Treść opublikowana przez Czokosz
- Gears of War E-Day
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Podobno studio od South of Midnight idzie pod topór. Asia na dobre zakończy erę pentimentów, hi-fi rushów, keeperów i kasa będzie płynęła jedynie do większych i bardziej dochodowych marek. Ich to trochę szkoda jednak bo może walka była gówniana, ale sam klimat i eksploracja były super. Już mniej by mnie zmartwiło zamknięcie Double Fine, które mogłoby upakować te wszystkie dziwaczne pomysły do gry, która przy okazji miałaby jakiś ciekawy i zróżnicowany gameplay, a oni wolą zrobić jakieś gówno z formowaniem grywalnych dzbanków albo Keepera, w którym głównie idzie się do przodu i podziwia widoczki.
- Gears of War E-Day
-
Lords of the Fallen II
Ostatnie Lordsy przeszedłem trzy razy, więc w dwójkę wjeżdżam na premierę.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Na sam koniec postawimy tę idealną konsolę na ziemi, zbierzemy się w kółeczku, złapiemy się za ręce i odprawimy wspólny taniec podczas którego będziemy wyśpiewywać pieśń o końcu exów i wojen konsolowych, a w tej samej chwili słoneczko wyjdzie zza chmur i na niebie uformuje się tęcza. W tej wojnie jest coś romantycznego i dobrze, że wróciła. Szkoda tylko, że jeszcze nie na pełnej i tylko część tytułów będzie only xbox.
-
Valor Mortis
Pierwsi uciekinierzy z zatłoczonego września.
-
własnie ukonczyłem...
Grim Dawn Po pierwszym Diablo szukałem kolejnego izometrycznego h'n's i początkowo zabrałem się za Torchlight II, ale kompletnie odrzuciła mnie oprawa graficzna przypominająca grę mobilną. Wiadomo, że koniec końców to gameplay jest najważniejszy, ale jednak wizualna strona też ma znaczenie, bo buduje klimat i uprzyjemnia długie godziny rozgrywki spędzone na eksploracji. Jako żółtodziób zacząłem od standardowego poziomu trudności, wybrałem klasę postaci i tu pierwsze zdziwienie, bo okazało się, że później muszę wybrać kolejną klasę. W Grim Dawn działa to tak, że są dwa równoległe drzewka rozwoju postaci (wybór padł na połączenia żołnierza z szamanem) + umiejętności specjalne i dodatkowe bonusy do statystyk odblokowywane poprzez zdobywanie punktów w kapliczkach i rozdzielaniu ich w konstelacji widocznej na poniższej grafice. Poszedłem w bonusy do obrażeń od błyskawicy, żeby działało to synergicznie z umiejętnościami rozwijanymi w drzewku szamana i jakoś ten amatorski build dobrze działał. Oczywiście musiałem go modyfikować, a raz nawet darzyło mi się zresetować atrybuty zupełnie, bo miałem wrażenie, że źle rozdzieliłem punkty i faktycznie okazało się, że była to dobra decyzja. Szybko uznałem, że poziom standardowy jest za łatwy nawet dla takiego żółtodzioba jak ja. Wbiłem na poziom weteran i w końcu zacząłem dostawać łomot za zbytnia brawurę podczas starć i za zbyt niskie odporności na dany typ obrażeń zadawany przez przeciwników. Chyba największa nauka wyniesiona z tej gry (grałem bez poradników i bez buildu gotowca) to jak niektóre bossy albo lokacje potrafiły pokazać mi słabość zbudowanej przeze mnie postaci. Pasek życia kurczył się w ekspresowym tempie do tego stopnia, że nie zdążyłem nawet łyknąć estusa. Zaczynało się wtedy dobieranie odpowiednich elementów uzbrojenia dających bonusy do obrażeń i odporności na konkretny typ żywiołów, na wykradanie witalności, chaos, krwawienie itd. Do tego jakieś pierścienie, medale, dodatkowe składniki, które dodaje się do pancerza. Trochę główkowania było i szukania odpowiednich komponentów, a potem spora satysfakcja, gdy w końcu udawało się pokonać szefa, który wcześniej kasowało mnie w ułamku sekundy. Ogólnie większy problem na przestrzeni całej gry miałem z defensywą niż z zadawaniem odpowiedniej ilości obrażeń. Po ograniu Grim Dawn zdziwił mnie fakt, że ludzie straszą żółtodziobów przestarzałą oprawą graficzną. Jak dla mnie to całkiem przyjemny dla oka tytuł z ciekawie zaprojektowanymi lokacjami. Może jakby wjechać w GD po ograniu jakiegoś Diablo IV (sam jeszcze nie grałem, ale widziałem co nieco na yt) to pewnie widać byłoby sporą różnicę, ale tak czy siak Grim Dawn nie jest brzydką grą. Tak samo zdarzały się sporadyczne głosy, że fabuła jest kiepska, ale nie wiem kto zwraca uwagę na takie rzeczy w grze, w której 99% czasu spędza się na walce i eksploracji. Na minus jest dla mnie brak możliwość stawiania znaczników na mapie, bo później chciałem wrócić do bossa na powtórne starcie, ale po kolejnych 15 godzinach zapominałem gdzie on w ogóle jest. Tak samo gra nie zaznacza lokalizacji bossów, na których jest zlecenie i często oszczędzałem sobie czas wchodząc na yt i oglądając film zdradzający ich położenie. Niby mapy dla poszczególnych regionów nie są duże, ale sam świat gry wcale taki mały nie jest i łatwo zapomnieć gdzie się z kim walczyło i gdzie była ta konkretna jaskinia albo piwnica, do której trzeba dotrzeć. Może to jakiś standard gatunkowy, a ja jako nowicjusz o tym nie wiem i brzmię jak ci ludzie, którzy narzekają, że w Residentach mają za mało naboi i za mały ekwipunek, ale no uwierało mnie to jakoś po prostu. Podstawka skończona w 50 godzin, pierwszy dodatek ukończony, drugi jeszcze rozgrzebany i będą go sobie ogrywał na spokojnie. Wiadomo, że w tego typu grach pierwsze przejście to bardziej nauka mechaniki gry i przygotowanie na wyższe poziomy trudności. Na pewno będę wracał na kolejne przejścia. Szczególnie, że w lipcu wychodzi dodatek i dojdzie sporo nowego kontentu. Nie będę się bawił w jakieś oceny liczbowe, bo za małe mam doświadczenie w tym gatunku. Mogę napisać tylko tyle, że jest to dla mnie wspaniała gra, od której ciężko mi się było oderwać. Jeszcze pewnie trochę gier ogram w tym roku, więc może być różnie, ale na ten moment to mój numer jeden w backlogowym goty.
-
LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight
Wszyscy gracze niezależnie od wieku to dzieci.
-
GOG.COM - Preservation Program
Cóż za premiera na Gogu.
-
Fable
Podczas chodzenia ten movement wygląda zniewieściale, ale podczas biegania... kiedyś po internecie latał taki śmieszny wywiad ze znanym trenerem mma, w którym jednego ze swoich hejterów podsumował słowami "wyjątkowej klasy pedał". Nie jestem homofobem, ale widząc ten sposób poruszania się od razu przypomniał mi się ten cytat i moim zdaniem idealnie pasuje do opisu tego jak zanimowany jest chód i bieg męskiego protagonisty.
-
Alien Isolation 2
- Targi: E3, GC, TGS
Znalazły się i dwie gry od naszych w rankingu.- The Sinking City 2
Skończyłem demo właśnie i podobało mi się. Na pewno nie szykuje się takie crapiszcze jak ostatnie Alone in the Dark. Walka jest toporna, ale jednocześnie jest przyjemniejsza niż w pierwszej części. Wiadomo, że animacje są drętwe, strzelanie to taki poziom drugoligowego survival horroru pełną gębą, ale tego się spodziewałem w sumie. Najbardziej na minus jest dla mnie główny bohater, który strasznie płasko wypada przy Charlesie z pierwszej odsłony. No ale klimat jest super, lokacje przyjemnie się eksploruje, stan techniczny poza drobnymi błędami jest ok na ten moment. Taka tam gra dla koneserów gatunku, których tęsknota za kolejnym RE jest tak duża, że muszą ograć te wszystkie średniaki 6-7/10 byle na chwilę głód zaspokoić. Ja chyba wjadę na premierę, ale pod warunkiem, że ich nie odklei z ceną.- Gothic Remake
- GOG.COM - Preservation Program
Do tego wleciało dzisiaj na Gog wspaniałe Bramble. Ograłem kiedyś w gp, ale z przyjemnością ogram jeszcze raz. Jak ktoś nie miał okazji zagrać, to polecam, bo to kawał dobrej gry na kilka godzin. GOG.comBramble: The Mountain KingBramble The Mountain King zabierze cię w porywającą i niepokojącą podróż przez z- XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Umniejsza Gearsom, ale w głębi duszy boli go fakt, że nie będzie ich na Sonce.- Clockwork Revolution
W dobry rękach jest Clockwork i może mocno zaskoczyć. Mają na pokładzie scenarzystów od Bloodlines, Arcanum, dwóch pierwszych Falloutów. Doświadczone dziadki mogą dowieźć mocnego erpega.- XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Takiej kobiety potrzebowaliśmy. Od filmów dla dorosłych do ratunku marki Xbox.- najgorsza gra targów?
- Senua
Szybko się uwinęli chociaż, bo w trzy lata kontynuacja, a nie jak wcześniej, że przerwa między jedną a drugą grą na 5 godzin wyniosła 7 lat. Całą wyspę zeskanowali do poprzedniej części, assety są, ten drugi tytuł anulowany, więc całe studio się skupia na jednej grze. Jak się nie musieli tak wysilać na projektowaniu od zera ładnych widoczków to może faktycznie ten gameplay będzie bardziej doszlifowany.- Valor Mortis
Mnie z tej listy interesuje Onimusha, Dawnwalker, Valor Mortis, Control i Star Wars. Dawnwalker na początku września wlatuje, więc będzie czas ograć do premiery Onimushy. Potem na listopad/październik wleci Valor, Control i Star Wars Racer. Jeszcze o Silencie myślałem, ale póki co do dupy to wygląda na ostatni materiałach, więc chyba oleję temat.- Targi: E3, GC, TGS
Nightdive robi remaster Thief.- Senua
Jakoś tak kurde nadal drętwo ta walka wygląda, a zapowiadali, że popracują nad nią. Może w ruchu to się będzie lepiej prezentować od poprzednich części. Boję się o fabułę też, bo pierwsza odsłona fajnie weszła, przy drugiej już było czuć zmęczenie materiału i teraz jeszcze trzecia część znów o tym samym. Lubię Senue i na pewno ogram, ale tak czysto obiektywnie, to chyba lepiej jakby się już zabrali za co innego.- Targi: E3, GC, TGS
Wcześniej co trzy lata nową grę wydawali, a teraz mija czwarty rok i nie ma nawet zapowiedzi nowej gry. Po drodze było tylko dlc, nightreign i zapowiedź Bloodborne z temu. Sukces Eldena i nadmiar pieniędzy ich zepsuły chyba : (- Targi: E3, GC, TGS
Blade był zapowiedziany na tga 2023, a z produkcją ruszyli pod koniec 2024. Jakiś czas temu czytałem artykuł, w którym wypowiadał się gość z ich studia na ten temat. Także premiera to pewnie coś koło 2028/2029. - Targi: E3, GC, TGS