Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Josh

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Josh

  1. Josh odpowiedział(a) na XM. temat w Resident Evil
    Ja miałem na odwrót: najpierw grane w RE8, a później w Baldura i po pierwszym zdaniu już wiedziałem, że to ten sam typek użycza głosu. Mocno charakterystyczny aktor.
  2. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Ogólne
    Czyli nigdy, skoro najlepsze na co ich stać to RE Verse i Umbrella Corps.
  3. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Ogólne
    Miałem Switcha ze 3 razy żeby ponadrabiać zaległości, ale zawsze później go pogoniłem, bo nie będę trzymał na stałe konsoli dla jednej gry. Nie rozumiem czemu tylko na niej ukazała się najlepsza wersja DMC3, Capcom wtf.
  4. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Ogólne
    Na lapku mi raczej nie pójdzie. W ogóle to samo Capcom mogłoby wydać jakiegoś konkretnego remastera z tymi wszystkimi bajerami typu swobodna zmiana stylów itp, kupiłbym tę grę po raz czwarty bez mrugnięcia okiem Chociaż ostatnio mignął mi jakiś wywiad z Danem SoutWorthem, w którym wygadał się, że Capcom do niego podbiło z zapytaniem czy byłby w stanie zmodulować swój głos tak, żeby brzmieć 20 lat młodziej. Czyli DMC3 remake confirmed.
  5. Josh odpowiedział(a) na Frantik temat w Ogólne
    Co jakiś czas muszę sobie przypomnieć jakim nadslasherem jest DMC3 Może kiedyś zrobię run ng DMD, ale tam licznik zgonów raczej przekoczy 1000
  6. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Zabrakło tylko symulatora gwałtów oraz spinoffa Fruit Ninja z samymi arbuzami i kubełkami KFC.
  7. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Seriale
    Bitwa samurajów - Squid Game spotyka Igrzyska śmierci i idą razem na sake z Ghost of Tsushima. Albo tak przynajmniej to wygląda. Sieka jest konkretna, w pierwszym odcinku naliczyłem więcej odrąbanych głów niż nadmiarowych kilogramów u Roziego (żartuję, aż tyle to nie), do tego już od pierwszej sceny czuć brudny klimat i depresyjną atmosferę, ot główny bohater wraca z wojny i jest świadkiem jak mu się kurczy rodzina, a później kiedy już startuje właściwa rozgrywka o duże pieniądze, to robi się jeszcze weselej. Bardzo sympatycznie prezentują się długie ujęcia podczas scen akcji i całkiem obrazowo pokazane zgony, a główny bohater wydaje się mieć nieco więcej głębi niż typowy protagonista gier Ubisoftu. O ile nie wyskoczą z jakimś Yasuke czy innym homosamurajem, to może być naprawdę spoko serial.
  8. A ona go?
  9. Josh odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Gra w którą trzeba grać trochę bardziej z głową, nie strzelać do wszystkiego co się rusza i ciut planować: ukazuje się Tymczasem gracze:
  10. Josh odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Strzelanie w przeciwników ZAWSZE naładowanym strzałem, upgrade broni priorytetowo pod kątem damage, dokładne przeszukiwanie lokacji i żadne melee nie jest tu potrzebne. Przez całą grę dobiłem butem może ze trzy maszkary, więc jest to raczej opcja niż konieczność. Sporo tych gnid można w ogóle ominąć.
  11. Josh odpowiedział(a) na Kmiot temat w Region Filmowy
    Kidman z tym co teraz nazywa swoja twarzą już nawet nie potrzebuje charakteryzacji, żeby wystąpić w horrorze.
  12. Josh odpowiedział(a) na Figaro temat w Graczpospolita
    Odpowiedź jest bardzo prosta: jedynka jest grą, a dwójka nie.
  13. Josh odpowiedział(a) na Figaro temat w Graczpospolita
    Wracam minimum raz do roku, zajebista giereczka, obok The Evil Within, Shadows of the Damned (i oczywiście Residentów) mój ulubiony horror z siódmej generacji konsol. Niestety, nie mogę nic podobnego powiedzieć o Alan Walkingsim 2.
  14. Josh odpowiedział(a) na Square temat w PS5
    Z punktu widzenia dewelopera nie ma żadnego powodu, żeby gra nie miała playny. Nic tu dodatkowo nie zaplusują u graczy, a może im spaść lekko sprzedaż, bo są tacy gracze (raczej mały promil, ale jednak), którzy gry nie kupią tylko dlatego, że zabrakło najważniejszego trofika. Nawet ziomki odpowiedzialne za remaster Croca się zreflektowały i wypuścili ulepszoną edycję z poprawkami i platyną.
  15. Josh odpowiedział(a) na Plugawy temat w Graczpospolita
    W razie gdyby ktoś potrzebował więcej powodów, aby nienawidzić Ubisoft ScreenRantCanceled Splinter Cell Game Revealed In New ReportWe got two other games in its place.
  16. "Pechowo" się złożyło, że mam cały weekend dla siebie, a więc mój plan wygląda następująco: skończyć wszystkie poniższe gierki do niedzieli wieczór. CZAS-START
  17. Przynajmniej masz świadomość jakim pośmiewiskiem jest PPE, włącznie z tamtejszymi "redaktorami" cheatującymi przy pomocy AI, bo szkoda im poświęcić 10 minut na napisanie kilku zdań i wiesz, że też sobie szargasz reputację pracując w tym chlewie i dając na to wszystko przyzwolenie. To już coś.
  18. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    Trochę rozumiem, ale też trochę słabo, nie lubię zbierać znajdziek po kilka razy, a podejrzewam że MN nawet z maksymalnie dopakowanym Ryu jest wystarczająco trudne. Lepiej to rozwiązało Capcom w DMC, czyli zbierzesz raz niebieskie/fioletowe orby na dowolnym poziomie trudności i więcej już nie musisz tego robić... a na DMD będziesz miał przesrane tak czy inaczej. Jest w tym jakiś urok. Trochę sobie pośmieszkowałem z Ryu, bo naprawdę bawiły mnie te riposty na poziomie dialogów rodem z Ninja Gaiden z NESa (może taki był ich zamysł, żeby oddawały ten oldschoolowey vibe?), ale tak szczerze mówiąc to o wiele bardziej wolę takie podejście niż protagonistę, któremu ryj się w ogóle nie zamyka i jeszcze może przez całą przygodę towarzyszy jakiś ziomek, który do niego gada... tak, patrzę na ciebie God of War Ragnarok. W NG3 próbowali dodać Hayabusie nieco głębi i wszyscy wiemy jak wyszło. Co nie zmienia faktu, że chciałbym kiedyś zagrać w NG z ciekawszą fabułą niż tylko "idzie sobie ziomek w kominiarce i zabija wszystko po drodze", jestem zdania że to uniwersum ma w sobie wystarczający potencjał, żeby zaoferować coś bardziej wciagającego.
  19. Josh odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    Pierwsze podejście zrobione, po tych wszystkich latach nic nie pamiętałem, więc był to dla mnie świeży kontakt z grą. Brutalność Blacka jednak robi różnicę, przeciwnicy zostają pięknie przerabiani na plasterki, a jucha tryska elegancko zalewając całe otoczenie, w rzeczy samej gore wydaje się tak naturalnym i oczywistym elementem tej gry, że aż zachodzę w głowę co za debil wymyślił, żeby wykastrować z tego Sigmę. W sumie bawiłem się dużo lepiej niż przy NG4, a gdyby nie cyferki przy tych tytułach to możnaby pomyśleć, że to NG2 jest grą z tego roku, a Czwórka to remake z epoki xboxa360. Wizualnie Black sprawia znacznie lepsze wrażenie, wszystko tu wygląda ładniej, a na pewno bardziej "żywo" i dopiero teraz widać jakim downgradem jeżeli chodzi o lokacje było NG4, tam były tylko cztery główne miejscówki, gdzie mimo wszystko każdy level w ich obrębie wyglądał tak samo. Weźmy dla przykładu tę wioskę w górach: składały się na nią 4 etapy i KAŻDY wyglądał identycznie, trochę łażenia po lesie, wspinaczka po skałach, śmiganie przez mosty, okazjonalnie jakieś małe świątynie i w sumie tyle, można było wręcz odnieść wrażenie, że kręcimy się w kółko. W NG2 nie dość, że każda miejscówka wygląda ładniej (lepszy artstyle, bardziej soczyste kolory, więcej detali), to jeszcze są cholernie zróżnicowane. Weźmy taką Wenecję. Jeden długi level w trakcie którego zwiedzamy kanały, tuptamy po rozgrzanej kostce na ryneczku, odbijamy się od ścian w wąskich uliczkach, bujamy na drążku wielkiego młyna, po czym trafiamy do zatęchłej piwnicy dużej posiadłości by finalnie wylądować w gigantycznej, zalanej wodą świątyni. I to wszystko w trakcie zaledwie 30 minutowego spaceru Lokacje są wielkie, wręcz MAJESTATYCZNE i nawet mimo faktu, że większość z nich nie kojarzy się z tematyką ninja, to i tak świetnie się po nich biega i nie przynudzają monotonią. Trzeci etap umiejscowiony w samym środku miasta wygląda zajebiście: szalejąca ulewa, mocny klimat postapo (zdemolowane ulice, budynki, mosty i ani żywej duszy poza potworami), neony pięknie rozświetlające ciemność dodające fajnego futurystycznego smaczku i też nie ma mowy o nudzie, bo raz zasuwamy po ulicy, następnym po dachach budynków, na chwilę wpadamy do podziemi, odwiedzamy po drodze metro, małe muzeum, a nawet wnętrze statuy wolności. Platinum wy zjeby, patrzcie jak to się powinno robić... Dalej nie jest to dla mnie poziom pierwszego Ninja Gaiden, bo jednak wolałem mieć ciut więcej swobody i luźnego eksplorowania miejscówek niż typowej korytarzówki, ale to i tak ze trzy klasy lepsza robota niż to co dostaliśmy w NG3 i NG4. Pozostaje więc żałować, że końcówka gry tak kuleje i poziom drastycznie spada oferując znacznie mniej interesujące widoki (jakieś spalone pola, wulkan i demoniczny wymiar z pulsującym mięchem na ścianach) oraz perfidny recykling bossów. Z niektórymi walczy się po raz trzeci Wolałbym, żeby po powrocie do wioski Hayabusy akcja od razu przeskoczyła do finałowego bossa, bo czuć że gra została tu niepotrzebnie rozciągnięta. Wywaliłbym również wszystkie 3 misje z laseczkami. Ja wiem, że podskakujących boobsów nigdy za wiele, ale to też jest chamski recykling, ponieważ biegamy nimi dosłownie po tych samych lokacjach, które chwilę wcześniej odwiedzaliśmy jako Ryu i walczymy z tymi samymi szefami, z którymi Ryu walczy chwilę później. Fabuła to KEK po całości, a dialogi to chyba pisał pięcioletni siostrzeniec Itagakiego w przerwie między rysowaniem szlaczków i zjadaniem glutów z nosa. Za każdym razem mnie bawiły te suche riposty Hayabusy po długiej przemowie bossa typu "nie obchodzi mnie to" albo "zaraz cie zabije". Mokujin z Tekkena miał więcej osobowości, mimiki i charyzmy. Cała reszta mi się podoba: ilość broni, zróżnicowanie ninpo, wachlarz możliwości Ryu, masa obleśnych ryjów do obicia, trochę sekretów do odkrycia (czaszki potrafią być nieźle schowane), solidna ilość poziomów trudności do wymasterowania. A to wszystko w naprawdę pięknej grafice i płynności urywającej dupę. Niesamowite jak dobrze potrafi się trzymać gra wypuszczona w 2008 roku tak naprawdę jedynie przy upgradzie wizualnym. Teraz niech mi tylko ktoś jeszcze wytłumaczy jak działa tu masterowanie etapów na najwyższą ocenę, bo podczas przechodzenia gry po raz pierwszy nie widziałem żadnego ekranu podsumowującego moje wysiłki. Rangę Master Ninja trzeba robić w jakimś osobnym trybie zamiast "new game"? I tak samo rozumiem, że nie wystarczy raz zdobyć wszystkich ninpo i niebieskich kulek do ulepszenia żyćka, tylko trzeba to robić osobno na każdym poziomie trudności?
  20. Josh odpowiedział(a) na Cris temat w Klub Smakosza
    Nie pytałem czy stoją po Drwala tylko ogólnie, czy ludzie w Waszych miastach są tak samo głupi, żeby tak długo czekać w kolejce za żarciem najpodlejszej jakości.
  21. Josh odpowiedział(a) na Cris temat w Klub Smakosza
    https://epoznan.pl/news-news-169698-stoja_w_kolejce_przed_poznanska_restauracja Jak tam, u Was też ameby stoją godzinę w kolejce żeby zjeść kawałek gnijącej podeszwy?
  22. Josh opublikował(a) a status w Josh
  23. Josh odpowiedział(a) na Figaro temat w Ogólne
    Ale mnie teraz zdenerwowałeś tym porównaniem. Aż pójdę się wyżyć zaraz na jakimś menelu.
  24. Josh odpowiedział(a) na Figaro temat w Ogólne
    Mogę jeszcze zrozumieć argumentację, że dla kogoś jest za dużo walk, że gameplay jest zbyt monotonny i z tego względu chciałby odpalić niższy poziom trudności, żeby trochę szybciej przebić się przez grę zanim ta go wynudzi i będzie zmuszony ją porzucić. Ale jak czytam te żale na necie, że jest zbyt ciężko, że jacyś youtuberzy (który przecież w Giereczkowie siedzą nie od dzisiaj) sobie nie radzą, że ojej, niech dadzą jakiś tryb z nieśmiertelnością, to aż witki razem z siusiakiem mi opadają i naprawdę zaczynam się zastanawiać czy teraz gracze już są tacy głupi czy tacy leniwi, bo to naprawdę zaczyna powoli zmierzać w kierunku, w którym deweloperzy będą zmuszeni implementować jakiś godmode, żeby nie daj boże jakiś sojowy Oskarek się za mocno nie zmęczył. To co, może jakiś update do Ninja Gaiden 4 z trybem ultra easy? Żeby było zabawniej, tutaj mówimy o horrorze, a w takich grach gameplay jest bardzo ściśle związany z atmosferą gry i klimatem zaszczucia. Ktoś będzie się czuł zaszczuty grając w Residenta z nielimitowanymi pociskami do bazooki? Przecież o to właśnie tu chodzi, żeby się bać zrobić każdy kolejny krok, bo nie wiesz czy ci starczy amunicji na następną kreaturę albo czy masz wystarczającą ilość apteczek na następnego bossa. Ciągły niedobór towaru w ekipunku potrafi zadziałać równie paraliżująco jak mroczne lokacje albo przerażaąco wykonani przeciwnicy, a w dobrym survival horrorze to wszystko się ze sobą zazębia. Bez tego równie dobrze modami można usunąć wszystkich wrogów i dodać jakiś wesoły, tęczowy filtr żeby się zbytnio nie przestraszyć (coś podobnego zrobili w SOMA), więc wtedy pozostaje tylko jedno pytanie: po co w ogóle grać w horror?
  25. Josh odpowiedział(a) na Figaro temat w Ogólne
    Poprawcie mnie jeżeli słabo pamiętam, ale czy easy nie było w tej grze od samego początku jako story mode? Popierdoliło ich już do reszty?

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.