Mi też się bardzo podoba, samemu gameplayowi jest bliżej Tarkova - wolniej, bardziej taktycznie. Wbiłem już 10 level i ciągle mi mało. Grałem solo i z kumplem, PVE jest dobrze wyważone, bo można zginąć szybko, jak zostaniemy otoczeni przez robociki. A na interfejs nie rozumiem narzekań - wszystko jest do ogarnięcia po kilku biegach, to chyba normalne, że trzeba się nauczyć gry, jej obsługi, działania przedmiotów, co mamy zbierać itp. Przychodzi to naturalnie z czasem, jaki spędzamy przy grze. Tak samo jak ktoś narzeka na "nudę" - konsolowcy spojrzeli na ARC Raiders, czyli najbardziej casualowego extraction shootera i myślą, że tu będzie tak samo, a widać, że kierunek jest inny. Ja na pewno będę cisnął cały weekend i wbiję 30 level i mooocno myślę nad fullem. Chodzenie w burzy po tych bazach i nasłuchiwanie skrzypnięć podłogi, czy czasami ktoś nie idzie Przecież masz mnóstwo notatek z opisem świata, lore, a same misje fabułę pokazują bardzo dobrze.