Treść opublikowana przez DarkStar
-
Arc Raiders
Nie dziwne, oni tak mają w genach ;) Ja zginąłem dwa razy dopiero. Raz mnie Snitch wypatrzył, nie bardzo miałem się gdzie schować i kucałem w niskich krzakach. Obawiałem się do niego strzelać, żeby nie zaalarmować czegoś gorszego w pobliżu, więc wezwał posiłki i mnie załatwiły drony. Drugi raz zginąłem jak chciałem z ciekawości przenieść tę ciężką skrzynkę do windy, żeby zobaczyć co wtedy będzie. :) Free loadout, więc bez spiny. W pobliżu windy oczywiście drony, więc upuściłem skrzynkę i się schowałem za wrakiem samochodu. I w tym momencie dostałem strzała w bok od innego gracza :( Z jednej strony był on, z drugiej dron i byłem w ten sposób flankowany. Jeszcze uczę się sterowania, więc próbowałem się chować przed nimi (dużo możliwości nie miałem) i jednocześnie przypomnieć sobie gdzie co mam nacisnąć, żeby teraz użyć apteczki i mnie ten dron skasował. Dopiero się uczę gry. Ale w tym momencie mnie naszła taka refleksja jak łatwo jest zginąć na polu bitwy, nawet jak się rozglądasz. :(
-
Arc Raiders
Wszędzie czytam, że w żółte drzewko i staminę. Dlatego poszedłem w czerwone :P (chciałem móc wytwarzać sprzęt podczas misji)
-
Arc Raiders
Pierwszy run zaliczony. Gra nie pokazuje jak używać emotek. Spotkałem innego gracza, krzyknął "don't shoot" (z emotki), a ja nie wiedziałem nawet jak się odezwać i kucałem w pobliżu jak debil. Potem wszedł do pomieszczenia, w którym byłem i nagle zaczął strzelać moim kierunku, ale chyba do drona, który nagle się pojawił za moimi plecami. 😅 Szybko uciekłem. Potem zaatakował mnie kolejny dron, ale jakoś sobie z nim poradziłem. Nie czekałem do końca i ewakuowałem się z pełnym ekwipunkiem. Tak że przeżyłem 😄
-
Cyfrowe zakupy growe!
-
Zakupy growe!
Pudełko z grą większe od konsoli ;)
-
Arc Raiders
Tak, jest takie kółeczko
-
Steam Deck
To chyba jeden z najbardziej wyczekiwanych ficzerów :) Zwłaszcza dla posiadaczy potencjalnie wypalającego się ekranu OLED, ale nie tylko. Steam Deck – Display-Off Downloads – Aktualności SteamSteam Deck now has a display-off low-power download mode Funkcjonalność dostępna na razie w kanałach Beta i Preview.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ja nie dam 10k za komputer, który będzie służył tylko do grania. To raz. Dwa, nie postawię komputera przy TV, bo nie mam na niego miejsca. Trzy, komputer mam do pracy i nie znajduje się nigdzie w pobliżu TV. Cztery, nie chce mi się grzebać w systemie (wystarczy mi Steam Deck / ROG Ally). Dla mnie PS5 nadal ma sens. Dostaję dobry stosunek jakości do ceny i wygodę użytkowania. Tak, brakuje w tej generacji exów wyrywających z kapci, ale dużo jest bardzo dobrych gier multiplatformowych. Z samego sprzętu (aktualnie Pro) jestem zadowolony. Chciałbym dostać jakieś nowe Uncharted.
-
Arc Raiders
-
Arc Raiders
Miałem pytać z ciekawości czy gadacie w grze, widzę, że @Wredny tak :D Bo takie gry są fajne, ale jak angielski nie jest pierwszym językiem, to się jest trochę upośledzonym (no nie każdy, generalizuję). Ja po polsku nie umiem fajnej wiązanki rzucić, a co dopiero po angielsku ;)
-
Właśnie zacząłem...
Kupiłem sobie SILENT HILL f na Halloween. Niestety dzisiaj miałem ciężki dzień i nie miałem czasu grać, dopiero późnym wieczorem włączyłem na chwilę. Od pierwszych minut mi się podoba. Ta "autentyczna" japońska wioska jest świetna, aż miałem ochotę po niej chodzić i sobie oglądać ulice i budynki. Zbyt daleko nie zaszedłem, bo trochę obesrałem zbroję i musiałem wyłączyć 😅 To nie na moje nerwy! Na razie jestem zwierzyną łowną bez możliwości obrony.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Mój Fat również był cichy, a Pro trochę hałasuje, ale i tak go odgłosy z gier zagłuszają, więc jest ok.
-
Wrzuć screena
U mnie na smartfonie z O L E D em też chuja widać :) Ale wierzę, bo tak bywa. Wystarczy że jest inna kalibracja ekranu albo oświetlenie pomieszczenia. Nieraz moje screenshoty z PS5 są ciemne po wrzuceniu na forum, a na TV wygląda bardzo dobrze.
-
Zakupy growe!
Pytałem w statusie ostatnio. Chodził za mną ten tytuł od pewnego czasu. Przed zagraniem rok temu w Silent Hill 2 nigdy nie miałem do czynienia z tą serią. SH2 mi się podobał, ale raczej nie sprostał oczekiwaniom. Tym razem wiem mniej więcej na czym SH polega i nie mam też rozbuchanych oczekiwań. Zobaczymy :)
-
DRAGON QUEST I & II HD-2D Remake
No ale PREQUEL ma konkretne znaczenie. To tak jakby remasterować RDR2, a potem dużo starsze, mniejsze i uboższe RDR1. Ja też trochę nie rozumiem tego wyboru. Chyba że po prostu DQ3 jest lepszą grą (coś jak remake SH2 zamiast od pierwszej części) i wybrali tak z tego powodu, żeby zdobyć nowych klientów bezpieczniejszym produktem.
- Where Winds Meet
-
Hell is Us
@Szermac Ty jesteś taki Szybki Bill czy lecisz wątkiem głównym? Czy grasz po 8h dziennie? Może to ja nie miałem czasu na granie i przez to mam wrażenie, że bardzo szybko idziesz przez tę grę. Całość mi zajęła 44-46h (zależy gdzie patrzeć), zrobiłem znaczną większość dobrych uczynków i zagadek. Grałem w to (z małymi skokami na jakiegoś indyka na Decku) z miesiąc.
- Hell is Us
-
Cyfrowe zakupy growe!
Też sobie ostatnio paczkę Residentów kupiłem. W żadną z tych gier nie grałem. RE1 widziałem u kolegi na PSX jeszcze w 1996 roku. Intro wyglądało jak film, a gra była przerażająca (ale nie aż tak jak RE2). Wszystkie działają bardzo dobrze na Decku i tam też zamierzam je ogrywać. Lubię po prostu handheldy. Kupiłem sobie też Ni no Kuni Grę kupiłem na premierę na PS3, ale odpadłem od niej. Miałem wtedy taki okres, że zaczęły mi przeszkadzać japońszczyzny w tych grach, wszystkie infantylizmy, itd. Mimo że wcześniej uwielbiałem JRPG. Teraz jestem starszy o kilkanaście lat i mam inne podejście do "gier dla dzieci". Ta gra mi siedziała w głowie od dłuższego czasu, to jest, moim zdaniem, idealna gra na handhelda. Gram od nowa, bardzo przyjemna oprawa audiowizualna (animacja od Ghibli i muzyka od Joe Hisaishi ). Obawiam się tylko grindu :/
-
Hell is Us
Tak z ciekawości, jaka broń była waszą ulubioną? Ja przeszedłem prawie całą grę z jedną bronią, tj halabardą Żalu. Miecz na początku gry był ok, ale to miecz jak miecz :) Toporki mi się nie podobały, bo są najsłabsze do parowania, a ja lubię mechanikę parowania w grach. Halabarda była czymś pośrodku -- dość szybka i jednocześnie umożliwiająca całkiem sprawne parowanie. Przełączałem się na inne bronie tylko jak walczyłem z przeciwnikami, którzy też byli z domeny Żalu. Nie wiem czy to potrzebne, ale sobie pomyślałem, że może Żal vs Żal to nie najlepszy pomysł. W 90% jednak używałem tylko tej halabardy, oczywiście ją wymaksowałem i miałem same glify 3 poziomu. Dość rzadko korzystałem z "czarów" pod lewym triggerem. Raz że te ikonki mi nic nie mówiły i bez wchodzenia do tabletu nie pamiętałem co sobie tam ustawiłem, a dwa, że walka była dość prosta. Cały czas za to korzystałem z umiejętności drona. Dopiero pod koniec gry odkryłem, że "czary" jednak są przydatne. Były takie etapy gdzie trzeba było walczyć z kilkudziesięcioma (sic!) Hollow Walkerami i wtedy dopiero się zorientowałem, że czar obszarowy, który miałem cały czas dostepny, tworzy na ziemi ogromny rozrastający się okrąg, po czym jak go uwolnię, to Żal tak dupę ściska, że wszystkie Hollow Walkery, które znalazły się w tym obszarze, są z miejsca martwe... To tak w 4/5 gry. :D No cóż. Tak że jak ktoś będzie grał, to nie olewajcie tych glifów, tylko poeksperymentujcie.
-
Mam dylemat. Robię chyba wszystko, żeby nie zagrać w Alana Wake'a 2, którego kupiłem
Mam dylemat. Robię chyba wszystko, żeby nie zagrać w Alana Wake'a 2, którego kupiłem na Epicu rok temu, potem na płycie na PS5, a potem dostałem z Plusa. Znowu się u mnie włącza ten tryb, że gra jest zbyt dobrze oceniana i zbyt głośno o niej, a więc coś mi się nie będzie podobać, bo oczekiwania są zbyt wielkie. A dylemat polega na tym, że mnie ciągnie mocno do SILENT HILL f ostatnio. Alan Wake 2 czy SILENT HILL f?
-
The Legend of Heroes - topik ogólny gier z serii "Trails"
Spokojnie, ja tak we wszystko gram. Koledzy się ze mnie śmieją, że nie biegam w grach :D Bo tak jest w istocie, jak jestem w jakiejś nowej lokacji, to zawsze chodzę domyślnym tempem postaci, dla mnie to jest immersja. Dialogów też słucham, nawet jak są z napisami. W Trails 1 i 2 grałem na Vicie z nieoficjalnym patchem, żeby mieć japoński VO i też czekałem aż postaci skończą mówić po japońsku, mimo że po angielsku już przeczytałem tekst.
-
Hell is Us
Raczej skondensowany. To nie jest open world. Są różne lokacje, każda z nich jest osobną mapką, do której udajesz się pojazdem wybierając ją z menu (z mapy*). Każda lokacja jest inna, gra jest raczej korytarzowa z odnogami, w których można znaleźć ciekawe fanty. Są dwie lokacje, które są bardziej otwartymi terenami. W każdej lokacji spotkasz NPC, dla których możesz coś zrobić (tzw. dobre uczynki), jakieś zamknięte skrzynki, do których musisz znaleźć klucze, jakieś zagadki logiczne, itd. Mapy są na tyle małe, żeby dało się zapamiętać gdzie co jest (w grze jest sporo charakterystycznych punktów orientacyjnych), bo mapy* tu nie uświadczysz. * w sensie, że jest mapa świata gry z lokacjami, do których możesz się udać (na początku o nich nawet nie wiesz, kolejne punkty się odsłaniają wraz z postępami w fabule), ale nie masz mapy danej lokacji jak już tam jesteś, żadnego GPS (masz kompas, ale taki ręczny, który trzeba wyjąć z kieszeni i sprawdzić :) ), żadnych znaczników, strzałek, podświetlania śladów, itp. No to wiesz, 2h i refund jak coś :) Tylko nie wiem czy to wystarczający czas, bo jak grasz powoli jak ja, to możesz tylko pierwszą lokację zobaczyć, a wtedy to jeszcze nic nie widziałeś.
- Hell is Us
-
Blades of Fire
Kurde, po chwili wróciłem do dema :D Ma ta gra w sobie coś co mnie do niej ciągnie. Bardzo mi się podoba mechanicznie, eksploracja też fajna. Nawet to wykuwanie broni to interesujący pomysł. Naprawdę szkoda, że to ma elementy soulslike, ja ich nie lubię. Ale chyba bym mimo wszystko w to zagrał. Przynajmniej jakieś stopnie trudności są do wyboru.