Opublikowano 8 godzin temu8 godz. W sumie schodzi się trochę podczas eksploracji, wykonywania zadań pobocznych i tych związanych z główną fabułą. W ogóle wszystko jest tu jakoś tak fajnie wpasowane, że jest parę nowych lokacji, mapa jest większa, doszły nowe zadania, ale nie ma przytłoczenia tym wszystkim i cały czas towarzyszy uczucie grania w starego dobrego Gothica. U mnie właśnie się rozpoczął 4 rozdział, 45 godzin na liczniku i mogę napisać tylko tyle, że Alkmia sprawiła mi dużo radości tym remakiem. Znowu się czuje jak za dzieciaka i myślę przez cały dzień o tym, żeby jak najszybciej wrócić do Górniczej Doliny. Jeszcze tak na marginesie to wziąłem sobie z ciekawości lekcję walki na pięści u Janka. Oczywiście wcześniej zapisałem grę, bo szkoda marnować pkt nauki, a chciałem to tylko przetestować. Efekt był taki, że przy sile rozwiniętej do 100 leciałem jak przecinak i 1/3 nowego obozu została znokautowana, a potem mi się odechciało. Niektórzy to nawet drugi raz w dziób dostali, bo się grupą rzucili, a stara zasada głosi, żeby się w kolejce ustawić po wpierdol. Jednak Janek to fachowiec jest i przy odpowiednio rozwiniętej sile można by tak całą grę przejść na luzie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.