali zmysły.
-
007 First Light
Jesteś pewny, że to na drugim zdjęciu to kobieta?
-
Stranger Things - Netflix
Jeszcze nigdy nie miałem tak wyjebane na finałowy odcinek serialu. A oglądałem Grę o Tron, Zagubionych i Evangeliona.
-
007 First Light
Aż tak to raczej nie poszaleją, chyba nie są tak pierdolnięci. Ale nerfik dla Bonda na bank wleci, na 100% minimum jedna scena jak ratuje go jakaś laseczka, a inna daje mu po mordzie.
-
Tomb Raider: Legacy of Atlantis
Nikt normalny nie będzie narzekał na obecny wygląd Lary, za to czekam aż się świniaki w tlenionych włosach i transy obsrają, że Lara jest seksowna, ma cycki i nie jeździ na wózku inwalidzkim. Takie rzeczy w 2025/2026 roku? NIE DO POMYŚLENIA
-
Tomb Raider: Legacy of Atlantis
Gdyby gra wyszła w 2024 roku to by sprawa się miała zupełnie inaczej, ale deweloperzy w większości zrozumieli że czarne, tłuste lesby nie są mile widziane przez graczy. Na placu boju zostały już tylko sraki Druckmanna oraz Sweet Baby
-
własnie ukonczyłem...
TR3 to Soulsy mojego dzieciństwa, skończenie tej gry bez korzystania z cheatów i poradników uważam za większe osiągnięcie niż wbicie platyny w Ninja Gaiden czy dowolnej grze od Platinum. Ten pieprzony kajak to chyba z 300 razy powtarzałem ale podobno teraz trudne gry robią, jakieś Cronosy czy coś.
-
Stranger Things - Netflix
- CRONOS: The New Dawn
Masakra, aż mi się zbiera na wymioty jak czytam takie bzdury. Survival horrory z założenia mają być trudne, w końcu tutaj gameplay i klimat idą ze sobą w parze i się ze sobą zazębiają, bo czy ktoś będzie się bał będąc całą grę obładowanym pociskami i apteczkami, tak że żaden przeciwnik nie będzie stanowił zagrożenia? Chroniczny brak ammo, konieczność planowania co ze sobą zabrać a co zostawić w skrzyni, niepewność czy zaraz nie wpadniesz w pułapkę zaatakowany przez kilka maszkar jednocześnie - o to tu chodzi, jeżeli tego nie rozumiesz, to sorry, ale pomyliłeś adresy. To tak jakby odpalić jakiegoś soulslike'a i narzekać że giniesz po dwóch uderzeniach albo że nie możesz chomikować w inventory tysiąca ziółek leczniczych jak w jakimś Skyrimie. Widać od razu, że komentują młodzi gracze, ci sami jakby cofnęli się do konsolowych horrorów z lat 90, to by po prostu nie mieli w co grać, bo wtedy w zasadzie w każdej tego typu grze tak to wyglądało. Już pominę, że akurat Cronos nie jest wcale taki trudny i Bloobery spokojnie mogłyby jeszcze mocniej dokręcić śrubę. Jeżeli nie gra się jak pierdolony debil, nie leci na pałę tylko faktycznie eksploruje lokacje i korzysta z ładowanych strzałów to nigdy, przez całą grę ani razu nie zabraknie amunicji. Gra ma mnóstwo sekretów z pochowanymi wszędzie apteczkami, pociskami i rdzeniami do ulepszania bohaterki, no ale to trzeba niestety trochę się zaangażować w grę i poświęcić jej ciut więcej czasu, a tu wiadomo że młodzi wychowani na Fortnite i nieprzyzwyczajeni do jakichkolwiek trudności w życiu mogą mieć z tym spory problem. Nie, teraz gra ma się przechodzić sama, jeszcze szkoda że nie dodali jakiegoś godmode i unlimited ammo. "Gracze".- NETFLIX
Sam występuje przez większość czasu antenowego i to on częściej ratuje murzynkę niż ona jego. Ja naprawdę gardzę Netflixem i tym co robią z ekranizacjami gier wideo, ale tu trzeba uczciwie im przyznać, że wyjątkowo nie przegięli pały.- Stranger Things - Netflix
Liczę na coming out Dustina i Steve'a, wręcz będę zszokowany jeżeli cwele z Netflixa tego nie wykorzystają.- Stranger Things - Netflix
Jak oglądam te sceny gdzie sobie siedzą w grupce te wszystkie wyroby aktorskopodobne i jest obmyślany plan działania jak pokonać Vecnę, to niemalże czuję ciarki żenady przechodzące mnie po plecach i jestem pewny, że każdy kto uczestniczył w produkcji tego sezonu czuł dokładnie to samo. Aktorstwo szoruje po dnie, dialogi słyszałem lepsze w niemieckich pornosach, napięcia nie ma tu żadnego. Niesamowite jaki downgrade może zaliczyć serial. Nie wiem czy sobie nie dam siana i po prostu poczekam za ostatnim odcinkiem, żeby obejrzeć finałową walkę i to będzie na tyle.- Stranger Things - Netflix
Serio jest jeszcze gorzej niż te pierwsze cztery odcinki? Napisałbym, że szykuje się bardziej rozczarowujący finał niż ten z Gry o tron, ale tutaj raczej nikt nie miał zbyt wysokich oczekiwań.- GOTY 2025 - forumkowy ranking
GOTY 1. Clair Obscur: Expedition 33 - nie miałem tego tytułu na oku, nie czekałem za nim, nie śledziłem żadnych informacji, a kupiłem go tylko dlatego że nie miałem w danej chwili nic innego do grania. Pewnie dlatego pierdolnięcie w tył głowy było tak mocne, aż mi huczy pod beretem po dziś dzień. Rzadko kiedy zdarza się, żebym zakochał się w grze wideo od pierwszych kilkunastu minut, a tutaj już od samego początku i scenki przedstawiającej gommage zostałem dosłownie wchłonięty do tego świata, a później było tylko lepiej. Fabuła, dialogi, postacie, ścinające z nóg zwroty akcji (wielkie brawa za to co zrobili pod koniec pierwszego aktu, naprawdę trzeba mieć jaja), "emołszyns", chyba najlepszy soundtrack jaki słyszałem w grze, a przy tym naprawdę dobry i ŚWIEŻY gameplay. Małe i skromne studio, które wzięło się niemalże znikąd wypuściło grę praktycznie z czapy i zniszczyło całą konkurencję przy okazji ucierając nosa największym bossom w branży, robiąc dokładnie taki tytuł jaki chciało zrobić, bez żadnych nacisków, bez ulegania presji, bez wciskania politycznych bredni. Da się? No jednak się da. Masa sprzedanych kopii, totalna detronizacja konkurencji na największych giereczkowych galach, no i przede wszystkim rozkochanie w sobie milionów graczy. Możesz się z tym nie zgadzać, możesz tuptać ze złości, ale ta gra jest fenomenem i nic tego nie zmieni. 2. Tormented Souls 2 - kolejna gra, która miło mnie zaskoczyła. Tak, grałem w pierwszą część i bardzo mi się podobała, ale nie sądziłem że sequel aż tak wgniecie ją w ziemię i nawet da radę wyprzedzić w moim rankingu takie tytuły jak Silent Hill f czy Cronosa. Miłosny list dla każdego fana klasycznych survival horrorów, w którym niemal wszystko działa tak jak powinno: od walki, przez eksplorację, aż po skomplikowane łamigłówki. Gdyby tylko nie te chamskie bugi... 3. Hollow Knight: Silksong - przyznam bez bicia, że za nowym HK też wcale nie czekałem. Jedynka mi się podobała, ale raczej nie aż tak, żebym z wypiekami na ryju wypatrywał sequela. No, ale dałem szansę, zagrałem i... nie mogłem się oderwać. Cudownie podkręcona dynamika i poziom trudności, przepiękne lokacje, fenomenalne starcia z bossami, konkretny czas gry i wiele, WIELE innych zalet. Jedna z najlepszych metroidvanii w jakie można zagrać. Średniak Roku Cronos: The New Dawn - mocno rozważałem wciśnięcie tego tytułu do top 3, ale finalnie jednak zabrakło mi tu jakiejś nutki geniuszu, za to uznałem, że idealnie będzie pasować do tej kategorii. Świetny survival horror, który pokazuje że SH2 remake nie był dziełem przypadku i Bloobery naprawdę już ogarniają tworzenie gier wideo. Rozczarowanie roku: MindsEye - nie żebym jakoś bardzo czekał wypatrując hitu i pewnie wystarczyłby mi typowy średniak "6/10", byle tylko dało się w miarę przyjemnie postrzelać i trochę pobujać się po mieście w stylu gangstersko-akcyjniakowych open worldów z czasów PS2, ale deweloperzy nie dali rady dowieźć nawet tyle. Scam, mydlenie oczu od pierwszej zapowiedzi, pełna kompromitacja. Najbardziej wyczekiwany tytuł 2026 Resident Evil Requiem - Leon, zombiaki, Raccoon. Nic więcej nie trzeba dodawać. Spokojnie zakładam, że to będzie moje GOTY na przyszły rok, nawet zakładając że ukaże się GTA6. Na czym gram? PS5, XSS, laptop- Wesołych świąt i fajnych giereczek pod choinką
Wesołych świąt i fajnych giereczek pod choinką- NETFLIX
Pierdolą, dobry serialik, chociaż trzeba przyznać, że nierówny. Są lepsze odcinki z efektownym krzyżowaniem się mieczy (świetna choreografia, widzisz dokładnie to co powinieneś widzieć i bez miliona cięć w trakcie) oraz zdekapitowanymi głowami latającymi częściej niż rakiety w Izraelu, ale są też takie gdzie turniej schodzi na dalszy plan i bardziej skupiają się na machlojach politycznych, które są dosyć nudne i służą chyba tylko zapychaniu czasu antenowego. Mimo wszystko charyzmatyczni bohaterzy (zwłaszcza złodupcy) i brutalnie przedstawione realia tamtych czasów sporo nadrabiają pozwalając przymknąć oko na głupawą fabułę. Ja tam czekam na drugi sezon, bo mało co ostatnio tak mnie wciągnęło na Netflixie. - CRONOS: The New Dawn