Opublikowano 25 kwietnia 202525 kwi Ze wszystkich rimejków jakie mają na stole do wyboru to CV bym brał bez zastanowienia. Ta gra ma kilka rzeczy do poprawki i odświeżenie jej przez team A byłoby czymś fantastycznym Z jedynką to niech się bujają gdzieś na koniec, RE HD do dzisiaj jest grywalne i świetne.
Opublikowano 22 stycznia22 sty Długo zajęło, zanim mi ta gra zaskoczyła, z ok. 10h.Ale jak już to poczułem, to gra się bardzo dobrze. Dawno już nie grałem w taką nowoczesną grę w stylu "sklep" co chwilę w różnych dziwnych miejscach, czy horror + jakieś fikołki w powietrzu i takie tam (preferuję jak gra w miarę realistycznie oddaje niektóre elementy), ale zacząłem się w to wgłębiać, żeby zrozumieć i wychodzi na to, że to cechy m.in. horrorów typu B, czyli jakichś tam niskobudżetowych i tandetnych.Jak taka walka będzie w RE Requiem i dobrze zbalansują grę, to jestem sprzedany. Jak przejdę RE4 Remake, to ogram Mercenaries, a później może na PC spróbuję jakieś mody np. Randomizer czy coś.
Opublikowano 1 lutego1 lut Nie wiem, ja po latach ponownie gram i w wiosce spociłem się jak biurwa. ptsd z oryginalnej wersji granej na GC.
Opublikowano 1 lutego1 lut 4 godziny temu, grabipl napisał(a):Gurwa, załączyłem sobie hardcore i z 20 razy już poległem w wiosceJak ostatnio odpaliłem to też zginąłem kilka razy. Może jakbym nie chciał ubić Salwadora to by było łatwiej.Ale ogólnie hardcore jest fajnym poziomem.
Opublikowano 1 lutego1 lut W oryginale to ja zawsze najpierw biegnę do wyjścia zajebać jednego pana z piłą, a potem cofam do chatki co załącza standardową scenkę i pojawia się drugi. Skok przez okno na piętrze, chowanie się w drugim domku na przeciwko i stamtąd da się bez problemu utrzymać hordę ostrzeliwując przez zamknięte drzwi. Nawet na professional.W rimejku jest jednak trudniej.
Opublikowano 1 lutego1 lut 5 godzin temu, grabipl napisał(a):Gurwa, załączyłem sobie hardcore i z 20 razy już poległem w wioscePrzechodziłem parę dni temu drugi raz rimejka, i również poległem z 10 razy.Człowiek chce jak najwięcej zachować amunicji i zieleni, a w wiosce jest naprawdę gorąco. Podobnie jest pod koniec jak trzeba otworzyć metalowe wrota przy pomocy dwóch przycisków.
Opublikowano 1 lutego1 lut W rimejku nie ma sensu oszczędzać amunicji. Gra jest tak zaprojektowana, że w przypadku braku ammo zaczyna podrzucać masę prochu, więc na bieżąco można sobie craftingować pociski. Albo lepiej: błyskowe granaty, które pozwalają szybko przebijać się przez co bardziej zatłoczone lokacje nie strzelając ani razu.
Opublikowano 1 lutego1 lut Zależy kto jak gra, ja po prostu uwielbiam oszczędzać i powtarzać miejscówki w residentach. Zawsze mam lekkiego stracha w grach że zabraknie i będzie trzeba się bawić w wymijanie albo gra będzie nie do przejścia ;]
Opublikowano 2 lutego2 lut No udało mi sie przejść wczoraj tą wioske po 3 kolejnych próbach, narazie dotarłem do merchanta. Gram sobie na spokojnie starając się lizać ściany, troche czasu czasem zajmują mi walki bo często sam robie restart jak dostaje strzała.Mam wersje gold i widze że przy maszynie do zapisu mam jakiś extra pistolet i strzelbe, ktoś ma?(Oraz jakąś walizke zwiększającą drop ammo do pistoletu) Bo póki co to nie zabrałem ich bo boje sie aby nie były zbyt przegięte i popsuły balans gry Edytowane 2 lutego2 lut przez grabipl
Opublikowano 2 lutego2 lut Pistolet to chyba dokładnie to samo co podstawowy tylko z większym magazynkiem. W wiosce pewnie podniosłeś shotguna więc z powodzeniem może sobie zdecydować którego używać.Wisiorek też kiedyś zamienisz na inny, nie psuje to balansu.
Opublikowano 2 lutego2 lut Strzelba jest kozak, ma mega fajną animacje przeładowania, ale nie wydaje mi się żeby była jakaś op
Opublikowano 3 lutego3 lut Dodali w aktualizacji napisy pl do Village i RE4 Sprawdziłem update ok 800mb działa
Opublikowano 3 lutego3 lut 1 godzinę temu, Square napisał(a):Super, tylko czemu dopiero teraz.Powoli standard u nich. Już tak zrobili z Dragona Dogma 2.
Opublikowano 3 lutego3 lut Ponoć za kolejne 3 lata mają dorzucić polski dubbing. Karolak jako Saddler, Zbrojewicz jako Krauser i Boberek w roli Leona, świeżutkie info od Dusk Golema.
Opublikowano 3 lutego3 lut 47 minut temu, XM. napisał(a):A ciekawe jak przetłumaczyli najlepszy tekst Leona w grze. Nighty night knights.
Opublikowano 3 lutego3 lut Lecę z powtórką przed Requiem. Kurde, tym razem jak przecinak, wbijam na wiochę, karabinek, pacyfikacja tłumów... Ziomek z piłą nawet nie podszedł. Zajebiście miodny jest ten gunplay. Już widzę przed oczami jaki pogrom będzie siał Leoś 27 lutego.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Nigdy nie byłem wielkim fanem tej serii i raczej nim nie zostanę. Grałem w odświeżoną dwójkę i trójkę, bawiłem się spoko, choć pewne rzeczy fundamentalne w tej serii mnie irytowały. Do czwórki podszedłem z zapowiedziami, że tu akcenty bardziej postawiono na akcję. I tak rzeczywiście jest. I wiecie co? Może będę bluźniercą, ale odnowiona czwórka trafiła do mnie zdecydowanie bardziej i do tej pory bawiłem się najlepiej, jeśli chodzi o którąś część Resident Evil.Nie znałem oryginału, więc nie będę tutaj się odnosił do tego, co zmienili, co dodali, co usunęli i czy to dobrze, czy źle. Oceniam grę taką, jaką dostałem. Jak wspomniałem, bawiłem się bardzo dobrze. Gra ma jak dla mnie odpowiednie proporcje, jest dużo dynamicznej walki, mniej kombinowania i backtrackingu, sam klimat hiszpańskiej wyspy też do mnie trafił. Bardzo podobała mi się wioska, robiło to mega wrażenie. Zamek i wyspa już nieco mniej, ze względu na to, że trochę za dużo tam zamkniętych, ciasnych pomieszczeń Walka z zombiakami - miodzio. Autorzy oddali nam obszerny arsenał do dyspozycji, choć i tak trzeba często kombinować, używać noża, skradać się i zabijać po cichu, ewentualnie po prostu próbować uciekać.Sama fabuła jest OK, zwraca uwagę charyzmatyczność bohaterów, których spotykamy podczas rozgrywki. Człowiek z jednej strony rzeczywiście może się ich przestraszyć, a z drugiej masz takie poczucie, że chciałbyś im już nakopać do czterech liter. Twórcy spisali się mega, jeśli chodzi o oprawę audiowizualną. Bardzo ładnie to wszystko wygląda, grafika na wysokim poziomie, chce się chłonąć tę grę. No i sam Leon jako główny bohater jest bardzo sympatyczny.Z minusów... Hmm... Czasami mam wrażenie, że niektóre etapy można by nieco skrócić, przez co cała gra byłaby jeszcze bardziej dynamiczna. Irytowały sekwencje, w których trzeba było uważać na Ashley. Zaciąłem się też przy niektórych zagadkach, ale to już bardziej moja wina, niż twórców, bo po prostu nie potrafiłem ogarnąć np. ułożenia witrażu na oknie w kościele. Poza tym może mi się trafiły jeszcze jakieś błędy techniczne. Minus dla twórców za brak spolszczenia, ale w ostatnich dniach wyszedł polski patch, więc temat jest już nieaktualny w tym momencie.Generalnie (po ukończeniu RE 0, RE 2, RE 3, RE 5 i RE: Revelations) jest to dla mnie najlepsza część tej serii. Do mnie, jako zwykłego gracza, który nie jest psychofanem survival horrorów ani serii Resident Evil, formuła akcji z zombiakami w tle i proporcje gameplayu z czwórki, trafiają najlepiej. Być może to też ogromna zasługa tego, że ten remake jest na prawdę fantastycznie wykonany. Daję z czystym sumieniem 9/10.Udało mi się też ukończyć dodatek Seperate Ways. Generalnie to samo, co w przypadku czwórki, tyle tylko, że gramy inną postacią i widzimy pewne wydarzenia z innej perspektywy. Nadal tłuczemy się z zombie, rozwiązujemy zagadki, ale tym razem mamy gadżet, czyli linkę z hakiem. Też miło spędziłem kilka godzin. 9/10 Edytowane 2 godziny temu2 godz. przez lukas_k96
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.