Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czokosz

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Czokosz

  1. Czokosz odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Najlepszy combat - DS remake Najlepsze bossy fighty - Cronos, tu trzeba uczciwie przyznać, że pod tym względem żadna z trzech gier dupy nie urywa, ale Cronos najbardziej daje radę Najlepsza oprawa graficzna - Callisto Najlepszy desing lokacji - Cronos Najlepsza fabuła - Cronos miał największy potencjał, ale samo lore to chyba DS jednak Najlepsza eksploracja - Cronos Najlepsze udźwiękowienie - DS na równi z Cronosem tutaj, jedna i druga gra brzmi równie zajebiście W kilku kategoriach tak bym to widział. Samo Callisto to nie jest jakiś kompletny crap, ale jednak zawód w chuj jak na oczekiwania przedpremierowe. Najgorszy ten combat chyba i bossy na jedno kopyto z gibaniem się na prawo i lewo przez całą grę. Poza tym to taki ładny korytarzyk z ciągłym przeciskaniem się przez szyby wentylacyjne. Ogólnie dla mnie Cronos i DS remake są na równi, ale to jednak pod względem samej mechaniki trochę inne gry. Callisto to takie max 6/10 bez podjazdu do dwóch wspomnianych gier.
  2. Ten łysy UV z podcastu z Rysławem miał dużo platyn i postanowił założyć nowe konto i zacząć od zera na Sonce. Nie wiem po jaki chuj to zrobił, ale jego przykład pokazuje, że można zacząć od nowa.
  3. Ja z Ojcem chodziłem za dzieciaka na stadion dziesięciolecia i tam kupowaliśmy gry na pierwszą Sonkę i później na drugą. Były takie sytuacje, że wchodziliśmy do busa, chłop wyciągał czarną torbę, wyjmował gry, dawał mi do przeglądania, a na zewnątrz stał jeden gość na czatach i obczajał czy policja nie idzie. Nieraz było bardziej lajtowo i stawało się po prostu gdzieś za winklem. W pośpiechu musiałem wybierać, nie było czasu na czytanie wydrukowanych opisów z tyłu, więc po wyglądzie okładki podejmowałem decyzję i brałem na chybił trafił albo brałem jakąś znaną markę. Enter the Matrix tak mi np wpadł w oko, bo film już kojarzyłem albo Spiderman na PSX. Od PS3 to już na legalu było wszystko kupowane. W ogóle dobrze, że nas nie wywieźli gdzieś i nie wycięli nerek na sprzedaż. No ale tyle zajebistych gier ograłem i odkryłem w tamtym czasie, że to ryzyko było tego warte.
  4. To jest zrozumiałe, że chłop jest wkurwiony i to chyba nikogo nie dziwi. Beka jest bardziej z tych skrajnych deklaracji, że kończy z graniem. Ja np lubię kolekcjonować książki i komiksy, w ogóle nie kupuję wydań cyfrowych i jakbym się dowiedział, że naglę będzie dostępna tylko cyfra to też byłbym mocno niepocieszony, ale nie skończyłbym z czytaniem. Ewentualnie podchodziłbym do zajawki bardziej selektywnie, kupowałbym mniej i tylko te rzeczy, które naprawdę mocno by mnie interesowały, ale nie porzucałbym mojego hobby całkowicie, bo nie będę mógł postawić książki/komiksu na półce. Z grami akurat mam większy luz i kupowałem przez lata pudła i cyfrowe wersje. No ale jestem w stanie go zrozumieć, bo sam mam taką zajawkę, w której lubię wyłącznie fizyczne wydania. Z tym, że liczy się też sama zawartość i dla niej nie porzucałbym zajawki całkowicie. Do tego jak wyjdzie tak, że jednak chłop się złamie i wróci do gier to tylko z siebie debila zrobi. Czasem lepiej ochłonąć, dać sobie parę dni na wstrzymanie i takie oświadczenia pisać później.
  5. No ale mówił, że chodzi o nową grę? może napierdala w jakieś Pillarsy albo Fallout New Vegas w robocie i co jakiś czas wpadnie do jego gabinetu młody scenarzysta i zapyta o jego opinię na temat nowej frakcji w Avowed 2.
  6. Nieraz sobie wejdę na jego kanał, bo co jakiś czas coś tam wrzuci, a ogólnie ma ciekawe spostrzeżenia na temat gier i branży. Jakiś czas temu odpowiadał na pytania widzów i mówił, że przy Avowed i Outer Worlds 1/2 pełnił tylko funkcję doradczą, a Pentiment to była ostatnia gra, przy której pracował jako scenarzysta. Tam chyba taki klimat panuje, że te stare dziadki, które mają dobry warsztat siedzą i pobierają pensję za przytakiwanie młodym postępowym scenarzystom wychowywanym w duchu poprawności politycznej, że dobrze robią i że wszystko jest w porządku. Potem efekt na końcu jest taki, że nie ma w tych grach jednej ciekawej postaci, a słuchanie dialogów jest męczące jak robota w kopalni.
  7. Czokosz odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Jest pierwszy materiał z dlc.
  8. Zaraz się okaże, że Coalition też negocjuje z Xboxem i te wszystkie materiały z nowych Gearsów były pokazywane pod inwestorów, którzy mogą rozważać zakup marki i studia.
  9. Gog jest najlepszym miejscem do zakupów na pc nie tylko ze względu na to, że to nie tylko licencja, którą mogę stracić przez widzimisię wydawcy/sklepu, ale ma też najbardziej prokonsumencką politykę zwrotów. Mam 30 dni na zwrot, nie ma limitu 2 godzin jak na steamie po odpaleniu gry. Poza tym mogę pobrać instalatory offline i uruchomić grę bez dostępu do internetu. Miałem wszystkie Sonki od 1-5, ale zakup 6 sobie daruję, bo brak nośników fizycznych podważa sens takiego zakupu. Zostaje chujowa polityka zwrotów, droższe ceny za cyfrę niż u konkurencji, nadchodzące exy, które mnie kompletnie nie interesują. Do nowszych gier mam pc i steam decka, do starszych x360 + ps2/ps3, ewentualnie jak nie mam jakiegoś tytuł a są pojebany ceny za pudła to zawsze jest emulator. Ja tam się wypisuję z tej zabawy, ale bez większego żalu, bo nigdy nie byłem jakimś klapem ultrasem przywiązanym do jednej platformy. Może sobie nawet kupię Switcha 2 za jakiś czas na święta, bo nigdy nie miałem i zacznę zbierać czerwone pudełka.
  10. Czokosz odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Zacznę niechronologicznie od gry, którą ukończyłem dzisiaj po raz trzeci, ale po raz pierwszy z dodatkami. Ogólnie ogrywam DS3 jakoś od grudnia zeszłego roku i co jakiś czas wracałem na kolejne przejście. Dodatki zaliczyłem parę dni temu przed zakończeniem podstawki i dziś rano zrobiłem szybki przelot do końca pokonując ostatnich bossów. Piękna gra pod kątem artystycznego projektu lokacji (od strony graficznej gorzej, ale w brzydsze gry się grało, więc tragedii nie ma) oczywiście musiały znaleźć się te pierdolone bagna jak zawsze w tego typu grach z ciągłym zatruciem od przebywania na podmokłym terenie. System walki skrojony idealnie pode mnie bo jest mniej dynamiczny i bardziej ociężały niż w takim Sekiro, w którym ciężko mi było z moim refleksem. Oczywiście tu też gra potrafi podkręcić w tempo w zależności od spotkanego moba albo bossa. No ale jakoś to szło mimo wszystko w miarę płynnie z rzadkimi momentami frustracji. Bossy fighty z podstawki wypadają różnie, ale parę fajnych walk się znalazło. Na wyróżnienie zasługuje na pewno Abyss Watchers, Pontyfik, Aldrich, bracia Lothric, Nameless King i ostatni Soul of Cinder. Na szczęście dodatki dowiozły wspaniałe i najbardziej wymagające walki w postaci starć z siostrą Friede, Gaelem i Midirem. Szczególnie ten ostatni odebrał mi smak życia i sprawił, że mam dość gier Miyazakiego na jakiś czas, ale jednocześnie doceniłem je jeszcze bardziej i na pewno coś tam jeszcze ogram w przyszłości od FS. Na plus piękny świat, przyjemny system walki, mnogość buildów (każde przejście robiłem innym) niektóre bossy, oldschoolowa rozgrywka, która nagradza ośli upór i chęć do nauki, ale jednocześnie karci za zbytnią pewność siebie i momenty bezrozumnego szarżowania na przeciwników. Na minus paru bossów wykonanych na odpierdol, wspominane na początku bagna, bardziej korytarzowe lokacje, które nie dają takiej satysfakcji z odkrycia jakiejś nieznanej ścieżki prowadzącej do nowej lokacji jak to miało miejsce w Bloodbornie. Do tego dziwne kroki prowadzące do ostatniego zakończenia, które jest chyba nie do zrobienia bez poradnika i które jakoś w połowie odechciało mi się robić. No i na koniec platyna wymagająca farmienia jakiegoś gówna w przymierzach. DS3 to moja ulubiona gra od FS zaraz po Bloodbornie. Jakiś czas temu odpaliłem drugie Ori w gp, ale miałem za dużo gier rozgrzebanych i wyszło tak, że finalnie nie ukończyłem tego tytułu. Jakoś po 2-3 latach postanowiłem wrócić do serii i zacząłem prawilnie od pierwszej odsłony. Na początku mocno się zdziwiłem bo pamiętam, że Ori 2 na normalu było dosyć przyjemną grą, a przy jedynce jakoś po godzinie siedziałem wkurwiony. Od początku miałem problem z ogarnięciem niektórych wyzwań platformowych i psioczyłem, że sterowanie zjebane i że niektóre etapy są źle zaprojektowane (znalazłem nawet recenzję jednego Zgreda na filmwebie i też o tym wspominał xD) no ale doszła do mnie w końcu taka autorefleksja, że za dużo marudzę i muszę się bardziej skupić. Potem jakoś to szło, ale i tak dziwi mnie ta sekwencja w mroźnej krainie, w której zginąłem dobre kilkadziesiąt razy i nie było nawet najmniejszej wskazówki odnośnie przytrzymania przycisku skoku nieco dłużej przez co kombinowałem jak koń pod górę i nawet myślałem, że może nie mam jeszcze odblokowanej jakiejś niezbędnej umiejętności na ten etap i jestem tu za wcześnie. No ale było też wiele takich wyzwań, które zrobiły na mnie duże wrażenie i dawały dużą frajdę po ich pokonaniu. Jest jeszcze walka, ale jest ona jedynie dodatkiem bo żadnych bossów tu nie ma, a są jedynie zwykłe moby, które służą za trampolinę bo póżniej odblokowuje się skill, który pozwala się od nich odbić i są jeszcze po to, żeby w niektórych sekwencjach platformowych bardziej człowieka wkurwić i utrudnić zadanie. Za bossa bardziej robią czasówki, w których trzeba uciekać przed lawiną, wodospadem czy tym dużym ptaszyskiem i nawet najmniejszych błąd sprawia, że trzeba zaczynać od nowa. Momentami naprawdę psycha wysiadała, ale też przychodziła taka myśl na koniec, że to może i dobrze, że jest tak trudno bo zawsze się trochę ten leniwy mózg rozrusza trochę. Jeszcze w dwójkę wjadę za jakiś czas bo po pierwszej odsłonie pozostał niedosyt. Fajna gra, momentami bardzo wymagająca, ale dałbym maksymalnie takie 7+/10. Na pewno mieli dużo fajnych pomysłów związanych z urozmaiceniem rozgrywki i movementu postaci, ale jednocześnie mam wrażenie, że nieraz za bardzo przekombinowali. Dla mnie jako całokształt bardzo przyjemny (i bardzo wkurwiający) przerywnik od dłuższych tytułów.
  11. Nikt o nich nie wspomina bo nie biorą udziału w console wars.
  12. Falloutów jeszcze niech więcej dadzą i będę zadowolony.
  13. No Obsidianom zostaje chyba tylko Fallout do zrobienia, bo kolejne gry typu Avowed albo Outer Worlds nie mają sensu. Josh Saywer wspominał jeszcze, że chciałby zrobić trzecią część Pillarsów na bogato z budżetem zbliżonym do Baldurs Gate 3, ale to nie czasy rządów knura, że dostanie worek złota i wolną rękę na realizowanie swoich wizji artystycznych.
  14. No ale co ma się na nich zemścić ? brak kolejnego South of Midnight, Keepera i Senuy za setki milionów dollarów? Żeby dalej robić takie tytuły musieliby pójść na zakupy i kupić sensowne studia, które potrafią robić dobre gry, a nie wyrobników, którzy przed dołączeniem do MS klepali jakieś średniaki i walczyli o przeżycie. Problem w tym, że dobre studia od mniejszych produkcji raczej wolą zachować niezależność, bo potrafią zarobić na siebie. Takie Supergiant nie potrzebuje dużego wydawcy do sfinansowania następnej gry. Co innego Ninja Theory, Compulsion, Double Fine, Obsidian.
  15. Czokosz odpowiedział(a) na Kmiot temat w Region Filmowy
    Nowy film od Eggersa.
  16. Czokosz odpowiedział(a) na Square temat w PS5
    To musi być jakiś woke tytuł z silną protagonistką.
  17. Czokosz odpowiedział(a) na Ukukuki temat w PC
    Dawali trylogię Alone in the Dark za friko za zapisanie się do newslettera jakoś w styczniu albo lutym.
  18. Czokosz odpowiedział(a) na Wredny temat w Ogólne
    W sumie do 2030/31 mogliby się wyrobić z drugą odsłoną. Mają gotowy system walki, assety, Kolonia Górnicza pojawia się też w drugiej odsłonie, więc dość długi etap gry ma już praktycznie gotową mapę, którą trzeba by było trochę przearanżować. Fajnie tylko jakby dwója wyszła od razu z nocą kruka, ale pewnie będą chcieli to zmonetyzować i wrzucą jako płatne dlc po jakimś czasie od premiery podstawki.
  19. Czokosz odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    No majątku na tym nie zrobią, ale jeszcze trochę sztuk pójdzie na promkach, dojdzie dlc, potem abonamenty i jakaś suma się z tego uzbiera. Grunt, że nie są w plecy i odzyskali kasę.
  20. Czokosz odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Cronos właśnie wyszedł na zero i zaczął na siebie zarabiać. To jest niesprawiedliwe, że tak potężne studio musi tyle czekać na to, żeby osiągnąć czysty zysk, ale i tak lepiej późno niż wcale.
  21. Czokosz odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Ogólne
    Fajny tytuł się szykuje.
  22. Najgorsze są plotki, że Arkane jest bezpieczne i dalej tworzy Blade. Czyli znając życie mogą zostać zamknięci jako pierwsi.
  23. W końcu Asia ich zamknie żeby ppe się odjebało.
  24. Też się odbiłem od dwójki i po jakimś dłuższym czasie od rozstania z RDR zobaczyłem na promocji pudełko w media expert pierwszej odsłony. Jakoś mnie tak tchnęło, że może dam szansę i zacznę od tej krótszej części. Bardzo mi się spodobała jedynka, więc pewnie w przyszłości podejmę kolejną próbę z RDR 2. Mam znajomego na steamie, który ma nabite 3 tysiące godzin w RDR 2. Nie rozumiem, ale szanuję.
  25. Chuj go tam wie. Wastelandy to nawet fajne gry, ale też żadne bengery. Chyba że większy budżet od ms zdziała cuda i Clockwork dowiezie coś więcej. Zresztą nawet jak się okaże, że to taka gierka 6-7/10 to i go zakupię za pełną cenę bo to exclusive.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.