Treść opublikowana przez Czokosz
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Fanem to ja jestem, ale tego kretoszczura, który mu napierdolił w Gothicu i sprawił, że kiszak się przez chwilę poczuł jak ten bezdomny z parku, którego pobił za zrzucenie mu czapki ze łba.
-
Silent Hill f
Ja bym jeszcze wyróżnił taką lokacje jak Jakby było mniej przeciwników w niektórych lokacjach i nie byłoby wymogu oczyszczenia pomieszczenia, żeby przejść dalej, to dużo by zyskała sama gra. W survival horrorze nie powinno być przymuszania do walki poza starciami z bossami. Pamiętam jak w Rule of Rose na końcu też zastosowali taką zagrywkę w sierocińcu, że trzeba było latać po całej lokacji i ubić określoną ilość przeciwników (kurewsko dużą, a system walki jest tak chujowy, że była to prawdziwa męczarnia) żeby drzwi łaskawie się otworzyły.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Może po miniaturce myślą, że to ta porno gwiazdka o arabskich korzeniach.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Współczuję tym ludziom bo dla nas xbox ma teraz twarz pięknej hinduskiej kobiety, która miała pogrzebać markę na dobre, a tymczasem reaktywowała console wars. Może za czasów zdradzieckiego knura lepiej było być ignorantem i nie wiedzieć nawet kto rządzi tym pierdolnikiem.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Nie będzie żadnego napędu w helixie. Xbox miał w dupie nośniki fizyczne na długo przed Sonką i to się nie zmieni.
-
Silent Hill f
Też mi się ta walka nie podobała. No ale scenariusz to co innego i zamówiłem sobie mangę Ryu07.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Asia powinna zagrać odważniej i zabrać Fable klapom. Laufey będą mieć i Intergalactic, a to podobno będą wspaniałe gry. W ogóle każda duża marka powinna być console exclusive bez takiego połowicznego podejścia, że jedna gra wychodzi na ps5, a druga nie. Na pełnej albo wcale.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
"In France, Arkane’s management is beginning required consultation with its Works Council to review potential strategic options" czyli Arkane też na wylocie jednak : ( Blade to zajebista postać, ale niestety przeklęta w jakimś sensie. Najpierw wieloletnie cyrki z filmem, który finalnie się nie ukazał, a teraz gra pewnie pójdzie do kasacji. Jeszcze szansa w tym, że ktoś przejmie Arkane razem z prawami do gry. Podają też info, że wyleciał z roboty Matt Hansen z Obsidianu, czyli ten gość, który narzekał na to, że w branży pracuje za dużo białych ludzi. Ogólnie tam też paru ludzi poleciało.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Specjalnie humanitarnie się zachowali, żeby cały hejt dalej był skumulowany w pełni na sony i żeby żaden niebieski akolita nie poczuł się chociaż przez sekundę lepiej.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
No to telefon z frontu do rodziców, teściów, rodzeństwa, żony, dziewczyny, dzieci itd. podajesz dane logowania i prosisz żeby się zalogowali na konto na Sonce. Za kraj człowiek walczy, więc chyba tyle mogą dla niego zrobić.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Trzęsącą się ręką wrzucą pierwszego cyfrowego exa za trzy bomby do wirtualnego koszyka, jeszcze po jakimś czasie po przelewie będą czuli niesmak, ale po iluś zakupach się oswoją jak gracze na pc i xboxie.
-
własnie ukonczyłem...
Metal Gear Rising Na wstępie napiszę, że to super gra do momentu starcia z ostatnim szefem. Pierwsza faza to walka z Transformersem, po jego zniszczeniu boss przypominający Mateusza Morawieckiego na kuracji sterydowej bierze sprawy w swoje ręce i trzeba się z nim tłuc face to face. Najgorszy jest chyba ten moment jak rzuca pojazdem i trzeba go przeciąć w pół, a ja za chuj nie mogłem tego zrobić w odpowiednim tempie i w odpowiednim kierunku. Ile zgonów zaliczyłem na tym etapie to głowa mała. Bite 3 godziny zajęła mi ostatnia potyczka, palce mam zdrętwiałe i nie mogę ich wyprostować, a jutro mam taki dzień, że parę ciężkich rzeczy muszę chwycić i przenieść. Oby do jutra przeszło jakoś bo dawno tak nie miałem. Ogóle rekordowa liczba kurew poleciała w stronę Kojimy i innych ludzi odpowiedzialnych za ten tytuł. Wiadomo, że wyzwanie musi być i to takie walki najlepiej się potem wspomina, ale teraz jest lipa bo ciężko mi szklankę w rękach utrzymać. Co wypadło na plus: - Na pewno warto docenić desing głównego bohatera i jego oponentów. Podobały mi się bronie, kombinezony i oprawa starć z bossami. - System walki oparty na parowaniu z częstym przechodzeniem w tryb slow-mo, w którym można przecinać chłopów, roboty, i lecące rakiety w pół jednocześnie odzyskując hp w ten sposób. - Widowiskowe, dobrze wyreżyserowane cutscenki. - Bałem się początkowo, że sekwencje QTE podczas walk z bossami mogą później męczyć bułę, ale są naprawę fajnie zaprojektowane, krótkie i przyjemne dla oka. - Potyczki z bossami dowiozły co trzeba, ale nie będę kozaczył i przyznam, że było mi ciężko momentami. Do samego końca miałem problemy z parowaniem ataków składających się z kilku ciosów. Jakieś tam pojedyncze uderzenia albo powolne zamachy ostatniego bossa to na luzie, ale jak się pojawiały szybsze sekwencje to już była lipa. - Ja ogólnie mało zwracam uwagę na muzykę w grach i jak później ludzie piszą o zajebistych soundtrackach z danego tytułu to kompletnie nie potrafię odtworzyć tych dźwięków w głowie i na ogół nie wiem o czym jest mowa, ale tu akurat zwróciłem uwagę na niektóre motywy. Co wypadło na minus: - Mam wrażenie, że za dużo jest tych momentów, w których Raiden przechodzi na słuchawkę, zaczyna spacerować w żółwim tempie i omawia cele misji z ludźmi ze swojej ekipy. Lecisz przez lokacje, siekasz oponentów, gdzieś tam się rozglądasz przy okazji za jakimiś sekretami, a w międzyczasie musisz z 5 razy wysłuchać długich pogadanek nie mogąc się rozpędzić. To zawsze wkurwia jak gra odbiera graczowi kontrolę nad postacią zbyt często, ale wkurwia podwójnie w tak dynamicznych, korytarzowych grach jak MGR. - Doceniam Kojime za wspomniane w plusach pomysły odnośnie desingu bohaterów, świata, przeciwników, ale słuchając niektórych dialogów i widząc niektóre motywy fabularne to wcale mnie nie dziwi fakt, że są ludzie uważający go za grafomana. Boję się odpalić jakąś dłuższą grę od słynnego Japończyka bo nie wiem czy przepaliłbym takie odklejki na dłuższą metę. Na pewno spróbuje z rimejkiem MGS 3 za jakiś czas i z tymi remasterami, które mają ukazać się w tym roku. - Starcia z robotami/mechami są spoko, ale już w którym momencie miałem przesyt, bo ogólnie to nie jest mój ulubiony typ przeciwników w grach. Trochę za mało jest starć z ludźmi i latających kończyn na ekranie, a za dużo takich tankowatych przeciwników, których trzeba siekać mozolnie czasem po kilka sztuk naraz. To nie jest jakiś duży minus bo system walki wszystko wynagradza, ale różnorodność oponentów mogłaby być trochę większa na przestrzeni całej gry. - To już było wspominane, ale ten moment podczas walki z ostatnim bossem, w którym trzeba posiekać na kawałki ciskany przez niego pojazd... aż wszedłem poczytać opinie innych graczy na ten temat i wielu z nich też na to narzeka. Jest to jakieś takie nieintuicyjne, że albo ktoś to po prostu spierdolił na etapie projektowania gry, albo celowo jest to tak zrobione, żeby człowieka wkurwić. - Ja rozumiem, że to stara gra i że to gameplay jest najważniejszy w gatunku, który reprezentuje, ale mam wrażenie, że można było więcej wycisnąć wizualnie z tych lokacji. Jakoś tak na tle bohaterów otoczenie wygląda strasznie biednie i zwyczajnie jednocześnie. Przez kilka godzin bawiłem się wspaniale, na ostatnim bossie wyczerpałem limit wulgaryzmów, straciłem czucie w palcach i chęć do dalszych prób, ale w końcu jakoś poszło. Dla mnie MGR to takie mocne 8/10 i gra którą będę miło wspominał jak już mi zejdą zakwasy.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Chciałem wbić platynę w moim ukochanym Mass Effect w tej edycji LE wydanej później przez ea i okazało się, że od drugiej odsłony gra nie zalicza mi osiągnięć. Wszedłem na forum steam żeby znaleźć jakieś rozwiązanie (niestety nic nie działało) i niektórzy ludzie właśnie polecali ten program jako rozwiązanie problemu. Nie chciało mi się już w to bawić, bo ja i tak mam łącznie może z 20 platyn na wszystkich platformach i wiele z nich to takie co się same wbijają jak w grach typu SOMA albo Firewatch, więc nie było jakiegoś dużego ciśnienia. No ale niektórzy pisali, że uczciwie robili wszystkie wymagane rzeczy do platyny i potem nabijali pucharki ręcznie xD
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Może czekają na nowy trailer gta i dopiero po nim dadzą pierwsze oznaki życia.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Najpierw jest tak, że trzeba co jakiś czas się zalogować, a potem trzeba będzie wydać określoną kwotę w przeciągu x miesięcy, żeby konto nie zostało uznane za nieaktywne. Nie może być tak, że tylko się zalogujesz co jakiś czas albo że będziesz grać jedynie w dawno zakupione gry. To korpo ma pod płotem zdechnąć z głodu? zabrać bibliotekę takim i pogonić z ekosystemu sonki i xboxa.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tak drze mordę ten tiktoker, że jest szansa na to, że go w siedzibie sonki w Tokio usłyszą.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
No nie ale jak dodatkowo ogłoszą skasowanie helixa i gamepassa to będzie remis.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Maniak to chyba taki gość jak taki jeden kolekcjoner z polskiego yt, którego nazwy kanału nie pamiętam, bo raz mi się wyświetlił i sobie odpaliłem do obiadu film o jego kolekcji gier na różne konsole. Półki zapełnione, wiele gier w folii nierozpakowanych, jeszcze pokazywał nowe zakupy to cały stos pudełek leżał, a potem powiedział, że on ogólnie to nie ma za bardzo czasu na gry i maksymalny czas jaki wygospodaruje w tygodniu to 1-2 godz. Jak ktoś całkowicie porzuca gry ze względu na brak fizycznych nośników to chyba bardziej go jarało kolekcjonowanie niż samo granie. Mnie też wkurwia taka polityka, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie zrezygnowanie z gier ze względu na brak pudełek. Jedyne z czego zrezygnuję to z zakupu ps6 i dalej będę grał na innych platformach.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Sprawdziłem kilka gier, które mnie interesują i na tym całym Muve ceny jak na steamie. Jak mam płacić tyle co u gabena to już wole bezpośrednio w jego sklepie kupić. U mnie sprawa wygląda tak, że większość gier na pc kupuję bezpośrednio na steam/gog, ale klucze też się zdarzało kupować na tych wszystkich stronach typu Eneba, Kinguin i nigdy nie miałem żadnych problemów.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Może nie będzie pudełek, ale za to cyfra będzie droższa. Biedna Sonka jakoś będzie musiała sobie odbić zamknięcie fabryki i wyparowanie kosztów fizycznej dystrybucji.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To jest jedno, ale tu jeszcze dochodzą zawyżone ceny za cyfrę. Nowe wyścigi Star Wars na xboxie/steamie za 160, a u sonki 300. Dopłacam 140 zł za to, że zobaczę logo japońskiego korpo przed odpaleniem menu gry. Nie ma opcji, że kupię ps6 i będę przepłacał za każdą pojedynczą sztukę w cyfrowej wersji mniejszą lub większą kwotę.
-
Cyfra vs Pudło
Znalazłem takie gogowskie samoróbki na reddicie. Chłop sam robi pudła, archiwizuje gry na płycie i stawia na półce. Graczom sonki (xboxa w sumie też, bo na napęd w helixie nie ma co liczyć) pozostaje taka forma budowania kolekcji poprzez zakup pudełek i ozdabianie ich drukowanymi grafikami. Oczywiście bez takiego rarytasu jak płyta w środku, bo w tym przypadku na chuj. Zresztą pudło GTA VI też puste jedynie z kodem do wersji cyfrowej, więc można się już wcześniej zahartować.
-
XBOX (Series X|S, on PC, Cloud) - komentarze i inne rozmowy
Jakby tak pomyśleć to Machine Games byłoby idealnym studiem do zrobienia Perfect Dark. Doświadczenie w grach FPS mają duże, zrobiliby półotwarte lokacje jak w Indianie z wciągającą eksploracją. O nich przynajmniej nie trzeba byłoby się bać czy dowiozą i czy będą przez 10 lat pracować nad jedną grą.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
No pewnie się opamiętają. Wrócą do pudełek, przestaną robić gaasy, będzie więcej gier singlowych, może nawet sklep ps3 przywrócą, a na koniec zapowiedzą Bloodborne 2.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Soul na luzie bez gniewania się na Sonke.